WŁADCZYNI Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 talut napisał(a):biedna Samba :placz: Samba biedna? A czy ja ją gryze żeby się obudziła? Ja po niej biegam? Ja jej stoje na mostku? Wbijam łapy w żebra? Ja nie daje czytać? To małe diable jest a nikt mi nie wierzy-wszyscy gruchają jaka ona miła i słodka a to mały padalec jest!:diabloti: Będziesz w niedziele? Quote
talut Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 nie wierzę :eviltong: taka mała sunia a taki wielki diabeł w środku? :diabloti: nie będziemy nas :-( Mona dostała cieczki :( Quote
Aldra Posted March 24, 2006 Posted March 24, 2006 Pomimo wczesniejszej zapowiedzi - nie wiem czy jutro przyjdziemy na trening :placz: - Irda ma rany na dwoch poduszkach i chwilami kuleje :-( Quote
ogromek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Ola wyściskaj Irdę od nas :eviltong: i życze szybkiego powrotu do treningów:p Quote
Aldra Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 ogromek napisał(a):Ola wyściskaj Irdę od nas :eviltong: i życze szybkiego powrotu do treningów:p Dzieki :lol: Tak sobie wlasnie pomyslalam ze ledwo jedna wyzdrowiala to teraz druga zaczyna...:roll: Nie wiem co robic z tym treningiem - chetnie bym poszla, bo w niedziele raczej nas nie bedzie. Lapa dziwnie reaguje, dzis na spacerze jak rzucalam jej zabawke - to biegla bardzo chetnie i wlasciwie tylko za pierwszym razem tak ja podniosla w gore, a potem jakby sie rozruszala i juz bylo ok Moze ja jednak wezme - jakby cos bylo nie tak - to zawsze mozemy wczesniej wrocic ;) Quote
WŁADCZYNI Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 talut napisał(a):nie wierzę :eviltong: taka mała sunia a taki wielki diabeł w środku? :diabloti: nie będziemy nas :-( Mona dostała cieczki :( Uwierz:diabloti: dziś obudziłam się w łóżku pełnym drzazg-sunia gryzła drewienko w nocy:mad: Przez całą cieczkę Was nie będzie? Quote
zakla Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 A ja mam na kolanach szczeniorka, ktory dzisiaj ze mna na treningt przybywa( na chwilke, bo ja nowy wlasciciel odbierze;)) Quote
Aldra Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 zakla napisał(a):A ja mam na kolanach szczeniorka, ktory dzisiaj ze mna na treningt przybywa( na chwilke, bo ja nowy wlasciciel odbierze;)) o kurcze- to sie nawet juz nie zastanawiam tylko tne na trening ;) Quote
zakla Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Ela zawsze mi powtarzala, ze jestem mistrezm w motywacji:lol: (tylko mowila o psach, ale jak widac u ludzi tez sie sprawdzam:eviltong: ) Quote
talut Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 WŁADCZYNI napisał(a):Uwierz:diabloti: dziś obudziłam się w łóżku pełnym drzazg-sunia gryzła drewienko w nocy:mad: Przez całą cieczkę Was nie będzie? wolimy nie ryzykować-całą cieczkę przekiblujemy w Falenicy :shake: oby krótko trwała (w poniedziałek zacznie się drugi tydzień) Quote
dbsst Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 hop hop ja przelotem melduje ze jutro jestesmy hetni ze Szpila i z TZ i z aparatem wpasc i zrobic porzedtki ;) :lol: :lol: :lol: :lol: a tak serio poprosze o odp czy godzina ta sama czyli godzina 10 ? i o ktorej jestescie wczesniej zeby piechy sie przywitaly bo jakmoje sie nie przywita to sie nie skupi ;) :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Quote
zakla Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 A czy przypadkiem nie o 8mej??:razz: A wedlug starego czsu to wrecz 7 :lol: Quote
Ludek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 WŁADCZYNI napisał(a):Samba biedna? A czy ja ją gryze żeby się obudziła? Ja po niej biegam? Ja jej stoje na mostku? Wbijam łapy w żebra? Ja nie daje czytać? To małe diable jest a nikt mi nie wierzy-wszyscy gruchają jaka ona miła i słodka a to mały padalec jest!:diabloti: Będziesz w niedziele? Chcesz Milo? Chętnie oożyczę :diabloti:. Od razu będziesz chciała z powrotem Sambę. Quote
PsychoSzczurek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 zakla napisał(a):A czy przypadkiem nie o 8mej??:razz: A wedlug starego czsu to wrecz 7 :lol: czy coś się zmieniło?? przecież początki są na 10:roll: Quote
