Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

:new-bday: FLAIRE,MISIA GRATULUJE!!!

:new-bday: Wszystkiego naj dla Pati i małej! :BIG:

Flaire,moze ja bym mogla...?Bo jak rano skladalabym papiery do szkoly,to juz bym nie szla na lekcje i moze moglabym sie zaopiekowac..

Ale nie jestem pewna,jak co to zadzwonie!

Pozdrawiam MLODYCH Cavanowiczow!

  • Replies 10.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gratulacje dla wszystkich mlodych mam w naszym gronie. Dla tych troszke starszych tez :)

U nas co prawda zadnego przychowku na razie nie widac, ale za to przyznano mi przydomek hodowlany!!!

Uwaga, uwaga: FAIRY TALE :D :D :D

Posted

Gratuluję wszystkim rodzącym i życzę zdrowia nowonarodzonym! :tort:

A wszsystkim innym radzę trzymać kciuki ale nie powiem na razie o co chodzi...:P

Jak będzie z treningami w ten weekend jeszcze nie wiem... dam znać!

Czy ktoś z Was dyssponuje może kosiarką do trawki?? To bardzo ważne!!

Posted

Flaire!!!

Gratulacje!!! :D

Śliczne śliczności! :D

:laola:

Ja też chcę posiedzieć ze szczeniaczkami!!!!! 8)

Zaba14, jedziemy do stolicy? ;)

ps: Faktycznie wyglądają jak małe rottki (robaczki podpalane ;) )

Posted

Czy ktoś z Was dyssponuje może kosiarką do trawki?? To bardzo ważne!!

Owszem, ja. Chwilowo jeszcze jest w Legionowie, ale wkrotce bede przewozila do Wolomina, wiec moge po drodze wpasc na koszenie . :lol:

A tak serio.

Gratulacje dla Misi (poprosze o relacje jak bylo i wogole wszystko po kolei)

Wszystkim pamietajacym dziekuje za zyczenia dla mnie i Cavanki.

Nie bede za duzo o niej tu pisac, bo mnie posadza o OFFa. Pozwole sobie tylko zapodac zdjecie z pierwszego kontaktu Kenii z Cavanką. Wygladalo to dosyc smiesznie, Jak rodzice przywiezli Kenie to Cavanka spala, wiec Kenia jej nie zauwazyla. Po pewnym czasie dopiero jak Paulina zaplakala to Kenia dostala amoku. Pobiegla do lozeczka i wybaluszyla galy, po czym zwiala z sypialni z podkulonym ogonem. Ona sie jej boi najwyrazniej :o

5578.jpg

A teraz lece spac, bo troszku jestem zmeczona.... :hmmmm:

Posted

Elka, jak już Ci wczoraj wspomniałam mam kosiarkę elektryczną, jeśli będzie dostęp do źródełka, to może być. Ale, jeśli jest tak, jak mówiłaś, to myślę, że najpierw trzeba by potraktować trawę kosą, bo nasza kosiareczka jest taka do domowego użytku i nie wiem czy da rade karczowac nią dżunglę. No chyba że Pati ma jakieś olbrzymie bydlę, kombajn wieloczynnościowy. :lol:

Posted

PATI, Cavanki na tym zdjęciu jakoś mało widać!!!

A co do dżungli, to zależnie od tego, jak to wygląda, to może być najlepiej potraktować to czymś, co w USA nazywają "weed zapper", a tutaj nie wiem jak, ale wiem, że jest to urządzenie używane, bo dwa dni temu tutaj blisko mnie rozmaite dżungle czymś takim kosili... Pewnie można to wypożyczyć, albo nawet wypożyczyć z człowiekiem, który nam ten teren załatwi na pierwszy raz, a potem to już dalibyśmy radę regularnie kosiarką Mokki - przecież to nie jest duży teren.

Jak będziecie gadać z tymi ludźmi, to możecie im powiedzieć, że jedną zaletą wynajęcia nam tego terenu jest to, że będzie porządnie utrzymany...

No to jak z tym piątkiem? Może ktoś posiedzieć z dziatwą? Bo to już jutro i ja muszę załatwić sobie jakieś zastępstowo jak nikt się nie znajdzie...

Posted

Flaire, jak będziesz jutro jechała z pracy do domu, to może przejedziesz przez moje biuro? Mam dla Ciebie karton gazet (jesli oczywiście jeszcze potrzebujesz).

