millarca Posted March 8, 2007 Posted March 8, 2007 no coż, Ramiś żre co prawda hmm... kupy z upodobaniem, ale sie w nich nie tarza:multi: Przynajmniej na razie... Quote
Kasia25 Posted April 9, 2007 Posted April 9, 2007 Co u Was, Pysie Ramisie? Wszystkiego dobrego po świętach! Quote
brazowa1 Posted April 10, 2007 Author Posted April 10, 2007 on juz nie nazywa sie Ramis,tylko RAMOL. Quote
Kasia25 Posted April 10, 2007 Posted April 10, 2007 brazowa1 napisał(a):on juz nie nazywa sie Ramis,tylko RAMOL. AWANSOWAŁ?:cool3: Quote
millarca Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Dawno mnie tu nie było. Nadrabiam zaległości. Przede wszystkim podziękowania dla iwlajn! 29.01.07 Ramol otrzymał od niej 50zł. 45 zł przeznaczyłam na kontrolne badania krwi, 5 zł na suszone żwacze, które mają pomóc w walce z kaprofagią Ramolka (nawiasem mowiąc trochę chyba pomagają, ale ten ich zapach...) Teraz pare słów o zdrowiu Ramolka: Ramol ma padaczkę. Kontrolny rentgen wykazał powiększenie serca i jakieś niewielkie zmiany w płucach, które moga, ale nie muszą, być na tle rakowym. Wyniki wątrobowe troche się plepszyły, za to pogorszyly się parametry nerkowe. To wszystko moze brzmi niezbyt optymistycznie, ale weterynarz powiedział, że u psa w takim wieku i po takich przejściach spodziewał się znacznie gorszych wyników. A Ramol czuje się dobrze, terroryzuje moje ukochane kotki (nie uważacie, że to jednak bezczelność u psa wzietego ze schroniska z czystej litości :eviltong: ). Za to nie atakuje już innych psów. No chyba, że zaczną same. No i próbuje poderwać każdą napotkaną psią panienkę :diabloti: . A oto on (niestety Ramol na modela sie nie nadaje i pozować nie chce): http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d512503444ccbd3f.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/eb1cad8d44a2a73a.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/14064955ec1252dc.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b1c05dfb2980f5c3.html http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/30440156c12b8dab.html Quote
akucha Posted June 1, 2007 Posted June 1, 2007 Witaj Millarca :lol: Ramol wygląda ładnie, nie widać po nim jego wielu przypadłości :shake: I ten apetyt na życie i wszystkie jego smaczki :evil_lol: Zdrówka, zdrówka Ramisiu, ciesz się życiem jak najdłużej!!! Quote
brazowa1 Posted June 1, 2007 Author Posted June 1, 2007 Noooo,wyglada bardzo,bardzo ładnie-jakby nawet dostal sportowej sylwetki. Quote
brazowa1 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 Ramis ma dzis urodzinki:) :multi::multi::multi: juz rok,odkad mieszka w domu u Millarcki (piesio,ktory mial zyc w zalozeniu 3 miesiace).Ulega samonaprawieniu,jego wyniki sa o wiele lepsze niz rok temu i generalnie jest bardzo lubianym domownikiem. Zyj nam dlugo Ramolku i ciesz sie swoim szczesciem! Quote
wredne_słonko Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Fiu Fiu. Poważna sprawa :) Mam Malibu. Mogę rozlewać ;) Quote
brazowa1 Posted December 17, 2007 Author Posted December 17, 2007 a rozlewaj! Dla Ramolka podwojna porcja:) Quote
wredne_słonko Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Oszalała chyba! Dla Ramisia to co najwyżej Pikolo. Jeszcze by się chłopakowi co stało i by nas Millarca zamordowała Quote
akucha Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Nie żałowac mu - on ma dobre wyniki!!!! Lać, niech sobie wypije na zdrowie!!! Żyj długo i szczęśliwie Ramisiu. Masz teraz dobre życie, ciesz się nim i korzystaj ile wlezie!!!! WIWAT RAMOL I MILLARCA!!!!!!!!!!!!! :drink1::drink1::drink1: Quote
wredne_słonko Posted December 17, 2007 Posted December 17, 2007 Dobra polewam, ale na Waszą odpowiedzialność :razz: :drink1: Takie historie dodają otuchy i okazuje się ze Ramiś wcale taki popsuty nie był żeby go na śmietnik wyrzucać :) Quote
brazowa1 Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 Ramol to juz naprawde staruszek-opłatek.Zmalał,schudł,czasem nie chce isc na spacer,gdy pada.Gdy gorsza pogoda-bola go stawy i ma klopot z chodzeniem.Oczka pozostały mu zywe,madre,bystre.W swojej psychice nie ma oznak zramolenia,pozostal mlodym, psem,ktorego wszystko interesuje i we wszystkim chce uczestniczyc.Tylko ciało juz za psychika nie nadaza.W swoim domu u Millarcki dostaje bardzo ,bardzo duzo ciepła i akceptacji,jest naczesciej glaskanym czworonoznym domownikiem.Najbardziej na swiecie kocha Millarce i zyje juz tylko dla Niej. Quote
brazowa1 Posted March 19, 2008 Author Posted March 19, 2008 a tu kolega Ramola-Domel,12letni spaniel,tez z odzysku.Patrzac na niego,trudno uwierzyc,ze 5 lat temu zostal przyprowadzony przez swoja poprzednia opiekunke,do uspienia,z powodu agresji...i ta agresja byla naprawde :roll: Quote
kaerjot Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Starsi Panowie dwaj już szron na głowie już nie to zdrowie a w sercu ciągle maj Quote
akucha Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Staruszki piękne są :loveu: Woczach Ramisia mozna się zatracić, jaki to słodziak jest! Quote
brazowa1 Posted November 1, 2008 Author Posted November 1, 2008 prawie 2 lata spedzil Ramol w kochajacym domu.Nie byly to latwe lata,Ramolek musial byc pod stala kontrola weta,od poł roku,zalatwial sie juz tylko w domu.Ale nikt Ramola nie chcial z tego powodu wysylac na tamten świat,skoro Ramolek lubil zycie i do ostatnich swoich dni sprawialo mu frajde pogonienie kota.Był kochany,lubiany.Gdy pare dni temu Millarca podjela decyzje o tym,ze pomoze Ramolowi przekroczyc TM,decyzja byla poprzedzona jeszcze probami przywroceniu mu odrobiny zycia.Ale Ramol odchodził....ile mial lat tego nie wie nikt. Pewnie przez cale swoje zycie Ramol nie dostal tyle akceptacji i milosci,co przez ostatnie dwa lata w domu u Millarcki. Do zobaczenia Ramolku za TM. Quote
Kasia25 Posted November 1, 2008 Posted November 1, 2008 Dziś możemy, tylko z całego serca podziękować Millarce, za jej serce i oddanie. Pamiętam jak niedowierzałyśmy, że nastepna bajka tak szczęsliwie się konczy. Najpierw Paryska, potem Ramiś. Żegnaj Ramisiu, do zobaczenia. Quote
wredne_słonko Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Pewnie te ostatnie dwa lata były najlepszymi w jego życiu. I najważniejsze jest to, że odszedł w otoczeniu ludzi którym naprawdę na nim zależało :) Quote
akucha Posted November 2, 2008 Posted November 2, 2008 Był psem szczęśliwym i kochanym. Miał dobre zycie u Ewy. Do zobaczenia Ramisiu na lepszym świecie, gdzie nie ma brudnych i zimnych śmietników [ ' ] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.