Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Batuś dzielnie walczył, cieszył się każdym dniem, każdą podarowaną godziną - dzięki Wam Cioteczki tu na dogo i wspaniałym, wrażliwym osobom z facebooka Batuś otrzymał ponad 3 tygodnie życia, przekonał się, że nie jest sam, miał profesjonalną opiekę, dzięki której stanął na nóżki i kochające stado, które dało mu spokój i radość każdej chwili. W jego oczkach do końca była wdzięczność, miłość, do końca świadomy i bez bólu odszedł w naszych ramionach z wielką godnością - to trwało krótką chwilkę, sekundy, kiedy Batuś zdecydował, że spokojnie zaśnie. Pozostawił ogromną tęsknotę:( serduszko było zbyt słabe, ciśnienie bardzo kiepskie tamtego dnia, Batuś wiedział, ze chcemy by był z nami, że jednak ma dom, kochających ludzi i psiaki, ale wiedział też, że decyzja należy do Niego. On pragnął być szczęśliwy i szczęśliwy odejść!
Batusiu, najukochańszy zawsze będziesz z nami, dziękujemy za to, że mieliśmy zaszczyt być przy Tobie i z Tobą, za wszystko, czego nas nauczyłeś, za Twoją bezgraniczną miłość i wdzięczność, za spokój, wolę walki, cierpliwość i godność! [*]
Dzięki Tobie wiemy na pewno, że zawsze warto pomagać!

historia Batmanka
Batmanek doznał paraliżu, najprawdopodobniej przyczyną był wylew:(
SAMOTNOŚĆ, BÓL, PRZERAŻENIE TOWARZYSZĄ TEMU PSIAKOWI - WŁAŚCICIELKA WYRZUCIŁA GO BO ZACHOROWAŁ!
Pomóżcie! Batman bardzo walczy, współpracuje, ma realne rokowania na powrót do samodzielności, dajmy mu szansę!
Oto krótka historia Batmanka:
Wiernie towarzyszył swojej pani na dobre i złe, po tym, co przeżył w schronisku cieszył się domem i światem wokół całym sobą, wszystko było wspaniale przez kilka lat... aż do dnia gdy zachorował:(
Stracił nagle władzę w nóżkach, nie mógł nawet wstać ani ruszyć głową, przerażony błagał o pomoc. Gdy była właścicielka dowiedziała się, że będzie wymagał stałej opieki przez kilkanaście dni i podawania leków codziennie stwierdziła, że już nie jest jej potrzebny...porzuciła go kiedy najbardziej jej potrzebował!
Na szczęście nie jest sam, przebywa w bezpłatnym dt, ma 24-godzinną opiekę, nie wie czemu jego pani nie ma obok - on zawsze był z nią...
Ale walczy, może ma nadzieję, że ona po niego wróci? Albo walczy by pokochać jeszcze swojego człowieka, któremu nie będzie przeszkadzało gdy zachoruje, któremu będzie najwierniejszy na świecie!
Prawdopodobnie porażenie wywołane jest wylewem, optymistyczna wersja to ostre zapalenie ucha środkowego, szczegółowa diagnoza będzie możliwa w ciągu kolejnych kilku dni. Najważniejsze, że leczenie przynosi efekty! Batman cierpliwie znosi po pięć zastrzyków i kroplówki codziennie, jest dzielny wdzięczny człowiekowi za każdy gest w jego stronę - oto co osiągnął po kilku dniach leczenia:
-nie mógł się poruszać ani stać - już porusza głową, resztą ciała i umie sam powoli wstawać;
-nie trzymał moczu - teraz prosi o spacer za każdym razem;
-nie mógł jeść ani pić - już sam pije i po troszku je
Niestety część mięśni osłabiła się lub zanikła, dlatego kilka razy dziennie Batman jest masowany i robi ćwiczenia, bardzo współpracuje, rwie się do chodzenia.
Już wkrótce może znów chodzić, ale konieczne jest dokończenie terapii i codzienne ćwiczenia, problem w tym, że bdt, które się nim zajmuje ma też uratowane inne zwierzęta, nie jest w stanie sam udźwignąć kosztów - badania, leczenie, specjalistyczna karma, dług w lecznicy przekroczył już 760 zł - nie będzie możliwości dalszego leczenia bez spłacenia długu:(
To jeszcze tylko około 12 dni - tak rokują lekarze, a dla niego to życie, o które błaga i tak bardzo walczy, to dom, bez pomocy nie damy rady!
Może macie doświadczenie w opiece, jakieś rady, albo możecie wesprzeć grosikiem na leczenie?

