Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Dzwoniłam do Agnieszki (wetka) . Powiedziała mi tak : jeśli będą częste ataki w dzień , spokojnie mozesz mu podać jeszcze dodatkowe pól tabletki po południu , to mu nie zaszkodzi . Jesli ataki do jutra nie ustąpią , mozesz rozważyć podanie Cyklonazepamu , Agnieszka mówiła mi , ze u Bąbla własnie tym preparatem wyhamowalismy ataki , mówiła , ze sam Luminal mu nie pomagał. Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Patia napisał(a):Dzwoniłam do Agnieszki (wetka) . Powiedziała mi tak : jeśli będą częste ataki w dzień , spokojnie mozesz mu podać jeszcze dodatkowe pól tabletki po południu , to mu nie zaszkodzi . Jesli ataki do jutra nie ustąpią , mozesz rozważyć podanie Cyklonazepamu , Agnieszka mówiła mi , ze u Bąbla własnie tym preparatem wyhamowalismy ataki , mówiła , ze sam Luminal mu nie pomagał. Cyklonazepam - czy to na receptę jest? Zaraz zadzwonię do tej mojej wetki, popytam jej też. Patia, jesteś nieoceniona, wiesz? Quote
yewcia1 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 noemik napisał(a):Cyklonazepam - czy to na receptę jest? Zaraz zadzwonię do tej mojej wetki, popytam jej też. Patia, jesteś nieoceniona, wiesz? Noemik jak nie masz strzykawki to może gruszkę w domu masz? A strzykawkę może brat kupi w aptece chyba jest bez recepty. Trzymajcie sie dzielnie. Quote
Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Lek nazywa sie KLONAZEPAM , dzwoniłam jeszcze raz ( bo wydawało mi się , ze pokreciłam nazwę) , jest na receptę , w zastrzykach , lub tabletki. Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 zastrzyki? hmm, nie wiem, czy bym umiała. Elik wstał, i człapie, chwiejnym krokiem, ale zawsze, po domku. ;) Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 :-(:-( 10.20 ; 10.30 do weta nie mogę się dodzwonić. ile tych wlewek mogę mu podać na dobę, żeby nie przedawkować? Quote
karusiap Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 :(biedactwo..musi byc oslabiony..ja sie na tym nie znam ale na szczescie Patia czuwa z radami...ja moge tylko przeslac duzo ciepla... Quote
karina1002 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ja też tylko dużo ciepła przesyłam. Jesteś bardzo dzielna noemik. Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 dodzwoniłam się. jak będzie bardzo źle, to jeszcze jedną mogę podać. ale mam czekać. Quote
Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Noemik , teraz były dwa po sobie ale wcześniej dłuższa przerwa ( 3 godz). Agnieszka ( wet) też mówiła przeczekać , na razie dostał tylko 100 mg luminalu , notuj co ile ataki . Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 leży, bardzo ciężko dyszy. ma szczękościsk, język wywalony na wierzch. przejdzie mu sam? próbowałam dać mu trochę wody, ale nie bardzo się udało. Quote
Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Czekaj , szczękościsk przejdzie , pewnie będzie chciał potem pić , bedzie pił powoli , tak jakby nie całkiem panował nad jezykiem. To dyszenie u Bąbla wydawało mi sie najgorsze , gorsze niz ataki ,to były najstraszniejsze chwile ale Bąbel jest dowodem na to , ze to co się dzieje z Elikiem to normalne przy padaczce i mozna to opanować. Wiem , co teraz przeżywasz ale tu pomoze tylko cierpliwość ,leki zaczną w koncu działać. Quote
Ela_and_Krzys Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 trzymajcie sie cieplutko... musi byc dobrze... Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 jestem cierpliwa i spokojna, niepodobne to do mnie,ale dla Elika wszystko zrobię. na chwilę sobe przysnął. teraz leży, szybko oddycha i pewnie zastanawia się, czemu nie moze otworzyć paszczy... mój dzielny pies. Quote
Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Ty jesteś dzielna! Nie wyobrażam sobie co by z nim było gdyby został w schronisku. Elik wygrał los na loterii. Jeszcze sobie przypomniałam , ze w padaczce występują oprócz duzych ataków ataki małe . Objawy u Bąbla były takie:drżenie fafli , szybkie mruganie, zataczanie głową kółek ( wygladało jak sledzenie lotu muchy). Nie przestrasz się jesli wystąpi to u Elika.Często te małe ataki występowały zaraz przed duzymi. Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 przeszedł mu szczękościsk. leży spokojnie, mam nadzieję, że zaraz uśnie. czy możliwe by te małe ataki wyglądały jak mimowolne skurcze mięśni w trakcie snu? bo on tak często miał. mi się wydawało, że jemu się śni, a moze to były te małe ataki? Quote
Patia Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Chyba nie , u mnie też często psy biegają we snie , drżą im łapki ,piszczą , Fafik nawet szczeka. Quote
Ela_and_Krzys Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 mam nadzieje ze drgawki przez sen sa niekoniecznie zwiazane z padaczka bo Fuksem rzuca jak spi czasem calkiem mocno (ale jak go wolam to sie budzi stad wydedukowalam ze to nie padaczka - choc jak jeszcze wychodzil z nosowki to tez mialam taka obsesje) noemik - jak to dobrze ze elik ma ciebie! Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Patia napisał(a):Chyba nie , u mnie też często psy biegają we snie , drżą im łapki ,piszczą , Fafik nawet szczeka. to dobrze, bo zaczęłam analizować te nasze wspólne pięć tygodni i już się wystraszyłam, że nie zauważyłam pierwszych objawów.:roll: a tak,to ten straszny atak przedwczoraj w nocy był wg mnie pierwszy. Quote
Perfi Posted December 15, 2006 Author Posted December 15, 2006 [LEFT]Kasiu mozemy jutro wpasc po poludniu? posiedzimy z elikiem a ty odpoczniesz... przepraszam za off ale juz od dluzszego czasu zastanawiam sie ile Patia ma zwierzakow :) [/LEFT] Quote
kiwi Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 ja chyba wiem, ale nigdy do konca nie jestem pewna ;) 3 bordozki: fafik, babel i izi, onek maxio, i schroniskowy dudek oprocz tego koty - rudolf i spinka - i jeszcze tadek i mietek na tymczasie od kwietnia chyba a no i jeszcze dwie papugi :) patia nie moze sie nudzic! Quote
karina1002 Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Patia napisał(a):Objawy u Bąbla były takie:drżenie fafli , szybkie mruganie, zataczanie głową kółek ( wygladało jak sledzenie lotu muchy). Nie przestrasz się jesli wystąpi to u Elika.Często te małe ataki występowały zaraz przed duzymi. Sorry za offa, ale własnie jak se to przeczytałam to skojarzyłam, ze nasz psina jak przyszedł do nas do domu, po tygodniu miał własnie jakiś taki atak: rzucał się, skakał jakby własnie ganiał muchę, był nie obecny. nie wiedziałam co to jest. Miał cos takiego dwa razy. Teraz już prawie dwa lata nic. Matko, jaki to jest beznadziejny stan - nie wiesz co masz zrobić, jak mu pomóc. Noemik trzymaj sie ciepło. Wszytsko bedzie dobrze - bardzo w to wierzę. Quote
noemik Posted December 15, 2006 Posted December 15, 2006 Elik drzemie. Cioteczki, offy jak najbardziej mile widziane.;) Patia, ładny masz zwierzyniec, no, no... Perfi, zapraszam na jutro na kawkę, będzie mi miło jak sobie z nami posiedzicie, zawsze to raźniej. tylko nie przestraszcie się, trochę mamy brudno, nie miałam czasu sprzątać. Ale jak Elik będzie drzemał spokojnie, to trochę ogarnę chałupę. :p Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.