Sybel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Kilka pytań do bejasty: dlaczego mielone, prażone skorupki jajek, a nie np. normalny suplement witaminowo-mineralny? dlaczego jajko bez białka? dlaczego bez badań? dlaczego odrobaczanie co miesiąc innym środkiem? Twój pies ma takie warunki, ze non stop łapie robaki? dlaczego pies ma się sam domyślac, o co wychowacy chodzi (mam na myśli tylko "konsekwencję")? Jakie wychowanie konkretnie proponujesz? Proszę o jasne uzasadnienie tych porad. Quote
Cockermaniaczka Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 ja rowniez... Szczegolnie z ta konsekwencja i skorupkami jajek:cool3: Odrobaczanie co miesiac...Hm ciekawa teoria :)Tabletki jak cukierki... Quote
badmasi Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 bejasty napisał(a): cześciowo w sprawzch zdrowia zgadzam się z Twoim wetem/oj ale sie narażam hodowcom Strach się bać:evil_lol: Quote
pauli_lodz Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Sybel - no ja się domyślam, że chodziło o kastrację jak pies dorośnie - choć w hameryce powaleni tną i takie maluchy. ja się czepiam idei kastracji takiego psa w ogóle - pytam się po co zaburzać psu równowagę hormonalną i narażać na przeróżne problemy zdrowotne [które wbrew zwolennikom cięcia wszystkiego co się rusza - są i to wcale nie takie rzadkie i nieznaczące], może u Werri ma swój docelowy dom i nie będzie zapładniał wszystkiego co się rusza? ;) bejasty - a czemuż to białko w jajku to takie zuo wcielone? czyżby jakieś mity nowe? jajko jak najbardziej szczeniakowi, w całości, jedno na tydzień, od białka mu się krzywda nie stanie:D Quote
Sybel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Przecież dodałam w nawiasie, że kastracja, chyba, ze jest w stanie zagwarantowac, że niczego pies nie przeleci ;) Sama mam i miałam kastratów i nie zauwazyłam żadnych skutków ubocznych. Psy są normalne, pieszczochy, łagodne, kochane, aktywne (bardzo....) Swoją drogą podawanie psu jajka bez białka, a chwilę potem twarożku zbiło mnie z tropu... Białko jak białko... Quote
pauli_lodz Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 bo z tym białkiem to jakieś mity chodzą, że coś z witaminami przeszkadza czy coś z wapniem robi czy jakieś takie niestworzone historie :) Quote
Arwilla Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Sybel napisał(a): Swoją drogą podawanie psu jajka bez białka, a chwilę potem twarożku zbiło mnie z tropu... Białko jak białko... Psu nie daje się SUROWEGO białka... Żółtko można dać gotowane, lub surowe, białko tylko gotowane... To nie są żadne mity... białko wytrąca z organizmu psa witaminę B7... zawiera avidynę, która niweluje wchłanianie biotyny przez organizm... Co do skorupek, to dostarczają one wapnia... Ale nie zastąpią witamin... Quote
Sybel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Tak z ciekawości - dlaczego nie daje się surowego białka? Pytam, bo się s tym nie spotkałam, a lubie poszerzac wiedzę. Dla jasnosci - moje psy dostaja jajka na twardo zawsze, nigdy na surowo. Quote
pauli_lodz Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 no jak dla mnie to jajka psu na twardo zawsze i tyle :) Arwilla ano właśnie o tą awidynę mi chodziło ale pamięć dziurawa ;) jak na mój gust - to gdyby psa żywić tymi jajkami to by można uważać, ale jajko na tydzień nie zaburzy psu przyjmowania witamin ;) poza tym wsie psowate żyjące na wolności raczej nie bawią się w oddzielanie żółtka od białka ani w gotowanie przed spożyciem, więc chyba ta awidyna nie może być aż tak okrutna :) Quote
