Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malagos napisał(a):
Masz rację, Agusia, moja Nuka nie zna smyczy (to specyficzny pies...) i od 4 lat wybiega z domu na siusiu do ogródka i wraca - smycz nie potrzebna. Po prostu z nią nie chodze poza teren ogrodu, na dalsze spacery.


To by było rozwiazanie idealne. Nie wiadomo czy Nuka kiedykolwiek chodziła na smyczy, jak dla mnie to nie :( To nie jest młoda psinka i może potrwać przyzwyczajanie jej do czegokolwiek tym bardziej bedąc w kojcu. W domowych warunkach na pewno otworzyła by się dużo szybciej. Co gorsza, Jadzia to taki diabełek że ściąga i niszczy wszystko co w zasiegu jej pyska więc Nuka nawet jeśli ma założoną obróżkę to zaraz i tak Jadzia ją z niej ściagnie i zniszczy ;/ Nie bardzo mam pomysł co z tym fantem zrobić. Może by w ogłoszeniach napisać że najlepszy dla niej byłby dom z ogrodem ? Może macie jakies pomysły ... ? :(

Posted

Owieczka napisał(a):
To by było rozwiazanie idealne. Nie wiadomo czy Nuka kiedykolwiek chodziła na smyczy, jak dla mnie to nie :( To nie jest młoda psinka i może potrwać przyzwyczajanie jej do czegokolwiek tym bardziej bedąc w kojcu. W domowych warunkach na pewno otworzyła by się dużo szybciej. Co gorsza, Jadzia to taki diabełek że ściąga i niszczy wszystko co w zasiegu jej pyska więc Nuka nawet jeśli ma założoną obróżkę to zaraz i tak Jadzia ją z niej ściagnie i zniszczy ;/ Nie bardzo mam pomysł co z tym fantem zrobić. Może by w ogłoszeniach napisać że najlepszy dla niej byłby dom z ogrodem ? Może macie jakies pomysły ... ? :(


Nie mam:( Gdyby moja tymczaska znalazła dom, wzięłabym Nukę, ale ja mieszkam w centrum miasta, więc pies i tak musiałby chodzić w szelkach i smyczy, bo inaczej życie mógłby stracić pod samochodami! Trzeba tę informację o domu z ogrodem umieszczać w kolejnych ogłoszeniach!

A czy da się oddzielić suczki, aby Nuka się uczyła, choć na spacerach?

Posted

[quote name='agusiazet']Nie mam:( Gdyby moja tymczaska znalazła dom, wzięłabym Nukę, ale ja mieszkam w centrum miasta, więc pies i tak musiałby chodzić w szelkach i smyczy, bo inaczej życie mógłby stracić pod samochodami! Trzeba tę informację o domu z ogrodem umieszczać w kolejnych ogłoszeniach!

A czy da się oddzielić suczki, aby Nuka się uczyła, choć na spacerach?

Nuka raźniej się czuje w towarzystwie Jadzi i jej się pilnuje, zawsze patrzy gdzie Ona jest, czasami się razem pobawią, poszaleją i razem chodzą węszyć. Jednak przez te szaleństwa Nuka została pozbawiona szelek i obróżki kilkakrotnie. Bez Jadzi Nuka nawet nie chce wyjść z boksu...

Jak jest bez niczego to widac że chętniej chodzi i sama zgląda zakamarki podwórka. Każde zbliżenie się człowieka powoduje u niej paniczny strach i ucieczkę do boksu albo leżenie plackiem lub znietuchomienie ;(




Cała sztywna, chociaż jak jest głaskana to nie chce uciekać



Tu się podniosła bo podeszłam bliżej za Izy plecami :( Chciała uciekać. Nie widziała mnie ponad dwa tyg i nawet jak podeszłam do boksu to nie przyszła i się nie witała jak ostatnio... :(


Tu już leży plackiem. I tak to wyglada jak jakiś człowiek jest za blisko :(

Posted

To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:)

Posted

agusiazet napisał(a):
To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:)


Ostatnio Iza puściła ją w obróżce z przyczepioną smyczką tak żeby się przyzwyczaiła że coś ją czasem może pociagnąć i nic sie nie stanie ( jak np sobie smyczkę przydepnie ) i że coś tam przy tej obroży jest. Jednak po dłuższej chwili to ani obroży ani smyczy nigdzie nie mogła znaleźć ;/ Nie wiem czy To Jadzia jej zdejmuje czy Ona sama a najprędzej obie :( Coś trzeba by pomyśleć ale obawiam sie że przy Jadzi to nie na wiele się zda... :/

