Nadziejka Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 (edited) :-(:-(:-(:-(:-( noc cala mi sie snilo i majaczylo ..... ze on tam .....niechciany ....w osobnosci siedzi .......ze nie wie dlaczego :shake::shake::-(ze czeka .... o matenko ziemioooooooooooooooo ..bazarusiek maluczki wyczynilam ........dla Tedunia http://www.dogomania.pl/threads/222027-SOS-Ratujmy-Tediego!!-blagamy-o-pomoc-kochani!-bazarus-od30.01-8.02godz22.00 Edited January 30, 2012 by ewa gonzales Quote
TERESA BORCZ Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Skoro się powiedziało a trzeba sie zdobyć na b, ja bym najchętniej wszystkie zabrała ale wiadomo na ile pozwalają warunki, będę bardzo myśleć co zrobić ale na pierwszy rzut wiem napewno że miejsce byłoby na już w terrierze, doskonałe ale dość drogie, na już może być u zuzi m, popytam dalej może się znajdzie bdt ale dopiero dzis wiem o nim od _lary, nie można go zostawić bez pomocy, co to za dt co chce uśpić ??psa, po takim uderzeniu pozostają czasem mniejsze i większe krwiaki, aby to zlikwidowac trzeba na lepsze krążenie i uniknięcie skrzepów podawać aescin, dawałabym też kapsułki miłorzębu japońskiego, to minie, miałam takiego psa po uderzeniu łopatą, miał krwawe wylewy i paraliż, jest cudownym 70 kg psem(dog niemiecki), czy on jest już na owczarkach???NIE BĘDZIE PO PODLECZENIU GO NIC BOLEĆ, a ponieważ jakieś niewielkie zmiany neurologiczne mogły pozostać trzeba sie tym zjąć, będę z Guciem u dr Olender to podpytam co robić? sprawdzić trzeba czy jest miejsce w SARNOWIE/ Quote
zuzlikowa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='ewa gonzales']:-(:-(:-(:-(:-( noc cala mi sie snilo i majaczylo ..... ze on tam .....niechciany ....w osobnosci siedzi .......ze nie wie dlaczego :shake::shake::-(ze czeka .... o matenko ziemioooooooooooooooo ..bazarusiek maluczki wyczynilam ........dla Tedunia http://www.dogomania.pl/threads/222027-SOS-Ratujmy-Tediego!!-blagamy-o-pomoc-kochani!-bazarus-od30.01-8.02godz22.00 ... nie wiem co z Teddym dzisiaj:shake::-(: BUDRYSEK chyba jeszcze w pracy, dziś musi zabrać Teddy'ego, ale nie wie nawet gdzie ( do siebie nie może... dt nie ma... pieniędzy nie ma na hotel, miejsca też z dnia na dzień nie ma...:-()... Ta noc ciężka była:-(... mam nadzieję, że choć Teddy nie jest świadom perturbacji wokół niego... Quote
Nadziejka Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 zuzliczku kochany ja tak marze sobie , izby stal sie cudzik i abym zabrac mogla jego choc na kilka dni ...:-(:shake:ale .... w domku mam koszmar .....wiec my z sunia nasza juz przyzwyczajone jestesmy:-( dajemy rade we troje , natomiast jesli mialby gdzies dt blisko mnie , kochane moje i jesli trzeba by np na kilka godz niunia potrzymac i utulic - to ja dam rade , chocby i kamienie walily , ale tylko na godzin kilka :shake::-(:oops:ech ........... zanim nadejdzie armagedon- ktoren jest chyba nieuchronnoscia ...... przez potwornosci ludzkie- zanim on nadejdzie - nie lekajmy sie kochani....marze o cudziku dla Tedunia , mam ja jeszcze klucze do biura naszej p dozorczyni , w ktorym to biurze trzymalam kotunie znaleziona , przez 3 miesiace , w razie czego ja tam dzien caly moge byc ..ale nie dluzej , bo rozni naprawiacze sie tam kreca i tez klucze maja ..... ech .... Quote
__Lara Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Pani Tereso, dziekuję za przybycie. Wahałam się czy pisac do Pani, bo Pani ma masę na głowie... ale to krytyczna sytuacja, a Pani ma zawsze genialne pomysły. Dziękuję! Idę rozsyłać wątek dalej. Quote
majqa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 BUDRYSEK napisał(a):(...) w lecznicy dostaje leki na wyciszenie (...) Jestem Laro. Jakimi prochami go wyciszają? Czy rozważacie miejsce zewnętrzne? Spróbujcie skontaktować się ze stonka1125, może u niej byłoby miejsce, jeśli psiak zgodny. Opieka fenomenalna, a i na pewno dogadałybyście się w kwestii dania czasu na uzbieranie kasy. Zróbcie mu na fb album z fotami, dorzućcie link do albumu do wydarzenia. Czy wet w czymś konkretnym upatruje przyczyn tego rzekomego podsikiwania? Może coś mu dolega. Miał badanie nerek, badanie moczu? Quote
