Neris Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pamiętam tego psa... kochałam go, był kochanym wesołkiem i zostało mu to do końca. NIe był smutny, nie widać było żeby go coś bolało. Może przesłać to zdjęcie doktorowi Jagielskiemu? To tylko propozycja, ale to jest najlepszy onkolog, rzeczowy, ale kochający psy. Może się chociaż wypowie... Quote
kiwi Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 nie uwierzycie, dzisiaj dr kujawski widzial sunie i stwierdzil ze nie ma zadnych przezutow!! a guz jest łatwy do usuniecia i zabieg malenka ma we wtorek umowiony! miala dzisiaj badanie krwi, wyniki dobre nawet nie wiecie jak sie cieszymy... kochani, w zwiazku z tym potrzebne beda pieniadze.. my juz jestesmy zrujnowane, juz nawet nie za bardzo mamy co sprzedac... dzisiaj aga zaplacila za wizyte kolejne 70zl :( bez was jej nie uratujemy:( Quote
Ela_and_Krzys Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 naprawde? to co było na tamtym zdjęciu RTG? ale super :) Quote
kiwi Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 ja sie nie znam ale ja tam widziałam tylko śrut i zacieki z wywoływacza ale chyba lekarz by sie tak nie pomylil... Quote
Ela_and_Krzys Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 podobno dobry lekarz... ja juz sama nie wiem co myslec... ale generalnie slyszalam mnostwo dobrych opinii na jego temat, i ze caly czas sie doszkala, czyta co sie da itd, zawsze jest na biezaco... ech, ale Norci mam nadzieje, ze sie pomylił... Quote
AgaG Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Już wróciłam, sunia ma ogromne guzy stickera, które nie dają przerzutów. :multi: :multi: :multi: jest śrut jeszcze w organizmie (sporo tego) te płytsze śruty można usunąć podczas operacji (ale tylko ze dwa może). Wyniki krwi są dobre, dostała całkiem nowe leki min. heviran i wiele innych. we wtorek operacja o 9. sterylki nie da się zrobić od razu, lecz potem. Sunia bardzo mnie kocha:loveu: , dziś łapkami na mnie wyskoczyła z radości gdy przyszłam. leki wieczorne już podałam. u doktora zapłaciłam 70, a w aptece 23,61. Quote
iza_g Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 :multi: :multi: :multi: To wspaniałe wiadomości :lol: Kiwi nie ma na dogo, a chciałam wpłacić pieniążki za wylicytowaną u Niej sól do kąpieli, na leczenie suni. Aga - może Tobie wpłacę te pieniądze? Jeśli to możliwe, lub znasz konto Kiwi :cool3: to prześlij mi namiary na priv. Quote
rebellia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 AgaG napisał(a):Już wróciłam, sunia ma ogromne guzy stickera, które nie dają przerzutów. :multi: :multi: :multi: jest śrut jeszcze w organizmie (sporo tego) te płytsze śruty można usunąć podczas operacji (ale tylko ze dwa może). Wyniki krwi są dobre, dostała całkiem nowe leki min. heviran i wiele innych. we wtorek operacja o 9. sterylki nie da się zrobić od razu, lecz potem. Sunia bardzo mnie kocha:loveu: , dziś łapkami na mnie wyskoczyła z radości gdy przyszłam. leki wieczorne już podałam. u doktora zapłaciłam 70, a w aptece 23,61. super wiadomosci, ze sunieczka nie ma przerzutów :multi: Quote
kiwi Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 jeszcze chwile ejstem :) najlepiej wpac do agi iza bo ona bedzie placic:) Quote
.Ania. Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 A ja nadal jestem w szoku. :evil_lol: Takiego nagłego obrotu sprawy się nie spodziewałam, ale jak dla mnie, to tak przyjemne niespodziewane rzeczy mogą się zdarzać codziennie :multi: Spędziłyśmy u doktora ponad godzinę, przez co utworzyła się za nami ogromna kolejka osób...ale w końcu i Nora i moja Pigwunia zostały przebadane od A do Z Baaaaaaaardzo się cieszę :multi: Quote
Asieq Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Kamień mi z serca spadł.. Cudnie.. !!! Tylko cały czas się zastanawiam co to w takim razie w tych płucach było...Bo faktycznie jak mi doktor pokazywał, to wyglądalo to tak jak na zdjęciach RTG Lili (poprzednia sunia Pani Eli, zmarła na raka płuc..) - ale może to jakieś uszkodzenia po śrucie? Zreszta, nie jestem lekarzem, najwazniejsze, żeby Nora się dobrze miała.. Quote
Neris Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Boże, kamień z serca... Ciągle o niej myslałam, gadałyśmy dzisiaj z Maupą chyba z pół godziny przez telefon martwiąc się... Quote
