Basia1244 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 no to go wyadoptowałam :) sąsiadowi :) Basia1244 napisał(a):Boks w szczeniakarni - chłopczyk drobinek 6 kilo. Nr schroniskowy: 2326/11 Nr na szyi: 1011 W schronisku od: 31.12.2011 Imię: Skubi Wiek: 3 lata Opis: maleńtasek kochański, słodziak i wesoły przytulak, lubi się bawić nawet z dużymi psami, niekonfliktowy, energiczny, niestety zwrot z umowy, bo ponoć nie dogadał się z dzieckiem (upiorne musiało być to dziecko), no i ma wadę - wypadający penis, więc kawałek mu ciągle wystaje i ponoć nie da się tego operować. Koty traktuje zabawowo - pobawimy się?, więc do kotów raczej odpada. Za to nadaje się na towarzysza dla drugiej radosnej psinki. Quote
Basia1244 Posted February 6, 2012 Author Posted February 6, 2012 sam zgłosił się, że chce adoptować SUCZKĘ, ale do suczek nie doszliśmy, bo ja najpierw lecę zawsze w schronie odsikać geriatrię na szczeniakarni, więc dostał Skubiego na sika , ja wzięłam suczkę po amputacji ogonka i dalej już nie poszedł na boksy, tylko do biura :D Quote
mari23 Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Basia1244 napisał(a):sam zgłosił się, że chce adoptować SUCZKĘ, ale do suczek nie doszliśmy, bo ja najpierw lecę zawsze w schronie odsikać geriatrię na szczeniakarni, więc dostał Skubiego na sika , ja wzięłam suczkę po amputacji ogonka i dalej już nie poszedł na boksy, tylko do biura :D to się nazywa skuteczna strategia ;) Quote
martuuch Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 To chyba przeznaczenie, że Skubi znalazł dziś dom :D same się z Mamą zastanawiałyśmy nad jego adopcją,ale skoro ktoś nas ubiegł, to biszkopty dostały szansę :)) Quote
Poker Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 To może trzeba stosować tę metodę do wszystkich przychodzących do schronu. Smycz w łapę , doczepić psa i wywalić na spacer, a w drogę powrotną zawsze przez biuro przegonić.Ciekawe o ile się zwiększą adopcje? Quote
martuuch Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 Na pewno ma to jakiś wpłwy, w końcu dzięki takiej metodzie mamy Kaję :D Powiedzieliśmy jakiego mniej więcej psa szukamy, Paweł pokazał nam kilka suczek, po czym nawychwalał się na temat Kai ,dał nam ją na spacer no i przepadłyśmy z Mamą :D Quote
Poker Posted February 6, 2012 Posted February 6, 2012 To weźcie jeszcze ze dwa psy na s[acer w schronie. Quote
beta ata Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Nikaragua, czy moge poprosic o link do wątku Kapselka? Quote
alekcuk Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 z boksu 21 do domku poszły dziś dwa okruszki - jedna taka maleńka(biało - beżowa), najmniejsza jaka była w schronie aktualnie :) a druga to jej koleżanka(biało-czarna) - one były w "dwupaku", niedawno przeniesione z kwarantanny na boksy. Państwo na początku wzięli jedną i tak ich namawiałam na drugą...a oni że nie, nie, że tylko jednego mogą wziąć. Więc adoptowali okruszka i pojechali. I wrócili za niecałą godzinę i wzięli jej koleżankę :D super Quote
alekcuk Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 niestety... sunie wróciły dziś. pomimo sprawdzenia w kociarni na koty, gdzie nie było złej reakcji, sunie w domu chciały kota zamordować. biegały po meblach i nie chciały odpuścić... eh... Quote
olalolaa Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 Szkoda :( widziałam że smutni Ci ludzie byli.. Quote
alekcuk Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 no smutni smutni... nie mam im tego za złe właśnie dlatego, że widać było ich zażenowanie tą sytuacją. ktoś mógłby powiedzieć, że mogli dać małym więcej czasu ale nie miałby racji. skończyło się pogotowiem dla starszego pana, który został podrapany i pogryziony przez swojego panicznie przestraszonego sytuacją kota. nie wiem czy to nie jest kwestia tego dwupaku - że razem są bardzo odważne. bo ta najmniejsza była bardzo okej w schronie do kota... absolutnie nic nie wskazywało na takie ataki z jej strony. w każdym razie szukajmy małym domów bez kociaków, są słodziutkie :) Quote
olalolaa Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 No własnie tez tak myśle, dwa to juz stadko i sie wzajemnie nakręcały, jednego małego psa możnaby dac rade powstrzymać, oduczyc, ale jak dwie takie zawzięte latają po meblach to już cyrk troche.. A Państwo żadnego innego by nie chcieli? Quote
alekcuk Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 wybrali sobie szczeniora, ze względu na kota... zrazili się do dorosłych, a kot to ich wieloletni domownik. no ale i tak dobrze, że wybrali innego psiaka Quote
olalolaa Posted February 12, 2012 Posted February 12, 2012 No, dobre i to. ;) A suńki są słodkie, znajdą domki.. Quote
Basia1244 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 Okruszek ze szczeniakarni, waży 6,5 kilo- suczka Quote
Basia1244 Posted February 14, 2012 Author Posted February 14, 2012 (edited) Nie dałyśmy rady czasowo , dlatego okruszków fot więcej nie ma, ale psiaków poniżej 10 kilo (również takich 5,6,7 kilowych młodych i ślicznych jest masa. Boks nr: 22 Nr schroniskowy: 155/12 Nr na szyi: 1068 W schronisku od: 26.01.12 Imię: nie ma Wiek: 7 lat Opis: mała , bura, podpalana, uszy załamane Boks nr: 18 Nr schroniskowy: 134/12 Nr na szyi: 872 W schronisku od: 23.01.12 Imię: nie ma Wiek: 9 lat Opis: mała, brunatno czarna – mix sznaucera, szorstka Boks nr: 22 Nr schroniskowy: 90/12 Nr na szyi: 1947 W schronisku od: 16.01.12 Imię: nie ma Wiek: 3 lata Opis: malutka, ruda z nalotem, włos dłuższy, szeroka kufka Boks nr: 22 Nr schroniskowy: 105/12 Nr na szyi: 764 W schronisku od: 20.01.12 Imię: nie ma Wiek: 8 lat Opis: mała suczka, bura, podpalana, białe łapki, włos dłuższy, uszy załamane Boks nr: 21i dziś adoptowana! Nr schroniskowy: 122/12 Nr na szyi: 1058 W schronisku od: 22.01.12 Imię: nie ma Wiek: 2 lata Opis: malutka suczka, biało – ruda, uszy załamane NIE DO KOTÓW Boks nr: 21 adoptowana ! Nr schroniskowy: 121/12 Nr na szyi: 1932 W schronisku od: 22.01.12 Imię: nie ma Wiek: 2 lata Opis: malutka suczka, biało czarna, uszy załamane NIE DO KOTÓW ao chłopcach nawet nie wspomnę , tylu maleńtasków jest Edited February 21, 2012 by Basia1244 Quote
Basia1244 Posted February 16, 2012 Author Posted February 16, 2012 powiem szczerze, że nie wiem, zaczynam robić bokami - dosłownie, dziś labrador, border,jeden na koty, biszkopty , nawet na niedzielę jestem umówiona z powodu laba Bastiona, a staram się jednak weekendy mieć tylko dla rodziny :( tak więc zdjęcia będą - jeśli ekipa wtorkowa stawi się w całości i gotowości, a na razie nie mam potwierdzenia , ile osób we wtorek będzie Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.