MOże ktoś ma na zbyciu MATERAC do pływania, taki zwykły - potrzebny do rehabilitacji Batmanka!
Potrzebujemy także Karsivanu, Nivalinu, Essentiale forte/ Esseliv, błagamy o pomoc!

POST ROZLICZENIOWY NR 87 STRONA 4.

  • Replies 192
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

tak było kilka dni temu - Batmanek nie jest w stanie się ruszyć, wszystkie łapki się rozjeżdżają:
<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=02062011648.jpg&s=822' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>

ząbki Batmanka:placz:
<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=14052011628.jpg&s=835' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>

<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=14052011630.jpg&s=221' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>

w klinice już po silnych lekach i przy wsparciu Batmanek może zmienić pozycję na wygodniejszą
<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=28052011635.jpg&s=32' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>

a tak Batmanek dziękuje - przytula się mocno i liże rękę:-(
<script src='http://imageshack.us/shareable/?i=14052011631.jpg&s=228' type='text/javascript'></script><noscript></noscript>

Posted

Ja na razie nie mogę pomóc,bo nie mam pracy,ale koleżanka której opowiedziałam historię piesia obiecała,że prześle pieniążki na leczenie.A Batmankowi,który jest bardzo dzielny i waleczny życzę jak najszybszego powrotu do zdrowia.

Posted

bardzo dziękujemy Azalio! Zawsze można na Ciebie liczyć:) A wsparcie duchowe się przydaje, tak bardzo mi go szkoda:( Już nawet zaszczekał, żeby poprosić o spacerek, sam załatwia swoje potrzeby!

Posted

uzupełniam wątek Batmanka -dziś dzięki niemu nauczę się wklejać zdjęcia - oby! Cioteczki proszę o rady - może ktoś opiekował się takim psiakiem?

Posted

bardzo dziękuję:Rose::Rose::Rose: już przesyłam, a wieczorkiem późniejszym będą zdjęcia i nowe wieści bo zaraz pędzimy do lecznicy!

Posted

Witajcie Cioteczki kochane! Jest u nas, nie mogłam go tak zostawić bo wymaga stałej opieki, no nie mogłam, był taki przerażony:( ukrywamy się tylko przed właścicielem mieszkania, który uważa, że pies to nie może mieszkać w mieszkaniu - podrapie pazurami podłogę! A jamnik, którego mamy to wyjątek wg. niego. Mam nadzieję, że nie wylecimy na bruk, nie mogłam i ja go opuścić, znałam go trochę z dawnego osiedla:/

Posted

Bjuta napisał(a):
Kalvo przyślij mi nr konta, wygrzebię coś na biedaka.


Bjutko dziękujemy Ci, jesteś aniołem, co wszyscy wiedzą!

Posted

dziś Batmanek miał konsultacje u rehabilitanta! Postępy są bardzo szybkie jak na tak poważny stan:) Dziś pan doktor ocenił, że Batmanek ma realne szanse stanąć na nóżki tzn. chodzić przy kontynuacji leczenia i rehabilitacji! BATMANEK JUŻ SAM STOI PRZEZ CHWILĘ, ALE SAM! To bardzo dobry znak! Myślimy nad zaprzestaniem kroplówek, bo ładnie pije, dostał specjalne ćwiczenia i masaże na usprawnienie i odbudowę mięśni!
Cioteczki - prośba - CZY KTOŚ MA NA ZBYCIU DMUCHANY MATERAC DO PŁYWANIA??? Taki zwykły - BAtmanek musi na nim ćwiczyć łapki

Posted

tak, bardzo walczy, nawet ćwiczy chętnie! Cioteczki jeśli macie jakieś rady, spotkałyście się z podobnym przypadkiem, prosimy, podzielcie się, każda rada i pomoc jest na wagę złota dla Batmanka!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...