Ilonajot Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 dusje napisał(a): Edit: Ilonajot: nawet jesli schron nie rozni sie wg Ciebie niczym od dobrego hotelu to jakie szanse na socjalizacje tam? Sorry, ale chyba spisalas tego psa na strate..... bo ja nie wierze w to,ze w schronie sunia nabierze manier!I dlaczego szkoda kasy na na nia? :oops: To moze lepiej uspic i kase dac na te inne psiaki w potrzebie? poczytaj prosze to co dopisalam do postu - ZAPRASZAMY DO STAROGARDU - moze zmienisz zdanie! Quote
dusje Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Ilonajot napisał(a):dusje, decyzja juz zapadla. poza tym bardzo zapraszam na watek schroniska w starogardzie: http://www.dogomania.pl/threads/185403-Starogardzkie-zwierzaki-prosimy-o-ka%C5%BCd%C4%85-pomoc-i-og%C5%82oszenia-Schronisko-Starogard-Gd/page55 to jest naprawde schronisko inne niz wiekszosc. TAM SIE PRACUJE Z PSAMI!!! Mamy 86% adopcji. Wybieramy domy. mamy potem z nimi kontakt. robimy wizyty poadopcyjne. wszystko po bozemu! Nie podwazam. Pora mi jednak i w takim razie oddac nadmorska Toske do schronu/ super warunki, osobny kojec, w budynku lozeczko i kolderka,zabaweczki i pelna micha od rana do wieczora - holenderski schron :cool3: Dlaczego ja oddam? Bo tez demoluje a ja tego nie lubie i sasiedzi tez nie lubia jak wlazi do ich ogrodkow :diabloti: Niecj idzie do schronu, opieka super, mam kontakt i na pewno ktos ja przygarnie a mnie wysle fotki :diabloti: Quote
Ilonajot Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 dusje, moznaby w nieskonczonosc dywagowac, ale po co???? robmy co przed nosem, ja tam jestem nastawiona na rozwiazanie i Olenka ze schronu w Starogardzie tez. Quote
dusje Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Ilonajot napisał(a):dusje, moznaby w nieskonczonosc dywagowac, ale po co???? robmy co przed nosem, ja tam jestem nastawiona na rozwiazanie i Olenka ze schronu w Starogardzie tez. Lubie dywagacje zwlaszcza gdy mowa o losie psa.Nie bede zlosliwa, ale w takim razie proponuje Betbet ustatkowanie sie i dopiero decydowanie o wzieciu psa na DT.Urazilam? Quote
Betbet Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Och włazi do innych ogródków. Gratuluję, że masz ogródek. Tak się składa, że ja niestety nie mam SWOJEGO OGRÓDKA. Nie każdy zamierza wtłoczyć się w ramy społeczne, oddać wianek mężowi żeby mężuś chatę fundnął. Staram się radzić sobie w życiu sama. Nie bój się, tymczas do mnie nie trafi. Quote
Natalisko Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Betebet , wspolczuje Ci . Chcialas dobrze - nie wyszlo , a teraz nagonka. Popisalyscie sie , Dziewczyny ! Wszystkie swiete ! Ja swieta nie jestem i potrafie Betbet zrozumiec . Jak mozna ogrodek porownywac z malym , CUDZYM mieszkaniem !!!??? ZENADA. Quote
dusje Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Betbet napisał(a):Och włazi do innych ogródków. Gratuluję, że masz ogródek. Tak się składa, że ja niestety nie mam SWOJEGO OGRÓDKA. Nie każdy zamierza wtłoczyć się w ramy społeczne, oddać wianek mężowi żeby mężuś chatę fundnął. Staram się radzić sobie w życiu sama. Nie bój się, tymczas do mnie nie trafi. O czyim mezu i ogrodku mowa? O moim? No to nie trafilas. Quote
donia11 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 jednych stać na swoje M innych nie... dusje chyba nie sens w tym, żeby potem złośliwie wypominać. czasem usiądz i pomyśl, że niektórzy nie mają tyle farta w życiu co TY i może dotrze, że jak wynajmujesz mieszkanie to czsem coś się komuś nie spodoba. i nie tylko traci je ten kto psa przygarnął, ale przede wszystkim pies! tego chcesz? i po co te złośliwości? robisz to żeby poczuć się lepiej od innych, bo nie rozumiem Twojej zjadliwości w ogóle... Quote
