iza_g Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Niestety, teraz nie ma na Dogo dziewczyn, które opiekują się Norcią, a sunia będzie wieziona do lecznicy już jutro rano....Nie wiem, czy zdążą się zapoznać z Twoją propozycją.... A co to za cudo w avatarku? :) Quote
Ela_and_Krzys Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 Asia, dzięki za dobre chęci i pomoc, ale jestem pewna, że Aga zostanie przy doktorze Kujawskim, który od dawna leczy wszystkie krakowskie bidy, z dobrym skutkiem. I niekoniecznie chyba jest najdroższy, a stan Norci jest poważny... Quote
Asior Posted November 6, 2006 Posted November 6, 2006 oj w porównaniu zmoim jest naprawde drogi :( łooo jessu jeszcze do tego Kujawski.... nie no ja przemilcze co o nim mysle....ale uwierzcie mi.... to nie jest lekarz z powołania...bo jeśli weterynarz mówi do pacjenai, że świnki czy chomika nie warto leczyć bo nic co nie jest droższe, niż 500 zł nie warte jest zachodu to wybaczcie....(nie powtórze słowo w słowo, bo koleżanka mi to opowiadała, ale to było coś w ten deseń) Tak więc ja już sie na temat weta nie wypowiadam :| iza to w avatarku to frecia (mam takie 4 :) ) Quote
AgaG Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 - Po pierwsze: jestem przeciwna krytykowaniu kogoś bo "mi koleżanka mówiła" Wypowiadac się zasadnie można chyba wtedy gdy samemu miało się takie czy inne doświadczenia. - Poza tym jeśli kogos krytykujesz podając jego nazwisko to podaj też i swoje, bo to po prostu nie uchodzi... [LEFT]- Po drugie doktorzy Słowiński i Kujawski uratowali bardzo wiele zwierząt w ciężkim stanie, którym kto inny pomóc nie umiał. - Mnie interesuje przede wszystkim profesjonalizm lekarza, bo "powołaniem" to mi on zwierzaka nie wyleczy. - A propos rzekomego "braku powołania" to właśnie niedawno doktor robił garstis operację kotce przyprowadzonej do uśpienia i szukal pomocy dla niej. Wątpie czy tak by postepował lekarz bez powołania. - W gabinecie na piłsudskiego zrobiono na moją prosbę chyba już z kilkadziesiąt operacji zwierzętom po schronisku czy innym bezdomnym i wszystkie fachowo. - wybierając lekarza nie zamierzam kierowac się tym, który jest tani, bo w ten sposób to bym zamiast do nowych domów doprowadzałabym je za TM!! Poza tym to jest wątek Nory i proszę, aby zaprzestac tego rodzaju dyskusji. [/LEFT] Quote
AgaG Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Operacja juz się zaczyna, albo zaraz zacznie. Doktor wyciagnie tez śrut ten który jest tuż pod powierzchnią skóry. Sunia będzie do odbioru o 17. Quote
Ulka18 Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Trzymamy kciuki za udana operacje :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Asieq Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ojej Asiu, dałas się wciągnąc w internetowe opowieści. Ta historia krazy po internecie, tylko, ze jest przypisywanu Słowinkiemu:diabloti:. Dzwoniłam nawet do onetu, zeby potwierdzic skad ta historia sie wziela i wszystko wyglada na to, ze to tylko spam. Slowiński sie z niej dlugo smial, mowil mi, ze takiej jeszcze na swoj temat nie slyszal. Mysle, ze Kujawski tez by sie smial:-) To naprawde swietni lekarze. Aga, nie denerwuj sie, juz sie wsyzstko wyjasnilo:-) Po Norcie zglaszam sie ok. 17. Od 18 jest transport (w najgosrzym wypadku chwilke poczekamy). A teraz trzymajcie kciuki ludziska!!!! Quote
Aga_Mazury Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 :kciuki: :kciuki: :kciuki: i móstwo pozytywnych myśli płynących prosto z mazurskich lasów ;) Quote
Toska Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 :lol: pewnie , że wszyscy trzymamy :kciuki: :kciuki: :kciuki: za Norusię !!!! Quote
