Jump to content
Dogomania

..:: mój pudelek::.. i problem str 6 :(((


Recommended Posts

Posted

na spacerach jest ok, dzisiaj duzo padało, więc mało z nim wychodziłam. Jeszcze go nie spuszczam. Nie boi sie ruchu ulicznego, tramwajów, ludzi... Spotkalismy jednego psa, takiego wiekszego, obwąchały sie i nic. (tamten czasem atakuje) ogone toffee trzymał wysoko, ale rozeszli się spokojnie.
Grzecznie chodzi na smyczy, przy trawniczkach idzie na luznej smyczce, na ulicy - przodem, ale tez nie ciągnie.

Jak sie podniesie reke (tak jakby sie cos trzymało w palcach) i powie "poproś" to patrzy w góre i daje głos :D

Kładzie sie na krzesełku obok mnie, to takie moje awaryjne krzesło, nieco chwiejne ;) w kazdym razie stara sie blisko byc. Przed chwilą przyszła sąsiadka i zadzwoniła - poszczekał na dzwiek dzwonka.

Dzisiaj wyciągnął sobie z kosza kość z żeberek, byłam przy tym i zabrałam mu ją z pyska i dałam kawałek kurczaka, żeby mu nie było przykro ;) (Baran by mi za to odgryzł palce)

  • Replies 57
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

florida Blue - tak bardzo się cieszę, że wzięłaś Tofficzka :loveu: :loveu: :loveu:

Polecaj te znajdki każdemu - jak widać te schroniskowce są przekochane.

ALe z pudelkami tak jest - one niby kochają wszystkich, ale są zaborcze i jak sobie ubrdają, że jakaś osoba jest na ich wyłączność to potrafia pokazać, że nie są tylko pluszakami.
Moje łazą za mną wszędzie - to są moje psy i nie ma rozmowy na temat zmiany właściciela. Spacerek - owszem, kęsek owszem, pieszczochy też od każdego ale bystre oczka zawsze sprawdzaja spod czupryn gdzie jestem :cool3: .

Posted

Eweelinaa, pudelki z Twojej stronki mają podobny kolorek do Toffee.. Zawsze myslalam, ze morelowe są jaśniejsze - tu sąsiad ma takiego jakiegoś z ogonkiem i jest taki jasny, taki piaskowy własciwie :)

A moze ja tatuażu powinnam poszukać ;) hihihiii
bo chipa to nie mamy.... i w schronisku też nie dali, bo juz nie chipują u nas ...:(

Posted

dzisiaj został sam - dwa razy na prawie 3 godz i na 4... I było ok :)

spiełam mu włoski nad oczami - zdrapuje spinkę :/

bylismy na spacerku - spotkalismy panią z kundelkiem - ma go od dwóch miesięcy. Pani wyglądała nieciekawie, taki typ trochę...hmmm.. ale jak z nią porozmawiałam...

Dostała tego psa z łancucha, pies ma rok, mały długowłosy kundelek, wyczesany i puchaty. Były dwa ale jednego wywiezli do lasy i zabili łopatą i ona powiedziała ze wezmie tego... uratowała mu życie... pokazywała mi jak ma wytartą sierść na szyi od obroży... mówiła, że miał az pozarastane... Opowiadała mi jak poszła z psem do apteki, zostawiła go i wyszła za moment i zobaczyła samą smycz - szukała go w alejach i wróciła do domu a on na nią czekał :) Narzekała, że pożera kanapy w domu, że zżarł jej kapcie i odgryza guziki... karmi go taką karmą dla psów w batonach (taka jakby kaszanka czy coś) - i widać ze jej nie stać na wiecej - ale ten pies ma dom. Prawdziwy DOM.

Posted

Dla tego psiaczka o którym piszesz ten los jest niebiem w porównaniu z tym jaki by mu zgotowali inni.
Niewazne jak widac, czy człowiek ma kasę czy nie - ważne żeby miał serce, a widać, że i ty i ta Pani macie :loveu: nie tylko jedno :loveu: .
.

Posted

no i dzisiaj bylismy wreszcie u weta... noo... i sie wydało...