Arwilla Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 pauli_lodz napisał(a):no jak dla mnie to jajka psu na twardo zawsze i tyle :) Arwilla ano właśnie o tą awidynę mi chodziło ale pamięć dziurawa ;) jak na mój gust - to gdyby psa żywić tymi jajkami to by można uważać, ale jajko na tydzień nie zaburzy psu przyjmowania witamin ;) poza tym wsie psowate żyjące na wolności raczej nie bawią się w oddzielanie żółtka od białka ani w gotowanie przed spożyciem, więc chyba ta awidyna nie może być aż tak okrutna :) Moim zdaniem to ruletka... jednemu zaszkodzi, drugiemu nie... ale po co ryzykować... Mamy na stajni kilka klaczy, wszystkie rodziły, ale tylko jedna po odchowaniu źrebaka zaczęła mieć problemy właśnie z wchłanianiem biotyny... czemu? Do końca nie wiadomo... Tak samo pies - jeden szamie surową cebulę i nic, a drugiemu zaszkodzi... Oczywiście każdy robi jak uważa, nikomu w talerz nie zaglądam, więc psom też nie będę... ;) Quote
xxxx52 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Podaje sie psu jajka na twardo ,gdyz niegotwane jajko posiada Avidin ,ktory niszczy B Vitamin Biotin od cebuli pies moze sie zatruc-wystarczy 5-10g na kg ciala psa ,a moze dojsc do Hemolyse (Zniszczenie czerwonych cialek krwi) Objawami sa:biegunka wymioty,pozniej anemia (bialawe dziasla ) Anorexia ,zaburzenia pracy serca i zaburzenia oddychania ps psy w schronisku wrzesinskim czesto w zlewkach dostaja gotowana cebule to po krotkim czasie wymiotuja i sa b.chore ,ale to idzie na reke kierownictwu jak pies umrze. Quote
nykea Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Arwilla napisał(a):Psu nie daje się SUROWEGO białka... Żółtko można dać gotowane, lub surowe, białko tylko gotowane... To nie są żadne mity... białko wytrąca z organizmu psa witaminę B7... zawiera avidynę, która niweluje wchłanianie biotyny przez organizm... Co do skorupek, to dostarczają one wapnia... Ale nie zastąpią witamin... Bialko rzeczywiscie wytraca vit B, ale z drugiej strony zoltko jest jego tak bogatym zrodelm, ze podajac i bialko i zoltko nie powinno dojsc do zadnych niedoborow. Wiec mozna podawac samo zoltko, zoltko z bialkiem, ale raczej nie samo bialko. Quote
Arwilla Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 nykea napisał(a):Bialko rzeczywiscie wytraca vit B, ale z drugiej strony zoltko jest jego tak bogatym zrodelm, ze podajac i bialko i zoltko nie powinno dojsc do zadnych niedoborow. Wiec mozna podawac samo zoltko, zoltko z bialkiem, ale raczej nie samo bialko. Ale jeśli białko powoduje blokowanie wchłaniania witaminy B, to podanie żółtka w momencie podawania białka nie ma sensu...;) Quote
Werri Posted June 9, 2011 Author Posted June 9, 2011 bejasty napisał(a):Witaj opiekunko ślicznego szczonka .Ja też mam psa berneńczyaka z "pseudo" i cześciowo w sprawzch zdrowia zgadzam się z Twoim wetem/oj ale sie narażam hodowcom/.Oczka wyglądają niefajnie ale bez paniki przemywaj mu letnią przegotowaną wodą ale chyba powinien dostać Dikortinef/maść z antybiotykiem niestety na recepte/-przy jakkolwiek "zabarwionych łezkach" Do gotowanego dawaj mu : siemie lniane mielone do kupienia aptece ,koniecznie i tu ważna uwaga skorupki jaj po wyprażeniu i ZMIELENIU /żeby nie było wiekszych kawałków/surowe warzywka-marchewa,jabłuszko,seler/mój uwielbia/ tygodniowo 1-2 Żółtko/bez białka !!!!!!