brazowa1 Posted December 3, 2006 Author Posted December 3, 2006 Dzis z Ramisiem krotki spacer zaliczyla ciotka kaerjot. On bardzo wyraznie schudł,mimo,ze apetyt ma. Biedny Ramiś,ile mu zycia zostało? I teraz zamiast spac na łóżku u pana,wtula sie w kat schroniskowego boksu.To podłe. Quote
Kasia25 Posted December 3, 2006 Posted December 3, 2006 BŁAGAM podaruj mu dom, uratuj mu życie!!!! Nie pozwól by ta iskierka co jeszcze się tli, zgasła.......... Zasłużył przecież na to by jeszcze poczuć się potrzebny i kochany................. On nie może odejść w bólu i rozpaczy, na zimnej betonowej podłodze oddać ostatnie tchnienie... NIE~~~~ Quote
Celina12 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 Święta blisko-On nie może zostać w schronisku ...:-(:-(:-( Ramiś pokocha cały Serduszkiem-chce tylko ciepłego kąta w domku,czyjejś ręki i trochę czułości...... Quote
Kasia25 Posted December 4, 2006 Posted December 4, 2006 To nie ludzie, to zwyrodnialcy już............. Święta w schronisku, a co jeżeli on do tych Świąt nie dotrwa, bo i po co, on nie ma dla kogo walczyć:-( Przy czyjeś pomocy i miłości, tak dużo słonecznych dni jeszcze przed nim, miłość tylko miłość doda mu sił!!!! Quote
millarca Posted December 5, 2006 Posted December 5, 2006 Ramiś ma coraz mniej czasu. Już zaczął kaszleć :-( . Quote
wredne_słonko Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 :-( jejku jejku. Taki pocieszny psiaczek. Malutki staruszek. Kto go pokocha? Quote
Kasia25 Posted December 6, 2006 Posted December 6, 2006 Wyrzucili go na śmietnik, tak jak się pozbywa szmat. A on przecież bardzo kochał, ich oczami widział świat. Ramisiu walcz, zawsze jest nadzieja, ona umiera ostatnia Quote
iwlajn Posted December 7, 2006 Posted December 7, 2006 Ramisiu my tu trzymamy mocno kciuki za ciebie. Quote
brazowa1 Posted December 7, 2006 Author Posted December 7, 2006 Ramis powoli nam sie rozpływa :-( Bogu dzieki ma swoja Millarce,ktora prawie codziennie z troska na niego patrzy,ale jego los moze poprawic tylko troskliwy dom,o wielkim sercu,przygotowany na to,ze piesek pobedzie u nich "na troche" Quote
brazowa1 Posted December 8, 2006 Author Posted December 8, 2006 Problem w tym,ze Ramis nie ma dla kogo sie trzymac.:shake: wiecie,co jest moim marzeniem? Pokoik dla starych pieskow.Z swobodnym wyjsciem do ogrodu.Takie niechciane, porzucone ramisie mogłby w nim zamieszkac,wylegiwac sie na kanapkach,w cieple spedzac zimowe noce,jesc smaczne miesko na obiad... T tylko marzenia. Tymczasem Ramis w schronie i...nic go juz nie czeka. Quote
millarca Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 Byłam wczoraj u Ramisia. Kaszle coraz gorzej. Pierwszy raz po spacerku z własnej woli wrócił do boksu i szybciutko położył się na legowisku. Poddaje się? Czasu jest coraz mniej... Quote
Celina12 Posted December 9, 2006 Posted December 9, 2006 :-(:-(-Ramiś nie poddawaj się!!! Mogę tylko podrzucić Cię-:placz: Quote
iwlajn Posted December 10, 2006 Posted December 10, 2006 Smutne to bardzo i straszne- odchodzić samotnie w schronisku:( Quote
Kasia25 Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Ramisiu, tak bardzo mi przykro................. Nieugięli się ani pod prośbą, groźbą, ani potokiem łez................... A tu przecież kilka, dobrych, ciepłych, "domowych" chwil, tak bardzo potrzeba........ Quote
supergoga Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Może jeszcze nie jest za późno, może ktoś go na tymczas zabierze, choć na trochę. Ręce opadają - nie wiem, jakmożna im pomóc, takim włąśnie Ramisiom. Quote
wredne_słonko Posted December 11, 2006 Posted December 11, 2006 Biedne maleństwo. Trzeba nam Ramisiu na pierwszą strone zawiatć. Może komuś zapadniesz w serducho.. Quote
ekardas Posted December 12, 2006 Posted December 12, 2006 Ludzie on pogłębia sie w chorobie, kto może go na tymczas zabrać, za daleko do mnie śląsk Quote
Kasia25 Posted December 13, 2006 Posted December 13, 2006 Może znajdzie się ktoś......................... Ramiś prosi............ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.