Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 3 weeks later...
Posted

stonka1125 napisał(a):
Wszystko w porządku. Była nawet jeden telefon ale dzwoniła jakaś dziewczynka, z pytaniem kiedy jej moge psa do lublina przywieźć : /

Zadziwiające zachowanie!!

Posted

zadra napisał(a):
Zadziwiające zachowanie!!


Mnie już nic nie dziwi :)
Ostatnio do schroniska w Krotoszynie przyszli z półtora rocznym dzieciakiem i chcieli DLA NIEGO szczeniaczka, bo tak by się ładnie bawił, maja co prawda kociaka ale dzieciak nie moze go dogonic a szczeniaczka to na pewno da rade złapać. PARANOJA!

Posted

Agula99 napisał(a):
Nusia, ktoś się wreszcie o ciebie upomni, zobaczysz!!!!!


Tylko kiedy to będzie...
Nuka i Sabcia juz tak długo czekają.

  • 2 weeks later...
Posted

agusiazet napisał(a):
Jak tam chodzenie Nuki na smyczy?



Bez zmian, dopóki smycz jest luźna to nie ma problemu, w momencie napięcia smyczy totalna panika, ale u niej nie wygląda to tak jak u innych psów które są przestraszone, różne przypadki tu były, jedne się kładły i zastygały, inne wykonywały rzut na plecy ale za chwile sie uspokojały, u niej to jest jak walka o zycie, smakołyki odpadaja nic do niej nie trafia, piszczy rozpaczliwie i wyrywa się, zrobiła zdecydowane postepy jeżeli chodzi o kontakt z ludźmi, cieszy się jak ktos nas odwiedza, po chwili obserwacji wszystkich wita radośnie, nie boi się już nikogo, jest radosna i wesoła, ale smycz to porażka :/

Posted (edited)

ale u nas ponad rok??? Niemożliwe...chyba...


edit aż sprawdziłam, u nas jest od końca pażdziernika...może rzeczywiście lepiej by jej było bez tylu psów, w tej chwili jest z 11 psami w domu, zyje z nimi w zgodzie ale zawsze łatwiej pracować z psem kiedy stadko jest mniejsze.

Edited by stonka1125
Posted

stonka1125 napisał(a):
Bez zmian, dopóki smycz jest luźna to nie ma problemu, w momencie napięcia smyczy totalna panika, ale u niej nie wygląda to tak jak u innych psów które są przestraszone, różne przypadki tu były, jedne się kładły i zastygały, inne wykonywały rzut na plecy ale za chwile sie uspokojały, u niej to jest jak walka o zycie, smakołyki odpadaja nic do niej nie trafia, piszczy rozpaczliwie i wyrywa się, zrobiła zdecydowane postepy jeżeli chodzi o kontakt z ludźmi, cieszy się jak ktos nas odwiedza, po chwili obserwacji wszystkich wita radośnie, nie boi się już nikogo, jest radosna i wesoła, ale smycz to porażka :/

Aniu mam takiego samego psa u sibie .Jakbym czytała o nim ....dokładnie to samo .LUzna smycz jeszce ok ,ale jak napniesz ....tragedia to samo co u Rolki ....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...