Posted
Gratulacje dla Misi (poprosze o relacje jak bylo i wogole wszystko po kolei)
PATI, ja zdam relacje, jak Ty zdasz relacje :wink: .

Fajnie, że już jesteś z powrotem!

Posted
Słuchajcie, przydałby mi się ktoś na szczeniacze babysitting w piątek, między 11 a 16 - pięć godzin. Ma ktoś czas posiedzieć ze szczeniakami? Z nimi nie ma żadnej roboty, dana osoba mogłaby sobie pracować albo po necie surfować, ale jakoś nie mam odwagi zostawić Misię z nimi samą na tak długo...
A jak któs by mógł na część tego czasu, to też mogłoby być pomocne...
Posted

Wlasnie wrocilysmy z Ela z ogladania terenu. Moim zdaniem teren jest super.

Atutami miejsca sa:

- obecnosc wezla komunikacyjnego (tramwaj,m autobus, do metra 3 przystanki autobusem, lub mily 20 minutowy spacerek);

- miejsce w calosci ogrodzone jest bardzo wysoka siatka, oraz dla zachowania intymnosci treningow pieknym drzewostanem dajacym cien w lecie, a ochorone od wiatru w chlodniejsze dni;

- powierzchnia terenu daje swobodna mozliwosc na ustawienie calego toru, a dodatkowo np. 3 przeszkody dla poczatkujacych;

- bezposrednia dostepnosc suchego, murowanego garazu na bezpieczne pozostawienie przeszkod i czego zapragniemy;

- calodobowy dozor

Minusy to:

- prawie polmetrowa trawa na calej powierzchni i niewiadomo co do stanu nawierzchni (poki trawy sie nie wykosi, nie wiadomo czy nawierzchnia jest prosta, czy tez jakos mocno pofaldowana;

- wciaz nie znamy kosztow bo jedyny decydent jest teraz nieobecny ...

pozdrawiam,

Posted

Wind

Cieszę się, że tam wybrałaś, bo co 2 głowy to nie jedna, a Elka trochę się martwiła, że jeśli jej się spodoba, to nie ma pewności, że reszta zaakceptuje jej wybór. I fajnie, że Tobie też się podoba. :D Ja kojarzę ten teren i (jak już wspominałam Elce) ilekroć tamtędy przejeżdżałam, myślałam, że to byłoby fajne miejsce na agility. Wysoka trawa to żaden problem, bo się wykosi, dobrze jednak byłoby wiedzieć, co się pod nią kryje.

A kiedy będzie ta osoba , która może podjąć decyzję?

Posted

Z trawą damy sobie radę -- z tym, co jest pod spodem może być gorzej.

Może "ta osoba" wie, co tam się chowa pod tą trawą? A może pozwoliłby nam skosić i zobaczyć? Chyba warto by było zrobić taką inwestycję, jeśli jest szansa, że uzyskamy ten teren...

Ale oczywiście trzeba poczekać, aż będziemy znać cenę...

Posted

Mokka,

Ja sadze, ze tego goscia nie ma chwilowo. Teren nalezy do panstwowej instytucji a wiesz jak sie w takich miejscach czasami pracuje ;) Pewnie kreci sie gdzies po biurze i nie odbiera telefonu. Zreszta nikt tego telefonu nie odbiera, wiec nie wiadomo co sie dzieje. Mam jednak nadzieje, ze jutro rano bedzie na swoim miejscu i uda sie go zlapac :-)

pozdrawiam,

Posted

Wind, a czy "pod stopami" jak sie chodzi, to czuć górki-dołki, czy wydaje się OK? Ja nawet mogę pomyśleć nad kosiarką taką dużą, i nad ojcem, który sobie śweitnie z tą kosiarką radzi 8) czekam tylko na znak od władzy naszej jedynej...

Posted

Pozdrowienia dla Miśki-młodej mamusi :D

I jeszcze jedno-coś mi się zdaje,ża Flair gdzieś bardzo brzydko mówiła o małych serdelkach-że szczurki czy jak... :roll:

Proszę to publicznie zdementować-maluszki są urocze :D :D

Nawet bardzo urocze :D :D

Posted

Mokka, Flaire,

Dokladnie tak! Z trawa damy sobie rade. A miejsce (gdyby cena i nawierzchnia nam odpowiadaly) jest naprawde fajne. I to nie na tymczasowe miejsce Kluby, ale na stale ... lub przynajmniej do czasu az Klub nie rozrosnie sie np. do bardzo sporych rozmiarow :-)

pozdrawiam,

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...