Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted











Czy ktoś pomoże w ogłoszeniach dla suczek? poniżej wklejam tekst:

Biszkoptowe mikrosuczki.
Dwie niezwykle urocze i grzeczne pięciokilowe suczki szukają domu. Są nauczone czystości, potrafią chodzić na smyczy, są zdrowe i posłuszne. Ich życie było szczęśliwe i spokojne , aż do dnia, gdy umarła ich pani. Teraz przerażone znalazły się w schronisku, w którym nie potrafią się odnaleźć. Zagubione i rozdygotane siedzą na zapleczu boksu w drewnianej skrzyneczce i próbują przetrwać. Przeraża je hałas, szczekanie, betonowy wybieg i metalowe kraty – całe drżą. Dziś wyprowadziłam je do zdjęć – tuliły się i błagalnie patrzyły w oczy – popatrz na nie! Jeśli możesz dać dom tym mikrosuczkom , nie wahaj się! Zadzwoń 661293967 lub przyjdź do wrocławskiego schroniska , gdzie na zapleczu boksu 18 ukryte w skrzyneczce czekają dwie biszkoptowe starsze sunie matka (16 lat ) i córka (12 lat) – obie zdrowe i zadbane – umrą w schronisku, jeśli szybko nie znajdą domu.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Basia1244']Nowy drobiazg :
Boks nr: 20
Nr schroniskowy: 1845/11
Nr na szyi: 1976
W schronisku od: 14.10.2011
Imię: nie ma
Wiek: 1 rok
Opis: mała, dzicza, podpalana, lekko szorstka




Matko !!! Wygląda zupełnie jak mój pies(ten którego mam w domu)!! IDENTYCZNIE! Hm... Ktoś wie coś więcej o niej??

Posted

[quote name='Basia1244']Tajemniczy sponsor wykupił dla Balbinki i dla Tinki nowe pakiety ogłoszeń - wkrótce się ukażą, ale czy ktos zadzwoni? obie mają po kilkadziesiąt ogłoszeń - z różnymi tekstami i ... cisza :([/QUOTE

Moze z tych nowych ktos zadzwoni:-(A jak Tibi?Tez nic?

Posted

beta ata napisał(a):
Te dwie blondynki wyglądaja jak bardzo zminiaturyzowane goldenki...


serce mi pęka na ich widok !
dodam je jeszcze na naszą-klasę

białą mikro-sunię muszę zaraz zabrać z parkingu 4 km stąd oddalonego.... od 16 października tak czeka na powrót pana.... po nią nie wróci... tego, co mi jako "życzenie" dla niego uporczywie w myślach tkwi nie napiszę...:angryy::angryy::angryy:

ona czeka! podchodzi do każdego samochodu, patrzy i odchodzi na bok.... dalej czeka ...:-(

Posted

Ja tez już chwilami jestem na krawędzi wariatkowa - np. ten Czaruś czarny - no psina patrzy tak na mnie, że mi się wszystko wewnątrz wywraca, a potem taki zrezygnowany do tej klateczki wchodzi i precelkuje - ja to chyba muszę rzucić i na jakąś terapię pójść, bo jak ktoś wyrzuca takiego 16 - letniego kanapowego, wydelikaconego, wymuskanego psa na starość, to.......
A te biszkoptowe drobiazgi już dziś same do mnie podeszły, wczoraj wyjmowałam ze skrzynek - takie były zestresowane, dziś juz było lepiej.

Posted

[quote name='Basia1244']Boks już ogólny 22
Nr schroniskowy: 1750/11
Nr na szyi: 2000
W schronisku od: 28.08.2011
Imię: nie ma
Wiek: 9 lat
Opis: prawie jamniczka, utuczona, po zmarłym właścicielu , do zabrania na już!!!





piękna! Piękna! Piękna!!!!!!!!
jak mój Buliś


  • szkoda że tak późno weszłam, od wczoraj mam nową dzikuskę w domu, jutro założę wątek

  • Posted

    Jest otyła :D , ale też jest szansa, że pojedzie do domu, dziś byli państwo chcący przygarnąć jakąś bidę potrzebującą - warunek - musi byc wysterylizowana , no i ani Tibi, ani Balbinka, ani Tinka, ani biszkoptowe mikruski nie są wysterylizowane :( , tylko Bisia jest w kategorii tych państwa czyli - wysterylizowana, , starsza, niezachęcająca do adopcji z powodu ogromnej (monstrualbnej! tego tak na zdjęciach nie widać) otyłości. Liczę na to, że ci państwo jutro wrócą po nią - chca ją jeszcze przedstwic swoim dwóm psom - babuleńce ze schroniska z Cieszyna i , psiakowi 8 - lat, tez po przejściach.