/surowe,twarożek .Badań narazie nie rób żadnych nie ma sensu.Czy był U CIEBIE odrobaczany ? jakim środkiem ? pamiętaj do 6 m-cy odrobaczamy 1 raz w m-cu i koniecznie różnymi środkami. Z kłopotami wychowawczymi to jak ktoś wczesniej pisał konsekwencja,konsekwencja i jeszcze raz KONSEKWENCJA nie odpuszczać aż będzie wiedział o co loto.ZdROWKA dla małego i cierpliwości dla Ciebie. Posłuchaj starszej cioteczki .Skąd jesteś ? Kochana! Dziękuję Ci za wsparcie i rady:) wet przepisał właśnie ten płyn do oczu Dikortinef i mały ma już ładniejsze oczka:) poprawiłaś mi nastrój, zaczynałam się martwić. Jestem z Halinowa, miejscowości pod Warszawą. U nas nie był odrobaczany, w książeczce jest stempelek pod profilaktyką pasożytniczą, preparatem Pratel (tak mi się wydaje...) surowe warzywa? Dostaje ciągle to samo:kurczak gotowany z gotowaną marchewką i ryżem. Dziś daliśmy mu witaminki które nabyliśmy w sklepie zoologicznym, właścicielka ma 2 letnią sunię berneńską która wygląda i ma się świetnie mimo że ma plebejskie papiery:). Nie będziesz miała mi za złe, jeśli będę czasem prosić Cię o poradę? Pozdrawiam Cię serdecznie i jeszcze raz dziękuję! Quote
xxxx52 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Arwilla napisał(a):Ale jeśli białko powoduje blokowanie wchłaniania witaminy B, to podanie żółtka w momencie podawania białka nie ma sensu...;) to nalezy jajko ugotowac na twardo Quote
xxxx52 Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Werri-mam zapytanie dotyczace hodowcy.To ze masz psa bez papierow to juz wiem ,ale ciekawi mnie czy bylas w tej hodowli ,czy widzialas gdzie przebywaja szczeniaki z matka,czy wychowywaly sie w domu,czy kojcu,czy budzie?Czy widzialas matke tych dzieci?ktory raz suczka miala male?czy suczka ma 2x do roku szczeniaki?czy hodowca hoduje tylka ta rase czy ma inne rasy?czy spisalas umowe kupno -sprzedaz?Czy masz adres tego pseudohodowcy?Nie wierze zeby hodowca gotowal kurczaka ,ryz i marchwia.matki majac 7 tygodniowe szczeniaki jeszcze maja mleko i je karmia.Hodowca i tak za wczesnie rozdzielil matke od dzieci. Smrod pieska swiadczy ,ze dobrze pies nie mial ,musial siedziec w brudzie. Quote
ewtos Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Werri napisał(a):... Piesek pachnie jak pachnie, od dnia w którym go zabraliśmy. Przebywał z innymi psami w kojcu, tak mi się wydaje, bo hodowca przywitał nas z nim na rękach. Widziałam jego mamusię, wyglądała ok. xxxx52 napisał(a):Werri-mam zapytanie dotyczace hodowcy.To ze masz psa bez papierow to juz wiem ,ale ciekawi mnie czy bylas w tej hodowli ,czy widzialas gdzie przebywaja szczeniaki z matka,czy wychowywaly sie w domu,czy kojcu,czy budzie?Czy widzialas matke tych dzieci?............ Zwykle tak właśnie"hodowcy" witają nowych właścicieli , czasem oferują dowóz do domu. No a matka ? jest ok. Quote
evel Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 [quote name='bejasty']surowe warzywka-marchewa,jabłuszko,seler/mój uwielbia/ Jabłuszko to takie fajne warzywko :D A tak serio, Werri, poczytaj na wątku BARF jakie warzywa i owoce można spokojnie podawać ;) [quote name='bejasty']tygodniowo 1-2 Żółtko/bez białka !!!!!!/surowe,twarożek O masz, a ja daję suczy całe jajko raz na jakiś czas... Znaczy, że niedługo pewnie padnie, nie? A tak serio: ludzie, nie dajcie się zwariować. Całe jajko raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ja podaję zazwyczaj żółtka, ale jak sucz zje całe jajo to nic jej nie jest. [quote name='bejasty'].Badań narazie nie rób żadnych nie ma sensu. Pfff, a pewnie. A jak pies padnie np. na parwo, cóż... No, trudno, nie? [quote name='bejasty']Cpamiętaj do 6 m-cy odrobaczamy 1 raz w m-cu i koniecznie różnymi