paniMysza Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 moze ja sie nad nia zastanowie, żeby jej dać dt. tylko ze moje dwie suki to zadziory. nic jej nie zrobia, ale jak ta tez zadziora to moze byc u mnie dym w domu:) Quote
Basia1244 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 może na początek poogłaszajmy - to jest naprawdę miniaturka pinczerek chudzina pies kieszonkowy ale nie zabawka Quote
paniMysza Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 a widziałaś ja teraz po oddaniu? jak sobie bidula radzi? Quote
Basia1244 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 no zdezorientowana na maksa - w końcu ile mozna zmieniac warunki - dom schron, boks ogólny szczeniakarnia dom szczeniakarnia jak ona ma się ustabilizować? Quote
paniMysza Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Basia1244']no zdezorientowana na maksa - w końcu ile mozna zmieniac warunki - dom schron, boks ogólny szczeniakarnia dom szczeniakarnia jak ona ma się ustabilizować?[/QUOTE] szkoda słów:( jakby co, ja się zastanawiam nad dt. zrobie jej ogłoszenie, tylko co w nim napisać? Quote
Basia1244 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 napisać, że nie do kotów i tylko z mądrymi dziećmi - najlepiej starszymi, że domowa, że trzeba jej dać czas, ze jest malutka i zdrowa i ma 2 lata i zaserwisowana, że preferujemy adopcję bezpośrednio przez schronisko we wrocławiu Quote
Basia1244 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 no ma wszystkie szczepienia, odrobaczona, odpchlona , czip :) wszystko aktualne :D przez rok! Quote
abilab Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 No i klapa , szkoda ze malutkiej sie nie udało pewnie ja dzieciaczki dopadły chcialy sie bawic zaczeły piszczec i dziabnęła wiec dom koniecznie bez dzieci i kotów Quote
paniMysza Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 nazwałam tą bide małą mi i zrobiłam ogłoszenie - http://tablica.pl/oferta/mala-mi-mikrosunia-z-wroclawskiego-schroniska-prosi-o-dom-IDN10P.html Quote
Basia1244 Posted February 23, 2012 Author Posted February 23, 2012 zapraszam na suczki, bo 15 kilo to już nie okruszek:) Quote
NikaEla Posted February 23, 2012 Posted February 23, 2012 [quote name='Basia1244']zapraszam na suczki, bo 15 kilo to już nie okruszek:)[/QUOTE] Tam też napisałam Quote
Bella1 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Malutka biało beżowa suczka znów zwrócona do Schronu , tym razem pod nieobecność opiekunów pogryzła buta i coś tam jeszcze jednym slowem malutka nie ma szczęścia Quote
terierfanka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Bella1']Malutka biało beżowa suczka znów zwrócona do Schronu , tym razem pod nieobecność opiekunów pogryzła buta i coś tam jeszcze jednym slowem malutka nie ma szczęścia[/QUOTE] o matkooo :placz: czy ludzie są nienormalni??? oddać, bo mały zestresowany piesek po przejściach pogryzł... buta???!!! :angryy: niech sobie pluszaka kupią, aż mi się całe nieparlamentarne słownictwo tego świata na usta ciśnie :angryy::angryy: Quote
Poker Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Okropne, co za ludzie.Niech sobie pluszaka kupią. Quote
terierfanka Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 widzę u Poker ten sam tok myślenia ;) w schronie jest zawsze trochę pluszaków, można takim klientom wręczać uroczyście Quote
sunia2000 Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Nie mogę znaleźć wątku jamnika białego w czarne łaty, więc piszę tu. Kiepsciutko z psiakiem, nie biorąc pod uwage tego że skomle, piszczy do człowieka wpatrując się tymi swoimi oczyma to jeszcze jest gnojony przez jednego z kolegów, ma pogryzione ucho, dziś widziałam ucho i łepek we krwi-szkoda biedaka jak cholera:( Quote
Poker Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 Ojej, biedny.Lucyna zakładała mu wątek.Coś trzeba z nim zrobić. Quote
Basia1244 Posted February 29, 2012 Author Posted February 29, 2012 miał siedzieć jeszcze do końca tygodnia na kwarantannie - widać się zmieniło ale - on nie jest pogryziony, on się sam okalecza we wtorek miał już to ucho rozorane, aż krew sikała, a był sam na boksie gdzie teraz siedzi? który boks? w piątek do niego jedziemy, ale może teraz byc trudno z wyjściem, jak już jest na ogólnym Quote
bros Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 no żesz jasny gwint........... mój pierdziuszek okruszek znów w klatce, no to muszę do niej pojechać pogłasiać usciskać, i kombinować ....... :( malusia Quote
paniMysza Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Bella1']Malutka biało beżowa suczka znów zwrócona do Schronu , tym razem pod nieobecność opiekunów pogryzła buta i coś tam jeszcze jednym slowem malutka nie ma szczęścia[/QUOTE] a ponoc mieli to byc odpowiedzialni ludzie - miły starszy pan i pomocna rodzina. jak to jest prawnie, można sobie psa oddawać jak towar w sklepie? Quote
Poker Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='paniMysza']a ponoc mieli to byc odpowiedzialni ludzie - miły starszy pan i pomocna rodzina. jak to jest prawnie, można sobie psa oddawać jak towar w sklepie?[/QUOTE] NIestety , a może czasem na szczęście można. Do 2 tygodni jest prawo zwrotu. Quote
paniMysza Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 [quote name='Poker']NIestety , a może czasem na szczęście można. Do 2 tygodni jest prawo zwrotu.[/QUOTE] ja rozumiem - pies gryzie psa/kota ktory juz jest w domu, jest zagrozenie zycia, ale ze pogryzła buta??? Quote
alekcuk Posted February 29, 2012 Posted February 29, 2012 powiem tak - wszystko już jest dla mnie beznadziejne. jakkolwiek ludzie się nie zarzekają... jakkolwiek im nie tłumaczę, że pies już nie może wrócić, że muszą się zastanowić... oni i tak zrobią swoje. nie zasnę dziś. płakać mi się chce bo ta sunia jest po prostu wspaniała, jak taki pies jest dla ludzi problemowy to ja nie wiem już... świat się kończy. już mi wstyd przechodzić koło tej suni. byłam pewna że mam do czynienia z dorosłymi ludźmi a niestety po raz trzeci jest pomyłka... ten pies musi mieć normalny dom. ona już ma w głowie tak namieszane przez nieodpowiedzialnych, infantylnych ludzi, że już nie wiem... już ostatnim razem po powrocie tak schudła z nerwów, mało co jadła... kostka na kostce.... ja już sama nie wiem.... boże Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.