akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Wypatruję wieści od samego rana, a tu nic... Halo, Wrocław, odbiór!!! Quote
Celina12 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 To podobnie jak i ja...ciągle tu wchodzę....Muszko jak tam u WAS???? Quote
wiewiora1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 a mi sie wydaje ze pies z suka zawsze sie dogada,,,tymbardziej ze ona jest nie najmlodsza i nie ma juz ochoty na ciagle sprzeczki ,,wiec bedzie dobrze,,,wierzcie,,,,, mucha nie jest niedobra zolza...troche zabko pokarze A POTEM BEDA SPAC DO SIEBIE PRZYTULENIE JKA STARZY ZNAJOMI Quote
pies? Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 noc w sumie spoko, bo chciała wyjść dopiero po 6, to dało się radę:), potem zasnęła znowu i spała do 10 teraz już mamy za sobą 3 spacerki i jedną jazdę samochodem z moim psem już trochę spokojniej, choć to bardziej jego wina, bo ją ciągle podchodzi z tej strony, z której nie ma oczu :)może nie ciągle, na spacerach jest już w miarę spokojnie, jeszcze musimy ``przeskoczyć`` dom łapa mnie trochę niepokoi, ale jutro lub pojutrze będziemy u weterynarza, może coś się wyjaśni Mucha jest kochanym psem, bez szczegółów, po prostu!!! strasznie chrapie, w nocy aż mój Peper zaczął na każde chrapnięcie odpowiadać warknięciem :) śpią na posłaniach obok siebie, choć już się spróbowała wpakować na łóżko syna, ale od razu, kiedy ją zdjąłem położyła się na swoim miejscu / jestem przeciwnikiem spania psów w łóżkach :) / to tyle na gorąco i spokojnie, będę informował i jakieś zdjęcia z komóry postaram się wrzucić wieczorem Quote
Kasia25 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Jak dobrze, uff Całuje WAS? Zdrajca, nie Mucha:cool1: łapa rzeczywiście, jakaś uszkodzona, ale mam nadzieje, że to nie będzie nic poważnego i ból jej nie dokucza. To czekamy ze spokojem na wieczorną relacje! Trzymaj się Muszko, całuśna. Kamil się wciąż pyta, czy jadłaś śniadanko?;) Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Uffffffffffff.... :multi: :multi: :multi: Ale nas przetrzymałeś, ale wiadomości zrekompensowały wszystko!!! Cudownie!!! Mam nadzieję, że z czasem będzie jeszcze lepiej. Mam też nadzieję, że łapka to tylko skutek nadwyrężenia. Musi być dobrze, no! Pies?, dziekujemy Ci za to, że wypatrzyłeś Muchę, za jej nowy dom, za to że podarowaliscie jej nowe życie :Rose: :Rose: :Rose: Żonie podziękuj i dzieciom. Bądźcie z nią szczęśliwi, niech pokocha Was mocno!!! Stał się cud... Quote
pies? Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 to ja Wam dziękuję, że tak szybko zarganizowaliście transport, to nie była mała kasa a zbiórka postępowała z szybkością błyskawicy:) teraz przed nami dwa kluczowe momenty: weterynarz i wyjazd na wieś, gdzie rezydują moje trzy suki / za tydzień, jeśli nic nie stanie na przeszkodzie / Quote
pidzej Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Super... ja trochę wciąż w to nie wierzę, że Mucha w ogóle wyszła ze schroniska po tylu latach. Dziękuje, pies? i wszystkim którzy byli w to zaangażowani... Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 A nagrała to wszystko ciocia Pidżej ;) Dostała nerwa i wzięła nas do galopu! Dziękujemy!!!:loveu: :loveu: :loveu: Pies?, a Twoje suki duże? Dogadają się z Muchą, a ona z nimi? Quote
pies? Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 nie wiem, czy to dobry moment, ale jeśli mógłbym mieć do wszystkich prośbę odnośnie innego psa...mam nadzieję, że nie potraktujecie tego jakoś poza moimi intencjami, bo na Dogomanii jest tyle nerwów.. powinienem ? jest w okolicach Gdańska w hoteliku i chciałbym, żeby jak najwięcej osób o nim wiedziało..... jeśli się zgodzicie, podałbym szczegóły... aaa...Mucha wprowadziła się na posłanie mojego psa, którego nie ma teraz w domu :) Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Oczywiście! Podawaj!!! nadmorski on teraz przecież...;) Quote
pies? Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 pewnie go niektórzy znają - to Gromik / potrzebne dużo większe zainteresowanie / a Wy macie jednak dużo większe, jak sądzę doświadczenie w ratowaniu psów trochę niezręczna to dla mnie sytuacja, ale mimo wszystko z góry dzięki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=50612 Quote
pies? Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 a co tu taka cisza? mucha w ``komórce`` / dlatego taka sobie jakość / - okolice południa większość dnia przespała- jeszcze spróbuję z nią wyjść, choć, jak dotychczas, nie specjalnie się do tego pali :) Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Jaka cisza?!!!! Muchę sobie oglądam :multi: :multi: :multi: i zawiesiłam się z tej radości!!! Muchę we własny domu dla ścisłości; uśmiechniętą!!! Śliczna ta Mucha :loveu: :loveu: :loveu: Odsypiała stres podróży pewnie. A jak sprawy damsko-męskie w Twoim stadku? Quote
anouk92 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Zawsze trzeba mieć nadzieję że każdemu się uda - a Mucha jest test tego świetnym przykładem!:loveu: Quote
akucha Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 No tak :lol: Ale dla mnie to wciąż takie nierzeczywiste... Gapię się na te fotkę i gapię... i rosnę chyba :evil_lol: Quote
t_kasiek Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 jak cudnie !! Muszka szcześliwa we własnym domeczku :) SUUUUUPEEEERRRRRR !!!!!!!!!!!! Quote
wiewiora1 Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 ale ona szczesliwa musi byc ,,ze w koncu zamienila schroniskowa kilkuletnia nude na cos innego ,,na domek ,,fajny domek,, mam nadzieje ze z sukami sie dogada ,,bo co do samca nie mam watpliwosci ze sie dogadaj!!!! Pozdrawiam,,,a co z tym gromikiem???? Quote
kaerjot Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Wiecie co ja przeżyłam??!! W sobotę wzięło i zabrało net!! Tak sobie normalnie wzięło i zabrało!! I musiałam czekać na wieści, aż do dzisiaj. Jak to cudnie, że babunia Muszka już w domku, że podróż bez sensacyjek, żę grzeczna i kochana. Niby to wszystko wiedziałam, ale musiałam to przeczytać, żeby coś takiego wielkiego i ciężkiego spadło mi z serca. Pozdrowienia dla nowej rodzinki Muszej:loveu: Quote
Celina12 Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 A czemu ja wczoraj tej fotki nie widziałam a byłam u Muszki właśnie w tych godzinach???:mad::mad::mad: Muszeńko udało Ci się....bądź grzeczna i baaardzo szczęśliwa!!! Czekamy na dalsze wieści.... Quote
Neris Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Taka Mucha, taka Babcia, a potrafi jeszcze w sobie rozkochać!!!! Quote
t_kasiek Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 hej Muszeczko - jak tam minęła kolejna noc ?? :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.