Asia_M Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 Bardzo piękna i dostojna psina, mam nadzieję że szybko znajdzie dobry dom Quote
Betbet Posted June 10, 2011 Author Posted June 10, 2011 już jutro, już jutro, oby wszystko ok., Najnowsza wersja że ok 7 rano psina będzie już w Gda, przyjedzie z Oleńką i Niką... Odbiorę je na miejscu...denerwuję się cholernieee Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Hej, zamieszanie strasznie, ale mała jest już u nas:)Zaraz więcej napisze i wkleję foty:) Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Więc okazało się, że Oleńka pojechała z Niką i Kejti do Slupska, a stamtąd wróciła z księzniczką do nas. Razem z kuzynką krążyłyśmy po mieście kilka godzin czekając w niecierpliwości:):) Odebrałyśmy małą. Jechała mi na kolanach, podróż ją trochę stresuje, ziajała bardzo, a u Olenki wymiotowała w aucie. Oleńka zaznaczyła, że sunia jest baaardzo smutną istotką:( Kejti bała się wejść do klatki. W windzie padła na podłogę, w domu na początku to samo. niebardzo podobała jej się kapiel i troszkę walcyzłysmy ale musiałam ją umyć, chociażby ze względu na moją silną alergię. Pod koniec kąpieli mogłam ją puścić, uspokoiła się, polewanie kuebczkiem wody spodobało jej się:) Czy jest smutna? Zamieszczę potem filmik, pół godziny po dotarciu do domu;) zoabczycie jaka jest smutna:P:P Sunia póki co anioł. Wie gdzie jest posłanko, nie zna zabawek, jest odwoływalna. Biega za nami, ani sekundy nie chce zostać sama. Jutro będziemy testować czy da radę zostać sama w domu. To będzie bardzo, bardzo ważne, bo choć w ciągu dnia ktoś tu do niej zajrzy na wyprowadzenie, to musi czas pobytu w pracy zdzierżyć sama jakoś... Dziękuję olencef za pomoc i wyprawkę. Aaaa niuni mozna dłubać w pysku, oczach, ogonie, gmerać w misce. Nie rusza jej to, wręcz przeciwnie, cieszy się. Teraz jest uczona że nie wchodzi się ludziom do obiadu. A tu film, taaaaka jest smutna;) http://www.youtube.com/watch?v=Wbl28igj8EE Nie zwracajcie uwagi na kartony i bałagan. Ogarniamy lokum od tygodnia raptem, dopiero dziś przyejchała pralka i takie tam;) Jest rozgardiasz... Kejti śpi, jak się przebudzi idziemy naaa dłuuugi spacer nadmorskim pasem zieleni:) Quote
Maupa4 Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Betbet napisał(a): Kejti śpi, jak się przebudzi idziemy naaa dłuuugi spacer nadmorskim pasem zieleni:smile: Wzięłyscie ... aparat ... ? :cool3: Quote
Ilonajot Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 dziendobry, juz jestem ;) i co tam - czy Kejti rzeczywiscie okazala sie psem do kolan?? ;) jak sie sprawuje?? chcialam jeszcze dodac, ze Kejti jest nadal na stronie schroniska w PSACH DO ADOPCJI, tylko dodalam, ze znajduje sie obecnie na DT w Gdansku. jest to dla ciebie ok, Betbet?? Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Wziełyśmy aparat. Tak, Kejt jest do kolan i robi furorę na spacerze. Jest pierwsza osoba zainteresowana adopcją, będzie dzwonić, ale jest z Warszawyyy. Każdy chciał ją głaskać, dzieciaki dawały jej głaski a jedno buziaka w głowę (babcia nie protestowała...). Byłam zwarta i gotowa ale Kejti do dzieci super. Gorzej z psami... tzn Kejti jak widzi jakiegoś psa, to wariuje, ciągnie, skamle i staje dęba. A że psów mijałyśmy dziesiątki to spacer trochę skoczny wyszedł;) 4 kleszcze złapała, ale maniakalnie obserwowałyśmy sierść i wszystkie zdjęte zanim się wbiły:) Na smyczy chodzi słabo, wejście do klatki to dla niej stres, trzeba się nacmokać, kuli się i boi. winda to koszmar, muszę wnosić Kejti do niej. Ale to jest chyba do przezywciężenia. Na spacerach póki co mocno rokojarzona, nawet nagródki nie działały. Teraz padła zmęczona. Jak wrzucę zdjęcia to... wrzucę zdjęcia:P Aaaa Ilonajot jestem dumna i blada z tego, że mała na stronie schroniska z dopiskiem że w DT, widziałam już wczoraj No to wrzucam. Mam lustrzankę, ale nie umiem nią robić fot. Na 20 zdjęć 3 się nadają. Większość rozmazuję;) ;) Quote