TERESA BORCZ Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 no genialne to nie są ale napewno desperackie, właśnie przypomniałam sobie o onkowym aniele z WARSZAWY, napiszę zaraz tymbardziej że jest zawsze free transprt super luksusowy, ja mam miejsce po Timonie ale nie wiem czy pani sie da przekonać, bo jest ogromnie wrażiwa, i przeżyła wstrząs jak nie goił się ogon Tima, jadę tam z tortem ale to może potrwać, a do tego nie ma gwarancji że się do kwietnia wyadoptuje, a ona w tedy wyjeżdza na 2, 3 tygodnie, dobrą stroną byłoby że jet blisko mnie, a ja bym go podleczyła napewno, beż wyciszajacych proszków,przeciez tomoże psu szkodzić,podsikiwanie jest łatwe, może poprostu ma zapalenie pęcherza i nie utrzymuje, trzeba go uraczyć sokiem naturalnym żurawinowym, który przy okazji ulepszy dotlenienie lepszym krążeniem oraż tabletki urosept z zielarskiej apteki, czasem można dostać free od wetów z Royala karmę Renal, tak wyleczyłam onkę tyczaskę, ide działać!! Timo ma dom TYTUŁ JESZCZE NIE ZMIENIONY,CZEKAMY NA KLAUDIĘ Haris mmmmma dom - jak wyżej! Quote
zuzlikowa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 [quote name='majqa']Jestem Laro. Jakimi prochami go wyciszają? Czy rozważacie miejsce zewnętrzne? Spróbujcie skontaktować się ze stonka1125, może u niej byłoby miejsce, jeśli psiak zgodny. Opieka fenomenalna, a i na pewno dogadałybyście się w kwestii dania czasu na uzbieranie kasy. Zróbcie mu na fb album z fotami, dorzućcie link do albumu do wydarzenia. Czy wet w czymś konkretnym upatruje przyczyn tego rzekomego podsikiwania? Może coś mu dolega. Miał badanie nerek, badanie moczu? Czy ktoś może pomóc w zrobieniu albumu? Zdjęć Teddy'ego jest sporo i to absolutnie bieżących... te w pomieszczeniu także już po prawie półrocznym pobycie w dt... a ostatnie z 28.01... Niestety nie potrafię odpowiedzieć na konkretniejsze pytania... co do wyciszaczy, to kojarzy mi sie Kalm Aid(czy jakoś podobnie)... wetka nie widzi fizjologicznych powodów do niepokoju- psiak jak na swój wiek w dobrej kondycji(to ogólne stwierdzenie, ale takie usłyszałam... o ile dobrze pamietam, podsikiwanie także nie niepokoiło jej )... Quote
majqa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Mhm... ja się wystraszyłam, że może jakieś psychotropy. Tereniu, co do całości Twojego wywodu się zgadzam z jednym, małym/ mini mini wyjątkiem. Najpierw wyjaśnić, co z nerkami i pęcherzem, a potem leczyć, uczyć, suplementować itd. i najważniejsza sprawa... może nie od razu urosept, bo owszem, działanie ma zbawienne ale przy okazji moczopędne. Jak go zacznie gonić, skoro teraz już posikuje (wciąż zakładam, że to prawda lub...nie :roll:, no i pytanie o ilość, czy sobie oznacza teren, czy po prostu sika na potęgę) to po urosepcie dopiero zacznie się dziać. :-( Quote
TERESA BORCZ Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 ja też uważam żeto niekoniecznie musi być prawda, a co do uroseptu i tych supplementów, to takie przyspieszenie siusiania na chwilę jest zbawienne bo usunie szybko zalegające bakterie, i uniemozliwi namnażanie się innych, zanim się zrobi badania podczyści się co trzeba, a w sumie gdyby to były nerki to podobne rzeczy ni zaszkoda a moga pomóć, majqo genialny podpis, może jest pan S prozwierzęcy ale proludzki mniej, mnie też nie dał by rady obrazić! PIES JESLI MA JAKIES ZAPALENIE DRÓG MOCZOWYCH MOŻE ODCZUWAĆBÓŁ I DLATEGO JEST NIESPOKOJNY, SZUKAM DALEJ MIEJSCA DRAMATYCZNIE! Quote