toyota Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Nie chodzi o to, aby Betbet dowalać, ale to jest cała kwintesencja: gameta napisał(a):chodzi tylko o to, że trzeba było myśleć PRZED, że mieszkanie jest cudze a pies ze schronu to niewiadoma. Ktoś, kto pomaga psom 4 lata powinien to wiedzieć doskonale A ucierpi pies... Ileż to jest przypadków, że ludzie adoptują psa i zwracają, bo sprawia problemy wychowawcze ? I wtedy jest krytyka, że nie szuka porady behawiorysty, że nie pracuje z psem, itd. A w przypadku dogomaniaka to jest o' k ? I co to znaczy, że Betbet została wprowadzona w błąd ? A skąd w schronisku mają wiedzieć czy pies niszczy w mieszkaniu jak zostaje sam ? I masz racje dusje, ja też chcę oddać Pyzę do schroniska, najlepiej w Starogardzie, skoro są tam dobre warunki . Nie będzie jakiś kundel mnie terroryzował. Na dowód tego mogę przesłać fotki zdemolowanego mieszkania, które nie jest moją własnością, tylko Ojca, więc eksmisja mi nie grozi, ale rodzina tego nie aprobuje. Po prostu mi się w głowie nie mieści, żeby oddać psa z domu do schronu. Chyba śnił by mi się ten koszmar do śmierci :(. Quote
Guest Elżbieta481 Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Acha-czyli w schronisku nic nie mają wiedzieć?Fajnie-z tego wątku jeden wniosek dla mnie jest oczywisty: nie wezmę psa ze schronu na DT-mowy nie ma. I dzięki temu wątkowi już wiem dlaczego schroniska Wybrzeża,a przynajmniej trójmiejskie są takie nieprzyjemne,niekompetentne i odpychające. I za to dziękuję-przynajmniej wiem na czym stoję. I zostało napisane,,nie rozumiem jak można oddac psa do schroniska,,..Hmm-jest takie przysłowie: nie zrozumie głodnego syty bo ich różnia apetyty! Nie rozumiecie Betbet-jesteście mego nietolerancyjni.Wszystko Wam wyszło,wszystko wiecie najlepiej. Dzięki i gorąco gratuluję. Elżbieta Quote
motyleqq Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 toyota napisał(a): Po prostu mi się w głowie nie mieści, żeby oddać psa z domu do schronu. Chyba śnił by mi się ten koszmar do śmierci :(. więc co ona ma zrobić? wszyscy tacy hej do przodu, żeby powiedzieć przykre słowa, dogryźć, wymądrzyć się, ale rozwiązania jakoś nie ma Quote
Ilonajot Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 waldi481 napisał(a):Acha-czyli w schronisku nic nie mają wiedzieć?Fajnie-z tego wątku jedne wniosek dla mnie jest oczywisty: nie wezmę psa ze schronu na DT-mowy nie ma. I za to dziękuję-przynajmniej wiem na czym stoję. rzeczywiscie lepiej nie brac, jesli nie jestes GOTOWA NA WSZYSTKO ;) rzeczywiscie oddawanie psa z powrotem do schronu jest okropne! jak dobry by ten shron nie byl ... ale czasami jak widac nie ma wyjscia z drugiej strony tymczasowanie potrafi byc tez przyjemne i bardzo satysfakcjonujace! nawet psow ze schroniska ;) Quote
Telimenka Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jestem tu krótko, ale ten temat to mnie przeraża. Jak na targu, każdy jazgocze a nic z tego nie wynika. Dajcie dziewczynie oddechu. Mi się osobiście w głowie też wiele rzeczy nie mieści ale to jeszcze chyba nie powód do linczu. No proszę was, nikt wam waszych pociech nie każe do schroniska oddawać, ale jak na Betbet wszyscy jedziecie to i tak się nie przyczyni do zmiany jej decyzji, a tylko dziewczynie przykrość robicie. Skoro pomagała 4lata to znaczy, że jest jej tez obecnie źle z taką sytuacją, to po co jeszcze dorzucać. Dla psów macie tyle miłości a człowieka to już zrównać z błotem? Dziwna polityka. Nie wiem Betbet co Ci doradzić, gdybym wiedziała to bym pomogła. Szkoda mi Was bardzo i przykro, że tak się to musiało skończyć. Może rzutem na taśmę, znajdzie się jeszcze jakieś rozwiązanie i za to trzymam kciuki. Quote
Ilonajot Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 ja tez jestem za! Betbet chciala dobrze. Kejti okazala sie inna, niz wszyscy przypuszczalismy. przedtem Betbet zrobila przez 4 lata bardzo wiele dobrego dla WIELU roznych psow!!! Ostatnio pomogla naszej Nikusi, chorej na raka jamniczce ze Starogardu. Zrobila bazarek, dala fanty, zebrala pieniadze, ktorych schronisko bardzo potrzebowalo na diagnostyke i leczenie. PAMIETAJCIE O TYM WSZYSCY! nie rozumiem linczu. Po prostu nie rozumiem, to W ZLYM STYLU. I bez sensu. I i tak w niczym na ten moment nie pomaga. Quote
