Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kilka dni zadzwonił telefon. Jest suczka, znaleziona w lesie, w kiepskim stanie fizycznym i psychicznym.
W ślad za telefonem przyszedł mail takeij tresci i fotki..


[FONT=Arial]"Suczka przybłąkała się cztery dni temu do mnie do domu. Zalękniona, wychudzona, głodna i bita. Na pyszczku widać ślady po drucie, albo innym "narzędziu tortur". Sunia tak się bała, że na wyciąganą w jej stronę rękę zwijała się w kłębek i cała drżała. Teraz jest troszkę lepiej. Dostała ode mnie środek na odrobaczenie, więc powinna się juz trochę lepiej czuć. Zajada ze smakiem ugotowane mięso z makarone i warzywami - oczywiście w małych, podzielonych porcjach. Przejawia też pierwsze oznaki odzyskiwania wiary. Bardzo chciałabym jej pomóc, znaleźć dla niej chociażby tymczasowy dom, dopóki nie znajdzie się ten właściwy. W innym wypadku mój mąż chce ją odwieźć do schroniska, a tam na pewno piesia nie odzyska wiary w ludzi w poprawę własnego losu. Wymaga opieki i zaangażowania. [/FONT]
[FONT=Arial]Ja mogę sunię dowieźć do nowego opiekuna, gdziekolwiek by to nie było, bo bardzo mi na niej zależy."[/FONT]






Biedne wystraszone suczydło :(.

Co było robić? Wzięłam tę biedę do mnie.
Dodam że p. Agata która ja znalazła ma dziesięc psów i 3 koty wiec nie mogła naprawdę jej zatrzymac.


Misia jest miłą suczka, trochę sie boi obcych, chowa się za mnie. Chce powąchać ale niepoatrzny ruch i znów sie chowa.
Na pyszczku pas siwych włosów i blizna pod nimi :(.
Nie wiem co jej się stało ale ktos najwyraźniej nadszrpnął jej zaufanie do ludzi.
Misia załatwie się wyłacznie kojcu. Nawet 1,5 spacer nie prowokuje jej d zrobienia nawet siusiu.
Pewnie siedziała w kojcu i to małym bo ma tez kiepskie miesnie tylnych łap.

Poza tym jest kochana. Jutro sterylizacja.



Posted

Biedna ta mordka, taka szrama.........
Rany, u nas na wsi od rana pod Gminą siedzi śliczne, beżowo-białe cudo, średniej wielkości, kudlate, nie da sie dotknąc, ucieka...........

Posted

Misia juz po zabiegu, który okazał się zupełnie niepotrzebny. Była juz wcześniej wysterylizowana :(
No i zęby ma zniszczone (białe) kły połamane jakby gryzła cos bardzo twardego.
Moja pani dr powiedział że powinna bezwzgklędnie isc do dentysty bo ma odsłonięty kanał i pewnie ją to boli:(.
Wzięłam ja do domu choc 2-3 dni zanim wróci do kojca :(

Posted

anita_happy napisał(a):
dzizas...czyli co..
1. skradziona do rozmnazalni i sie nie nadala
2. wywalona

????

to pytania retoryczne...szukac domu?
bede robic ogłoszenia naszej Lunie...wrzuce łobie


czyli...ciężkie psie życie miała sucz dotychczas...:shake::shake::shake:

Posted

kurcze a może ona komuś nawiała,bo ktos o nia zadbał,wysterylizował,a przypadkiem wymknęła sie przez uchylona bramę,poleciała za tropem do lasu-bo pewnie żadko chodziła na spacery,a wolność wiadomo cudowna rzecz-i złapała się przypadkiem na wnyka,ktos ją znalazł,potem traktował jak smieć/rzecz a że nie przynosiła porzytku(szczeniaki)wywalił.a może ktoś,gdzieś tęskni za nią

Posted

Redpit napisał(a):
(dlatego nigdy nie wysterylizuję żadnego psiaka... może posypią się gromy - wolę pilnować, niż przyśpieszyć....)



Szkoda, że nie czytasz dokładnie... Sunia nie miala sterylizacji, bo przeszła ją wcześniej i nie sterylizacja była powodem śmierci. No i nie umarła Ci żadna sunia na ropomacicze... Pilnowanie niewiele pomoże w takiej sytuacji...

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Szkoda, że nie czytasz dokładnie... Sunia nie miala sterylizacji, bo przeszła ją wcześniej i nie sterylizacja była powodem śmierci. No i nie umarła Ci żadna sunia na ropomacicze... Pilnowanie niewiele pomoże w takiej sytuacji...

to Ty nie czytasz dokładnie - "Misia juz po zabiegu, który okazał się zupełnie niepotrzebny. Była juz wcześniej wysterylizowana :-(" - zabieg to zabieg...
nie było sterylizacji, bo była wcześniej. Wiedziałem, że tak będzie - nie miałem suni z ropomaciczem - ale to że będzie miała to tylko gdybanie. Śmierć w wyniku powikłań bezzsensownych zabiegów napewno ma większy % prawdopodobieństwa niż z powodu ropomacicza. Sterylizacja nie była powodem śmirci - bo miała wcześniej, ale prawdopodobnie powikłania po zabiegu, np. zator...
:candle: Misio :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...