Ilonajot Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Betbet napisał(a):Wziełyśmy aparat. Tak, Kejt jest do kolan i robi furorę na spacerze. Jest pierwsza osoba zainteresowana adopcją widzisz, tak jak pisalam - ona dlugo u was nie posiedzi ;) to cudowny pies!!! a pewnie klatka i winda to kwestia przyzwyczajenia ... ona rzeczywiscie od samego poczatku w schronisku nie potrafila chodzic na smyczy, na poczatku to sie w ogole strasznie bala chodzic :( dopiero potem, jak zobaczyla, ze spacer jest fajny - przestala sie bac ... a jak z siusianiem w domu? i o co chodzi z tymi pieskami na spacerze? - ona z radosci tak?? Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Zrobiłam pierwsze ogłoszenie wyróznione: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/kejti-perry-moze-byc-w-twoim-domu-ogl3851310.html Na spacerach po prostu nie przepuści żadnego psa. Chce się bawić, podbiec, ale większość psów nie ma na to ochoty więc próbowałam trzymać ją krócej. Dostaje wtedy lekkiego amoku. Staje dęba, ciągnie, szczeka;) myślę, że jej przejdzie. Póki co nie sika w domu, ale w sumie długo w nim nie była, zobacyzmy w poniedziałek. Zostanie sama. Quote
Ilonajot Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 [quote name='Betbet']Zrobiłam pierwsze ogłoszenie wyróznione: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/zwierzeta/kejti-perry-moze-byc-w-twoim-domu-ogl3851310.html Na spacerach po prostu nie przepuści żadnego psa. Chce się bawić, podbiec, ale większość psów nie ma na to ochoty więc próbowałam trzymać ją krócej. Dostaje wtedy lekkiego amoku. Staje dęba, ciągnie, szczeka;) myślę, że jej przejdzie. Póki co nie sika w domu, ale w sumie długo w nim nie była, zobacyzmy w poniedziałek. Zostanie sama. w ogloszeniu zmienilabym tylko cene na realna, czyli 60 zl ;) bo tyle przeciez wynosi oplata schroniskowa ... z doswiadczenia wiem, ze potem ludzie maja pretensje, ze zostali zle poinformowani ja zawsze w ogloszniach tymczasow pisze na koncu cos takiego "poniewaz piesek formalnie jest nadal pod opieka schroniska w starogardzie gd., obowiazuje podpisanie umowy adopcyjnej oraz uiszczenie oplaty schroniskowej w wys. 60 zl ..." Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Stuprocentowa racja :) Po to wstawiam linka żeby skontrolować. Dziekuję:) Już poprawiłam, oczywiście bede zbierać na sterylkę, mam super fanty. Jak coś to przeprowadzimy u mnie. Quote
kaerjot Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Ładniusia dziewczynka, jak trochę ochłonie zapewne okaże się też mądrą pannicą. Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 Gdyby mogła leżalaby cały czas wtulona w czlowieka. Troszkę nie umie się bawić, nie wie jak, ale bardzo chce. Skaczemy sobie razem, przytulamy się i walamy po podlodze;) Jest oczkiem w głowie, wszystko skupia się wokół niej i jutro nie może dać plamy na teście zostawania samej. Zostawimy okno uchylone w kuchni i będziemy nasłuchiwać. W razie czego ratunkiem są sąsiadki. Jesli dogada się z ich sunią - Rumbą, to będą mogły zostawać razem. momentami troszkę sobie tam dziamgoli pod nosem, popiskuje. Ale sporadycznie i cichutko. Nie pozwalam jej wchodzić na łózko. Przepraszam, ale uczulenie po prost by mnie zabiło. Więc ucze jej że nie wolno. Nawet nam idzie:) Quote
