Basia1968 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Miriam dokładnie tak jak Ci panowie z zajazdu - w stylu "...a ile one kosztują?........." itp.:evil_lol: Quote
KasiaKia Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Basiu, a mi np. ten chłopak, o którym Ci mówiłam, zdecydował się je przygarnąć, ale teraz to ja mam za dużo informacji na temat tego domu i nie przyłożę ręki, żeby te psy tam pojechały. Taki miał być wspaniały i idealny... ale na pewno nie dla tej rasy. Brama ciągle otwarta, bo co chwilę jakieś materiały są tam przywożone, a na dodatek za domem hodują jakieś rasowe kury, takie malutkie i puszyste. Także albo by uciekały, albo pokusiły się na te kurki. Sama nie znam się na huskich ale chyba nie jest to dla nich dobry dom... Jeszcze jedna osoba chciała je nawet oba, ale to jest centrum Krakowa i też z non stop otworzoną bramą... Quote
Basia1968 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 ja dlatego zawsze gdy mam docyznienia z psiakami w typie danej rasy to lecę od razu do ludzi, którzy sie na tym znają, bo ja nie mam doświadczenia. Tak było na przykład z amstafką Fetą - Kasiu ja tez miałam - wydawało się fajne domki - ale jednak nie do końca. Dlatego marzeniem było aby trafili obaj chłopcy do znawców - i tutaj marzenie się spełniło. Teraz domki będa prześwietlone pod odpowiednim kątem i chłopaki nie staną się na pewno maskotką przydomowego ogrodu, przy "końcówką" do łańcucha od budy. Quote
miriam Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 KasiaKia napisał(a):Jeszcze jedna osoba chciała je nawet oba, ale to jest centrum Krakowa i też z non stop otworzoną bramą... Abstrahując od otwartej bramy... Bruno i Czakiego trzeba rozdzielić. Quote
kaskadaffik Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Al;e się cieszę za całą akcję, że chłopakom sie udało !! super, że się do stada wkupiły :) Komu za wydmuszki wpłacamy ? Quote
Diegula Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Na pewno otwarta brama i kurki to nie idzie w parze z psami tej rasy :(:( Quote
miriam Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 kaskadaffik napisał(a):Komu za wydmuszki wpłacamy ? Kastrację biorę na siebie. Dogadałam się z moim wetem na środę. Kasę zbiera Basia1968. Quote
johnysx Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Nie jestem aż takim znawcą tej rasy ale wiem że są w ucieczkach bardzo dobre i zamknięta brama nie stanowi problemu ;) - tak przynajmniej twierdzą moi znajomi.Sam mam sunię w bloku nic mi nigdy nie zniszczyła jest takie przysłowie szczęśliwy husky to zmęczony husky i to staram się robić oczywiście w miarę możliwości znajomi się śmieją że to drugie dziecko :) coś w tym prawdy jest ;) Są faktycznie bystre i pamiętliwe (spacer na łąkach - siedliska kuropatw) jeśli chodzi o zwierzaki typu kuropatwy zające sarny itp. Jeszcze szereg rzeczy by można o nich pisać - sam się uczę. Quote
LisPustyni Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 KasiaKia napisał(a):Basiu, a mi np. ten chłopak, o którym Ci mówiłam, zdecydował się je przygarnąć, ale teraz to ja mam za dużo informacji na temat tego domu i nie przyłożę ręki, żeby te psy tam pojechały. Taki miał być wspaniały i idealny... ale na pewno nie dla tej rasy. Brama ciągle otwarta, bo co chwilę jakieś materiały są tam przywożone, a na dodatek za domem hodują jakieś rasowe kury, takie malutkie i puszyste. Także albo by uciekały, albo pokusiły się na te kurki. Sama nie znam się na huskich ale chyba nie jest to dla nich dobry dom... Jeszcze jedna osoba chciała je nawet oba, ale to jest centrum Krakowa i też z non stop otworzoną bramą... Odpada, ale spokojnie psiaki sa bezpieczne, dzieki pomocy Miriam jutro pozbeda sie jajec. Nie pali sie juz. Trzeba im znalezc cos wypasnego:) To sa fajne psiaki, nie musza trafiac do znawcow, ale do ludzi aktywnych, ktorzy sa swiadomi "obslugi" rasy i ja akceptuja. Niestety ostatnio mam samych takich "bo ja mialem owczarka" "ale wie Pan, tu jest inaczej, takie pies sie nie sprawdzi" "No wie Pani co? Ja 14 lat mialem tego owczarka" ;) Quote
