Yorkomanka Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 śliczny Jazz:loveu: ja też chce takie włosy (na Odiku:p):-( jak się nie przejmowałam tym to jakoś szybciej rosły :niewiem: Strongman upolował patyk większy od siebie:lol: Quote
Paulinka10 Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 No faktycznie!Kasia idziemy robić nalot na Darie!:evil_lol: i cześć Jazziki;) Quote
Pegaza Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Paulinka10 napisał(a):No faktycznie!Kasia idziemy robić nalot na Darie!:evil_lol: i cześć Jazziki;) I Ty przeciwko mnie no nie spodziewalam sie tego Paula<foch> :evil_lol: cze Kasia:) Quote
ania90 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Jazziki nam tez gdzies powialo:roll: Quote
Paulinka10 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Pegaza napisał(a):I Ty przeciwko mnie no nie spodziewalam sie tego Paula<foch> :evil_lol: cze Kasia:) Sprawiedliwość musi być:eviltong: Cześć Jazziki;) Quote
chrupcia Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 Agata dzięki ;) takie włosy mają swoje plusy i minusy ;) jak Ci się podobają to do dzieła hehe Daria, nie wykręcisz się! :eviltong: Paula, hej! :) do Ciebie musze też iść o nowe foty pomarudzić :evil_lol: Ania nigdzie nie zniknęłam ;) wczoraj przeleżałam w łóżku i co jakiś czas wychodziłam sprawdzić co się dzieje w necie... poszłam rano do szkoły, no i zaczęło mi się robić duszno, zaczeło mi się robić nie dobrze... dwie lekcje jakoś przesiedziałam, a potem zwinęłam się do domu... ledwo doszłam do przystanku :roll: ludzie na mnie ciągle sie oglądali, wyglądałam strasznie.. chyba coś miałam na żołądku, dzisiaj naszczęście już lepiej :) Ale Jazzik jakiś osowiały i wczoraj znowu znalazłam te same robaki :angryy: do weta idziemy niedługo.... Quote
dysia-u Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 kurcze , co to za robactwo was męczy.Strasznie jestem ciekawa nie wiem czy odrobaczając Jazzika nie musisz i ty czegoś łyknąć. Swego czasu Iwonka /też juz tu nie zagląda buuuuu, fajnie z nią było/ mówiła o tym. Quote
chrupcia Posted September 27, 2011 Author Posted September 27, 2011 dysia-u napisał(a):kurcze , co to za robactwo was męczy.Strasznie jestem ciekawa nie wiem czy odrobaczając Jazzika nie musisz i ty czegoś łyknąć. Swego czasu Iwonka /też juz tu nie zagląda buuuuu, fajnie z nią było/ mówiła o tym. ja sama jestem ciekawa.... pamiętam że coś mówiły dziewczyny z tym odrobaczaniem. Jazz dzisiaj osowiały jak pisałam, nakryłam go kocykiem i śpi, nie chciał iśc na dwór, coś się trzęsie troche i wymiotował :( coś go wzięło :( Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Hej dziewczynki, na razie jest ok, ja zaraz wybywam do szkoły, potem sie zobaczy.. w związku z tym że przed szkołą nic nie robie, a mam czas to przyniosłam kilka fotek dla Was :) i bonusik, psiaki mojej siostry ;) Shandy białas i Tazz rudzielec :loveu: jak przyjechałam do domu to miałam wrażenie że mam mikro psa, bo jak one się na mnie walneły to czułam że coś na sobie mam, a nie Jazz to taka kruszynka hehe, z kolei jak zobaczyłam je pierwszy raz to wydawały mi się wielgaśne :evil_lol: Quote
pati3334 Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 ale śliczny Jazzik :) Pieski siostry też śliczne :) Ja na twoim miejscu jak najszybciej jechałabym do weta :( Quote
