Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

campanulla napisał(a):
myslisz ze ktos taki sie znajdzie? :D

Nie jestem człowiekiem wielkiej wiary, przykro mi...:eviltong:

A ja bije sobie brawo, bo oprócz koszulki cavanowskiej nie wzięłam też... karty pracy:placz:

  • Replies 10.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zakla napisał(a):
A ja bije sobie brawo, bo oprócz koszulki cavanowskiej nie wzięłam też... karty pracy:placz:


i... wybralas sie na zawody?! :mdrmed: to ja dolacze swoje oklaski! :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:




:candle:

Posted

campanulla napisał(a):
i... wybralas sie na zawody?! :mdrmed: to ja dolacze swoje oklaski! :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz::klacz:

No właśnie tak... i kurna nie wiem co mam teraz zrobić, chyba się potne...:placz:

Posted

zakla napisał(a):
No właśnie tak... i kurna nie wiem co mam teraz zrobić, chyba się potne...:placz:


a nie mam mozliwosci zeby ktos Ci to wzial? :roll:

nie tnij sie! :shake: jeszcze nie! :diabloti: musisz przezyc do obozu! :cool3: :evil_lol:

Posted

Zaklina, ale nie masz co panikować, koszulka, no cóż, to jakąś zieloną przynajmniej sobie zorganizuj:razz:

A karta pracy, poprosisz przed zawodami o nową, ale bez stempla numeru itp i podepniesz później zszywaczem do starej (my taką mamy przez sklerozę:cool3: ).

No i przy okazji- moja nowa panienka, niestety nie będzie mieszkała ze mną, ale jest moja:multi:
Malutka przyleciała z Rosji, jest po
m: IntCh, MłZwEur, MultiCh Mooncraft's Have or Have Not
o: IntCh (w zatwierdzeniu), Ch Pl Seayess Hot Love Margins- czyli mój Drago :grin:
mała urodziła się 4 czerwca w dalekiej Rosji nad morzem czarnym. Rodowodowo ma na imię Schastlivaya Bulldom'ka iz Voiska Tamerlana, a po domowemu to po prostu Trojka :mrgreen:
I kilka foteczek:
Niedługo po urodzeniu-


Maleńka na samym środku

trochę starsza jeszcze w Rosji


i sobota w Rosji:

i już w nowym domku (mała mieszka ze znajomymi, i bulką Ronką ze schroniska, którą starzy wyjadacze pewnie pamiętają :grin: )


i ucholi już ślicznie stoją :mrgreen:

i pierwsze wyprawy do ogródka :grin:

i tyle :cool:

Posted

campanulla napisał(a):
:loveu: bedzie biegala po torze? fajnie by bylo ja zobaczyc w roli sportowca!

Chyba nie będzie miała wyjścia :loveu: .
Do tej pory tylko o niej słyszałam, a na fotkach wygląda chyba nawet słodziej niż to Sajko opowiadała.

ajcka napisał(a):
A jak rodzenśtwo?Trafiło juz do nowych domkow?W ręce wystawowe?

Z tego, co mi dumna babcia zapodała, któreś z nich pojechało do ... Chin :eating: .

Posted

Mokka napisał(a):
Chyba nie będzie miała wyjścia :loveu: .
Do tej pory tylko o niej słyszałam, a na fotkach wygląda chyba nawet słodziej niż to Sajko opowiadała.


Z tego, co mi dumna babcia zapodała, któreś z nich pojechało do ... Chin :eating: .


Do restauracji?:evil_lol:

Posted

Sajko - śliczna :loveu: taki mini bull przyprawia mnie o ból ;) (kiedyś moje wielkie marzenie)

to ja się jeszcze pożegnam, z cichą nadzieją że umówimy się jeszcze jakoś przed obozem na wspólne rzucanie :razz: (taka mała sugestia - dyskutujcie przez weekend a ja przyjdę na gotowe i powiem że też idę :p)

Posted

Lidka, wyślij mi numer kom na priv bo moja komórka zdurniała i nie mogę od niej się Twojego numeru doprosić:shake:

A mała pojechała do Chin, i wcale nie do knajpy:eviltong: a reszt sióstr- Łotwa, Nowosybirsk, Moskwa, braciak jeszcze w domu chwilowo:cool3:

Posted

Sajko napisał(a):

A mała pojechała do Chin, i wcale nie do knajpy:eviltong:

No wiesz, czasami do eleganckiej knajpy można psy wprowadzać, a Ty tak od razu nie dajesz jej szans... ;)

Posted

Musi być! :eviltong: Monulce po miesięcznej przerwie wracają na tor pełne nowych sił i chęci :cool3::evil_lol: rozniesiemy cały teren :diabloti:

a właśnie zapomniałam się pochwalic, że Mała zaczęła się nakręcac na piłeczkę :multi: do obozu zdązy się uzależnić :cool3:

Posted

A własnie, ja nie moge byc na obozie w pokoju z zadnym PIŁKOWICZEM, bo... inaczej będzie dym.. ;P Ktos podbierze mojemu pilke, albo moja podbierze komus i juz murowana awantura.. Ja nie wiem co temu mojemu psu sie stało.. za piłką to ona w ogien chyba by wskoczyła... Sami sie zreszta niedlugo przekonacie. Teraz mam jakis zastepczy nieprofesjonalny talerz(okocim :D) I jest w niego tak wpatrzona, jak zahipnotyzowana i swira dostała na jego punkcie..:) a najlepsze jest to ze ona czeka az talerz spadnie, i nie lapie w locie ;P

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...