agusiazet Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Owieczka napisał(a):Witajcie. Przepraszam że sie nie odzywałam ale telefon mi się rozpadł... znowu straciłam część kontaktów i ciagle problemy z dostępem do netu. jesli nawet udało mi się dostac na dogo to zaraz mnie wywalało stąd brak odpowiedzi :( Kombinujcie transport bo ja mam samochód na warsztacie juz drugi tydzień i nie zapowiada sie ze go szybko odzyskam :( Chyba silnik do remontu :( Normalnie tylko sobie w łeb strzelić. DO tego mam suke na szpitalu i nie mam czym zapłacić za zabig i pobyt... :( Wymiary szelek Nuki: klatka pierś 60cm i szyja 36 cm ale Iza mi mówiła ze to nie sa szczegółowe wymiary bo się Nuka wyrywała i nie dała sie dobrze zmierzyć... Ja mam awaryjne szelki z których Nuka nie wyjdzie i sa na nią idealne ale musze mieć jakies w zamian. Jeśli te co przyjdą pocztą nie będą sie na nią nadawały to dam jej swoje a te zaostaną u mnie ok ? Jeśli się nie nadadzą, to ok, ale powinny być ok, są lepsze, bo nie łączone plastikiem! Quote
agusiazet Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Transport Nuki ustalony na 100 % na najbliższą sobotę!!! Pasuje ten termin również Leni od szczeniaków, więc będzie to transport łączony, co pozwoli obniżyć osobowe koszty transportu! Bardzo proszę Panią Izę o niekarmienie Nuki w sobotę w ogóle, nic, nul, tylko woda do picia, aby nie było problemów z wymiotowaniem podczas jazdy! Quote
Tola Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Mam nadzieję, ze wszytsko przebiegnie bez komplikacji Quote
handzia Posted October 25, 2011 Posted October 25, 2011 Bardzo się cieszę, że sprawa już dograna :) Zapłacę Owieczce pozostałą część za hotel. Czy za transport mam coś komuś przelewać,? I ile ? :) Quote
agusiazet Posted October 25, 2011 Author Posted October 25, 2011 Handziu, wstrzymaj się z opłatą Owieczce, aż pati-c poda ile za transport. ja dzisiaj przeleję 110 zł dla Nuki, deklaracja + 10 zł z bazarku! Szelki i smycz wysłałam dzisiaj priorytetem na adres Pani Izy! Quote
agusiazet Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Przelałam moją deklarację październikową dla Nuki oraz 10 zł z bazarku z drobiazgami. Jak wpłyną proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym: http://www.dogomania.pl/threads/215795-Drobiazgi-na-d%C5%82ug-Baja-i-transport-Nuki-zako%C5%84czony-rozliczam!/page3 Quote
Agula99 Posted October 26, 2011 Posted October 26, 2011 Nusienka trzymam i trzymam za ciebie kciuki!! No pozwól wreszcie puścić :) Quote
agusiazet Posted October 26, 2011 Author Posted October 26, 2011 Agula99 napisał(a):Nusienka trzymam i trzymam za ciebie kciuki!! No pozwól wreszcie puścić :) Trzymaj, trzymaj, to bardzo potrzebne, żeby wszystko się udało! Quote
handzia Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Wpłynęło 100 zł od agusiazet (stała za październik) + 10 zł z bazarku :) Razem 110 zł Stan konta Nuki 601,75 Quote
Tola Posted October 27, 2011 Posted October 27, 2011 Ja tez rtrzymam kciuki. Oby malutka nie stresowała się bardzo... Quote
agusiazet Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 [quote name='handzia']Wpłynęło 100 zł od agusiazet (stała za październik) + 10 zł z bazarku :) Razem 110 zł Stan konta Nuki 601,75 Dziękuję za potwierdzenie, już nanoszę zmiany w poście rozliczeniowym! Quote
agusiazet Posted October 28, 2011 Author Posted October 28, 2011 Jutro przewóz Nuki, oby wszystko się udało!!! Quote
