PsychoSzczurek Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Flaire, Sajko dzięki za troske... :fadein: póki co, ranka po kleszczu zdezynfekowana... i pozostaje obserwacja... :roll: Barika odratowywałam w kwietniu :( a jak się Bidaczynka czuje? a pamiętasz może po ilu kleszczach złapał to paskudztwo? :( :evil: Quote
Flaire Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 a pamiętasz może po ilu kleszczach złapał to paskudztwo? :( :evil:PsychoSzczurek, tu nie chodzi o ilość, tylko o jakość: wystarczy jeden kleszcz, jeśli jest zarażony. Natomiast zdrowych nawet 100 nie przeszkodzi. Quote
Sajko Posted October 31, 2004 Posted October 31, 2004 Tak jak pisze Flaire, na Bariku znalazłam tylko 1 kleszcza :evil: no i załatwił mi misia :cry: teraz jest zaleczony, ale słabszy niż był przedtem, w kondycji dalekiej od dobrej, ale jednocześnie nie mam serca go zmuszać do wysiłku nadmiernego. Problem z babeszjozą podstawowy, to to, że tylko się ją zalecza, pies jest osłabiony już do końca życia. Mój Barik normalnie przy temperaturze -10C pływał w jeziorze i nic mu nie było, teraz złapał grypę z niczego :-? dlatego jak cokolwiek Was zaniepokoi, szorujcie do lekarza na badania krwi.... Quote
blaira Posted November 1, 2004 Posted November 1, 2004 Pati.. rika ma sie dobrze po treningu w domu zaczela chodzic na trzech lapach ,ale natspengoe dnia jeszcze troche utykala ale teraz jest ok ,ona musiala sie jakos drasnac wlasnym bazurem w lape chodiaz na lapie od gory widac bylo tez drapniecia dwa malutkie bo sierci nie bylo ,ale teraz jest ok .mam nadzieje ze Kenia ma sie dobrze.Nas dzis nie bylo, bo pracowalam do zobaczenia za tydzien w niedziele Quote
Mokka Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 PsychoSzczurek mam nadzieję, że "wasz" kleszcz był czysty i nie sprowadzi na Szejka żadnego choróbska. Trzymam :kciuki: A czy wiecie, gdzie on go złapał - czy to było na treningu, czy w innym miejscu? Quote
PsychoSzczurek Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Najgorsze właśnie jest to, że nie wiemy skąd się przyplątał... :-? to nasz pierwszy kleszcz... Podejrzewamy, że to mogło być na treningu lub w drodze na trening... chociaż wszędzie tych krzaków pełno :evil: Póki co Szejk ma się dobrze(w miejscu pokleszczowym ma gulkę :wink: )... ale chyba pójdziemy na profilaktyczne badanie krwi... lepiej dmuchać na zimne... :roll: Quote
Mokka Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Idźcie go zbadać. Jesli nic nie złapał, to będziecie spać spokojnie, ale gdyby coś nie tak (tfu, tfu), to im szybciej zacznie się leczenie, tym lepiej. W naszej lecznicy wyniki babeszjozy są tego samego dnia, więc lećcie, a może już dziś wieczorem będzie coś wiadomo. :kciuki: Quote
zakla Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Moj starszy pies(4lata) co roku ma babaszioze:/ Czyli mial juz cztery razy:( Na szczescie wet za kazdym razem go odratowywal. Mlodszy mial tylko raz. U matrixa to widac, bo np ma mniejszą koncentracje i jest taki "zaspany", a obydwa mają jasniejsze oczy przez to. Podam kilka objawow jakby co: jasniejsze dziasla i spojowki, mleczne oczy, krew w moczu, oslabienie, brak apetytu, brak pragnienia. Jak tylko to u psa zauwazycie, pedzic do weta!!! Moje psy są duze i wyjatkowo wytrzymale, ale malo ktory pies to przetrzymuje:( Ja z moich wyciagam nawet kilka dziennie kleszczy! Wiec mam jako takie doswiadczenie:P Quote