środkami. Oszalałaś? Wątrobę można psu rozwalić podając mu leki jak smakołyki, raz w miesiącu, dżizys... :roll: Co do reszty - pies jest z pseudo, wszystkiego się zatem można spodziewać. Suka pokazana jako matka wcale nie musiała nią być. Na Twoim miejscu znalazłabym naprawdę rozsądnego weta, który poprowadzi malucha. Wet, który uważa, że pseudohodowle są fajne to kretyn i wiałabym od niego jak najszybciej. Znaczy no, może są fajne, dla niego - jakby tak policzyć ile średnio zarabia na przeciętnym psiaku z pseudo... :roll: Pamiętaj o dobrym, stopniowym odrobaczeniu malca, szczepieniach, kwarantannie poszczepiennej! Jak widzę u nas na osiedlu ludzi wychodzących ze swoimi świeżymi nabytkami z pseudo na obsrane osiedlowe trawniki to mi skóra cierpnie... Ale jeszcze mi się nie udało nikogo przekonać do kwarantanny, no bo jak to tak...? :shake: Czytaj dobre książki (o szkoleniu przede wszystkim autorzy tacy jak Mrzewińska, Waldoch, z innych np. Coren) i z rozwagą podchodź do porad internetowych - nie uważaj za dobre tylko tych, które Ci przyklaskują. Dałaś się nabić w butelkę, trudno, staraj się zapewnić temu psiakowi najlepsze życie, jakie możesz (i mam nadzieję, że tylko nie zabraknie Wam chęci i środków jak przy samym zakupie, bo to dość kosztowne w utrzymaniu psy) i nigdy więcej nie popełniaj błędu zakupienia "słodkiego szczeniaczka rasowego bez papierków", bo to wyrażenie samo w sobie jest błędne. Quote
Arwilla Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 xxxx52 napisał(a):to nalezy jajko ugotowac na twardo No przecież o tym piszę od początku...:roll: Quote
motyleqq Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 zobaczcie, co się stało- ktoś przychodzi po pomoc, zostaje zjechany równo za wybranie pseudohodowli, co powoduje niechęć do Waszych rad, na forum wpada ktoś, kto jest przemiły i sypie dziwacznymi radami i... Werri dziękuje i zdaje się, ma zamiar się dostosować... Quote
kavala Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 [quote name='bejasty']Witaj opiekunko ślicznego szczonka .Ja też mam psa berneńczyaka z "pseudo" i cześciowo w sprawzch zdrowia zgadzam się z Twoim wetem A możesz napisać z czym dokładnie się zgadzasz i dlaczego? Bardzo mnie to ciekawi. [quote name='motyleqq']zobaczcie, co się stało- ktoś przychodzi po pomoc, zostaje zjechany równo za wybranie pseudohodowli, co powoduje niechęć do Waszych rad, na forum wpada ktoś, kto jest przemiły i sypie dziwacznymi radami i... Werri dziękuje i zdaje się, ma zamiar się dostosować... To fakt, czasami ważne jest nie tylko jakie rady się daje, ale też jak się je przedstawi. Quote
motyleqq Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 pojawił się tu chyba tylko jeden post, który nie uderzał przykrą krytyką, a tłumaczył, co Werri powinna zrobić dla zdrowia swojego psa. szkoda, że nie wszyscy tak potrafią. teraz pewnie szczenior nawet nie zostanie przebadany...:shake: Quote
Karro Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 Mój podhalan dostaje karmę royala GIANT JUNIOR polecam! niestety trochę kosztuje. Quote
Karro Posted June 9, 2011 Posted June 9, 2011 evel napisał(a): O masz, a ja daję suczy całe jajko raz na jakiś czas... Znaczy, że niedługo pewnie padnie, nie? A tak serio: ludzie, nie dajcie się zwariować. Całe jajko raz na jakiś czas nie zaszkodzi, ja podaję zazwyczaj żółtka, ale jak sucz zje całe jajo to nic jej nie jest. ja też mojemu daję raz na jakiś czas całe jajko i również nic mu nie jest :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.