brazowa1 Posted December 30, 2006 Author Posted December 30, 2006 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=37416 Skarpeta Ramisia na AFN. zaczynamy ze Szrekiem,ale beda kolejne. Quote
millarca Posted January 4, 2007 Posted January 4, 2007 Ramiś składa zażalenie: Brazowa1 oddała go w ręce jakieś sadystki!!! Ta millarca czyści mu uszy, obsypuje jakimś proszkim, szczotkuje, zakłada mu kaganiec, trzyma go, by nie mógł się bronić, gdy jakiś zwyrol w zielonym kitlu zagląda mu w zęby, osłu****e stetoskopem, maca mu łapy (i nie tylko łapy:diabloti: ), robi zastrzyki i najgorsze ze wszystkiego: POBIERA KREW!!!!!! A na dodatek sama z własnej i nie przymuszonej woli, prowadzi go do tego zwyrola! A millarca dziękuje za suchy szampon (działa, ale Ramisia kąpiel w wodzie i tak nie minie, gdy tylko weterynarz da zielone światło:evil_lol: ), szelki, pomoc finansową i zainteresowanie!!! Ojej! Dzwoniłam do lecznicy. Ramiś ma kiepskie wyniki wątrobowe. Miał nienajlepsze już wcześniej, a teraz się pogorszyły... A zatem tak: jestem po rozmowie z weterynarzem. Ramiś przeszedł na dietę dla wątrobowców, dostaje esseniale forte i za miesiąc ma przyjść do kontroli, jeśli nic niepokojącego nie będzie się działo. Dopiero wtedy będzie można podjąć decyzję o ewentualnej kastracji. Tak na oko Ramiś jest w dobrej formie: sadzi się do obcych psów. Co gorsza do znajomych (czyt. Domel) sadzi się również. Jest wyelegantowany: wyprany suchym szamponem, w nowych szelkach. I ma własne zdanie na każdy temat :) Quote
kaerjot Posted January 9, 2007 Posted January 9, 2007 Rozumiem więc, że jesteście razem bardzo szczęsliwi. Quote
brazowa1 Posted January 9, 2007 Author Posted January 9, 2007 Z Millarca kazdy pies bedzie szczesliwy. Quote
millarca Posted January 12, 2007 Posted January 12, 2007 Brazowa1, szczerze mówiąc nie wydaje mi się, aby Ramiś był na prawdę szczęśliwy. Dla niego nie minęło jeszcze dosyć czasu, chyba ciągle tęskni za poprzednim domem i dawnym życiem, tym które wiódł zanim wylądował na śmietniku. Ale nie jest nieszczęśliwy, a nawet można powiedzieć, jest dosyć zadowolony z życia, a to już bardzo dużo. Na razie Ramiś ma się całkiem nieźle. Karma dla psów z chorą wątrobą smakuje mu lepiej niż ta dla psów z uszkodzonymi nerkami. A na razie obydwoje z Ramisiem trzymamy kciuki za Dżekusia, Tinę, brazową1 i Abi! Quote
millarca Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Stosunki ramisiowo-domelowe całkiem nieźle. Czasem Domel powarczy na Ramisia, czasem vice versa (właściwie znacznie częściej vice versa:lol: ), ale wychodzimy razem na spacery, pieski siedzą razem w domu i problemów nie ma. Za to Ramiś zaczął ganiać moje koty:mad: . Piłeczka poszła w zapomnienie. Teraz Ramiś bawi się już tylko patykami. Żebyście mogli zobaczyć, jak komicznie wygląda Ramiś, gdy dumnie, w poczuciu misji, niesie patyk w pysku. Kupię mu drewniany koziołek do aportów, ale obawiam się, że się na to nie nabierze. Patyki za to mają jedną wielką zaletę: mogę się nimi bawić z Ramisiem, gdy na spacerze jest z nami Domel. Dla Domela godne uwagi są tylko piłeczki. Quote
akucha Posted January 16, 2007 Posted January 16, 2007 Czyli piłeczkowy problem rozwiazał się sam :lol: A jak zdrowie Ramisia??? Quote
millarca Posted January 18, 2007 Posted January 18, 2007 Tak na pierwszy rzut oka, to Ramiś ma się nieźle. Ale co mu się w środku dzieje, nie wiadomo. Uszkodzona wątroba, nerki, rak jąder, brr... strach pomysleć. Ostatnio coś mu się chyba znowu odzywają bóle stawów. Jeśli będzie się to nasilac, zabiorę go na zastrzyk przeciwbolowy. Ale to wszystko nie przeszkadza Ramisiowi bawić się patykami, gonić koty i warczeć na inne psy. Ramiś myśli pewnie, że jest mlody, piękny, silny i bardzo, bardzo groźny!!!:diabloti: Quote
brazowa1 Posted January 20, 2007 Author Posted January 20, 2007 hihihihiihihi,tak,wiara czyni cuda,co? :diabloti: Sciskamy Ramisia i Millarce,o ile Ramis na to pozwoli:) Quote