zakla Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 A wracając do pierwszego posciku w tym temaciku, to moje bedą moze mamucie teriery alaskańskie:P Quote
aga_ostaszewska Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 PsychoSzczurek: Mam nadzieje, ze z Szejkiem wszystko oka?! Mnie osobiscie denerwuja totalnie te kleszcze... po majowce znalazlam 4 kleszcze na Czice... opite i ... zywe! Pobieglysmy na badanie krwi, ale na szczescie okazalo sie, ze wszystko oka! Trzymam kciuki! Mam pytanko: KTO WYBIERA SIE DO POZNANIA 7.11.04? Ja co prwda nie agilitowo, ale wystawowo bede tam obecna, wiec WAM CAVANO serdecznie bede kibicowala :D Czy juz wiadomo omktorej sie impreza zaczyna? Quote
Flaire Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Moj starszy pies(4lata) co roku ma babaszioze :o zakla, a Ty używasz czegoś przeciw kleszczom??? Jeśli nie, to może warto by zacząć? A jeśli tak, to czego? Bo może warto by spróbować czegoś innego? Quote
aga_ostaszewska Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Flaire: Z tymi preparatami to nie jest tak latwo... :( Niestety, ja juz wyprobowala wszelkie preparaty na Czice i zawsze cosik tam znajde! Nie wiem, czy to mozliwe, zeby ani jeden preparat nie dziala w 100%? Choc teraz (odpukac!) przez ostatnie 2 miesiace niczego prszywego nie znalazlam! Quote
Flaire Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Flaire: Z tymi preparatami to nie jest tak latwo... :( Niestety, ja juz wyprobowala wszelkie preparaty na Czice i zawsze cosik tam znajde! aga_, ale jednak Czika nie łapie raz na rok babeszjozy... :roll: Nie wiem, czy to mozliwe, zeby ani jeden preparat nie dziala w 100%? Niestety, nie tylko możliwe, ale nawet pewne. Quote
aga_ostaszewska Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 No tak Flaire, jak zwykle lapiesz za slowka :D Poki co Frontlinik nam dzielnie sluzy i oby tak dalej! (Ps. Odchudzilam troszke Czike, masz z czego byc dumna. Ostro walczylam! :D ) Quote
Flaire Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 (Ps. Odchudzilam troszke Czike, masz z czego byc dumna. Ostro walczylam! :D )No to super! A jak tam sierść?Rozmawiałam z Elizą i najlepiej będzie, jak zadzwonicie do niej (na mojej komórce narazie nie można polegać), jak będziecie dojeżdżać, to się umówimy na spotkanie albo u niej w domu, albo w salonie, zależnie od tego, gdzie będziemy (pewnie w salonie, bo ona ma sporo klientów do przygotowania na Poznań). Quote
aga_ostaszewska Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Z sierscia mam mini problem, bo... Czikusia wybabrala sie w cudnym.. smierdzacym g.... i jusialam ja wykapac i siersc torszke odstaje! Poza tym ladnie odrasta! Tylko dooopeczka troszke gola, ale jset jeszcze kilka dni... O ktorej najlepiej byloby, zebysmy zjawili sie u Elizy? No wiesz, skoro korzystam z czyjejs uprzejmosci, to spokojnie moge sie dostosowac :D Quote
Flaire Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 aga_, trzeba było dryndnąć, to bym Ci powiedziała, co zrobić po tej kąpieli, żeby włos jak najmniej odstawał... A teraz tylko dużo, dużo szczotkować i wyczesywać trymerem. Chyba nie ma zbyt wielkiego znaczenia, o której się pokażesz - a przynajmniej ja nie wiem, o której najlepiej. Mówiłaś coś, że zjawisz się ok. 17 i tak Elizie powtórzyłam. Quote
