Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Owieczka napisał(a):
Witajcie. Przepraszam że sie nie odzywałam ale telefon mi się rozpadł... znowu straciłam część kontaktów i ciagle problemy z dostępem do netu. jesli nawet udało mi się dostac na dogo to zaraz mnie wywalało stąd brak odpowiedzi :( Kombinujcie transport bo ja mam samochód na warsztacie juz drugi tydzień i nie zapowiada sie ze go szybko odzyskam :( Chyba silnik do remontu :( Normalnie tylko sobie w łeb strzelić. DO tego mam suke na szpitalu i nie mam czym zapłacić za zabig i pobyt... :(

Wymiary szelek Nuki: klatka pierś 60cm i szyja 36 cm ale Iza mi mówiła ze to nie sa szczegółowe wymiary bo się Nuka wyrywała i nie dała sie dobrze zmierzyć... Ja mam awaryjne szelki z których Nuka nie wyjdzie i sa na nią idealne ale musze mieć jakies w zamian. Jeśli te co przyjdą pocztą nie będą sie na nią nadawały to dam jej swoje a te zaostaną u mnie ok ?



Jeśli się nie nadadzą, to ok, ale powinny być ok, są lepsze, bo nie łączone plastikiem!

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Transport Nuki ustalony na 100 % na najbliższą sobotę!!! Pasuje ten termin również Leni od szczeniaków, więc będzie to transport łączony, co pozwoli obniżyć osobowe koszty transportu! Bardzo proszę Panią Izę o niekarmienie Nuki w sobotę w ogóle, nic, nul, tylko woda do picia, aby nie było problemów z wymiotowaniem podczas jazdy!

Posted

Handziu, wstrzymaj się z opłatą Owieczce, aż pati-c poda ile za transport. ja dzisiaj przeleję 110 zł dla Nuki, deklaracja + 10 zł z bazarku!
Szelki i smycz wysłałam dzisiaj priorytetem na adres Pani Izy!

Posted

[quote name='handzia']Wpłynęło 100 zł od agusiazet (stała za październik) + 10 zł z bazarku :) Razem 110 zł

Stan konta Nuki 601,75

Dziękuję za potwierdzenie, już nanoszę zmiany w poście rozliczeniowym!

Posted

Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek.

Posted

stonka1125 napisał(a):
Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek.


Kiedy przywiozłam ją ze schroniska zachowywała się identycznie.U mnie była krótko,musiałam ją na siłę ubrać w szeleczki.Była przerazona,ale bardzo łagodna.Nuka musi na nowo zaufać człowiekowi.

Posted

stonka1125 napisał(a):
Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek.


Moze jak zobaczy, ze jej nic nie grozi to sie troche uspokoi:roll:

Posted

Mam nadzieje że nie zostanę sama z Nuką i że nadal będziecie ją ogłaszać, ja nie mam na to absolutnie czasu, Nuka jest u nas 10 psem i naprawdę mamy co robić, poza tym 4 koty. Teren jest gównianie ogrodzony więc psy nie sa na niego puszczane bez nadzoru, wszystkie chodzą na spacery i to przede wszystkim jest scenariusz mojego dnia. Chodza dwójkami więc generuje to naprawdę duzo czasu, poza tym prowadze watki i za często je zaniedbuję niestety, watek Dory leży odłogiem a ona jest teraz najpilniejsza do domku. Ogłaszajcie wiec Nukę bo bez tego ani rusz...

Posted

Trzymam za Nuke,bardzo mocno trzymam za to,zeby zaufala czlowiekowi.
Stonka,obawiam sie,ze oglaszanie jej juz teraz przysporzy jedynie dodatkowych klopotow w razie znalezienia domku
.Mamy zamojska Zojke - juz od 5 miesiecy w DS i masakra.Sunia tak wylekniona, mimo staran DS :-( Dzisiaj byla 1 wizyta behawiorystki i zapewne na tym sie nie skonczy.
Moim zadaniem proba wyadotpowania Nuki w tym stanie jest karkolomna decyzja.Ona musi nauczyc sie czlowieka. Nie gniewaj sie,ze to pisze ale wole tak, anizeli za jakis czas czytac o powrocie z adopcji.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...