Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Aga niestety będzie mogła dopiero ok. 17 iść do weta.
Nie ma chyba w schronie żadnej "zarazy"? Bona przyjechała bez książeczki więc nawet nie wiadomo kiedy i na co szczepiona.

  • Replies 1.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To by było fatalne, ona pojechała do domu gdzie są inne jamniki...
Na razie przestała wymiotować, poradziłam Adze żeby podała jej nifuroksazyd, to nigdy nie zaszkodzi.

Posted

może to tylko stres związany z podróżą i taką dużą zmianą w życiu, jaką dla psa jest nowy dom.... oby!

mój stanuniek Charlie czasem reagował biegunką na nowego psa w domu - staruszki mają chyba słabszy układ i nerwowy, i pokarmowy...

Posted

Witajcie kochane dziewczyny!
dziękujemy Wam za troskę o Bonkę.
Melduje,że u naszej babci wszytko wróciło do normy.
Wet oglądnął i potwierdził nasze przypuszczenia-reakcja na stres.
Dostała antybiotyk i przeciwwymiotny. Wygląda znacznie lepiej niż wczoraj i mam nadzieje,że i czuje się lepiej.
Teraz odsypia cały stres i wczorajsze chorowanie.
Dziękujemy jeszcze raz za Waszą pomoc i czujność!

Posted

Takie babule wyglądają na całkiem żwawe, ale przecież to już staruteńkie organizmy, każdy stres muszą odchorować...

A ja głupia tu nie zajrzałam tylko dzwoniłam do Agi a tam ciągle zajęte, denerwowałam się niepotrzebnie.

Posted

I kolejne stare skołatane serduszko porzucone






W zeszły piątek te o to kosteczki znalazła pewna kobieta i przywiozła ją do schronu. Starsza dama w okropnym stanie, co zresztą widać na zdjęciach. Na szczęscie po dwóch dniach życia na kroplówkach zaczęła normalnie jeść,na spacerach twardo stąpa na tych swoich cieniutkich nóżkach, siły do szczekania też ma-słychać na całą izolatkę:) Na razie nie wiemy czy coś jej dolega, w takim stanie wychudzenia nie było sensu robić badań, ale malutka jak na psa w takim stanie całkiem nieźle się trzyma.

Posted

Z góry przepraszam za zaśmiecanie wątku ale ... jak zawsze sprawa bardzo ważna i pilna :Help_2:.
Potrzebny jest transport dla suczki z naszego schroniska na trasie Zielona Góra- Piekary Śląskie. Przyszły właściciel może podjechać po psa do Wrocławia. Może ktoś w najbliższym czasie będzie jechał tą trasą i mógłby pomóc?
Stenia, też taki większy okruszek:

Posted

sunia2000 napisał(a):
Na żywo wygląda jeszcze gorzej:( Wiadomo, aparat pogrubia:)



i po raz kolejny słów brakuje! :( :( :(

dobrze, że z Boną już wszystko wróciła do normy - chociaż tyle pocieszenia, bo rzeczywistośc zaczyna mnie przerastać...

wczoraj musiałam wozić bezdomnego, przerażonego, młodziutkiego pieska - w typie dobermana ( tylko z długim ogonem)
ku czemu zmierza ten świat???
w końcu i dzieci wyrzucać zaczną, bo wakacje...

Posted

mari23 napisał(a):
i po raz kolejny słów brakuje! :( :( :(

w końcu i dzieci wyrzucać zaczną, bo wakacje...


właśnie rozmawiałam z koleżanka, tóra wczoraj na drodze znalazła leżacego ok 10cioletniego jamnika, chudego jak patyk. widziałam foty - skóra i kości. ludzie nie maja serca!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...