Toffee ma zaćme - no miałam racje, wywalił sie na schodach, nie widział kota w ciemnym przedpokoju... Oczka nie takie jak trzeba - jest w nich troche błękitu.
Siekacze ma ładne, dalej sam kamień ....
Serduszko takie w miarę ale szmery są - a on pokasłuje rano - myslałam, że to moze ze schroniska, że przeziębiony, ale chyba jednak nie...
A oceniony został na ... przynajmniej 8 lat... raczej 10 może 12. Upssss

Dostalismy odrobaczenie...

Toffee wszedzie wejdzie, ale jak mu sie znudzi to jest OKROPNY!!!!
skacze, szczeka natretnie - terrorysta jeden....

Posted

No to "fajnie" oceniają wiek psa w naszym schronisku...:mad:
Kurcze, gdyby to psie trafiło do kogoś innego niz Ty Florido, to po oględzinach u innego weta mogloby wrócić do schroniska z reklamacją :shake: . Miał mieć 4 lata............

Posted

radzilabym szybko badac ten kaszel i serce, ja na tym punkcie jestem przewrazliwiona. Moj tak kaslal, lekarz go badal, niby nic a z psem coraz gorzej, tzn po wizycie i zastrzyku lepiej bylo w nocy, a pozniej od nowa :(
Lepiej dmuchac na zimne ...

Posted

Pudlom trudno przypisać właściwy wiek,są do późnej starości aktywne,siwizna nie u każdego koloru jest widoczna,a i to o niczym nie świadczy,bo w rożnym wieku zaczynają siwieć,Bajka,Pinia do końca miały czarny włos,Tifany ma piękną czerń,delikatnie na brodzie siwe włosy,morelki też zachowują kolor , nawet gęstość włosa.
Kamień nazębny osadza się też różnie,mam młodzika,który ma problem z kamieniem,a z kolei stara sunia go nie ma,może to sprawka genów.
Na białą sunię zawsze wskazywano jako najmłodszą,a była najstarsza,zęby też zachowała do końca,kamienia prawie nie miała,zmarła mając 16 lat .

Posted

To prawda - pudelki do końca życia z reguły wyglądają i zachowują się jak szczeniaczki :lol:
Pamiętam sytuację gdy szłam z moją Valinor (fryzurka wystawowoa) i jej matką Pantherą (zestrzyzoną na ładniutkiego federałka - sunią już wtedy leciwą :evil_lol: ).
A tu pada pytanie na temat Pantherki ile ma ten szczeniaczek i czy jest na sprzedaż :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: .
Ludziska nie mogli uwierzyć, że "szczeniaczek" jest psią "nastolatką" :crazyeye: :evil_lol: (moja Patusinieczka miała wtedy coś 13 lat).

Do 14 lat była to pełna wigoru kobietka, zawsze chętna do piłeczki, żywa, o prześlicznych oczach i tym niezapomnianym czymś ..... OStatni rok a właściwie pól roku było już ciężko - ale do końca walczyłysmy, odeszła mając ponad 15 latek ['].
Valinor ma teraz 13 rok - skacze, biega , 6 lat to max :evil_lol: co ludziska jej dają.

Natomiast co do seruszka- większość psów po 7-8 latach ma zmiany w sercu - jeżeli weterynarz zapisze leki to podawaj - naprawdę warto zainwestować te kilka złotych - pies się nie męczy, jest jeszcze pełen wigoru przez dobre kilka lat.
Z tego co sie zorientowałam najbardziej popularny jest fortecor bądź jego zamiennik lotensin - pobudzają pracę serca, krążenie i dają wspaniałe rezultaty. Koszt ot okolo 30 na msc.
ALe jak każdy lek musi go przepisać lekarz weterynarii.
Patherka była 2 lata na fortecorze i naprawdę wspaniel działał , potem przez ostateni pól roku już trzeba było wprowadzić Metypred i Vet-medin - i serducho było b.mocne , do końca jej dni ['].

Posted

wczoraj u weta dał taki popis, ze naprawde miałam ochote na reklamację :mad::mad::mad:
Chyba musze go troche utemperować... znudziło mu sie, chciał już iść, wiec zaczał szczekać, gryźć smycz, skakać i PODGRYZAĆ. Łapie za brzeg kurtki... no no no.... rozkręca sie chłopak, nie wiem jak tam w poprzednim domku było.