Tweety Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 AgaG napisał(a):Już wróciłam, sunia ma ogromne guzy stickera, które nie dają przerzutów. :multi: :multi: :multi: jest śrut jeszcze w organizmie (sporo tego) te płytsze śruty można usunąć podczas operacji (ale tylko ze dwa może). Wyniki krwi są dobre, dostała całkiem nowe leki min. heviran i wiele innych. we wtorek operacja o 9. sterylki nie da się zrobić od razu, lecz potem. Sunia bardzo mnie kocha:loveu: , dziś łapkami na mnie wyskoczyła z radości gdy przyszłam. leki wieczorne już podałam. u doktora zapłaciłam 70, a w aptece 23,61. alez świetne wieści :loveu: Aguś, zatrzymaj te pieniądze za paliwo na potrzeby suńci Quote
AgaG Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 z PINIĘDZY OD Patii, która wpłaciła 200 złotych poszło na: AKCESORIA dla suni (SZELKI, SMYCZ, ADRESOWNIK), dzisiejsze badania, leki, :loveu: :loveu: :loveu: 20 MIAŁO PÓJSĆ NA ZA BENZYNĘ ZA PRZEWÓZ ATOSA Z BEŁDNA DO KRAKOWA, ALE TWEETY JE PRZEKAZUJE SUNI. 170, 61 POSZŁO ZOSTAŁO WIĘC NIECAŁE 30 ZŁOTYCH. ponieważ mam cztery psy własne plus jedzenie dla niej kupuję z własnych środków, to sama nie dam rady opłacić operacji. kto może proszę o wpłaty. Quote
AgaG Posted November 2, 2006 Author Posted November 2, 2006 Toska napisał(a):uffff, no to kamień z serca :lol: mądra suczynka z niej , wiedziala , gdzie trzeba wrócić :loveu: dziś wplacilam dla niej 20 zl z aukcji na bazarku , po 1-szym jeszcze coś doplacę . Może pod Waszą cudowną opieką Norunia wyzdrowieje ? trzymam kciuki , żeby tak bylo :lol: proszę wyglaskać uciekinierkę od ciotki Toski :loveu: dOPIERO TERAZ PRZEGLADAM WATEK I WIDZĘ, ILE Z WAS POMAGA !! TO CUDOWNE. INACZEJ NIE DAŁYBYSMY RADY... Quote
erka Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Jak sie cieszę, chociaż jedna dobra wiadomość!:multi: Tak bardzo chccaiłybyśmy wspomóc finasowo leczenie suni, ale w tej chwili u na sytuacja jest bardziej niz tragiczna.:shake: Bardzo prosimy o wpłaty na leczenie Nory, która zyskała szansę na życie!!! Quote
Toska Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 kiwi napisał(a):nie uwierzycie, dzisiaj dr kujawski widzial sunie i stwierdzil ze nie ma zadnych przezutow!! a guz jest łatwy do usuniecia i zabieg malenka ma we wtorek umowiony! miala dzisiaj badanie krwi, wyniki dobre nawet nie wiecie jak sie cieszymy... :lol: wiedzialam !!! może mi nie uwierzycie , ale czulam , że nie będzie tak źle !!! same widzicie teraz , że nie można opierać się na opinii jednego weta , zwlaszcza w tak poważnych podejrzeniach , jakie byly u Norusi !!! zawsze trzeba konsultować z innym lekarzem -wiem , że to kosztuje, ale czasem ratuje poprostu psie życie !!! wspaniale :lol: , że sunia ma szanse na wyzdrowienie :lol: -baaardzo się cieszę !!!! i zgodnie z obietnicą dziś albo w poniedzialek wplacę jeszcze coś dla Nory :loveu: Quote
AgaG Posted November 3, 2006 Author Posted November 3, 2006 dzięki ciociu Tosko i inne ciotki. Nie matwcie się, ciocia AgaG predzej by siebie uśpiła niż psa któremu mozna pomóc.Nigdy bym tego nie zrobiła po oponii jednego weta. Musiałabym ich miec parę i jeszcze widzeic, że pies cierpi. A ta slodzizna dziś pięknie leki nowe zjadła, nawet pozwoliła sobie ze sttrzykawki lek w syropiuku podać. Mądra sunia. Jutro na pewni jej foty zrobie jakieś. :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
karenina Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Rozpoczełam kolejna aukcje na Nore na bazarku. Pomysle przez weekend co jeszcze moge dla niej wystawic. AgaG, jaki antybiotyk bedzie dostawała osłonowo po operacji? Mam listek (10 tabletek) AUGMENTIN( amoxycyklina) 875mg +125mg, czyli najwieksza dawka , jesli sie przyda to mozna odebrac u mnie na Dobrego Pasterza, mam tez listek Heviranu 400, ale to juz chyba kupiłas. Quote
AgaG Posted November 4, 2006 Author Posted November 4, 2006 Dzieki karenina. ten hevarin kupiłam, co do antybiotyku to jeszcze nie wiem nic... Dowiem się we wtorek. Sunia w każdym razie będzie żyła i to jest cudowne!! Dziś wpłynęło 50 zlotych od jagienki dla Nory na operację Quote
AniaB Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 to naprawde niesamowite!!:loveu: tak sie ciesze!! bedzie dobrze musi byc!!! Quote
Asieq Posted November 4, 2006 Posted November 4, 2006 Agnieszko wedle tego co mówiłam, moge we wtorek Norę odebrac, jeszcze nie wiem czy bede miała transport czy taxi.. ale się dowiem jakoś niedługo Quote
karusiap Posted November 5, 2006 Posted November 5, 2006 ile potrzeba jeszcze pieniazkow??i o ktorej bedziecie odbierac Norcie??moze moglabym pomoc w transporcie...zawsze lepiej niz wydawac na taxi..tylko zalezy od godziny.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.