aga_ostaszewska Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Mialam dzwonic, ale wlasnie tak przypuszczalam, ze to trzeba robic... :oops: tylko nie wzeilam ze soba trymera i szczotek, wiec paluchami przygniatalam i troszke kremiku. Teraz juz jest znacznie lepiej :D W taki razie bede do Ciebie jeszcze dzwonila, to sie dogadamy :D Quote
Flaire Posted November 2, 2004 Posted November 2, 2004 Mialam dzwonic, ale wlasnie tak przypuszczalam, ze to trzeba robic... :oops: tylko nie wzeilam ze soba trymera i szczotek, wiec paluchami przygniatalam i troszke kremiku. Nie, nie - źle mnie zrozumiałaś - to szczotkowanie to teraz masz robić. Natomiast bezpośrednio po kąpieli, jak sierść jest jeszcze mokra, robi się co innego 8)Ale lepiej wynośmy się z tego topiku, bo tutaj teriery skaczą, a nie zarastają sierścią :wink: . Quote
aga_ostaszewska Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Temat o zarastaniu rzeczywiscie lepiej przerzucic na walijczyki, bo jeszcze nas wyrzuca, a tak to same pgrzecznie sie wyniesiemy :D Ponawawiam pytank: KTO Z CAVANOWICZOW BEDZIE SKAKAL W POZNANIU? CZY ZNANA JEST GODZINA I MIEJSCE? Quote
zakla Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Moj starszy pies(4lata) co roku ma babaszioze :o zakla, a Ty używasz czegoś przeciw kleszczom??? Jeśli nie, to może warto by zacząć? A jeśli tak, to czego? Bo może warto by spróbować czegoś innego?Oczywiscie, ze uzywam! Przed spacerem psikam je taki "insekt stop dla psow", co jakis czas wcieram w nie te olejki BAYER'a frontline, a dodatkowo noszą obroze pzreciw pchelne. Ale my w takim rejonie mieszkamy, kleszcze sie uodparniają, a Matrix ma slodką krew. :-? Quote
Flaire Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 kleszcze sie uodparniająTo raczej legenda...Nie wiem, co to jest "insekt stop dla psów", nie wiem, o jakie "olejki Bayera" chodzi, a co więcej, nie wiem, co to znaczy "co jakiś czas". Preparat preparatowi nie równy, a wszystkie należy używać dokładnie według wskazówek, które raczej nie brzmią "co jakiś czas". Ja od lat używam Frontline Spot-on raz na miesiąc i nie mam problemu z kleszczami. Gdybym miała, dodałabym pewnie jeszcze obrożę - najprawdopodobniej Preventic. Quote
Mokka Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Ponawawiam pytank: KTO Z CAVANOWICZOW BEDZIE SKAKAL W POZNANIU? CZY ZNANA JEST GODZINA I MIEJSCE? Tylko Monia, niestety :-? Mamy się stawić o godz. 7:45 - losowanie numerów. Nie ma pociągu, który by mnie zawiózł do Poznania na taką godzinę. Nie wiem, czy pojedziemy, bo z transportem kiepsko. Quote
Flaire Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Mokka, jeżeli aga_ może Cię przywieźć w sobotę, to ja Ci pewnie mogę załatwić kwaterkę... Quote
Mokka Posted November 3, 2004 Posted November 3, 2004 Za kwaterką się rozglądam, ale Aga jedzie dość wcześnie, a ja bardzo bym chciała jeszcze odbyć trening w sobotę, bo Monia jest taka słabo naskakana i ten cholerny slalom... :-? Myslę, że mogłabym przyjść w sobotę na wcześniejszą godzinę, ale Aga i tak jedzie wcześniej. Pomyślę jeszcze, bo trochę mi się już odechciało tej podróży, zwłaszcza, że nikogo od nas tam nie będzie. Nie dość, że samotne, to jeszcze początkujące matołki. Odwidziało mi się. :cry: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.