Asieq Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 kiwi napisał(a):ja nie dam rady w poniedzialek przed 21 Kurcze, ja mam od rana do wieczora zajęcia (dziś były dziekańskie...) - w najgorszym wypadku gdyby nie miał kto jechać to się zwolnie z zajęć, ale z racji na planowany wyjazd, może mnie to kosztowac zaliczenie.. Quote
kiwi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 musi sie jeszcze ktos znalezc w takim razie... ja mma pocztaek tygodnia - pon - sr zawalone od rana do nocy Quote
kiwi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 sunia jest na olszy, dojechac mozna tak jak na rondo polsadu albo do almy - stamtad juz blisko, krak wet jest na sanockiej to chyba kurdwanow... dziewczyny dzisiaj jechaly wiec maja obcykane ;) kto chce ze mna jutro pojechac do hotelu posprzatac u szczeniakow?? w pojedynke sie nie bardzo da, a jutro nie ma nikogo kto by dyzurowal a ja niezmotoryzowana... jesli chodzi o pore dnia to jestem w 100% elastyczna Quote
Perfi Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 moge jechac z sunia ale autobusem, fajnie by bylo gdyby ktos zmotoryzowany sie zglosil :) strasznie mi jej zal :placz::placz::placz: Quote
Asieq Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Perfi napisał(a):jak tam dojechac? gdzie jest sunia? Agnieszka pewnie bedzie chciała jechać - pytanie czy da rade. Na wszelki wypadek: Nora jest teraz u Mamy Agnieszki na Olszy (szeg. to już jak bedziesz się umawiać..), wet jest na Sanockiej 3 (to jest na Woli Duchadzkiej. Dojaz z Olszy - najpierw 128 lub 184 do ronda Grunwaldzkiego a potem 179 na ul. Beskidzką. A tam to już zaraz obok przystanku jest Sanocka. Quote
Ela_and_Krzys Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Kiwi, ja bym mogła w sumie ale ok. 19:00 wyjazd z centrum, co? Czy to za późno? Quote
Asieq Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Ela_and_Krzys napisał(a):Kiwi, ja bym mogła w sumie ale ok. 19:00 wyjazd z centrum, co? Czy to za późno? Może być potrzebny transport do domu...ja tam czały czas mam nadzieję, że jednak Nora bedzie miała operację.. oby miała.. Quote
Asieq Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Perfi napisał(a):ok to jak Aga nie da rady to pojade :-) Zobaczymy co powie.. Quote
Ela_and_Krzys Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Asieq, pisałam o wyjeździe do szczeniaków jutro. W poniedziałek natomiast - jeśli tylko będę w Krakowie (moja praca jest nieprzewidywalna niestety z aż takim wyprzedzeniem) to pomogę sunię zawieźć do domu - ale to też nie wcześniej niż 19:00 raczej.... Quote
Ela_and_Krzys Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 A co do operacji - ja mam spore zaufanie do dr Orła, myślę, że trzeba mu wierzyć - a jak tylko nie będzie ryzyka dla suni to ją zoperuje. W ubiegłym miesiącu wycinał guza z oka mojemu 15-letniemu spanielowi - ani śladu nie zostało, a już na drugi dzień psiak brykał jak gdyby nigdy nic. Quote
Asieq Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Ela_and_Krzys napisał(a):Asieq, pisałam o wyjeździe do szczeniaków jutro. W poniedziałek natomiast - jeśli tylko będę w Krakowie (moja praca jest nieprzewidywalna niestety z aż takim wyprzedzeniem) to pomogę sunię zawieźć do domu - ale to też nie wcześniej niż 19:00 raczej.... aaaa no to mój bład - nie zrozumiałam :-) Ja też uważam, że Doktor ma rację, tylko.. to poprostu chodzi o konsekwencje jej nie wykonania.. mam nadzieję, że operacja bedzie mozliwa.. bardzo bym tego chciała. Quote
.Ania. Posted October 30, 2006 Posted October 30, 2006 Ja mogę pojechać w poniedziałek i zawieźć sunie do weta. Quote
AgaG Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 Jadąc gdzieś w sparwie blakajacychc się psów zajrzałam do doktora Orła Po tym co mi mówil jestem zdruzgotana. szanse sa małe, żadne na jej długie życie... Dobrze, że ją ściągnęłam, teraz dostaje dużo dobrego jedzonka, dużo głaskanka i miłości. Ona nigdy się nie dowie, że to tylko tymczasowy dom, zrobię wszystko by myślała ic zuła,że to jej dom ... bo tak jest.... :-(:-(:-( Ten tydzień jest straszny: Atos znów w Krakowie, Nora tak chora, Norton znów wraca do Krakowa... :-(:-(:-(:-(:-( Quote
Foksia i Dżekuś Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Ja moge zaproponowac transport tak jak ostatnio z Sanockiej na Olsze ale dopiero po godzinie 18. Quote
kiwi Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 NORA UCIEKŁA MAMIE AGNIESZKI!!!!! WYSKOCZYŁA Z SZELEK!! OGŁASZAM POSZUKIWANIA NA TERENIE OLSZY II KAŻDY KTO DA RADE NIECH PRZYJEDZIE! ZGŁASZAJCIE SIE DO NAS PROSZE! 504 783 417 JA 501 80 15 53 AGA WSZELKA POMOC POTRZEBNA, KTO DA RADE PRZYJECHAC??!!! KATASTROFA!!! Quote
saga_86 Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 Podnoszę!! Trzymam kciuki żeby szybko udało się ją złąpać:-( Quote
Ela_and_Krzys Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 No nie - nie mogę pomóc niestety :( Trzymam kciuki za szybkie znalezienie... Quote
kiwi Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 ale norcia napedzila starcha ja obeszlam cala lsze wolam, gonie szukam, aga to samo aga w histerii zaplakana, ja juz ide do agi do mieszkania a tu norcia czeka na mnie pod klatka mowie wam ile bylo radosci i łez :) ale z niej cudowna psinka jest... tego sie nie da opisac, patrze na nia i ona taka mlodziutka, ufna choc widac ze sie boi, cierpliwa... i taka chora, tak niewiele czasu jej zostalo.. mowie wam z nije mialby jakis dom taka wspaniala pocieche.. to ideal a nie pies nie miesci mi sie w glowie ze tak niewiele czasu juz ma..... Quote
AgaG Posted October 31, 2006 Author Posted October 31, 2006 dZIęKUJę KOCHANEJ NAJCUDOWNIEJSZEJ kiwi ZA BłYSKAWICZNY PRZYJAZD I ZNALEZIENIE SUNI:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: I pATI I lUIZIE I aSIEQ ZA POMOC!!!!! [SIZE=2]mYSLAłAM JUż żE SIę ZASTRZELę Z ROZPACZY. JAK TYLKO KASNOWę ODSIKAM JADE PO NOWE SZELKI I OBROżę I BęDZIE NARAZ W TYM PROWADZONA ZA SMYCZ Z DWOMA KARABIńCZYKAMI PRZYPIęTA DO SZELEK I DO OBROZY. Quote
Toska Posted October 31, 2006 Posted October 31, 2006 uffff, no to kamień z serca :lol: mądra suczynka z niej , wiedziala , gdzie trzeba wrócić :loveu: dziś wplacilam dla niej 20 zl z aukcji na bazarku , po 1-szym jeszcze coś doplacę . Może pod Waszą cudowną opieką Norunia wyzdrowieje ? trzymam kciuki , żeby tak bylo :lol: proszę wyglaskać uciekinierkę od ciotki Toski :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.