Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 203
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
Odwiedzam Colinka i Ciebie także ihabe... Tylko tyle mogę zrobić stąd... Bardzo martwi mnie los tego ślicznego psiaczka. Co się stanie z Colinkiem, jak wy wyjedziecie? Bo z tego wszystkiego wynika, że Colinek jednak się nie zgubił, a w tym, że jest teraz u Ciebie, ktoś najpewniej "Mu pomógł"...
Pozdrawiam Was ciepło i trzymam za Was kciuki, a zwłaszcza za Colinka, żeby jeszcze przed Waszym wyjazdem zamieszkał w jakimś kochającym Go domku!!!

dziekuje za ciepłe słowa i oby to było proroctwo:-)

Posted

Kochani, prosze pomóżcie z Colino. Jesli nie znajdzie DT do mojego wyjazdu to co? Budrysek nie ma dla niego miejsca, trafi więc do jakiegos zaufanego schronu:-(

Powiem szczerze, że tego nie chce dla tego domowego psa:-( Razem z mężem staramy sie od czasu jak go mamy wyszkolic go na super psiaka :-)

Zabierzemy go po powrocie z wakacji znowu do nas. Zablokujemy w ten sposób miejsce dla jakiegos staruszka ale Colino na to zasługuje.

Pomóżcie mi nazbierać na 2 tygodnie w jakims dobrym hoteliku tutaj na Śląsku!
Proszę pomóżcie to tylko jednorazowo! Nie mam teraz aby zapłacić z własnej kieszeni, jestem tuż przed wakacjami z dziećmi. Reszte moich psów (4 sztuli ) oddaje do teściowej, sama nie wiem jak Ona bidna da sobie rade z 4 + 1 jej psiak:-( Colina juz naprawde nie ma jak zabrać:-(

Proszę pomóżcie!!! Nie zostawiajcie ihabe samej tylko dlatego, ze znów sie dała namówic aby przetrzymac psiaka na kilka dni:-(

Proszę :-(

Posted

ihabe - kompletnie nie mam, jak Ci pomóc...
Zresztą, sama od wczoraj chodzę i buczę...:-(:-(:-(...
Moja Korunia będzie miała jutro o 12-tej operację - guzek przy sutku, który od 2 tygodni rośnie, jak zwariowany...:shake::-(:shake::-(...

Posted

QUOTE=Sarunia-Niunia;17062322]ihabe - kompletnie nie mam, jak Ci pomóc...
Zresztą, sama od wczoraj chodzę i buczę...:-(:-(:-(...
Moja Korunia będzie miała jutro o 12-tej operację - guzek przy sutku, który od 2 tygodni rośnie, jak zwariowany...:shake::-(:shake::-(...[/QUOTE]



sama Twoja obecność nam pomaga:-)
Ojej trzymam kciuki za Korunię ( moja jamniczka tez sie tak nazywała:-). Zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Pamietaj tylko pozytywne mysli, tylko pozytywna energia z Twojej strony musi byc, inaczej psinka to wyczuje i nie bedzie walczyła. Wszyscy trzymamy kciuki za Korunie!!

Posted

Ojejku...A ja w czwartek z moja sunieczka ide na usuniecie guzka a właściwie brodawki która jej sie kilkakrotnie powiększyla...

Colinku, co z toba będzie piesku ?

Posted

Odwiedzam Colinka! Maluchu, mam nadzieję, że Twój domeczek gdzieś na Ciebie czeka... Ja mocno za to trzymam kciuki!!!

Sorrki, że zaśmiecę nieco wątek Colinka, ale mały news o stanie mojej Korci:
Korunia już po operacji. Zniosła wszystko dzielnie, zaraz po pięknie oddychała. Po powrocie do domu (ok. 1 godz. po operacji, jak kładłam ją w sypialni juz merdała ogoneczkiem!!!). Teraz odzyskuje siły w ekspresowym tempie. O 16-tej, wyniesiona na ogród zrobiła siku - dzielna dziewczyneczka! Leży sobie obok na kanapie i nawet już coraz częściej daje mi buziaczki...
Dziękuję ihabe za wsparcie duchowe. Za to, że czułam Twoją i innych cioteczek obecność!!!

Ściskam Colinka!!!

Posted

Cały czas myślałam co z Korunią i wiedziałam, że wszystko będzie dobrze, bo Korusie to już takie dzielne dziewczynki a mając taką Panią jak Ty to ona chce żyć i walczy o to z całych sił, tak łatwo się nie podda:-) Co tam jakiś guzek, pestka dla Korci:-)

A Colinek jak to Colinek, bardzo grzeczny tylko ta jego męskość mnie dobija, za wszelką cenę chce moim kastratom pokazać jak powinien pachnieć mocz prawdziwego mężczyzny, obsikuje kąciki i daje im do zrozumienia, że jest macho:-)
To się udzielił szpicowi i ogoniasty teraz leje gdzie popadnie, żeby nie być gorszym:-( O ironio a ja właśnie dałam szpicowi zastrzyk z testosteronu, żeby przestał przeciekać a on mi takie numery robi:-(

Posted

No, to Colinek wprowadził nieco zamieszania...
Mnie jednak martwi co będzie z Nim dalej... Naprawdę tak trudno znaleźć domek, choćby na 2 tygodnie?
A może masz już coś na oku?
Boże! Myśl o schronie mnie przeraża - nawet najbardziej zaufanym...

Posted

Tak, tak... Colinek:loveu: zawita do Żywca na dwutygodniowe wczasy do mojej przyjaciółki Haneczki:loveu:, mam tylko nadzieję, że z kotem będą żyć w zgodzie:roll:.
Będą dzieciaki więc Colinkowi się nie będzie nudzić:evil_lol:

Posted

No to spadł mi kamień z serca...:angel:...uff...
Jak dobrze, że Colinek będzie miał domek na czas Waszej nieobecności... Bardzo, bardzo się cieszę:Cool!::Cool!::Cool!:...
Kastracja też ważna, ale szukanie domku dla Niego to był stres...

Posted

Sarunia-Niunia napisał(a):
No to spadł mi kamień z serca...:angel:...uff...
Jak dobrze, że Colinek będzie miał domek na czas Waszej nieobecności... Bardzo, bardzo się cieszę:Cool!::Cool!::Cool!:...
Kastracja też ważna, ale szukanie domku dla Niego to był stres...


a może jednak nie bedzie go miał:-( wspominałam, że Colinek lubi czasem zaznaczyc teren w domku i byc może z tego powodu nie bedzie domku:-(

Ten mój zaplanowany urlop bedzie gehenną :-( Nie potrafie sie skupić na niczym, chciałam zacząć pakować sie juz pomalutku ale nie mam głowy do niczego, tak bardzo martwie sie o Colinka:-(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...