quasimodo Posted May 21, 2007 Posted May 21, 2007 Jaka szczęsliwa babina!!! Dobrze Wam razem, co? Quote
Celina12 Posted May 22, 2007 Posted May 22, 2007 Pieknie to się czyta....Muszka szczęśliwa...Pan zadowolony i dumny....:loveu: Racja Brązowa-moje jamniki-15 i 17 lat.....jak bardzo potrzebowały domku. Quote
pies? Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Mucha zaczyna robić się głodna:) zagląda do michy a tam nic, bo już zjadła je dwa razy dziennie- tylko białe mięso kurczaka + delikatny makaron czy kasza / nie przepada :)/ na popołudniowe żarcie to już prawie czeka :D kochana jest, po prostu i najnormalniej w świecie !!! jutro rano weterynarz obejrzy łapę, trochę mam pietra, bo w tym wieku operacja byłaby niebezpieczna...mam nadzieję, że w razie czego uspokoimy sytuację niesterydowymi lekami... no, muszę kończyć , bo przyszła i każe się głaskać odmówić nie wypada :D Quote
iwlajn Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 :smilecol: Szczęśliwa Muszka:smilecol: Jak cudownie ogląda się takie zdjęcia Muchy. Napatrzeć się nie mogę:loveu::loveu: Quote
brazowa1 Posted May 23, 2007 Author Posted May 23, 2007 Fotki wydrukowane i w piatek ida sie pokazac do schronu:) Quote
quasimodo Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 Kochana Muszka jest Miss Emerytek :evil_lol: Rozkwitła dziewczyna :loveu: . Takie to wzruszające... Quote
akucha Posted May 23, 2007 Posted May 23, 2007 pies? napisał(a): kochana jest, po prostu i najnormalniej w świecie !!! :D :cunao: :cunao: :cunao: Ściskam łapy za jutrzejszą wizytę u weta!!!! Za prawy, tylny goleń Muchy!!!!!!!! Quote
pies? Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 zerknąłem na wątek Groma ostatnio i niepotrzebnie w ogóle napisałem / ale dostałem głupie, przekłamane PW / dzięki dziewczyny, że trochę rozruszałyście akcję szukania dla niego domu jak nie Wy, nie widzę szansy, aby osoby ``zajmujące się`` nim, znalazły mu go to moje zdanie, nie trzeba się z nim zgadzać :) to tyle nie na temat ------------------- wizyta u weterynarza przebiegła tak, jak się w sumie spodziewałem więzadło trzyma, natomiast są w kolanie jakieś zmiany, najprawdopodobniej zwyrodnieniowe- być może w schronisku nie zauważono tego, ale chirurg mówi, że to nie stało się nagle teraz najprawdopodobniej nasiliło się, być może po tej wannie, czy schodach w domu, gdzie była po wyjściu ze schroniska może ją boleć, bo w kolanie trochę trzeszczy spróbujemy to ``uspokajać`` lekami- jeżeli przyjmie je dobrze, dam jej przez tydzień i zobaczę, czy przynoszą jakieś efekty operacja nie wchodzi w grę, nie chcę stresować Muchy, sama wizyta i jednak bolesne badanie wystarczająco ją zaniepokoiło, po powrocie do domu od razu zasnęła mam nadzieję, że jakoś złagodzimy ból i bez szaleństw to kolano jeszcze pofunkcjonuje na spacerach uwielbia czochrać się pyskiem w trawie i już się tak przyzwyczaiła, że na jednym z nich o konkretnej porze, kładzie się nagle w niej i węszy dokoła i leży, leży... w domu jakby psa nie było, wypoczynek i ew. co jakiś czas ``głaskajcie mnie``, znalazła swoje miejsca w domu, od kilku dni zasypia na posłaniu pyskiem do ściany, widać czuje się już zupełnie bezpieczna pewnie niedługo znów wyskoczymy na wioskę, może tylko na trochę krócej, niż ostatnio Quote
kaerjot Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Takie zwyczajne, psie sprawy, spacery, spanko................... ech łza się w oku kręci. Quote
wiewiora1 Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 ja pozegnalam schron ok 9 miesiecy temu,,ale przez 7 lat urzedowlaam tam ,,,czasem nawet niemal codzinnie i mucha byla wyglaskiwana itp i nikt nie zauwazyl zeby byly jakies problemy z lapa,,,wierz mi ,,,,ona byla przy samym biurze ,,tam dosiega rentgenowskie oko naszej prezes ktora bacznie przyglada sie naszym czworonogom i nie moglo ujsc jej uwadze taka kontuzja,,,wiec musiala to jakos ukrywac albo obudzilo sie to w niej dopiero teraz!!!! mam nadzieje ze bedzie wszystko ok!!!! trzymam kciuki Quote
brazowa1 Posted May 24, 2007 Author Posted May 24, 2007 Njawazniejsze,ze Mucha jest szczesliwa,ma trawe,slonce,spacerki i pana. Quote