millarca Posted February 8, 2007 Posted February 8, 2007 Ramiś rozlicza się z pomocy finansowej otrzymanej od dogomaniaków za okres od 26.12.06 do 26.01.07: 1. Ramiś otrzymał: -od Basi od husczaków: 30 zł -od Joanny z Ogorowa Ił. 50 zł -od Ani-Soni 40 zł -od goldenka245 11zł -od wrednego_słonka 10 zł RAZEM: 141 zł 2. Za co Ramiś kupił sobie: -karmę Hepatic Royal Canin 7 kg dla psow z chorą wątrobą w cenie 141 zł (i przy okazji solennie obiecał, że dożyje przynajmniej końca opakowania tejże karmy;) ) Pokwitowanie za zakup karmy mam na kwitku KP wystawionym przez Lecznicę dla Zwierząt w Gdyni przy ulicy Stryjskiej 25 (nr kwitku 30/01/07). Ksero pokwitowania moge zainteresowanym przeslać na adres pocztowy, a oryginal jest u mnie do wgladu. Wszystkim, ktorzy wsparli finansowo Ramisia serdecznie dziekuję!!! To na prawdę wspaniałe, że razem z Ramisiem możemy na Was liczyć!!! A Ramis tak na oko ma sie dobrze, jest wesoły, bawi sie, szaleje, gania koty i co jakiś czas atakuje obce psy na spacerach. Martwi mnie tylko to, że czasem zdaża mu się troche kaszlec po wysilku. Zaanektowal sobie legowisko Domela i biedny Domel nie ma teraz gdzie spać:evil_lol: Krótko mówiąc: calkiem dobrego psa ktoś wyrzucil na śmietnik! W przyszłym tygodniu zabieram Ramisia na gruntowny przegląd do weterynarza i wtedy zostaną podjęte decyzje co do dalszego leczenia. Quote
kaerjot Posted February 9, 2007 Posted February 9, 2007 Dlaczego mam wrażenie, że przeglądem Ramiś nie będzie zachwycony? Quote
millarca Posted February 10, 2007 Posted February 10, 2007 Chyba nadajemy na tych samych falach, bo ja mam nie wiedzieć czemu podobne obawy :lol: Quote
millarca Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 Ramiś przeglądem nie byl zachwycony :diabloti: Przy USG próbował ugryźć weterynarza, więc założyłam mu kaganiec. Ja trzymałam mu przód, pani weterynarz-stażystka tył, pan weterynarz jedna ręką dociskal go do stołu (drugą jeździl mu po brzuchu sonda), a on i tak się miotał, moje maleństwo kochane :evil_lol: Ramiś ma powiększona wątrobę i prostatę, na szczęście nie ma przerzutów raka na organy wewnętrzne. Wyniki badan krwi nie są dobre. Co prawda ALAT spadl trochę, co bylo najważniejsze, za to pozostale parametry wątrobowe są bez zmian, czyli bardzo zle. W związku z tym nie ma na razie mowy o sterylizacji. Póki co dalej bedzie dostawał karmę dla wątrobowcow i essentiale forte. Dzisiaj na spacerze Ramiś probowal pożreć malamuta, z czego wnioskuję, ze czuje się dobrze. Trzeba jednak przyznac, że mały jest coraz grzeczniejszy. Trochę co prawda na zasadzie: "Nie rozumiem o co tej idiotce chodzi, ale skoro się upiera, żeby darować draniowi życie, coż... madry glupiemu ustepuje." Quote
brazowa1 Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 :lol: :lol: :lol: uwielbiam ramisiowe przemyslenia. Cudownie,ze darowal zycie juz tylu psom,szlachetny Ramiś :megagrin: :megagrin: :megagrin: Quote
millarca Posted February 14, 2007 Posted February 14, 2007 PS. Weterynarz pozwolil mi wykąpać Ramisia. Ramisiu, drżyj!!! :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
brazowa1 Posted February 14, 2007 Author Posted February 14, 2007 po pierwsze :SPAC! po drugie:wytrzymala jestes :) Quote
kaerjot Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 millarca napisał(a):PS. Weterynarz pozwolil mi wykąpać Ramisia. Ramisiu, drżyj!!! :diabloti: :diabloti: :diabloti: Tego to już Ramiś weterynarzowi nie wybaczy :mad: Quote
Celina12 Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:-chciałabym zobaczyć tą kapiel obrażonego Ramisia:loveu: Mnie też przemyślenia Ramisia zachwycają..... Quote
akucha Posted February 15, 2007 Posted February 15, 2007 millarca napisał(a): Krótko mówiąc: calkiem dobrego psa ktoś wyrzucil na śmietnik! :megagrin: :megagrin: :megagrin: Millarca, podziwiam Cię za Twoje podejście do Ramisia i poczucie humoru! Tak smutno wątek się rozpoczął, a teraz przychodzę tu żeby poprawić sobie nastrój. A te 7 kg karmy to na ile Ramisiowi starcza??? Czy Ramiś już ukąpany? Palce w komplecie? Quote
brazowa1 Posted February 19, 2007 Author Posted February 19, 2007 Millarca dumna byla jak paw,ze palce w komplecie,a piesek puszysty jak kaczuszka Quote
kaerjot Posted February 20, 2007 Posted February 20, 2007 brazowa1 napisał(a):Millarca dumna byla jak paw,ze palce w komplecie,a piesek puszysty jak kaczuszka Palce w komplecie, bo Ramisia do pralki wrzucili :diabloti: Quote
millarca Posted February 21, 2007 Posted February 21, 2007 kaerjot! O co Ty mnie podejrzewasz?!!! W pralce to mam czasem ochote wyprac kota Szafirka (dlugowlosy i jak zdaży mu się jakaś pokarmowa niedyspozycja, hmm...), ale mojego Ramisia? Nigdy! :diabloti: Ramiś zostal przyzwoicie wykąpany w wannie i nawet matę antypoślizgowa mial podlozona, coby mu się łapki nie rozjeżdżały. Palce całe, bo... Ramiś był grzeczny!!! Probowal czmychnąć z wanny, ale tylko tyle. Zero agresji. Tylko spoglądał na mnie, jakby chcial powiedzieć: "I Ty też Brutusie?!" Aż miałam wyrzuty sumienia. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.