Agula99 Posted October 28, 2011 Posted October 28, 2011 Nuka odwiedzam, trzymam kciuki, będzie dobrze!! Quote
zadra Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 agusiazet napisał(a):Jutro przewóz Nuki, oby wszystko się udało!!! Trzymam kciuki i czekam na wieści. Quote
agusiazet Posted October 29, 2011 Author Posted October 29, 2011 Wieści to pewnie dopiero wieczorem, a nie chcę dzwonić do Pati, żeby nie przeszkadzać jej w prowadzeniu auta!!! Quote
stonka1125 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek. Quote
handzia Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Biedulka, na pewno jest strasznie przerażona, podróż, zmiana otoczenia. Mam nadzieję, że będzie teraz już tylko lepiej... Quote
zadra Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 stonka1125 napisał(a):Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek. Kiedy przywiozłam ją ze schroniska zachowywała się identycznie.U mnie była krótko,musiałam ją na siłę ubrać w szeleczki.Była przerazona,ale bardzo łagodna.Nuka musi na nowo zaufać człowiekowi. Quote
handzia Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Kochane cioteczki, szukamy kogoś kto poprowadzi nam wydarzenie na FB dla zagłodzonych psiaków spod Zamościa (mój banerek). Wydarzenie jest już założone, tylko trzeba je prowadzić...Prosimy o pomoc, ja nie znam się na tym http://www.dogomania.pl/threads/2168...niedozywienia-!!!!! Quote
Tola Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 stonka1125 napisał(a):Nuka dojechała. Jest totalnie przestraszona i wycofana, wlazła miedzy ścianę a szafę i nie rusza się od godziny. Tragedia, nie wiem jak ją wyciągniemy na dwór, jest gorzej niż myślałam ale może to stres spowodowany podróżą, na pierwszy rzut oka nie wygląda to dobrze. Jest na razie odizolowana od reszty ale będzie musiała się nauczyć żyć z resztą zwierzy, jutro dzwonie do weta i umawiamy sterylkę ale najpierw wirusówki i to pilnie, jeździmy do schroniska na wolontariat więc zawsze możemy coś przywlec, nie ma mowy zeby nie miała wirusówek. Moze jak zobaczy, ze jej nic nie grozi to sie troche uspokoi:roll: Quote
stonka1125 Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Mam nadzieje że nie zostanę sama z Nuką i że nadal będziecie ją ogłaszać, ja nie mam na to absolutnie czasu, Nuka jest u nas 10 psem i naprawdę mamy co robić, poza tym 4 koty. Teren jest gównianie ogrodzony więc psy nie sa na niego puszczane bez nadzoru, wszystkie chodzą na spacery i to przede wszystkim jest scenariusz mojego dnia. Chodza dwójkami więc generuje to naprawdę duzo czasu, poza tym prowadze watki i za często je zaniedbuję niestety, watek Dory leży odłogiem a ona jest teraz najpilniejsza do domku. Ogłaszajcie wiec Nukę bo bez tego ani rusz... Quote
dusje Posted October 29, 2011 Posted October 29, 2011 Trzymam za Nuke,bardzo mocno trzymam za to,zeby zaufala czlowiekowi. Stonka,obawiam sie,ze oglaszanie jej juz teraz przysporzy jedynie dodatkowych klopotow w razie znalezienia domku .Mamy zamojska Zojke - juz od 5 miesiecy w DS i masakra.Sunia tak wylekniona, mimo staran DS :-( Dzisiaj byla 1 wizyta behawiorystki i zapewne na tym sie nie skonczy. Moim zadaniem proba wyadotpowania Nuki w tym stanie jest karkolomna decyzja.Ona musi nauczyc sie czlowieka. Nie gniewaj sie,ze to pisze ale wole tak, anizeli za jakis czas czytac o powrocie z adopcji. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.