Ludek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Nic się nie zmieniło. Na 10.00 początkujący, na 8.00 reszta. Quote
ogromek Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 Ludek napisał(a):Nic się nie zmieniło. Na 10.00 początkujący, na 8.00 reszta. ale jak słusznie stwierdziła Żakla to po zmianie czasu na letni bedzie 7 rano czasu zimowego :angryy: i czemu ja sie tak poświecam dla mojego zwariowanego psa :loveu: no to chyba do jutra Quote
betty_labrador Posted March 25, 2006 Posted March 25, 2006 ogromek napisał(a):ale jak słusznie stwierdziła Żakla to po zmianie czasu na letni bedzie 7 rano czasu zimowego :angryy: i czemu ja sie tak poświecam dla mojego zwariowanego psa :loveu: no to chyba do jutra Jana- Ty sie poswiecasz? a co ja mam powiedziec? :mad: Quote
betty_labrador Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 :-( :-( :cry: :cry: :cry: kurcze no, co za pech. Dzis wstalam specjalnie, zeby przyjechac na trening o 8, i co? i nic! wstalam, nie spojrzalam za okno, zjadlam sniadanie, ubieram sie, nawet tate udalo mi sie wyciagnac zeby mnie odwiozl na przystanek, wychodzimy a tu :crazyeye: LEJE DESZCZ , jeszcze zaczelismy jechac na przystanek ale w trakcie zrezygnowalam, bo: mnie po wczoraj zaczelo jeszcze drapac gardlo, Tosca co chwile kicha -tez wzielo biedaczke moja. Eh, a zapowiadal sie taki super dzien :placz: :placz: co za paranoja. Quote
betty_labrador Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 UFF!! w sumie dobrze ze nie pojechalam, bo wlasnie dostalam info, ze trening z powodu deszczu odwolany. Mam nadzieje ze za tydzien pogoda nie wykreci znow numeru :mad: Quote
Romas Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 A wlasnie myslalam o Tobie Betty ,ze Ty biedaku chyba najwczesniej jedziesz i pewno pocalujesz klamke.Szczescie ,ze sms dopadl Cie zanim odjechalas za daleko zeby wrocic. No pech ,kiblujemy w domkach :-( Acha, ja dzis oddaje kompa do napraway wiec znikam z sieci na jakis czas. Co do nastepnego treningu bede sie u Eli telefonicznie dowiadywac :-) Quote
betty_labrador Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Romas napisał(a):A wlasnie myslalam o Tobie Betty ,ze Ty biedaku chyba najwczesniej jedziesz i pewno pocalujesz klamke.Szczescie ,ze sms dopadl Cie zanim odjechalas za daleko zeby wrocic. No pech ,kiblujemy w domkach :-( Acha, ja dzis oddaje kompa do napraway wiec znikam z sieci na jakis czas. Co do nastepnego treningu bede sie u Eli telefonicznie dowiadywac :-) dzieki Magda :razz: to nie byl sms :shake: o nie- raczej przeczucie, widzac z samochodu odjezdzajacy ałtobus(fakt, mozna spokojnie bylo go jeszcze dogonic) i widzac deszcz (a kto by przypuszczal wczoraj na treningu ze dzis bedzie padac? ) oraz uwzgledniajac to ze drapie mnie gardlo i Tosca kicha zrezygnnowalam ze smutkiem :( , za pol godziny przyszedl sms od Eli. Jak tam kregoslup Twoj? Quote
betty_labrador Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Romas napisał(a): Acha, ja dzis oddaje kompa do napraway wiec znikam z sieci na jakis czas. Co do nastepnego treningu bede sie u Eli telefonicznie dowiadywac :-) to bedziesz miec wiecej czasu na pocwiczenie z Bianka tego i owego :cool3: bedziesz pozniej mogla zdac nam relacje z tego co zrobilyscie :diabloti: :p Quote
WŁADCZYNI Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 Ludek napisał(a):Chcesz Milo? Chętnie oożyczę :diabloti:. Od razu będziesz chciała z powrotem Sambę. A Milo nie jest parson przypadkiem? Bo jeśli tak to z ruchliwości i zębowatości pewnie podobne. Ciekawe czy ktoś by zauważył różnicę:evil_lol: Nie było cavano dziś :placz: pies lata po ścianach :mad: Quote
WŁADCZYNI Posted March 26, 2006 Posted March 26, 2006 betty_labrador napisał(a):Milo to parson. Dla mnie roznica to w dlugosci wlosa, Twojego pieska i Milo :diabloti: To może nikt nie zauważy :evil_lol: betty_labrador napisał(a): nawet mi nie mow, sie wkurzylam :angryy: :angryy: a teraz to juz nie pada, no nie? :cool3: Zatłuke wiosne/pogode/za chwile psa :mad: Pogoda, zmiana czasu i pies na suficie nie wpływa dobrze na ludzi:diabloti: Jeszcze niedlugo musze uprać Brzydala bo się robi szara:cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.