zuzlikowa Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 majqa napisał(a):Mhm... ja się wystraszyłam, że może jakieś psychotropy. Tereniu, co do całości Twojego wywodu się zgadzam z jednym, małym/ mini mini wyjątkiem. Najpierw wyjaśnić, co z nerkami i pęcherzem, a potem leczyć, uczyć, suplementować itd. i najważniejsza sprawa... może nie od razu urosept, bo owszem, działanie ma zbawienne ale przy okazji moczopędne. Jak go zacznie gonić, skoro teraz już posikuje (wciąż zakładam, że to prawda lub...nie :roll:, no i pytanie o ilość, czy sobie oznacza teren, czy po prostu sika na potęgę) to po urosepcie dopiero zacznie się dziać. :-( Fakt sikania w domu... czy też posikiwania... nie był zauważany jako chorobowy w rozmowie z BUDRYSEK. Prawdę powiedziawszy i ja, w czasie wizyty u Teddy'ego(jakoś na poczatku listopada) nie widziałam posikiwania, a chwilę dłuzszą u psiaka byłysmy. Fakt, że nocą musi wyjść siku 2 razy... mnie osobiście nie niepokoił u starszego psiaka... sama chodzę czasami więcej z moją staruszką sunią, choć nerki i pęcherz ma zdrowy... Teraz 28.01...też "podlewał" krzaczki zupełnie świadomie i w stopniu jaki był potrzebny... nie sikał idąc lub byle gdzie... wyszukiwał, obwąchiwał miejsca, gdzie podnosił nogę i... na śniegu mocz, był żółty, bez krwiomoczu i nie wywołał u mnie barwą niepokoju. Teddy w bezpośrednim kontakcie... w listopadzie i teraz nie zrobił na mnie wrażenia niespokojnego- głodnego ruchu, kontaktu z człowiekiem, chetnie poznajacego i sprawdzającego otoczenie, to owszem. To moje obserwacje odnośnie tematu "podsikiwanie"... może konkretów uda się nieco później dowiedzieć... Quote
margoth137 Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 nie mam jak pomóc temu biedakowi:(:(:( Quote
stokrotka.af Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 czy numer konta z początkowych postów jest nadal aktualny? jakie plany dla psiaka? Quote
__Lara Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 stokrotka.af napisał(a):czy numer konta z początkowych postów jest nadal aktualny? jakie plany dla psiaka? No właśnie żadnych :( nie ma gdzie go zabrać :( Quote
Sarunia-Niunia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Boże, pomóc nie mogę i tym bardziej jak czytam teraz wątek Teddunia, aż boli mnie żołądek.... Może Tereni uda się coś znaleźć??? Biedny psiaczek.... Quote
Wadercia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 jestem i ja w odpowiedzi na PW. jedynie po wyplacie moge cos dorzucic. Quote
BUDRYSEK Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 Dzisiaj jadę po Tedusia...po drodze zrobię bad krwi i moczu, na max kilka dni wezmę Go do siebie...będzie ciężko bo mój Portos nie toleruje samców ale nie mam wyjścia a bardzo sie tego boje, nie mam mozliwosci izolacji..przy okazji sprawdzę jak to jest z tym Jego szczekaniem? Bardzo proszę o pomoc dla biedaczka...sama nie dam rady Mu pomóc :( Chętnie przyjmiemy fanty na bazarek...jeżeli Ktoś zechce wesprzeć Tedusia groszem to prześlę konto lecznicy na pw Wstępnie zarezerwowałam hotelik za 350 zł/mies + transport...tam nie będzie przeszkadzał Jego śpiew....Bardzo proszę o pomoc w uzbieraniu deklaracji stałych i jednorazowych....Proszę o szansę dla Niego! Każda złotówka na wagę zycia....Teduś prosi.... Quote
Wadercia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 Budrysku ja moge zadeklarowac 20 zł stalych na sam poczatek. Quote
BUDRYSEK Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 (edited) [quote name='wadercia']Budrysku ja moge zadeklarowac 20 zł stalych na sam poczatek. bardzo dziękuję :) DEKLARACJE STAŁE: 20 zł - wadercia :loveu: Edited January 30, 2012 by BUDRYSEK Quote
Wadercia Posted January 30, 2012 Posted January 30, 2012 20, nie 50 :) oj chcialabym ale nie dam rady takiej kwoty :( Quote
BUDRYSEK Posted January 30, 2012 Author Posted January 30, 2012 wadercia napisał(a):20, nie 50 :) oj chcialabym ale nie dam rady takiej kwoty :( :) sorki, zle nacisnelam :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.