Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='ogromek']bo ja wiem my w zeszlym roku na pierwsze nasze zawody w zerowkach jechalysmy jako najgorsza para z poczatkujacych:p, ja zestresowana na maxa ze nie umiem dobrze pokazywac i to ze Koka wytyczy sobie wlasna trase toru, nie patrzac na mnie, wejdzie tam gdzie lubi tunelik, kladeczka:evil_lol:, a tu co sie okazalo ze pies na zawodach byl mozliwy do odwolania ,po wydarciu sie:diabloti: , ale dal sie odwolac i przebiegl caly tor, bez disc, wiec nigdy nic nie wiadomo;)
PS dzien wczesniej bylo :mad: i dlatego sie dobrze biegalo :loveu:
PS dobrze ze Monia dochodzi do siebie :P

Ja wolę naszych pierwszych zawodów nie wspominać:lol: .

  • Replies 10.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ludek napisał(a):
Ja wolę naszych pierwszych zawodów nie wspominać:lol: .

Podejrzewam że ze mną bedzie to samo:lol: Ostatnio prawie rozdeptałam własnego psa więc wszystko sięmoże zdarzyć:roll: Ja poczekam i jak już wystartuje to normalnie od razu po złoto! :cool3:

Posted

ja to chyba wystartuję po raz pierwszy za jakieś trzy lata :lol: nie za względu na Monulca, ale przez siebie :lol: za trzy lata będziemy dużo umiały, a ja nie będę się stresować, bo będę po wielu wystawach :cool3: chyba, że wyjąkowo przestanę się stresić za dwa lata albo nawet za rok to...:diabloti:

Posted

WŁADCZYNI napisał(a):
Ostatnio prawie rozdeptałam własnego psa więc wszystko się może zdarzyć
Ja też ciągle sie o moją potykam, bo nie wychodzą nam skoordynowane skręty ;) Ale nad tym pracujemy. Codziennie idę z nią na łakę i biegamy. Muszę przyznać, że coraz lepiej nam idzie. Na razie osiągnęłam to, że Negra koncentruje się na mnie (a nie na wszystkim wokoło) i potrafię zmienić strony bez potykania się o psa. :D Ludzie patrzą się na nas conajmniej dziwnie, ale czego się nie robi dla sportu...

Posted

My z Monią zadebiutowałyśmy po kilku miesiącach treningów (w zerówkach, bo debiutów wtedy nie rozgrywano) i przywiozłyśmy srebrny medal. Do dziś to wspominam :lol:

To tak jak my, haha :lol: I tez to do dzis wspominam i do dzis mam marzenia ze moze jeszcze kiedykolwiek staniemy na pudle...:roll:

Posted

My zaraz wyjezdzamy do Zdworza (10km od Łącka:eviltong:) na majowke klikerowke ;) Wracamy w srode. I mam prosbe, jezeli ktos cos bedzie wiedzial nt. wolnego miejsda w domku jakims na zawody Plockie to prosze o info na komoreczke (zmienilam aparat wiec moge nie meic niektorych numerow, wiec prosze sie podpisac w sesemesach ;)).
Papatki i do zobaczenia w Płocku:)

Ola od Irdy, jakby co to moj teltefon 694 433 015

Posted

ZYJEMY!!!

Mokka, buziaczki dla Moni,nie moglam pisac, bo haslo sie mi zapomnialo z tego odleglego miejsca, ale ciesz sie, ze wszystko ok:multi:

Trzymamy kciuki za wszystkich na zawodach i do zobaczenia 13 maja na treningu:cool3:

Posted

Magda, te kleszcze są niemożliwe :angryy: Monulec ostatnio miał na uchu, na szczęście zdążyłam zdjąć...

o której mamy trening w piątek i w niedzielę? :)

Posted

[quote name='talut']tatulek właśnie zrobił mi półprofesjonalną hopkę :D

Ale pamiętaj, że taką hopkę mozna skakać tylko w jedną stronę, bo w drugą tyczka nie spadnie, może spowodować przewrócenie całej przeszkody.

Posted

asher napisał(a):
Mokka, ty dzisiaj w pracy siedzisz? :-o Czy może zainstalowałaś sobie net w domu? :cool1:

Nic sobie w domu nie zainstalowałam :angryy: .

Posted

Mokka napisał(a):
Nic sobie w domu nie zainstalowałam :angryy: .


:turn-l: :turn-l: :turn-l:

nie jestem sama w pracowym szale :cunao:

Posted

Wind napisał(a):
:turn-l: :turn-l: :turn-l:

nie jestem sama w pracowym szale :cunao:

No cóż, słaba to pociecha, ale zawsze jakaś... :diabloti:

Posted

Hihih, współczuję :evil_lol:
My dziś ganialiśmy z samego rana po śladach... Szkoda, że moje burki to się na konserwy nadają, a nie na ślady :angryy: Ale może po jakimś roku załapią :roll:

Posted

Szkoda, mam nadzieję, że to lekka dysplazja i zrezygnowanie z zajęć to tylko środek zapobiegawczy.
Moja na szczęście ma zdrowe stawy. Wet, jak zobaczył zdjęcia, to stwierdził, że po raz pierwszy widzi tak zdrowe stawy u laba bez papierów...

Posted

Alix to wspolczuje.Ja co prawda mam tylko sznaucerke srednia ale tez chcialabym ja przebadac na okolicznosc dysplazji ,moze w czasie sterylki .
Ja zamiast pracowac z Bianka w ten weekend to leze odlogiem i ugoruje :-)
Ale czuje ,ze musze jutro zabrac hopki na lake i pocwiczyc ,bo nie moge byc gorsza od Talutka :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...