Betbet Posted June 24, 2011 Author Posted June 24, 2011 Będzie mi się śniła do końca życia... Lepiej Ci z tym? Tak, będę to przeżywać miesiącami. Czy to zmieni jej sytuację? Podobnie gdy byłam na wizycie przedadopcyjnej a potem był zwrot z adopcji. I wtedy powiedziałam, że już nigdy nie pojade na wizytę PA i tego sie trzymam choć próśb dostaję wiele, to odmawiam regularnie. Bo sa one niemiarodajne, a ja miałam wyrzuty sumienia, że pies trafił do schroniska. I DT też już nie dam. Choć do tej pory zawsze było dobrze. I okupuję całą sytuację sinymi nerwami, stresem i ciągłym rykiem. Co mam zrobić... pociąć się? Czy to pomoże Kejti? Leżę i ją tulę ale wiem, racjonalnie wiem, że nic nie mogę zrobić. Przedyskutowałam to na spokojnie z kilkoma osobami i bez sensu dawać ją do hotelowego kojca. Jedyne co mogę zaproponować, to że jak trochę odbiję po tych przeprowadzkach i wydatkach na zabieg, to wesprę Kejti comiesięczną wpłatą na rzecz schroniska i będę ją dalej intensywnie ogłaszać. Po tym wszystkim wycofam się zaś zupełnie z życia dogomaniackiego bo zbyt wiele mnie kosztuje... nie pojadę ją jutro oddać z ulgą i radością. I nie zabawiłam się jej kosztem. Marna by to była zabawa... Quote
motyleqq Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Telimenka napisał(a): Dla psów macie tyle miłości a człowieka to już zrównać z błotem? Dziwna polityka. mnie to ciągle zastanawia, na wielu wątkach i wielu wydarzeniach na FB Quote
Natalisko Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Nastepna , ktora odchodzi.. Mam nadzieje , ze jestescie z siebie dumne. Wy swiete. Quote
motyleqq Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 z początku dziwiłam się postom krytykującym dogo, ale już przestałam... Quote
olenka_f Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 1. wydawałam psa bardzo spokojnego i uległego 2.nie wiedziałam nic o terminie dt - nie dałabym psa 3.pies nie jest agresywny 4.pies wraca do schroniska 5.mam cholera dość Quote
punk Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Od*******cie się od Betbet! Przestańcie dziamgotać i ruszcie dupy, żeby pomóc dziewczynie i psu! *****, dziewucha wzięła psa, który rozwala mieszkanie, i to jeszcze nie jej!!! Od czego jest ta cholerna Dogomania?? Od POMOCY, czy od ględzenia? Betbet, zostało parę dni... Możemy wziąć tę wariatkę do siebie na parę godzin. Jest Kama i Fredzia... Może coś z tego wyjdzie... Quote
olenka_f Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 jakie pare dni ? nie ma dni, nie ma czasu i o tym wiadomo od pierwszych dni ,że pies nie może zostać w Dt zniszczyła talerze dziś ale to że Keyti musi mieć inne lokum, wiadomo od dawna przy tych informacjach pies musiałby być w klatce co przy drugim psie w domu jest złe nie ma czasu na prace z Keyti i rozwiązania bo z założenia Keyti ma mieć dom w ciągu dwóch tygodni, bzdury Keyti jutro wraca do schroniska Quote
punk Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Z tego, co zrozumiałem Betbet ma czas do końca czerwca...? No to chyba jest parę dni... A przynajmniej warto spóbować! Quote
olenka_f Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 to nie Betbet ma czas tylko Keyti, bo ten czas dostała od Betbet załóżmy że Keyti dziś nie nabroiła i co mogłaby zostać ? nie Keyti była u mnie, wyprowadziłam 3 różne psy do niej, uważam że Keyti zachowuje się jak bokser i tak się bawi, nie ma agresji pokazała zęby Nuce ale 5 min i było ok ja wychodząc z bokserami zawsze mam takie same zachowania, można je opanować i przy 5 bokserach problem polega na tym że Betbet wymyśliła sobie , że Keyti w ciągu dwóch tygodni znajdzie dom, pisała że pies nie może być długo i pisała też że nie może robić zniszczeń tylko Keyti nim zrobiła te zniszczenia już miała czas do 1 lipca, przeczytaj tytuł zresztą Betbet ma zaplanowane wyjazdy na początku lipca, więc jak mogłoby być inaczej - trzeba było tylko powiedzieć nim pies wyruszył ze schroniska zresztą skoro niszczy to nie ma o czym mówić Quote
toyota Posted June 24, 2011 Posted June 24, 2011 Jest wiele psów, które reagują agresywnie w stosunku do innych psów. Nie wiem dlaczego robi się z tego tak ogromny problem ? Trzeba psa wychowywać i próbować socjalizować z innymi psami, ale tego nie zrobi się w parę dni. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.