Betbet Posted June 11, 2011 Author Posted June 11, 2011 czy ja powinnam ją jeszcze łodrobaczyc, odpchlic, odkleszczyć cokolwiek? Kejtucha trochu się drapie, od 18 nie była na podwórku i się nie zlała, zaraz idziemy na wieczorną przechadzkę płgodzinną:) 8 godzin będzie sama od poniedziałku ale po 4 h przyjedzie moja kuzynicha i wexmie ją na siku. To musi starczyć póki co... Spacer wieczorny zaliczony. Nie spodobał jej się samiec labradora na ulicy, to już nie było szczekanie do zabawy, brzydko go prowokowała. Wbiła sobie kolec róży w poduszeczkę. Było wyciąganie w domu ale bez problemu. Quote
Ilonajot Posted June 11, 2011 Posted June 11, 2011 Betbet napisał(a):czy ja powinnam ją jeszcze łodrobaczyc, odpchlic, odkleszczyć cokolwiek? Kejtucha trochu się drapie, od 18 nie była na podwórku i się nie zlała, zaraz idziemy na wieczorną przechadzkę płgodzinną:) 8 godzin będzie sama od poniedziałku ale po 4 h przyjedzie moja kuzynicha i wexmie ją na siku. To musi starczyć póki co... Spacer wieczorny zaliczony. Nie spodobał jej się samiec labradora na ulicy, to już nie było szczekanie do zabawy, brzydko go prowokowała. Wbiła sobie kolec róży w poduszeczkę. Było wyciąganie w domu ale bez problemu. po prostu sprawdz, czy ma pchly - jesli ma -to na pewno trzeba by ja czyms spryskac ... choc to drapania moze byc po szamponie po prostu. co do odrobaczenia tez bym z tym zaczekala kilka dni. takie odrobaczanie "na wszelki wypadek" nie jest fajne, bo jest obciazajace dla jelit. wiec tez - najlepiej poczekac z tydzien i sprawdzic, czy nabrala cialka. Jesli tak - znaczy, ze wszystko jest gucio i nic nie trzeba robic. a najlepiej na te wszystkie problemy - robale plus pchly plus kleszcze - podac advocata (bedzie taniej, bo to all in one - na pasozyty wewnetrzne i zewnetrzne!) w schronie wszystkie pieski sa odrobaczane regularnie, ale to schroniskowe odrobaczanie - wiadomo - raz jest skuteczne, a raz nie. ale poobserwowalabym najpierw ... co do labka na spacerze - no po prostu juz was zaczyna dziewczyna bronic najzwyczajniej ;) skorygowac takie zachowanie od poczatku i tyle. ona w schronisku dogadywala sie ze WSZYSTKIMI psami jak leci, nie bylo z nia zadnych problemow, to nie jest AGRESYWNY czy dominujacy pies!!! Jak sie ciesze, ze ona jest u was! odzyje dziewczynka i szybciutko znajdzie domek ;) jestem pewna!!! Quote
Betbet Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Taaa Kejti nie chce wychodzić na dwór. W tej chwili wyprowadzenie jej zabiera mnóstwo czasu, bo nie ciągnę jej na siłę. Jedynie z windy ją wynoszę bo to ogromny blok, ludzie czekają a ona lezy na posadzce i dygocze. Nie chce wejść do windy, nie chce wejść do klatki, gdy wyczuwa minimalny opór na smyczy wpada w panikę, zaczyna się szarpać. Trochę będzie kłopotu gdy ktoś wpadnie dosłownie na 10 minut ją wyprowadzić. Samo wyjście zabiera 15 minut... Okropnie jest patrzeć jak przywiera do posadzki i ma drgawki aż:( Ani nagródka, ani ciepłe słowa nie są w stanie jej przekonać. Więc wyglądam jak wariatka błagając psa żeby wrocił do domu:) Noc przespała pięknie. Ona nawet nad ranem nie chciała iść siku. Zrobiła je dopiero po 10 minutach spaceru... A z psami się nie dogaduje;) Rzuca się na kogo da;) Małe, duże, samiec czy suka... Quote
Betbet Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Ee spoko, mogło być gorzej. W domu póki co anioł. Jak już się ogarniemy to będzie test zostawania w domu. Jutro musi jednak wytrzymać całe 9 godzin, nikt nie przyjedzie po nią w międzyczasie:/ Alergie mam straszliwą;) To jej linienie pogarsza sprawę;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.