yossariana Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 trzymam kciuki za mimo wszystko sztuke chodzenia na smyczy. Nuka ma bardzo sympatyczną mordkę. Zagladam zwabiona bazarkiem ;) Quote
agusiazet Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 yossariana napisał(a):trzymam kciuki za mimo wszystko sztuke chodzenia na smyczy. Nuka ma bardzo sympatyczną mordkę. Zagladam zwabiona bazarkiem ;) Ciekawe jaki to bazarek??? Quote
Tola Posted August 23, 2011 Posted August 23, 2011 [quote name='agusiazet']Ciekawe jaki to bazarek??? A taki:) Zapraszamy na bazarek dla zamojskich psów http://www.dogomania.pl/threads/213363-TOREBKI-PERFUMY-CIUSZKI-OBROŻE-czyli-rozmaitości-na-zamojski******-do-10.09.d0-22 Quote
agusiazet Posted August 23, 2011 Author Posted August 23, 2011 Ja mam masę rzeczy na bazarek dla Baja, Iwy i Nuki i zero czasu, żeby się za niego wziąć:( A to już koniec wakacji i z czasem będzie jeszcze gorzej:( Quote
agusiazet Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Są zdjęcia u Fanty i Figi, może i u Nuki będą:) Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 malagos napisał(a):Masz rację, Agusia, moja Nuka nie zna smyczy (to specyficzny pies...) i od 4 lat wybiega z domu na siusiu do ogródka i wraca - smycz nie potrzebna. Po prostu z nią nie chodze poza teren ogrodu, na dalsze spacery. To by było rozwiazanie idealne. Nie wiadomo czy Nuka kiedykolwiek chodziła na smyczy, jak dla mnie to nie :( To nie jest młoda psinka i może potrwać przyzwyczajanie jej do czegokolwiek tym bardziej bedąc w kojcu. W domowych warunkach na pewno otworzyła by się dużo szybciej. Co gorsza, Jadzia to taki diabełek że ściąga i niszczy wszystko co w zasiegu jej pyska więc Nuka nawet jeśli ma założoną obróżkę to zaraz i tak Jadzia ją z niej ściagnie i zniszczy ;/ Nie bardzo mam pomysł co z tym fantem zrobić. Może by w ogłoszeniach napisać że najlepszy dla niej byłby dom z ogrodem ? Może macie jakies pomysły ... ? :( Quote
agusiazet Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Owieczka napisał(a):To by było rozwiazanie idealne. Nie wiadomo czy Nuka kiedykolwiek chodziła na smyczy, jak dla mnie to nie :( To nie jest młoda psinka i może potrwać przyzwyczajanie jej do czegokolwiek tym bardziej bedąc w kojcu. W domowych warunkach na pewno otworzyła by się dużo szybciej. Co gorsza, Jadzia to taki diabełek że ściąga i niszczy wszystko co w zasiegu jej pyska więc Nuka nawet jeśli ma założoną obróżkę to zaraz i tak Jadzia ją z niej ściagnie i zniszczy ;/ Nie bardzo mam pomysł co z tym fantem zrobić. Może by w ogłoszeniach napisać że najlepszy dla niej byłby dom z ogrodem ? Może macie jakies pomysły ... ? :( Nie mam:( Gdyby moja tymczaska znalazła dom, wzięłabym Nukę, ale ja mieszkam w centrum miasta, więc pies i tak musiałby chodzić w szelkach i smyczy, bo inaczej życie mógłby stracić pod samochodami! Trzeba tę informację o domu z ogrodem umieszczać w kolejnych ogłoszeniach! A czy da się oddzielić suczki, aby Nuka się uczyła, choć na spacerach? Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 [quote name='agusiazet']Nie mam:( Gdyby moja tymczaska znalazła dom, wzięłabym Nukę, ale ja mieszkam w centrum miasta, więc pies i tak musiałby chodzić w szelkach i smyczy, bo inaczej życie mógłby stracić pod samochodami! Trzeba tę informację o domu z ogrodem umieszczać w kolejnych ogłoszeniach! A czy da się oddzielić suczki, aby Nuka się uczyła, choć na spacerach? Nuka raźniej się czuje w towarzystwie Jadzi i jej się pilnuje, zawsze patrzy gdzie Ona jest, czasami się razem pobawią, poszaleją i razem chodzą węszyć. Jednak przez te szaleństwa Nuka została pozbawiona szelek i obróżki kilkakrotnie. Bez Jadzi Nuka nawet nie chce wyjść z boksu... Jak jest bez niczego to widac że chętniej chodzi i sama zgląda zakamarki podwórka. Każde zbliżenie się człowieka powoduje u niej paniczny strach i ucieczkę do boksu albo leżenie plackiem lub znietuchomienie ;( Cała sztywna, chociaż jak jest głaskana to nie chce uciekać Tu się podniosła bo podeszłam bliżej za Izy plecami :( Chciała uciekać. Nie widziała mnie ponad dwa tyg i nawet jak podeszłam do boksu to nie przyszła i się nie witała jak ostatnio... :( Tu już leży plackiem. I tak to wyglada jak jakiś człowiek jest za blisko :( Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 A tu sobie brykam w bezpiecznej odległości od człowieka Spacerek z Jadzią A tu przerażone oczy Nusi :( Stało nas kilka osób i zdjęcia itp... Quote
agusiazet Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:) Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 agusiazet napisał(a):To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:) Ostatnio Iza puściła ją w obróżce z przyczepioną smyczką tak żeby się przyzwyczaiła że coś ją czasem może pociagnąć i nic sie nie stanie ( jak np sobie smyczkę przydepnie ) i że coś tam przy tej obroży jest. Jednak po dłuższej chwili to ani obroży ani smyczy nigdzie nie mogła znaleźć ;/ Nie wiem czy To Jadzia jej zdejmuje czy Ona sama a najprędzej obie :( Coś trzeba by pomyśleć ale obawiam sie że przy Jadzi to nie na wiele się zda... :/ Quote
