stonka1125 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Nuka jak na dziś absolutnie nie nadaje sie do adopcji i zdaję sobie z tego sprawę, ale nie może u nas zostać na zawsze, mam sześć własnych psów i cztery na bdt, nie tworze limitów czasowych ale miło by było gdyby ktoś chociaz ja ogłaszał bo ja tego nie zrobię. Nie mówie że ma być ogłaszana od jutra ale tak czy tak ogłaszana musi być. Jak na razie zjadła pięknie i z apetytem ale jak siedzę z nia w jednym pomieszczeniu to udaje ze na mnie nie patrzy i wbija nos w scianę, powinna być wykapana bo strasznie smierdzi ale nie wiem czy serwowac jej teraz taką rzeźnie, chyba poczekamy. Quote
handzia Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Nie martw się, agusiazet i Tola na pewno dopilnują ogłoszeń. My też jesteśmy i nie zostawimy Cię samej :) Nie załamuj się, początki zawsze są trudne, damy radę wspólnie ;) Na razie może jej nie kąp, jeśli dasz radę wytrzymać, jest aż tak źle? Ona nie była w domu...Może choć kilka dni... Quote
stonka1125 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Ze smrodkiem jest źle ale nie takie smrodki tu mieliśmy :) Nuka nie chciała wejść do nas i nadal siedzi na werandzie wbita miedzy szafę a scianę, u nas ogólnie jest zimno bo nie palimy w piecu ale weranda to totalna lodówka a Nuka jest tak spanikowana że nie daje sie ruszyć, obłożyłam ją kocami i kołderkami i tak leży biedna. Bez problemu mozna ja pogłaskać i lekko poprzesuwać ( jak podkładałam jej kocyki ) ale nie ma mowy o wyjściu na dwór czy o wyjsciu z tej dziury, cała sztywnieje, zapiera sie dziko i przewraca oczami. Przeszła dzisiaj tyle ze musi ochłonąć, na werandzie nie moze zostać bo boję sie że czmychnie przy najbliższej okazji jak psy będą wychodziły na dwór, chcielismy ja zamontowac w łazience na razie ale sie nie udało niestety. Jutro poogarniamy wszystko powoli. Quote
Tola Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Mysle, ze dla Nuki jedyna nadzieja na pokonanie strachu to częsty kontakt z ludzmi - oczywiscie nic na siłę; mam nadzieję, ze powolutku jakos to "pójdzie"... Aniu - trzymaj się - Nuka dobrze czuje się wsród psów - moze jak podpatrzy zachowanie Twoich suk to będzie łatwiej... Najgorsze, ze nie wiemy, co spowodowało taką traumę - czy te lata w schronisku, czy moze doznana jeszcze wczesniej krztywda ze strony człowieka, a moze jedno i drugie. Quote
agusiazet Posted October 30, 2011 Author Posted October 30, 2011 Zdumiewające, że w poprzednim miejscu nie zrobiła żadnych postępów, widać nikt się o to nie starał! Parę stron temu były aktualne głoszenia dla Nuki. Wznowię jej allegro i jak wypatrzę jakiś bazarek z ogłoszeniami to zamówię dla Nuki kolejny pakiet. Czy Nuka przyjechała z karmą, bo nie wydaje mi się, aby wsunęła już te 15 kilo josery! Quote
Tola Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Z PP na razie zadnego telefonu:( Moje ogłoszenia dla Nuki tez stale uaktualniam. Quote
stonka1125 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Karma nie przyjechałaz Nuką, w związku z tym ze Nuka jest strasznie grubaśna bedzie na razie jadła Royala obesity, podzieli się z nią Adela która jest u nas na diecie i karme kupiła jej ciotka parówkowa Florentynka, chyba nie będzie miała nic przeciwko temu :) Nuka jest śliczna ale to totalna panika, na razie zostawiłam ja w spokoju, musi sie przyzwyczaić do nowego otoczenia i nowych dźwięków. Musiałam zdjąć jej szelki bo są na nią ciasne, mimo maksymalnego rozszerzenia była nimi ściśnięta maksymalnie. Nie wiem jak reagowała na kontakt z ludźmi w poprzednim miejscu na nas reaguje strachem, szeleczki zdejmuje ze skrzynki i układa sobie w posłaniu, lubi mieć chyba :) Najgorsze jest to, że od wczoraj sie nie załatwiła, wyprowadzona na wór połozyła sie i leżała sztywno na ziemi. Potrzebuje czasu a co dalej bedziemy sie martwic potem, na razie musi się poogarniać. Jest bardzo urokliwa panienka z cudnymi oczętami Wczoraj siedziała wciśnięta w kąt Dzisiaj już na posłanku ale cała w nerwach i szeleczki obok niej :) Quote
