akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ho, ho, ho... ajajaj... uff, uff, uff - aaale brzuszysko :grin: :grin: :grin: A może to puchlina głodowa jest, bo Pies? wspominał coś o diecie :eek2: Następne proszę... Quote
pies? Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 to nawet nie brzuch sam w sobie, to również sutki powodują takie wrażenie musiała kiedyś mieć dzieci, lub, co bardziej prawdopodobne, miewała ciąże urojone / sterylizowana bardzo późno, bo trzy lata temu / schudła od soboty na bank, mało je, dużo chodzi, dziś od rana biega sic! :) mamy na osiedlu sto metrów od domu taką dużą łąkę z górką, dziś ją pierwszy raz zobaczyła - stanęła zdziwiona i biegiem w dół, potem było wąchanie mleczy itp. wytrzymuje w nocy już od 22 do................................................ ........................................................................................... ..................................................................................8.30 :) inaczej się już układa do snu, czuje się już chyba bezpieczna, dziś powoli zaczęła jeść, nie unika Pepera, nie sika na spacerze raz, w pośpiechu, a dostojnie znaczy teren kilka razy i tak to płynie swoim rytmem... Quote
akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Musisz ją ważyć. Ja biorę swoje kluchy pod pachę, staję na wadze i odejmuję swoje kilogramy :oops:. Co zostanie, to moich grubciątek jest... A trochę jest :evil_lol: Prosimy o raport! Pęcherz to ma jak nastolatka :-o i zębiszcza też nie najgorsze. Nie taki to dinozaur jeszcze... Miałeś nosa Pies? Jak Wam się babcia rozbryka to będzie heca ;) Ale się cieszę!!! Quote
pies? Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 ważyć się będziemy u weterynarza, co jakiś czas muszę mojemu robić ``krew na wątrobę``, bo jest na niesterydowych przeciwzapalnych, to i Muchę zabiorę zresztą ją na wątrobę też krew czeka, tylko teraz już jej odpuściłem, żeby nie było za dużo wrażeń- zresztą w czerwcu szczepienie, to okazja będzie teraz to już powoli psychiczne przygotowania / moje :) / do wyjazdu na wioskę / 3 suki /- oj, będzie się działo..... oby jak najmniej w końcu jadę nic nie robić...oprócz grilla, rowerów, koszenia, kąpania Pepera w jeziorze itp. przyjemnych historii oczekuję maksymalnie szybkiego przystosowania się jednej zwierzęcej postaci do trzech i odwrotnie :D P.S. Wiola - dzięki, że ją ``wrzuciłaś`` , to, jak się Ona teraz czuje, a myślę, że nie najgorzej :) to przede wszystkim / nikomu nie ujmując zasług / Twoja zasługa !!! wyślę Ci analogowe zdjęcia po długim weekendzie, obiecuję się postarać, że będą niezłe:) Quote
akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 pies? napisał(a): w końcu jadę nic nie robić...oprócz grilla, rowerów, koszenia, kąpania Pepera w jeziorze itp. przyjemnych historii I musiał to napisać... A my co?! Szara rzeczywistość; praca, praca, praca... Może nas Pies? też adoptuje??? :razz: Popływałybyśmy z Peperem i Muchą... Quote
brazowa1 Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 pies? napisał(a): Wiola - dzięki, że ją ``wrzuciłaś`` , to, jak się Ona teraz czuje, a myślę, że nie najgorzej :) to przede wszystkim / nikomu nie ujmując zasług / Twoja zasługa !!! wyślę Ci analogowe zdjęcia po długim weekendzie, obiecuję się postarać, że będą niezłe:) Mam nadzieje,ze bedzie juz tylko dobrze. Co do zasług-zawsze powtarzam,ze to,wszystko sie dzieje tylko dzieki ludziom,ktorzy te psy przygarniaja.To,co robimy my-wolontariusze,dogomaniacy,nie mialoby sensu i racji bytu. Quote
pies? Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 taaa... a ja bym się o niej dowiedział z tvn 24 aaa...i wcześniej zapomniałem napisać, że jeszcze ognisko i jakieś piwko :) Mucha cały dzień biega, znudziło się jej chodzenie Quote
akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 I jeszcze co :placz: Biega mówisz... Kolano juz naprawione :multi: :multi: :multi: A Mucha będzie pływać z Peperem? To dobrze robi na odchudzanie podobno... Quote
akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Hmmm... nadmorska przecież jest, to powinna chcieć... Babcia-kaczucha :evil_lol: Trzeba jej kółeczko do pływania kupić, bo mogła zapomnieć jak się pływa. A Internet na wywczasach mają? Quote
pies? Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 zdjęcia mojego syna z dzisiejszego dnia lecę, bo Liga Mistrzów :) sorry za jakość, ale na szybko Quote
Celina12 Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 To spojrzenie zakochanej Muchy warte jest wszystkiego.....:loveu::loveu::loveu: Quote
akucha Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Fajna Muszka, taka domowa już :lol: I łapę daje i tak pięknie patrzy... na kogo? Peper to słodziak jest!!! Wymiziać go od ciotek, że tak ciepło Muchę przyjął!!! Quote
