Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Borówka16']Cześć Ka :lol:
[URL]http://img684.imageshack.us/img684/8247/p1060219c.jpg[/URL] Hihi, jak kangurek :evil_lol: :)
Biedny ten beagielek, mam nadzieję, że właściciel go zabrał :([/QUOTE]
Cześć Ola :)
też mam nadzieje, że wrócił do właścicieli :(, nie wydaje mi się żeby ktoś go wyrzucił.. pewnie wypuścili go żeby załatwił swoje potrzeby, a im się nie chciało :roll: nieodpowiedzialni ci ludzie strasznie :angryy:
[quote name='ania90']fotki zarzuc :)[/QUOTE]
fotki mam trudniej z wgraniem :D

***

dzisiaj mamy zabieg... Jazz dostał już śniadanie, bo miał zjeść przed 10, wykąpany, włoski mu przycięłam. Teraz tylko czekać na 16, ale i tak mi pewnie szybko zleci, bo jeszcze ide kol. synka pilnować, więc.. mogę powiedzieć że już niedługo.

EDIT:
mam zdjęcia, takie trzy znalazłam :) na aparacie mam dość dużo, ale teraz nie zrzucę.. ;)
[IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4939/p1060209c.jpg[/IMG]

nie dotykaj!!! :mad: :diabloti:
[IMG]http://img24.imageshack.us/img24/5831/p1060210r.jpg[/IMG]

[IMG]http://img148.imageshack.us/img148/3311/p1060213.jpg[/IMG]

  • Replies 795
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Cześć Wszystkie Dziewczynki! :multi: dziękujemy Wszystkim za kciuki :loveu:
więc po kolei... byłabym wcześniej, tylko była burza, nie miałam internetu...:roll: Jazz już po zabiegu, tak Daria miał kastracje. Jest jeszcze baardzo otumaniony, chociaż wydawało mi się że już całkiem ok, nie pozwalałam mu wstawać i chodzić, więc nie wiedziałam, ale teraz właśnie postawiłam go na podłoge i kiwa się chłopczyk strasznie :( powiem Wam, że okropny widok jak psina nie wie co się z nim dzieje i jest taka bezradna :( zrobiłam mu domek taki prowizoryczny z kartonu, powyścielałam kocami Jazzika, zrobiłam dziure żeby mógł wyjść, ale też można zamknąć na noc.. był chwile zamknięty bo myślałam że będę spać, ale oka nie zmrużę dzisiaj chyba :( mam zdjęcie domku, jeszcze z wczoraj i dzisiejszego mojego biedoczka...ubranka też mam, ale jest tak prowizoryczne że nie pokaże go. chce by już minęło te 3dni i Jazz już się lepiej czuł :(
za 10dni idziemy ściągnąć szwy, mamy leki, które podawać mam od jutra 4dni. Wetka zrobiła nam takie majteczki z bandażu, które sie trochę zsuwają przez długi włos, jutro je poprawie.
aktualnie Jazz leży w kartoniku na poduszce, kocu i mojej bluzie, więc ma mięciutko, położyłam go tam żeby tak na podłodze nie leżał ehh.
Karolinie naszej od Lakiego chciałam baardzo podziękować za rady i wsparcie :loveu:

EDIT:
zapomniałam wspomnieć o Jazzowych ząbkach. Pani mu wyrwała jednego bo się już ruszał.. ma kamień, chociaż w mniejszym stopniu niż kiedyś... jeśli będą mu się tak ząbki szybko niszczyć.. to za niedługo przejdziemy na papki typu starter dla małych szczeniąt.. :roll: ja nie wiem... jego rodzeństwo zębole zdrowe, białe, a on ma problemy :shake:

Posted

Hej Dziewczynki :)
za dużo sobie nie pospałam, ale jak już zasnęłam to Jazzik sobie porządził troszeczkę.
Wyszedł z pudełka, poszedł za łóżko i tam siedział, przy okazji ściągnął ubranko(luźne jest dosyć) i tak tam siedział... ile? to nie wiem. Dobrze że miał te majteczki z bandażu, bo by pewnie sobie tam próbował lizać. Jak wstałam to go jakoś stamtąd wyciągnęłam i zrobił siusiu na podłoge. Wyszłam z nim na ogród postawiłam na ziemi, ale stał i żadnej reakcji nie było, więc wzięłam go do pudełka i leży. Nie chce pić. Martwie się, bo dalej jest taki aparatyczny itd. ale to dopiero 12h po zabiegu... chyba go boli, albo swędzi bo mi trochę popiskuje.