Za to mam pomysł na szukanie- ktoś go przecież obciął, mam kontakt do psiego fryzjera w czestochowie (takiego najbardziej znanego, ponoć uczy innych) i pochodzę, może ktoś paskude rozpozna...

Bo jesli ktoś go szuka??? Ledwo 3 tygodnie mijają... Właściciel mógł dzwonić do schroniska i pytać o morelowego pudla 12 letniego. A oni mieli tylko czterolatka beżowego... no to mógł się nie znaleźć..

Posted

kurcze, nie doczytałam, że po odpowiedzi magdziak były nastepne ;)

z tym serduszkiem jest w miare ok, ale szmery mamy przy oddychaniu. Na razie jeszcze odrobaczamy - zaczynamy od eliminacji robalów.

Dzisiaj go troche rozczesalam, chyba jeszcze wykąpiemy, do tej pory znajduje drobinki słomy w kudełkach... Oczywiście mnie użarł przy czesaniu :cool3: Nie moge nigdzie dostać lanoliny - byłam już w trzech sklepach zoologicznych i nie mieli. Zamówiłam lanolinke z trixie. A moze lepszy bedzie olejek norkowy jednak?? Chciałabym żeby rozczesać, żeby sie nie filcowały, ale wolałabym , żeby były skręcone...

Posted

aneta napisał(a):
To prawda - pudelki do końca życia z reguły wyglądają i zachowują się jak szczeniaczki :lol:
(...)
Z tego co sie zorientowałam najbardziej popularny jest fortecor bądź jego zamiennik lotensin - pobudzają pracę serca, krążenie i dają wspaniałe rezultaty. Koszt ot okolo 30 na msc.
ALe jak każdy lek musi go przepisać lekarz weterynarii.
Patherka była 2 lata na fortecorze i naprawdę wspaniel działał , potem przez ostateni pól roku już trzeba było wprowadzić Metypred i Vet-medin - i serducho było b.mocne , do końca jej dni ['].


Czesto ktos mnie pyta ila ma ten maluszek? wskazujac na Puske :lol:
Pusia bierze Lotensin - czuje sie po nim wysmienicie, a miala juz momenty gdy siniala:roll:

Posted

A Toffee straszliwie śmierdzi z pyska. Wczoraj go dopadłam i umyłam troche zęby, niewiele dało, on sie strasznie wyrywał i nie da sobie myć zebów. Myłam szczoteczka, ale nie wyobrażam sobie wcierania przez szmatke - przecież by mi odgryzł reke :P

W koncu kupiłam jakiś preperat bephara. Na tyle pomógł, że można z nim przebywac w jednym pomieszczeniu :D

mycie zebów raczej odpada - przy jego zachowaniu :shake: czyszczenie kamienia - serce moze nie wytrzymać narkozy...
Co ja mam z nim zrobić?????


Myslałam, że to ze schroniska pozostałosci, ale paskuda nie bedzie jadła puszek (kupiłam chappi jako pachnące - ledwie powącha), suchego tez nie bedzie jadł - no kocie ewentualnie moze chrupnąć.
Gotowane - gotuje miesko z kurczaka, udka, piersi + ryż albo ew. kasze, do tego starte warzywa lub bez warzyw, dodaje olej, jajka surowe i gotowane - rózne opcje i nic mu nie smakuje. Za to po obiedzie poskładałam z talerzy na jeden, ziemniachki, resztki surówek, mieska nie zostało. Pózniej mu zsunełam na miske i znikneło w mgnieniu oka :roll: Z przyzwyczajenia wrzucam kosci do kosza - wyciągnie sobie i zeżre. :angryy: Zje wszystki - nawet ten gotowany ryż z miesem jesli jest z "naszym jedzeniem" - tzn mam na mysli sos z miesa (siłą rzeczy przyprawiony)

Już sama nie wiem co mu podawać.

Posted

dzisiaj dostał wszystkie warzywa z zupy rozgniecione + kluseczki + gotowane mielone mieso (jak to mielone, oczywiscie dość tłuste :/, chociaż utuczenie mu na razie nie grozi, bo żeberka pod palcami)
Znikneło natychmiast - no ale moze to z powodu ostatniego niejedzenia :>

:diabloti:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...