agusiazet Posted August 24, 2011 Author Posted August 24, 2011 Stąd moje pytanie, czy nie dałoby się wygospodarować dla Nuki choć jednego spaceru dziennie bez Jadzi, ale za to w szelkach i smyczy? Quote
Tola Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 agusiazet napisał(a):To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:) 4 lata w schronie no i nieznana przeszłośc przed schronem. Jej starch przed człowiekiem wskazuje, ze nie zaznała niczego dobrego w pierwszych latach życia:( Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 agusiazet napisał(a):Stąd moje pytanie, czy nie dałoby się wygospodarować dla Nuki choć jednego spaceru dziennie bez Jadzi, ale za to w szelkach i smyczy? Agusia. Widać na zdjęciach jak się Nuka zachowuje :( Ona jak się rozpłaszczy to ani drgnie :( Spacery ale chyba na rękach :( Ona jak tylko człowiek się poruszy to ucieczka i szarpanie na smyczy. :( :( Jak nie moze się wyrwac to przylega plackiem do ziemi i koniec. Qrcze no... Quote
Tola Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Dziewczyny - a moze wspólnymi siłami szukajmy tego domu z ogrodem i rodziny, która zechce przygarnać suczkę z traumą - prawdę powiedziawszy czarno to widzę, chociaz wierzę w cuda na dogomanii:roll: Ale jednozcesnie moze rozglądajmy się za osobą, która w domowym DT zechce popracowac z sunią... Bo na razie Nuka wyraznie woli towarzystwo psów niz człowieka... Kojarzycie kogoś na dogo? Quote
Owieczka Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Tola napisał(a):Dziewczyny - a moze wspólnymi siłami szukajmy tego domu z ogrodem i rodziny, która zechce przygarnać suczkę z traumą - prawdę powiedziawszy czarno to widzę, chociaz wierzę w cuda na dogomanii:roll: Ale jednozcesnie moze rozglądajmy się za osobą, która w domowym DT zechce popracowac z sunią... Bo na razie Nuka wyraznie woli towarzystwo psów niz człowieka... Kojarzycie kogoś na dogo? Masz rację Tolu :) Nie poddawajmy się. A może Nuka w pewnym momencie się przekona i znowu zacznie robić postępy ? A może znajdzie się taki dom który pokocha ją taką jaka jest... :) Może by w tytule wątku napisać że szukamy DT domowego ? Nusia to niewielka sunia więc mamy większe szanse na takowy :) Quote
Tola Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Owieczka napisał(a):Masz rację Tolu :) Nie poddawajmy się. A może Nuka w pewnym momencie się przekona i znowu zacznie robić postępy ? A może znajdzie się taki dom który pokocha ją taką jaka jest... :) Może by w tytule wątku napisać że szukamy DT domowego ? Nusia to niewielka sunia więc mamy większe szanse na takowy :) Oczywiscie, ze moze tak być, ze Nuka za jakis czas otworzy się jeszcze bardziej; na takie wiadomosci czekamy tutaj wszyscy. bardzo tego pragnęłabym... Ale myslę, że trzeba próbować pomóc jej jeszcze bardziej. Smutno mi, jak patrzę na te przestraszone oczęta Nuki; miałaby u Izy mizianka, przytulanie, ale jej strach jest silniejszy:( Dobrze, ze Jadzia i siostrzyczki nadrabiają i za Nukę... Quote
sonia71 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 bidulka,te przerażone patrzyłka:( -trzeba czasu i bedzie dobrze -MUSI bo rudeńka na to zasługuje! Quote
agusiazet Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Zatem trzeba Nuce szukać domu z ogrodem:) Quote
Owieczka Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Powinnam byc w tym tyg w hoteliku więc jak mi czas pozwoli to posiedzę z Nusią troszkę i ją poobserwuję... Quote
agusiazet Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Owieczka napisał(a):Powinnam byc w tym tyg w hoteliku więc jak mi czas pozwoli to posiedzę z Nusią troszkę i ją poobserwuję... Super, zawsze to forma resocjalizacji! Quote
agusiazet Posted August 25, 2011 Author Posted August 25, 2011 Zapraszam na bazarek w 1/3 przeznaczony dla Nuki: http://www.dogomania.pl/threads/213487-Torebkowy-zawr%C3%B3t-g%C5%82owy-do-10-wrze%C5%9Bnia-do-24.00?p=17510523#post17510523 Quote
handzia Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Miałyśmy podobny problem niedawno z Zojką z zamojskiego schronu. Też panicznie bała się człowieka i smyczy, też przylegała do ziemi na każdy ruch i wiła się jak węgorz przy próbie założenia jej smyczy, nie mówiąc już o chodzeniu. Jakiś czas była u Funi, ale po jakimś czasie otworzyła się, teraz jest już w swoim domku, jeszcze się boi ale jest coraz lepiej. Podam link gdyby ktoś chciał zajrzeć: http://www.dogomania.pl/threads/208807-Ma%C5%82a-d%C5%82ogow%C5%82osa-Zojka-uciekinierka-juz-w-ramionach-swojej-Pa%C5%84ci-%29 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.