edit:


Posted

Borówka16 napisał(a):
Hej Ka :)
Fajnie, że Jazzik już po zabiegu, oby teraz wszystko było tylko lepiej :) A co do ząbków - u Lucka też masakra, jeden już mu wypadł :(

Moja Pipi z przodu juz nie ma dwoch, tez ma podobne slabe zeby..raz juz byly czyszczone i szczeze kamien tak sie szybko pojawil ze bylam w szoku..dla mnie zabieg ten byl w tym przypadku bez sensu robiony..bo myslalam ze dluzej bedzie miala zabki czyste a tu doopa..

to niech Jazzik dochodzi do siebie szybciutko i oby sie obylo bez zadnych komplikacji gojenie rany..

Posted

Pegaza napisał(a):
Moja Pipi z przodu juz nie ma dwoch, tez ma podobne slabe zeby..raz juz byly czyszczone i szczeze kamien tak sie szybko pojawil ze bylam w szoku..dla mnie zabieg ten byl w tym przypadku bez sensu robiony..bo myslalam ze dluzej bedzie miala zabki czyste a tu doopa..

to niech Jazzik dochodzi do siebie szybciutko i oby sie obylo bez zadnych komplikacji gojenie rany..

Hej Daria :)
u nas nie ma ponownego kamienia od czyszczenia, nawe ubyło go. Nie wiem jak Ty się zajmujesz tymi ząbkami, ale ja daje wode mineralną lub przegotowaną, na początku codziennie myłam zęby, teraz już raz na jakiś czas i mam witaminki.
Yorkomanka napisał(a):
taki młody psiak i takie problemy z zębami:-( nie długo to mu będziesz musiała kupić sztuczną szczękę :evil_lol:

No widzisz Agata.. tak to jest. Sama się zastanawiam czy mu więcej nie gotować żeby nie musiał karmy gryźć :shake:

Posted

Kasia mam dwa psy i kazda z nich ma inne zęby:) Liv ma ladne czyste i bez zapachu..
a Pipi odmiennosc Livki..
Soma do konca miala ladne zęby..co do zapachu to tez roznie bywalo hehe

Posted

Cześć Dziewczynki ! :multi:

Jazzik dzisiaj czuje się zdecydowanie lepiej :multi: nie chciał pić, dzisiaj już sam pochlipał ze swojej miseczki, bo przez ostatnie dni dawałam mu pić na łyżeczce.. wmuszałam w niego tą wode.
Po za tym wczoraj miał chyba lekką gorączkę i osłabiony organizm, przez co ropiało mu oczko, ale zrobiłam rumianek przemywałam i dzisiaj jest oki :) Je normalnie ma apetyty i mnie wykorzystuje :diabloti: jak jem to mu wszystko daje hihi. Dzisiaj już był weselszy i nawet mu troche poturlałam jabłko na ogrodzie to za nim "pobiegał" duszno było więc się zmęczył troche. Szybko się męczy jeszcze.
Ściągaliśmy plasterek z ranki dzisiaj.. było trochę krzyku, bo go za skórkę ciągnęło, ale niestety musiał przetrzymać.. inaczej się nie dało :(

Posted

chrupcia napisał(a):
Je normalnie ma apetyty i mnie wykorzystuje :diabloti: jak jem to mu wszystko daje hihi.



Uważaj żebyś i ty potem nie narzekała że pies ci przytył hihi :evil_lol:

Posted

Karolina. napisał(a):
Uważaj żebyś i ty potem nie narzekała że pies ci przytył hihi :evil_lol:


nooom niech sobie przytyje, ale nie dużo :evil_lol:

mam kilka zdjęć.





proszę nie zwracać uwagi na wykonanie ubranka, bo jeeest masakryczne :oops: :lol:

Posted

Cześć Kasiu cieszę się że Jazz czuje się lepiej, bo biedactwo ma takie smutne oczka pewnie się nacierpiał. A właściwie czemu robiłas mu ten zabieg?:lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...