kaskadaffik Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Z takimi psami to nawet znawca może mieć problem, dlatego bardzo się cieszę, że szukacie im długo i cierpliwie domków odpowiednich :) Moje maleństwo z avatarka znosi mi np. wszystkie mniejsze zwierzątka zaduszone, kotki, szczury, dzisiaj krecik... nawet wróbelka mu się udało udusić.... a już nie wspomnę o kopaniu dołów wielkości, że sam by tam wlazł... pierwsze dni po adopcji, zerwane firanki, razem z karniszem, zażygane i zasrane wykładziny, gdy zostawał sam ( i jestem pewna, że robił to na złość specjalnie, choć ciężko uwierzyć). Takie super przytulanki :) :) Quote
miriam Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 kaskadaffik napisał(a):pierwsze dni po adopcji, zerwane firanki, razem z karniszem, zażygane i zasrane wykładziny, gdy zostawał sam ( i jestem pewna, że robił to na złość specjalnie, choć ciężko uwierzyć). Takie super przytulanki :) :) Przypomniałaś mi prehistoryczne czasy pierwszych hasko-doświadczeń :) ...te firanki z karniszem :) na na nich - do dziś się zastanawiam, jakim cudem nie odwrotnie - kwiatki z doniczek stojących wcześniej na parapecie... albo otwarte szafki kuchenne (pomimo założonych firmowych zabezpieczeń przed dziećmi)... wysypana mąka... zalana :) i to wcale nie wodą, zaschnięta na beton... ...drzwi pozbawione wygłuszającego obicia :) ale buty nigdy jej nie interesowały :) Oj, to były czasy :) Na szczęście tylko przy pierwszej. Quote
miriam Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Chłopcy już po... Wet stwierdził, że charaktery mają niesamowite. Stoicki spokój w czasie zastrzyków. Usypianie i wybudzanie z zerową aresją. W domu również bez problemu. No, chyba, że problemem jest ich potrzeba kontaktu z człowiekiem. Poza tym wygląda na to, że to psy domowe były. Pomimo wybudzania z narkozy, a co za tym idzie ogólnego otumanienia i braku koordynacji ruchowej, za wszelką cenę usiłowały dotrzeć do drzwi i wyjść, żeby nie zrobić powodzi w domu :) Quote
Basia1968 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 [SIZE="5"]Kto kupi po jajeczku od chłopaczków?!!!!!! Zbieramy kaskę - zabieg się odbył dzisiaj - koszt 250 zł do piątku miriam obiecalam wpłacić na konto Quote
kaskadaffik Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Wpłacam 150zł narazie za wydmuszki na konto podane w 1 poście :) Proszę o potwierdzenie, bo muszę mieć do bazarku :) Quote
kaskadaffik Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Basia jeszcze mogłabyś w 1 poście dopisać adres do robienia przelewów, bo mój bank np.nie puszcza bez adresu :) Quote
Basia1968 Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 jejuuu oczywiście podamy - dziekuję Kasieńka Quote
Paulina_mickey Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Już dopisałam w pierwszym poście, mam nadzieje że teraz jest OK Quote
miriam Posted June 16, 2011 Posted June 16, 2011 Oba psiaki w świetnej formie. Parafrazując pana Fredrę: Bruno, spokojny, nie wadził nikomu, Czaki najdziksze wymyślał swawole. ...a w ramach swawoli kombinuje jak zdjąć kołnierz, bo... taki nietwarzowy jest :) Quote
Paulina_mickey Posted June 16, 2011 Author Posted June 16, 2011 Wysłałam na FB prośbę o wsparcie finansowe dla chłopaków :) Quote
ewunian Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 śliczne psiaki :) FB robi swoje... Widzę, że mają DT w miłej memu sercu okolicy - Andrychów? Quote
miriam Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Rekonwalescencja w Andrychowie. DT w Wysokiej k. Wadowic. Quote
_ogonek_ Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 [quote name='miriam']Oba psiaki w świetnej formie. Parafrazując pana Fredrę: Bruno, spokojny, nie wadził nikomu, Czaki najdziksze wymyślał swawole. ...a w ramach swawoli kombinuje jak zdjąć kołnierz, bo... taki nietwarzowy jest :) No, słuchaj, kołnierze są już niemodne! :diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.