Tola Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Piękne zdjęcia:loveu: Nusia - daj sobie pomóc:( Quote
Agula99 Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Nukuś aklimatyzuj się!! Będzie ci dobrze, trochę czasu ci potrzeba, ale będzie tylko lepiej!!! Quote
azalia Posted October 30, 2011 Posted October 30, 2011 Śliczna sunieczka z niej,oby zaczęła się otwierać. Quote
agusiazet Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Jeśli po zapłaceniu transportu i poprzedniego hotelu Nuce zostaną jakieś pieniądze, trzeba jej zakupić karmę odchudzającą, nie może korzystać w nieskończoność z gościnności psiej koleżanki! Quote
handzia Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Aga, wiesz już ile mam przelać za transport? Quote
agusiazet Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 handzia napisał(a):Aga, wiesz już ile mam przelać za transport? Nie, jeszcze nie wiem, ale zaraz będę próbowała się skontaktować z Pati-c! Quote
stonka1125 Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Tola napisał(a):Jak Nuka po nocy? No cudów nie ma, Nuka tak samo jak wcześniej ale zrobiła w końcu siusiu co mnie cieszy, bo już oczami wyobraźni widziałam jej pękający pęcherz. Niestety rzuca się na psy, one wychodząc na dwór musza przejść przez pomieszczenie w którym jest Nuka i wtedy doszło do spięcia, raz rzuciła sie na Tigiego a potem na Lunę, Tigi zwiał ale Luna nie dała sobie w kasze dmuchać. Mam nadzieje ze to ze strachu chociaz wystartowała zupełnie bez ostrzeżenia, zobaczymy jak to sie potoczy dalej. Quote
agusiazet Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Za transport Nuki jest do zapłacenia 260 zł. Handziu podałam Ci dane do wpłaty na PW. Ile mamy do zapłaty za hotel u Izy? Quote
handzia Posted October 31, 2011 Posted October 31, 2011 Hotel był opłacony do 30 września. Nuka pojechała do Stonki 29 października więc do zapłacenia zostało nam 28 x 5 zł = 140 zł + 260 zł (transport) = 400 zł Na koncie Nuki zostaje 201,75 zł Aga, jak będzie z karmą, zamówisz może, a ja prześlę pieniądze. Może tak być? Quote
agusiazet Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 [quote name='handzia']Hotel był opłacony do 30 września. Nuka pojechała do Stonki 29 października więc do zapłacenia zostało nam 28 x 5 zł = 140 zł + 260 zł (transport) = 400 zł Na koncie Nuki zostaje 201,75 zł Aga, jak będzie z karmą, zamówisz może, a ja prześlę pieniądze. Może tak być? Poszukam na allegro i wkleję link, ale stroną finansową nie będę się zajmować, sorki ale w chwili obecnej nie mam czasu. Podeślę Ci też adres Stonki, jak nie usunęłam. Znaczy się kupię na moje konto w allegro jak zaaprobujecie, a Tobie wyślę dane do dokonania zapłaty! Quote
agusiazet Posted October 31, 2011 Author Posted October 31, 2011 Karmy odchudzające: http://allegro.pl/diety-dla-psow-trovet-wrd-12-5kg-1-puszka-gratis-i1882585447.html http://allegro.pl/arion-premium-adult-light-15-kg-20-gratisow-i1882580443.html http://allegro.pl/karma-josera-balance-15kg-4-kg-gratisy-kurier-i1884967524.html http://allegro.pl/brit-light-senior-2-x-15-kg-wybierz-gratis-i1888417369.html http://allegro.pl/karma-first-class-seniorlight-12kg-pojemnik-i1904386037.html http://allegro.pl/royal-canin-mini-light-8kg-i1907605078.html Może niech Stonka się wypowie, która jej karma odpowiada! Quote