t_kasiek Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 na spacerach uwielbia czochrać się pyskiem w trawie i już się tak przyzwyczaiła, że na jednym z nich o konkretnej porze, kładzie się nagle w niej i węszy dokoła i leży, leży... w domu jakby psa nie było, wypoczynek i ew. co jakiś czas ``głaskajcie mnie``, znalazła swoje miejsca w domu, od kilku dni zasypia na posłaniu pyskiem do ściany, widać czuje się już zupełnie bezpieczna no to cudownie....i te uśmiechnięta zdjęcia muszki....normalnie lepiej Muszka nie mogła trafić :loveu::loveu::loveu: Quote
pies? Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 [quote name='wiewiora1']ja pozegnalam schron ok 9 miesiecy temu,,ale przez 7 lat urzedowlaam tam ,,,czasem nawet niemal codzinnie i mucha byla wyglaskiwana itp i nikt nie zauwazyl zeby byly jakies problemy z lapa,,,wierz mi ,,,,ona byla przy samym biurze ,,tam dosiega rentgenowskie oko naszej prezes ktora bacznie przyglada sie naszym czworonogom i nie moglo ujsc jej uwadze taka kontuzja,,,wiec musiala to jakos ukrywac albo obudzilo sie to w niej dopiero teraz!!!! mam nadzieje ze bedzie wszystko ok!!!! trzymam kciuki chciałbym być dobrze zrozumiany- ja nie mam do nikogo pretensji, powtarzam tylko słowa lekarzy jest jak jest, trzeba Muszce ulżyć w ewentualnym bólu a to nasza bohaterka wczoraj : Quote
outsi Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Po prostu miód na serce :loveu: :loveu: :loveu: ! Quote
akucha Posted May 24, 2007 Posted May 24, 2007 Uśmiechnięta Mucha!!!!!!!!!!!!!!! :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: Pies?, WIELKIE DZIĘKI!!! Ale to radość widzieć taką psinę... I ten ufnie wtulony senny nochal... Niech ta nóżka się jeszcze naprawi!!! Quote
wiewiora1 Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 a na tym zdjeciu z legowiskiem wyglada jakby myslala.....O I CO MI nA STARE Lata przyszlo,,lezec na takim miekkim poslaniu,,,!!!!.... a ponadto jakby w zasiegu jej pyska byla mysza dziora i teraz zabawa,,,muszka szuka myszki,,,:p ale jej sie poszczescilo po tylu letnim oczekiwaniu ,,oczekiwaniu i oczekiwaniu,,,,pies?jestes super!!!!!! Quote
iwlajn Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 To chyba była miłość od pierwszego wejrzenia Pies?? :loveu::loveu::loveu: Quote
quasimodo Posted May 25, 2007 Posted May 25, 2007 Kochana sunia! Ale ci dobrze teraz Muszko, co? Dużo zdrówka! Quote
pies? Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 iwlajn napisał(a):To chyba była miłość od pierwszego wejrzenia Pies?? :loveu::loveu::loveu: z jej strony na pewno nie- przywitała mnie w końcu warczeniem :) ale teraz...ho ho ! :D Quote
akucha Posted May 26, 2007 Posted May 26, 2007 Pies?, no napisz wiecej o tym "ho, ho" :razz: Jak prawy, tylny goleń się miewa? Reaguje grzecznie na medykamenty? Quote
pies? Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 na spacery chodzimy.... ale generalnie gorąco jest... za gorąco... ale ``Mucha nie siada`` :) akucha---> hoho to...hoho...zauroczenie nastolatki i starego pierdziela- ponoć się zdarza :) Quote
akucha Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 :-D :-D :-D :-D :-D Rozumiem!!!! Nastolatka... pięknie, pieknie!!! Muszysko zadowolone, roześmiane, wciąga te zapachy wolności aż miło :lol: No ale kochani, jaką Much biżuterię dostał, ho, ho, ho!!! I adresówkę posiada!!! Ma zdrowie ta nastolatka... ja dzisiaj cały dzień w chałupie ukrywałam się od skwaru, a ona proszę - spacerki sobie uskutecznia... I jakiego chłopaka ma przystojnego :loveu: Kijka mu jeszcze nie zabiera? PIĘKNE FOTKI!!!! SERCE ROŚNIE! Quote
pies? Posted May 27, 2007 Posted May 27, 2007 biżuteria i adresówka przyjechała `od morza`` a Pepowi wszystko można zabrać oprócz ``kijka`` i kamienia :) Quote
brazowa1 Posted May 27, 2007 Author Posted May 27, 2007 Akucha,hihihihihihi,widzisz,to tylko Ty Pynie bez bizuterii brałas :evil_lol: Ta wolna Mucha,na trawie,to taki niesamowity widok.Przez tyle lat ogladalam ja tylko w klatce,to niewiarygodne uczucie... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.