pidzej Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Ale nie oddacie mnie już, prawda...? Muszka.... jaka ona siwiutka...śliczna...i jaka szczęściara....cuuuud Quote
t_kasiek Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 tak miło patrzeć na szczęsliwą Muszke....juz 3 razy ogladam te same zdjecia i cały czas chce do nich wracać :) Quote
pies? Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 na wiosce internetu niestety nie ma na kogo Mucha patrzy? wiadomo:) trochę mnie martwi sprawa żarcia, bo ciągle mało je-nawet kurczak z ryżem tak bez emocji i odrobinę, aż jej się kurczę zapadły boki Quote
kaerjot Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 W schronie niewiele było do roboty, więc Mucha jadła, jadła, jadła, a później spała, spała, spała. Teraz Muszka maszeruje na spacerki, poznaje otoczenie, obserwuje Peperka i swoich ludzi, chyba brakuje jej po prostu czasu na jedzenie. A kiedy wracacie z wywczasów???? Jak już muszę na coś czekać to niech wiem do kiedy. Quote
pies? Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 z innej beczki wszedłem na wątek Kuby /staruszka z Żywca / i wyraziłem swoje zdanie- pewnie niepotrzebnie, ale kiedyś zastanawiałem się nad nim / bez obietnic, jak to mi się zarzuca / teraz jestem zarzucany na skrzynkę naruszeniami forum - atakowanie innych osób rzygać mi się chce, jak to czytam, bo już to przerabiałem, to najprostszy sposób odpowiedzi, pozwalający uniknąć argumentacji mimo, że na Dogomanii jestem krótko, zauważyłem, że to częsta bajka dlaczego o tym piszę? bo mam ciągle zapchaną skrzynkę, nie mam czasu kasować wszystkiego, bo zachowuję tam infa z Polski odnośnie innych psów biją mi też jakieś chore punkty, które doprowadzą pewnie do ``bana`` /również już to przerabiałem / gdybym wobec tego zniknął nagle z forum, to znaczy, że dwie Panie usilnymi zgłaszaniami naruszenia / nie można na niektórych wątkach mieć własnego zdania / spowodowały ``moją przerwę`` wtedy mail na marginesie- ``luknijcie`` na ten wątek, pies staruszek i małe szanse na adopcję a w jakiś sposób podobny do Muchy niby leń, jak Ona, a zobaczylibyście jak Mucha zasuwa teraz:) i Gromik !!!! tam już jest total !!!! / zaznaczam, że tylko proszę o uwagę i ew. pomysły, bo ten NASZ, jeśli mogę już tak pisać, wątek, był / jest / wyjątkowo skuteczny, warty przykładu / Quote
akucha Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Pies? to dogo, tak tu właśnie bywa... To stres, bezsilność, zmęczenie... i układy towarzyskie też. I lawina poooszła... Przypadkiem wczoraj przeczytałam ten Twój wpis - wiesz, zobaczyłam Pies? i poszłam po śladzie. Nic tam takiego złego nie było :shake: Zwróciłeś uwagę, ze należy go zawieźć do weta i pochwaliłeś Muszkę :lol: . Fakt, to mogło się nie podobać, ale nie aż tak, dziwne... Nie przejmuj się, nerwowe czasy... A piecho cudny, staruszek do zakochania :-( Łapki go chyba bolą i tłuciutki jest. Gromka podglądam, mało rozumiem, nie znam się na dobkach, ale zastanawiam się czy kastracja nie wyciszyłaby go?! Nie sikałby w domu, to wiem, bo przerabiałam. Muszka bzzzzz... strzała nadmorska :multi: Gdzie foty biegającej Muchy, o matko!!! Quote
pies? Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 spływa to już po mnie...tyle, że pozostaje pies / Kuba / jak tak zaglądam na te zdjęcia Muchy z budy / str.1 / i teraz jak patrzę, jak bezpieczna śpi przy mnie WARTO BYŁO! mimo, że jest problem sikania, ale to nie z powodu nie trzymania, bo noc od 22 do 8 pełne spoko, coś jest po prostu nie tak ale uprę się i to przezwyciężymy straty? no pewnie ale dywan sobie wymienię a życie zwierzę ma jedno, jak je wymienić ? kocham Muchę, szczególnie, jak kładzie się w trawie i nie chce wstać, tak sobie po prostu leży, żałujcie, że nie doświadczacie tych chwil mój syn mówi: siedliśmy sobie na łące z kolegą i Ona tak obok leżała - fajnie taka jest.... taka...nie umiem znaleźć słowa Quote
Kasia25 Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Mucha zasuwa.................... bo miłość uskrzydla- PROSTE:lol: Quote
akucha Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 pies? napisał(a): mój syn mówi: siedliśmy sobie na łące z kolegą i Ona tak obok leżała - fajnie taka jest.... taka...nie umiem znaleźć słowa Szukajcie ;), jest takie jedno... Kasiu, masz rację!!! Mucha jest zakochana :loveu: Quote
Neris Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 Mucha pojechała sobie "na daczę", czujecie? Ma swoje miejsce do mieszkania i swoje miejsce do wypoczynku... Pewnie tyeraz cieszy się każdą trawką, każdym trzewkiem, chodzi, ogląda, poleguje sobie - ŻYJE. Quote
Kasia25 Posted April 28, 2007 Posted April 28, 2007 jaka szczęsiara!!!!!!!!! Wspaniale:multi: Teraz pewnie uprawia fitness w wodzie, to najlepsze dla grubasków:evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.