    Posted

    pikola napisał(a):
    [quote name='Basia1244']Tajemniczy sponsor wykupił dla Balbinki i dla Tinki nowe pakiety ogłoszeń - wkrótce się ukażą, ale czy ktos zadzwoni? obie mają po kilkadziesiąt ogłoszeń - z różnymi tekstami i ... cisza :([/QUOTE

    Moze z tych nowych ktos zadzwoni:-(A jak Tibi?Tez nic?

    Niestety nikt o Tibi nie pyta - był tylko ten jeden telefon i pani się nie pojawiła w schronisku :(

    Posted

    Dzwonią, ale nie zawsze przyjadą , choć się umówią, czasem przyjadą, ale wezmą innego niż planowałam :) - telefon to ja mam rozgrzany do czerwoności, lecz nie zawsze efektywnie :(, często dzwonią po jakiegoś psa, ale po rozmowie decyduję się zaproponować im innego - i czasem biorą , czasem dzwonią ponownie po tygodniu - różnie to bywa. Niektórych odsyłam do Pawła, albo do Tomka, bo nie umiem im dopasować , w każdym razie ogłoszenia muszą być, inaczej będzie całkowity zastój , a tak chociaż informacja jest, że w schronie super psy są i czekają na domy.

    Posted

    WAŻNE- PRZEKLEJAM ZA PSIMI RATOWNIKAMI:

    Zaginęła 4 miesięczna suczka owczarka staroniemieckiego - Jaszkotle k/ Wrocławia

    20.10 wieczorem w Jaszkotlu w okolicach cmentarza zaginęła 4 miesięczna suczka owczarka staroniemieckiego, czarna, długowłosa. Suczka pobiegła za labradorką na cmentarz, labradorka wróciła sama. Sunia ma na sobie czerwoną obrożę, z diodami, ma chipa.
    Porozwieszane są już po okolicy ogłoszenia, od wczoraj jej szukają, wołają, ale jak kamień w wodę, nigdzie jej nie ma.

    Sunia rozpoczęła szkolenie na psa ratownczego w naszej Fundacji, bardzo się martwimy o malucha!!!

    Bardzo prosimy o wszelkie informacje na numer telefonu właścicielki 601385114.




    Posted

    Już sama nie wiem na którym wątku pisać o wyadoptowanych pieskach :)
    ale poszło troche suń - wczoraj ta z boksu 20(o ile dobrze pamiętam) - taka śmieszna 2-letnia drobniutka, bura. Dziś poszła również Kleo z boksu 15(?) :) a także taka czarnulka, która już była w adopcji ale wróciła. Wygląda na to że teraz już będzie miała świetny domek :)
    Również ze szczeniakarni ta strachliwa 7-miesięczna słodka szorstka sunia :) i jamnikowata 5-letnia też znalazła sympatyczną właścicielke.
    Kwarantanna: Husky został zabrany, a także ok. 12-letnia sunia odebrana przez córkę zmarłej właścicielki(bardzo wzruszająca historia - łezka w oku mi się zakręciła). Też taki śmieszny energiczny młody chłopaczek poszedł.
    Hm... i pewnie więcej ale tylko te pieski teraz pamiętam :)

    Posted

    To chyba więcej ludzi przyszło niż w ten "dzień otwarty". Cieszy mnie to i daje trochę optymizmu może jednak ludzie maja serca i myślą o zimie. A u mnie w domu "ciche dni", bo znów jednak nie pozwalają mi adoptować kolejnej psiny. Tak to jest jak człowiek nie mieszka sam i nie może samodzielnie decydować. W Pabianicach są takie dwie maleńkie krótkowłose piękności, że serce mi pęka jak myślę, że pewnie śpią na dworze. Nie wiem wogóle jak takie pieski to przeżywają... . Do Was też ciągle zaglądam czy ta "moja" sunia nie wróciła przypadkiem z adopcji

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    • Popular Contributors

      Nobody has received reputation this week.

    • Forum Statistics

      • Total Topics
        87.9k
      • Total Posts
        13m
    ×
    ×
    • Create New...