Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Raczej to wygląda na urojoną ciążę.
Cholera, nieciekawie z nią jest.........

No nieciekawie, w piątek będziemy u weta bo jedziemy z Adelą, weźmiemy Rolaska też, zobaczymy co wyjdzie w praniu, na razie Rolka ma co jeść więc zostawmy kasę na weta, nie mam z czego wyłożyć bo bieda ostatnio u nas

Posted

O kurcze, to kiepsko faktycznie wygląda...Może przez tą ciążę urojoną tak się dziewczyna zachowuje?...
Jeśli trzeba na weta, to ja przeleję pieniądze na wizytę, co Ty Aga na to?

Posted

handzia napisał(a):
O kurcze, to kiepsko faktycznie wygląda...Może przez tą ciążę urojoną tak się dziewczyna zachowuje?...
Jeśli trzeba na weta, to ja przeleję pieniądze na wizytę, co Ty Aga na to?



Wydaje mi się, że stonka wie lepiej, co Nuce potrzebne, więc niech decyduje na co ma iść kasa zgromadzona dla Nuki!

Posted

Może niech te pieniążki będą w zapasie, nie wiem czy z tych pieniążków będzie opłacana sterylka i szczepienia, jeżeli tak to niech czekają. Nie jestem pewna czy zabierać ją do weta w piątek, jest bardzo zestresowana i nie wiem czy podróż nie pogłębi tego wszystkiego, ona tak pilnuje swojego miejsca, z dworu ciągnie od razu na posłanie i szybko sie kładzie. Czytam ile wlezie o przestraszonych psach i najlepszym wyjściem jest zostawić ją w spokoju na razie. Siedzę z nia na trawie i jak ona leży u siebie i czekam czy chociaz odrobine zainteresuje się mna ale jak na razie nic....


Coś na poprawienie humorku dla wszystkich wielbicielek Nuki/Rolki
Najpierw pięknookie pozdrowienia z wielkopolski :)


Na "spacerkach" nadal 90% czasu to leżenie, ale zaczyna sie interesować otoczeniem :)
Nasłuchuje


Sprawdza co leci w górze


i podejmuje nowe wyzwania :) strasznie długą drogę miała do pokonania z miejsca w którym była do reki ze smakołykiem ale dała radę, to dla niej duży krok :) rusza!

Posted

....i coraz bliżej


i zjedzone:)


Drogę w kierunku domu dla odmiany pokonuje z prędkością światła i czeka pod furtką (jest na smyczy treningowej 5 metrowej)


Robi tez cos czego nie udało mi sie ująć na fotach bo robi to bardzo szybko i zdarzyło jej sie to dzisiaj pierwszy raz. Podczołguje sie szybko do mnie, traca pyszczkiem i zaraz bardzo szybko ucieka i siada kawałek dalej, mam nadzieje że będzie dobrze i znajdzie super domek:)

Posted

E, to nie jest z nią źle. Zachowuje się tak samo jak moja bojaźliwa tymczaska Bira. Ona też ciągnie d domu jak szalona, a na początku na spacer brałam ją na siłę! Co do sterylki to płaci za nią zamojska fundacja Zea, za szczepienia chyba trzeba wziąc z pieniążków zgromadzonych u handzi!

Posted

Boziuniu kochana - to Nusia potrafi trącać pyszczkiem - toż to malutki, malusienki kroczek z tego jej świata...
Może będzie dobrze...........
Ania - bardzo dziekuję Ci za taka decyzję.
Wiem, ze jest cięzko; mam nadzieję, ze to czołganie się i trącanie to dobry znak. Trzymajcie się dziewczyny.
Zea opłaci koszt sterylki (jest na to 150 zł)

Posted

Chyba na tym wczorajszym niby spacerku nastapił jakis przełom, dzisiaj wyszłam zdjac pranie i uslyszałam skrobanie, podchodze do okna a tam Rolencja drapie w szybe i sie cieszy, wchodze do domu suczka wbita w posłanko, wychodze szybko z tel. i mam nadzieje ze sytuacja sie powtórzy i oczom nie wierzę:) Mała znowu wskoczyła na skrzynke i.....

http://www.youtube.com/watch?v=igNlL190_io

przez szybe się nie boi i macha ogonkiem, niby zaczepia, moze kiedys zacznie sie cieszyć normalnie, bo jak wracam to wbija sie w posłanie i sztywnieje...

Posted

Zapomniałam
725508483
adopcje.psykoty@op.pl

No ten filmik tak optymistycznie nastraja, czekam na dzień kiedy wejdę do niej a ona przywita mnie merdaniem kikutka :) Na razie "spacery" bez większych zmian i posłanko najważniejsze, no i zdecydowanie dom bez kotów, chce mordować, mam nadzieje że nie wyskoczy kiedyś z szybą za kotem :/

Posted

Stonko,pozwalam sobie wrzucic ten filmik tutaj:

[video=youtube;igNlL190_io]http://www.youtube.com/watch?v=igNlL190_io[/video]


Sliczna sunia i Rolka jej pasuje :lol:

Posted

Bardzo mi zależy na informacjach od poprzedniej opiekunki Nuki, ma ktos namiary????
Po początkowej blokadzie Nuka robi dośc szybko postępy, pracuje z nia codziennie i sa efekty za co bogu niech bedą dzięki bo bałam się że o adopcji nie ma co marzyć, trudno mówic juz o spektakularnym sukcesie tym bardziej, że nie mam pojecia jak Rolinka zachowywała się w poprzednim miejscu. Zalezy mi przede wszystkim na info jakie relacje miała z opiekunką tzn. czy sie jej bała, czy podchodziła bez oporów, no ogólnie wszystko co się da, czy chodziła bez smyczy po terenie, jak reagowała na innych ludzi, nie wiem czy Pani była sama czy mieszka tam tez jakas rodzina, w przypadku suni każde info jest na wage złota! Chciałabym wiedziec to wszystko, zeby móc ocenić (na miare moich mozliwości oczywiście) czy pierwsze dni były takie trudne tylko z powodu zmiany miejsca i opiekunów czy zachowywała się tak cały czas, przydałyby się foty jak chodzi, jak sie zachowuje na znanym terenie, mogłabym to skonsultowac z behawiorystka znajomą ale bez tego ani rusz.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...