Posted

agusiazet napisał(a):
To minie z czasem, ona ze cztery lata siedziała w schronie, stąd taka przerażona człowiekiem. Na pewno będzie dobrze, tylko trzeba czasu. Cieszę się, że próbujecie ze smyczką:)


4 lata w schronie no i nieznana przeszłośc przed schronem. Jej starch przed człowiekiem wskazuje, ze nie zaznała niczego dobrego w pierwszych latach życia:(

Posted

agusiazet napisał(a):
Stąd moje pytanie, czy nie dałoby się wygospodarować dla Nuki choć jednego spaceru dziennie bez Jadzi, ale za to w szelkach i smyczy?


Agusia. Widać na zdjęciach jak się Nuka zachowuje :( Ona jak się rozpłaszczy to ani drgnie :( Spacery ale chyba na rękach :( Ona jak tylko człowiek się poruszy to ucieczka i szarpanie na smyczy. :( :( Jak nie moze się wyrwac to przylega plackiem do ziemi i koniec. Qrcze no...

Posted

Dziewczyny - a moze wspólnymi siłami szukajmy tego domu z ogrodem i rodziny, która zechce przygarnać suczkę z traumą - prawdę powiedziawszy czarno to widzę, chociaz wierzę w cuda na dogomanii:roll:
Ale jednozcesnie moze rozglądajmy się za osobą, która w domowym DT zechce popracowac z sunią...
Bo na razie Nuka wyraznie woli towarzystwo psów niz człowieka...
Kojarzycie kogoś na dogo?

Posted

Tola napisał(a):
Dziewczyny - a moze wspólnymi siłami szukajmy tego domu z ogrodem i rodziny, która zechce przygarnać suczkę z traumą - prawdę powiedziawszy czarno to widzę, chociaz wierzę w cuda na dogomanii:roll:
Ale jednozcesnie moze rozglądajmy się za osobą, która w domowym DT zechce popracowac z sunią...
Bo na razie Nuka wyraznie woli towarzystwo psów niz człowieka...
Kojarzycie kogoś na dogo?


Masz rację Tolu :) Nie poddawajmy się. A może Nuka w pewnym momencie się przekona i znowu zacznie robić postępy ? A może znajdzie się taki dom który pokocha ją taką jaka jest... :)

Może by w tytule wątku napisać że szukamy DT domowego ? Nusia to niewielka sunia więc mamy większe szanse na takowy :)

Posted

Owieczka napisał(a):
Masz rację Tolu :) Nie poddawajmy się. A może Nuka w pewnym momencie się przekona i znowu zacznie robić postępy ? A może znajdzie się taki dom który pokocha ją taką jaka jest... :)

Może by w tytule wątku napisać że szukamy DT domowego ? Nusia to niewielka sunia więc mamy większe szanse na takowy :)


Oczywiscie, ze moze tak być, ze Nuka za jakis czas otworzy się jeszcze bardziej; na takie wiadomosci czekamy tutaj wszyscy.
bardzo tego pragnęłabym...
Ale myslę, że trzeba próbować pomóc jej jeszcze bardziej.

Smutno mi, jak patrzę na te przestraszone oczęta Nuki; miałaby u Izy mizianka, przytulanie, ale jej strach jest silniejszy:(
Dobrze, ze Jadzia i siostrzyczki nadrabiają i za Nukę...

Posted

Miałyśmy podobny problem niedawno z Zojką z zamojskiego schronu. Też panicznie bała się człowieka i smyczy, też przylegała do ziemi na każdy ruch i wiła się jak węgorz przy próbie założenia jej smyczy, nie mówiąc już o chodzeniu. Jakiś czas była u Funi, ale po jakimś czasie otworzyła się, teraz jest już w swoim domku, jeszcze się boi ale jest coraz lepiej. Podam link gdyby ktoś chciał zajrzeć:
http://www.dogomania.pl/threads/208807-Ma%C5%82a-d%C5%82ogow%C5%82osa-Zojka-uciekinierka-juz-w-ramionach-swojej-Pa%C5%84ci-%29

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...