dorotak Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 [quote name='Flaire']Czyli projekt niemal identyczny do tego z "czwórnikiem". Aha, to chyba już wiem ;) Ja poszłam z kawałkiem łączącym trójniki w górę, a Ty poszłaś na zewnątrz. Magdo, ale w takim razie to tylko kwestia innego połączenia rurek i będziesz miała taki projekt, o którym pisze Flaire ;) Trochę stracisz na możliwych wysokościach poprzeczki (o te 10cm) ale powinno Ci wystarczyć. [quote name='Flaire'] A co do cięcia małych kawałków rurek, to ja mam specjalne do tego urządzenie, więc jak by co, to polecam się na przyszłość... ;-) Ja teraz też. Ale robiłam te przeszkody jakieś trzy lata temu ręczną piłką i pilnikiem :megagrin:. I po paru miesiącach ćwiczeń na nich doszłam do wniosku, że jednak nie ma to jak cały tor ;) I chyba nigdy więcej nie ćwiczyliśmy na tych przeszkodach :evil_lol: Quote
talut Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 a mi tatulek zrobił hopkę ze starych desek :) a slalom mamy z rurek od namiotu siostry ;) tunel był dołączony do namiotu to pozwoliłam sobie wykorzystać :cool3: ja wolę agility zamiast tej głupiej komunii :placz: Quote
Flaire Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 dorotak napisał(a):Trochę stracisz na możliwych wysokościach poprzeczki (o te 10cm) Nie, dlaczego??? Jak pójść ze stabilizatorem w górę, to się traci, ale jak stabilizator idzie po ziemi, to wszystkie wysokości sa możliwe. Ja oczywiście wybrałam regulowane wysokości ala "Mój Pies". dorotak napisał(a):po paru miesiącach ćwiczeń na nich doszłam do wniosku, że jednak nie ma to jak cały tor ;) I chyba nigdy więcej nie ćwiczyliśmy na tych przeszkodach :evil_lol:A ja myślę, żeby użyć moich do nauczenia Misi komendy "przód", co by się jej bardzo przydało... Quote
stereo Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 talut napisał(a):ja wolę agility zamiast tej głupiej komunii :placz: Też bym wolała. Ja tam strasznie przeżywam, że nie będzie mnie na zawodach Cavano, bo jadę na Bornholm. :-( No ale, co zrobić?? Właśnie sprawdziłam ładowalnośc mojego roweru (tzn sakw) i stwierdziłam, że spakowanie się na tydzień wcale nie jest takie trudne... Aczkolwiek mój rower wygląda trochę dziwnie, bo jest 3x szerszy niż normalnie. ;) Quote
dorotak Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 [quote name='Flaire'][quote name='"dorotak"']Trochę stracisz na możliwych wysokościach poprzeczki (o te 10cm) Nie, dlaczego??? Flaire, wierz mi - jeśli chodzi o moją konstrukcję to straci :evil_lol: Quote
Flaire Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 [HTML][/HTML][quote name='dorotak']Flaire, wierz mi - jeśli chodzi o moją konstrukcję to straci :evil_lol:A no tak - myślałam, że piszesz o mojej. :lol: Quote
Aldra Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Ludek napisał(a):A moje Pęcice stoją pod dużym znakiem zapytania. Kostka spuchnieta. Drogą dedukcji doszłam, że to chyba jednak tą nogę miałam złamaną (rtg mam w pracy i nie mogę sprawdzić) i obawiam się, że jest powtórka z rozrywki.:( Tak więc Ania szykuj się:lol: . Lidka tnij z tym jak najszybciej do lekarza - im wczesniej cos Ci zaleci - tym szybciej sie z tym uporasz. Najgorzej cos 'przechodzic' - potem sie duzo dluzej leczy. A tak wogole ta kostka to 'przygoda' z dzisiejszego treningu ? (pytam bo nas niestety nie bylo). Quote
Aldra Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Delegacje Cavano prosze (o ile juz wrocila) o jakies wiesci z zawodow :lol: A moze nawet zdjecia jakies :evil_lol: Quote
Sajko Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Aldra, Lidkowa kostka to historia sprzed prawie roku, ale nie chciala jej sie zrosnac, wiec niestety, tfu tfu, to moze byc odnowienie kontuzji:shake: a zlozyc tak naprawde tamta kontuzje Lidki mozna tylko operacyjnie, co jak latwo zgadnac, nie jest taka latwa decyzja. Quote
Aldra Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 O kurcze :shake: W takim razie trzymam kciuki zeby to jednak nie bylo odnowienie tamtej kontuzji i cokolwiek to jest - zeby szybko i bezbolesnie przeszlo Quote
betty_labrador Posted May 14, 2006 Posted May 14, 2006 Sajko napisał(a):Aldra, Lidkowa kostka to historia sprzed prawie roku, ale nie chciala jej sie zrosnac, wiec niestety, tfu tfu, to moze byc odnowienie kontuzji:shake: a zlozyc tak naprawde tamta kontuzje Lidki mozna tylko operacyjnie, co jak latwo zgadnac, nie jest taka latwa decyzja. Biedna Lidka :( tak dawno to bylo z ta noga, i juz dobrze sie jej biegalo, a teraz :shake: pech. Wracaj szybko do zdrowia. Quote