Asieq Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Aga_Mazury napisał(a)::kciuki: :kciuki: :kciuki: i móstwo pozytywnych myśli płynących prosto z mazurskich lasów ;) Ooo takie "zdrowe" kciuki na pewno Norci pomogą:-) Quote
black sheep Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ja też trzymam mocno kciuki! Będzie dobrze:) Musi być! Quote
Asior Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 AgaG napisał(a):Poza tym to jest wątek Nory i proszę, aby zaprzestac tego rodzaju dyskusji. bardzo przepraszam, ale myślałam, że to jest forum i każdy ma prawo wyrażać swoją opinię... Na forum fretkowym ma on zła reputację i taką informację tu przekazałam.... Nie ja wymieniłam pierwsza nazwiska lekarza więc nie widzę obowiązku żeby sie tu przedstawiać z nazwiska:angryy: Nie rozumiem dlaczego na mnie tak wskoczyłaś skoro ja tylko napisałam swoją opinię ..... jeśli kogoś uraziłam przepraszam,,ale wyrazić opinię chyba każdy ma prawo Quote
Neris Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Trzymam kciuki za malutką. Oby wszystko poszło świetnie... Quote
AgaG Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 Norcia będzie miała nie tylko usuwany guz, ale też też śruty które są pod powierzchnią skóry. Oby wszystko dobrze przebiegło. na pewno bardzo to przeżyje emojonalnie też, bo to lękliwa sunia. W poczekalni miała najsmutniejszy pyszczek na świecie. przed wyjazdem zrobiłam jej fotki na jej poduszkach (bo niestety odmawia spania w lóżku:lol:) Quote
black sheep Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Biedna Norcia, ciekawe jak operacja, czy już się skończyła. Jesli tak, to napewno dobrze:) Czekamy na zdjęcia:) (Aga możesz do mnie wysłać, dawno nic nie posyłałaś;)) Quote
iza_g Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Oj czekamy, czekamy.... Ja zaraz wychodzę z pracy, mam nadzieję, że jak dotrę do domu to znajdę już na wątku Norci same dobre wieści :kciuki: :kciuki: :kciuki: Quote
Toska Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 czekamy i gryziemy paluchy ;) - ale napewno wszystko jest dobrze ! Quote
AgaG Posted November 7, 2006 Author Posted November 7, 2006 na razie Asieq czeka na wydanie suni w gabinecie. Sama sie denerwuję, ale zwykle to długo trwa - gdzieś do 19, 20 nawet. Quote
Foksia i Dżekuś Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Wszyscy trzymamy kciuki za sunię.Miałam okazję ją osobiście poznać ,jest przekochanym ,miłym pieseczkiem i tylko ktos pozbawiony jakich kolwiek uczuć mógł ją zostawić w potrzebie. Quote
Asieq Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Ufff już po wszystkim. Norcia ma się dobrze:multi:, operacja przebiegla bez problemu. Srut usuniety (w sumie 5), nie wiem czy jeszcze gdzies jest (narazie pozbylismy sie tego, ktory byl pod skora). Smutna jest niestety nadal, ale po dzisiejszym dniu to trudno sie jej dziwic. Doktor powiedzial, ze dzielna jest i ze nic jej nie bedzie (podobno sie sporo naszczekala po wybudzeniu). Wzielam wedle zalecenia fakture na alarmowy fundusz.. koszt wyniosl 200 zlotych (150 zabieg polus 50 leki). Nie trzeba teraz zadnych lekarstw kupowac, bo to co trzeba jej podawac juz zostalo wykupione. Kontrola w czwartek rano (to znaczy o pelnej godzinie: od 10 - 13). Quote
iza_g Posted November 7, 2006 Posted November 7, 2006 Super :loveu: Dokładnie o takie wiadomości mi chodziło - że Norcia będzie zdrowa :lol: Dzisiaj miałam podły dzień, bo uszkodziłam program księgowy :razz: i ktoś wjechał w d...cię naszego auta, ale co tam, ważne, że operacja się udała :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.