ihabe Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):Odwiedzam Colinka i Ciebie także ihabe... Tylko tyle mogę zrobić stąd... Bardzo martwi mnie los tego ślicznego psiaczka. Co się stanie z Colinkiem, jak wy wyjedziecie? Bo z tego wszystkiego wynika, że Colinek jednak się nie zgubił, a w tym, że jest teraz u Ciebie, ktoś najpewniej "Mu pomógł"... Pozdrawiam Was ciepło i trzymam za Was kciuki, a zwłaszcza za Colinka, żeby jeszcze przed Waszym wyjazdem zamieszkał w jakimś kochającym Go domku!!! dziekuje za ciepłe słowa i oby to było proroctwo:-) Quote
ihabe Posted June 12, 2011 Author Posted June 12, 2011 moze ktos wieczorkiem do Ciebie zajrzy:-( Quote
Isiak Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 ihabe napisał(a):moze ktos wieczorkiem do Ciebie zajrzy:-( Zagląda, zagląda :) Quote
Sarunia-Niunia Posted June 12, 2011 Posted June 12, 2011 Zaglądam:multi:... Dobranoc Colinku...:loveu::loveu::loveu:... Quote
ihabe Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 togaa napisał(a):Śliczny pokropek...Tylko co z nim dalej? no wlaśnie:-( co z nim dalej:-( Quote
ihabe Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Kochani, prosze pomóżcie z Colino. Jesli nie znajdzie DT do mojego wyjazdu to co? Budrysek nie ma dla niego miejsca, trafi więc do jakiegos zaufanego schronu:-( Powiem szczerze, że tego nie chce dla tego domowego psa:-( Razem z mężem staramy sie od czasu jak go mamy wyszkolic go na super psiaka :-) Zabierzemy go po powrocie z wakacji znowu do nas. Zablokujemy w ten sposób miejsce dla jakiegos staruszka ale Colino na to zasługuje. Pomóżcie mi nazbierać na 2 tygodnie w jakims dobrym hoteliku tutaj na Śląsku! Proszę pomóżcie to tylko jednorazowo! Nie mam teraz aby zapłacić z własnej kieszeni, jestem tuż przed wakacjami z dziećmi. Reszte moich psów (4 sztuli ) oddaje do teściowej, sama nie wiem jak Ona bidna da sobie rade z 4 + 1 jej psiak:-( Colina juz naprawde nie ma jak zabrać:-( Proszę pomóżcie!!! Nie zostawiajcie ihabe samej tylko dlatego, ze znów sie dała namówic aby przetrzymac psiaka na kilka dni:-( Proszę :-( Quote
Isiak Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 I cisza... Finansowo nie dam rady, nie znam tez nikogo, kto by psa przetrzymał przez ten okres. Ale sytuacja :( Z ogłoszenia nikt nie dzwonił? Quote
togaa Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Juz mnie głowa boli od myslenia a co gorsza nic nie wymysliłam... Quote
Lenurek Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Colinku.... próbuję znaleźć jakiś kącik dla Ciebie na dwa tygodnie...:roll: Quote
ihabe Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 Colinek jak by czuł wczoraj, ze jego los jest niepewny i nie odstępowal Moni nawet na krok, rył się za nią do ubikacji, wszędzie:-( Quote
Sarunia-Niunia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 ihabe - kompletnie nie mam, jak Ci pomóc... Zresztą, sama od wczoraj chodzę i buczę...:-(:-(:-(... Moja Korunia będzie miała jutro o 12-tej operację - guzek przy sutku, który od 2 tygodni rośnie, jak zwariowany...:shake::-(:shake::-(... Quote
ihabe Posted June 14, 2011 Author Posted June 14, 2011 QUOTE=Sarunia-Niunia;17062322]ihabe - kompletnie nie mam, jak Ci pomóc... Zresztą, sama od wczoraj chodzę i buczę...:-(:-(:-(... Moja Korunia będzie miała jutro o 12-tej operację - guzek przy sutku, który od 2 tygodni rośnie, jak zwariowany...:shake::-(:shake::-(...[/QUOTE] sama Twoja obecność nam pomaga:-) Ojej trzymam kciuki za Korunię ( moja jamniczka tez sie tak nazywała:-). Zobaczysz wszystko bedzie dobrze. Pamietaj tylko pozytywne mysli, tylko pozytywna energia z Twojej strony musi byc, inaczej psinka to wyczuje i nie bedzie walczyła. Wszyscy trzymamy kciuki za Korunie!! Quote
Sarunia-Niunia Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Dziękuję bardzo, bardzo!!! A to mój Najdroższy Skarbek - Korunia: Quote