Romas Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Doroto , dla mnie te przeszkody sa super ale tylko na etapie nauki .Mozna je dowolnie zmieniac i laczyc i pracowac sobie z psem nad rozumieniam komend ,nad slalomem itd Dla tak doswiadczonego psa jak Twoj Atos to juz za malo ,kilka hopek. Ale dla nas to jest super pomoc naukowa ! Karolina ,czy moglabys przeslac mi filmy z obu Biankowych przebiegow ?Ale tylko kombinacje ,dobrze ? Jask tam poszlo Cavaniakom na zawodach ?? Quote
Mokka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Cześć, witam serdecznie po powrocie z Opavy. Napiszę króciutko, bo roboty mam huk i nie wiem, kiedy się ze wszystkim wyrobię. Okazało się, że tym razem wyprawa była raczej po naukę niż trofea ;) . Nie mamy żadnych spektakularnych sukcesów, choć jest kilka małych plusików. Odbyło się małe kolekcjonowanie detek i punktów karnych :cool3: , ale było również kilka dobrych występów. Najważniejsze - Happy i Ares mają już pierwsze wpisy do A2 :klacz: . Brawo, teraz pójdzie już z górki. I to chyba wszystkie nasze (pardon) sukcesy :lol: . Była również z nami PATIszon z Kenią, dla odmiany dziewczyny wpisem z Opavy zakończyły karierę w A1 i od następnych zawodów śmigają w A2. Poza tym Kenia miała piękny, bezbłędny przebieg w jumpingu. :klacz: Najsłabiej w ekipie wypadła MONIA :oops: , najlepiej Kenia, Żwirek bez osiągnięć. Poza tym - jak zwykle w Czechach - było super fajnie. Trudne, pokręcone torki, wyśrubowane czasy, liczne grono konkurentów w każdej klasie. Uwaga, uwaga, grupo zaawansowana. Te torki (a właściwie ich najciekawsze kombinacje) będziemy próbować na treningach :evil_lol: . Co jeszcze? Był browar, smażony ser, czyli wszystko w jak najlepszym porządku. Mam trochę fotek, ale nie wiem, kiedy je obrobię, bo jestem bardzo krótko z czasem. Może wieczorem, a może jutro. A'propos piłeczek Gappaya. Kupiłam jedną dla Lidki i jedną dla Ani, ale niestety, nie było dużych. Ale mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Odezwała się do mnie pani, która jest dystrybutorem Gappaya na Polskę i będzie można złożyć zamówienie. Mam też katalog, który przyniosę na najbliższy trening. To na razie tyle. Quote
PATIszon Posted May 15, 2006 Author Posted May 15, 2006 A ja goopia szukalam relacji na agility....:cool3: To ja czekam na zdjecia. Quote
stereo Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Jak fajnie Kenia wywaliła jezyk na 4. zdjęciu. :evil_lol: Quote
Mokka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 stereo napisał(a):Jak fajnie Kenia wywaliła jezyk na 4. zdjęciu. :evil_lol: Ona tak ma prawie na każdym :cool3: . Nie jest łatwo wybrać coś oryginalnego ;) . Quote
Ludek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Sajko napisał(a):Aldra, Lidkowa kostka to historia sprzed prawie roku, ale nie chciala jej sie zrosnac, wiec niestety, tfu tfu, to moze byc odnowienie kontuzji:shake: a zlozyc tak naprawde tamta kontuzje Lidki mozna tylko operacyjnie, co jak latwo zgadnac, nie jest taka latwa decyzja. Aldra napisał(a):O kurcze :shake: W takim razie trzymam kciuki zeby to jednak nie bylo odnowienie tamtej kontuzji i cokolwiek to jest - zeby szybko i bezbolesnie przeszlo No i niestety odnowiła się :(. Co prawda nie jest tak źle jak w zeszłym roku. Obecne zdjecie jest lepsze niż robione w 11.05 r.:crazyeye: (czyli po zakończeniu leczenia) tzn. jest wiekszy zrost. Więc albo sobie naruszyłam ten zrost, bo jest szczelina, tylko nie wiadomo czy świeża, czy po prostu nie było pelnego zrostu, albo jest jeszcze jakaś inna przyczyna. W gips mi na szczęście nie wsadził, bo stwierdził, że jak wtedy nie było gipsu, to teraz nie ma sensu go zakładać więc nogę mam w stabilizatorze. Niestety oropeda, do którego wczoraj trafilam, był mało komunikatywny. Może macie jakiegoś sprawdzonego ortopedę, do którego moge iść na konsultację. Quote
Mokka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 betty_labrador napisał(a):gratuluje zwyciestw :multi: Jakich zwycięstw :crazyeye: ? Czy ja pisałam, że ktoś coś wygrał ? Wierz mi, że odtrąbiłabym to na 4 strony świata :cool3: . Quote
Mokka Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Ludek napisał(a):No. Niestety oropeda, do którego wczoraj trafilam, był mało komunikatywny. O ile pamiętam, to poprzedni też zbyt werbalni nie byli :roll: ? Albo masz pecha, albo to taka cecha rasy :evil_lol: . Quote
Ludek Posted May 15, 2006 Posted May 15, 2006 Gratulacje dla wszystkich zawodników:klacz: :klacz: :klacz: . A zdjęcia super:). Mokka napisał(a): A'propos piłeczek Gappaya. Kupiłam jedną dla Lidki i jedną dla Ani, ale niestety, nie było dużych. Ale mam jeszcze jedną dobrą wiadomość. Odezwała się do mnie pani, która jest dystrybutorem Gappaya na Polskę i będzie można złożyć zamówienie. Mam też katalog, który przyniosę na najbliższy trening. To na razie tyle. :calus: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.