Pegaza Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Jazzik odpoczywa jak krol;) http://img840.imageshack.us/img840/7166/p1060453a.jpg fajne te pieski ma sisters ale rudy mi sie bardziej podoba piekne oczy ma:loveu: oj Kasia cos Ci musialo zaszkodzic..pamietam moje ostatnie zatrucie nawet do pracy na nastepny dzien nie poszlam nie bylam w stanie..:roll: Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Rudy to przylepa straszna, ciągle by buziaki dawał i sie przytulał, potrafił godzine na plecach bez ruchu przeleżeć jak go po brzuszku głaskała, a Shandy przez pierwsze kilka dni mnie nielubiła, potem już się nawet przekonała do mnie i przychodziła czasami na głaskanko, ale ona jest zapatrzona w siostre ;) No i Tazz ma coś z oczami.. taki plamy ma na oczkach, siostra do weta na badania ma z nim iśc niedługo :( a ja już zdrowa na szczęście, Jazzik też już też dzisiaj czuje się ok, tylko te robali nie znikają, do weta z nim w weekend się przejde, bo tak nie mam czasu, wracam do domu o 16, a wet czynny do 16.30 czy jakoś tak :roll: Quote
Pegaza Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 a gdzie najczesciej widzisz te robale? Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Pegaza napisał(a):a gdzie najczesciej widzisz te robale? pierwszy raz to miał na główce, a teraz to i na tułowiu znajduje :roll: Quote
Pegaza Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 chrupcia napisał(a):pierwszy raz to miał na główce, a teraz to i na tułowiu znajduje :roll: to bankowo ze to jakies pchly czy cos takiego podobnego wszy, wszoly....musisz go zakroplic.. Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Pegaza napisał(a):to bankowo ze to jakies pchly czy cos takiego podobnego wszy, wszoly....musisz go zakroplic.. ale na pchłe to to nie wygląda naprawde, a na wsze i wszołe to też jakoś mi nie pasuje.. nie wiem naprawde, pójde do weta to się dowiem. Quote
Pegaza Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 A drapie sie? ale nic innego nie moze po nim chodzic tyle czasu.. Quote
dysia-u Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 ja bym z takimi robalami nie zwlekała, miała bym wrażenie że mi po łóżku chcodzą precież on też w pościeli sie wyleguje nieee , zdecydowanie godziny dłużej bym z czymś takim w domu nie wytrzymała Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 Pegaza napisał(a):A drapie sie? ale nic innego nie moze po nim chodzic tyle czasu.. dysia-u napisał(a):ja bym z takimi robalami nie zwlekała, miała bym wrażenie że mi po łóżku chcodzą precież on też w pościeli sie wyleguje nieee , zdecydowanie godziny dłużej bym z czymś takim w domu nie wytrzymała drapie się Daria Ula, ale co ma zrobić ? nie ma jak iśc do weta teraz, bo nie mam czasu, jutro wróce znów o 16, a do weta ma kawałek i nie zdążę... ja też właśnie mam wrażenie że coś mi łazi, ale musze jakoś przemęczyć :roll: Quote
dysia-u Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 ja bym sie nie męczyła , nieeeeee wet do 16??? coś podobnego! to na naszej wsi jest do 20 Quote
chrupcia Posted September 28, 2011 Author Posted September 28, 2011 [quote name='dysia-u']ja bym sie nie męczyła , nieeeeee wet do 16??? coś podobnego! to na naszej wsi jest do 20 a no widzisz Ula :roll: do 16 nie, ale do 16.30 czy 17 to tak.. dla chętnych zdjęcia na str. 41 Quote
Pegaza Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 Sluchaj ale masz ten zoolog po drodze to kup jakies krople na pchly..nie musisz isc z tym do weta.. Quote
ania90 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 u mnie wet jest otwary: od pon do pt 9-12 i 15-19 a w sob 9-12 Quote
Paulinka10 Posted September 29, 2011 Posted September 29, 2011 Biedny Jazzik:( Cóż to sie chłopakowi przyplątało... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.