togaa Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Ojejku...A ja w czwartek z moja sunieczka ide na usuniecie guzka a właściwie brodawki która jej sie kilkakrotnie powiększyla... Colinku, co z toba będzie piesku ? Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Colinek pozdrawia wszystko swoje cioteczki, które sa mu życzliwe i którym jego los nie jest obojętny. Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 po południu tez was cioteczki pozdrawiam:-) Quote
Sarunia-Niunia Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Odwiedzam Colinka! Maluchu, mam nadzieję, że Twój domeczek gdzieś na Ciebie czeka... Ja mocno za to trzymam kciuki!!! Sorrki, że zaśmiecę nieco wątek Colinka, ale mały news o stanie mojej Korci: Korunia już po operacji. Zniosła wszystko dzielnie, zaraz po pięknie oddychała. Po powrocie do domu (ok. 1 godz. po operacji, jak kładłam ją w sypialni juz merdała ogoneczkiem!!!). Teraz odzyskuje siły w ekspresowym tempie. O 16-tej, wyniesiona na ogród zrobiła siku - dzielna dziewczyneczka! Leży sobie obok na kanapie i nawet już coraz częściej daje mi buziaczki... Dziękuję ihabe za wsparcie duchowe. Za to, że czułam Twoją i innych cioteczek obecność!!! Ściskam Colinka!!! Quote
ihabe Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Cały czas myślałam co z Korunią i wiedziałam, że wszystko będzie dobrze, bo Korusie to już takie dzielne dziewczynki a mając taką Panią jak Ty to ona chce żyć i walczy o to z całych sił, tak łatwo się nie podda:-) Co tam jakiś guzek, pestka dla Korci:-) A Colinek jak to Colinek, bardzo grzeczny tylko ta jego męskość mnie dobija, za wszelką cenę chce moim kastratom pokazać jak powinien pachnieć mocz prawdziwego mężczyzny, obsikuje kąciki i daje im do zrozumienia, że jest macho:-) To się udzielił szpicowi i ogoniasty teraz leje gdzie popadnie, żeby nie być gorszym:-( O ironio a ja właśnie dałam szpicowi zastrzyk z testosteronu, żeby przestał przeciekać a on mi takie numery robi:-( Quote
Sarunia-Niunia Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 No, to Colinek wprowadził nieco zamieszania... Mnie jednak martwi co będzie z Nim dalej... Naprawdę tak trudno znaleźć domek, choćby na 2 tygodnie? A może masz już coś na oku? Boże! Myśl o schronie mnie przeraża - nawet najbardziej zaufanym... Quote
ihabe Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 na dwa tygodnie mamy cos na oku dzieki kochanemu Lenurkowi:-) Drugą ważną sprawą jest kastracja chłopaka:-) Quote
Lenurek Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Tak, tak... Colinek:loveu: zawita do Żywca na dwutygodniowe wczasy do mojej przyjaciółki Haneczki:loveu:, mam tylko nadzieję, że z kotem będą żyć w zgodzie:roll:. Będą dzieciaki więc Colinkowi się nie będzie nudzić:evil_lol: Quote
Sarunia-Niunia Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 No to spadł mi kamień z serca...:angel:...uff... Jak dobrze, że Colinek będzie miał domek na czas Waszej nieobecności... Bardzo, bardzo się cieszę:Cool!::Cool!::Cool!:... Kastracja też ważna, ale szukanie domku dla Niego to był stres... Quote
ihabe Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Sarunia-Niunia napisał(a):No to spadł mi kamień z serca...:angel:...uff... Jak dobrze, że Colinek będzie miał domek na czas Waszej nieobecności... Bardzo, bardzo się cieszę:Cool!::Cool!::Cool!:... Kastracja też ważna, ale szukanie domku dla Niego to był stres... a może jednak nie bedzie go miał:-( wspominałam, że Colinek lubi czasem zaznaczyc teren w domku i byc może z tego powodu nie bedzie domku:-( Ten mój zaplanowany urlop bedzie gehenną :-( Nie potrafie sie skupić na niczym, chciałam zacząć pakować sie juz pomalutku ale nie mam głowy do niczego, tak bardzo martwie sie o Colinka:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.