stonka1125 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 [quote name='agusiazet']Karmy odchudzające: http://allegro.pl/diety-dla-psow-trovet-wrd-12-5kg-1-puszka-gratis-i1882585447.html http://allegro.pl/arion-premium-adult-light-15-kg-20-gratisow-i1882580443.html http://allegro.pl/karma-josera-balance-15kg-4-kg-gratisy-kurier-i1884967524.html http://allegro.pl/brit-light-senior-2-x-15-kg-wybierz-gratis-i1888417369.html http://allegro.pl/karma-first-class-seniorlight-12kg-pojemnik-i1904386037.html http://allegro.pl/royal-canin-mini-light-8kg-i1907605078.html Może niech Stonka się wypowie, która jej karma odpowiada! No w sumie przyda mi się dieta ale nie wiem która karma będzie mi najbardziej smakowała:evil_lol::eviltong: A tak na poważnie to proponuje nie szaleć z ceną, moje dziewczyny jedzą Brita ale fajna jest też josera, decydujcie wiec i pamiętajcie ze najdroższe to nie zawsze najlepsze:), a sunia musi mieć szczepienia i sterylkę. U niej bez zmian, załatwia się TYLKO w nocy jak nic sie nie dzieje i jest cisza, na dworze leży albo w panice ciagnie do domu, na razie czarno to widzę. Quote
agusiazet Posted November 1, 2011 Author Posted November 1, 2011 Hm, Stonko przepraszam za przymusowe odchudzanie:) Z tym czołganiem to przerabiałam z moją tymczasową Birką, ponieważ mieszkam w bloku, Birka musiała chodzić w szelkach na spacery, co na początku wyglądało jak ciągnięcie zwłok na smyczy! trzeba próbować i tyle, nie ma wyjścia. Teraz po roku Bira chodzi ok! Co do karmy to proponuje Brit, używa mój Sony i nie tyje, trzyma wagę! Quote
stonka1125 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 Dokładnie tak to wygląda jak ciągnięcie zwłok, zal mi jej strasznie, zupełnie nie jest zainteresowana kontaktem, boi sie panicznie, je juz z reki ale bardzo ostroznie. Nie wiem czemu jest aż tak przestraszona, przeciez w schronisku zachowywała sie jakoś tak normalniej, ale przyuważyłam ją jak obserwuje nas przez okno:) Patrzy jak bawię się z psami i widać ze ją to interesuje, jak zauważy że patrzę to od razu się chowa, długa droga przed nią... Quote
handzia Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 W schronisku była przez kilka lat, więc przyzwyczaiła się do swojego kojca i towarzystwa innych suk. Nieraz przechodziłam obok jej boksu i w życiu przez myśl mi nie przeszło, że jest aż tak strachliwa. Gdybym wiedziała, to nie zaproponowałabym hoteliku, tylko byłabym od razu za domowym dt... Teraz sunia dużo przeszła, dwukrotna zmiana miejsca w krótkim czasie. Myślę, że to powoduje jej szok i dezorientację. Dajmy jej trochę czasu, mam nadzieję, że będzie lepiej :) Stonka, wielkie dzięki, że dałaś Nusi szansę :) Quote
stonka1125 Posted November 1, 2011 Posted November 1, 2011 No właśnie o to mi chodzi, ona w schronisku zachowywała się w miarę normalnie, teraz to jest kłębek nerwów, trudno jej bycie u nas nazwać domowym dt, ona jest zainstalowana na werandzie, nie jest z nami bo to jest niemożliwe, rzuca sie na psy, normalnie koty wchodziły do domu przez okno na werandzie, teraz otwieram im okno w kotłowni bo koło Nuki (u nas jednak jest Rolką) nie mogą przechodzić, jak pojawiają się koło werandowego okna to Rolka sie rzuca i chce rozwalić szybę, boi sie wszystkiego, poza tym zbiera różne rzeczy do swojego posłanka, mam fotki i wrzuce jutro, jest tam mój but, małpa pluszowa i różowy królik, wszystko wtyka sobie pod brzuch, ma troche nabrzmiałe cycuchy i mam nadzieje że nie jest w ciąży.............. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.