Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak po cichu powiem, że podziwiam Waszą cierpliwość - ostatnie wieści 30 lipca, zdjęcia 1 sierpnia, dziś 20 sierpnia, ani słowa od właścicielki hoteliku (chyba ta pni Iza też ma komórkę?) ........ Ja jako dt codziennie donoszę o swoich tymczasowiczach i zdaję relacje na wątku aż za dokładnie, tym bardziej mnie ten wątek dziwi........
Ale ju nie smędzę, uciekam!

Posted

Kurcze, gdybym wiedziała, że tak będzie, to nic bym nie proponowała. Zrozumcie, że Owieczka jest na urlopie, to wspaniały dt. Iza ma komórkę, ale nie dzwonię, bo fortunę płacę za tel. Owieczka wszystko nadrobi.

Posted

handzia napisał(a):
Kurcze, gdybym wiedziała, że tak będzie, to nic bym nie proponowała. Zrozumcie, że Owieczka jest na urlopie, to wspaniały dt. Iza ma komórkę, ale nie dzwonię, bo fortunę płacę za tel. Owieczka wszystko nadrobi.


Poczekamy, nie mamy wyjścia!

Posted

Rozmawiałam z |Owieczką, ze potrzebne informacje o suni, jak najwiecej informacji - zachowanie suni, postępy w chodzeniu na smyczy, wszystko to, co przyblizy charakter Nuki przyszłym właścicielom..

Posted

malagos napisał(a):
Tak po cichu powiem, że podziwiam Waszą cierpliwość - ostatnie wieści 30 lipca, zdjęcia 1 sierpnia, dziś 20 sierpnia, ani słowa od właścicielki hoteliku (chyba ta pni Iza też ma komórkę?) ........ Ja jako dt codziennie donoszę o swoich tymczasowiczach i zdaję relacje na wątku aż za dokładnie, tym bardziej mnie ten wątek dziwi........
Ale ju nie smędzę, uciekam!


Tak cioteczko :) I masz jeszcze czas żeby oblecieć całe dogo... Żarcik :diabloti: Wiem że się martwisz, ja też, uwierz mi.
Mogłaś zadzwonic do Izy, to bardzo miła osoba :) Na smsy też odpowiada.

Dziękuję co niektórym cioteczkom za ogromną cierpliwość i wyrozumiałość i postaram sie wszystko napisac co wiem i jaki mamy problem.
Nuka to bardzo miła sunia, tyle że szuka towarzystwa i wsparcia przede wszystkim w innym psie. Tu akurat w Jadzi. :shake: Do Izy cieszy się aż mało ogonek jej się nie urwie i czasami podchodzi , dotknie noskiem ręki i ucieka w kącik. Jak Iza z nią siedzi i głaszcze to mało serce jej się nie wyrwie. Nuka zrobiła postepy od przyjazdu ze schroniska ale na tym etapie stanęła :-( Nie byłam u sunieczek ponad dwa tyg i od ostatniego razu nie widzę postępów.
Iza brała Nusię do domu żeby sunieczka przyzwyczajała się do ludzi i nie bała się tak ich obecności więc najpierw Nuka siedzi w kąciku i obserwuje ale potem zaczyna szukać kontaktu z człowiekiem. Sama nie podchodzi ale jak Iza gdzieś się przemieszczała to Nuka chodziła za nią, obserwowała i widać że momentami była zaciekawiona.

O chodzeniu na smyczy nie ma mowy w tych warunkach, Nuka się szarpie , rzuca i próbuje oswobodzić co powoduje jej jeszcze większą traumę :-( Do tego z Jadzią tak szaleją w boksie i na wybiegu, że ani jedna ani druga nie ma na sobie szelek :shake: jakim cudem one to tak szybko zdejmują, nie wiem. Sadząc po niszycielskiej naturze Jadzi mamy wytłumaczenie.

Mi się wydaje że Nusia powinna jak najszybciej trafić do domowego domu tymczasowego albo hoteliku. Ona musi mieć ciągły kontakt z ludźmi którzy poświęcą jej baaardzo dużo czasu. Jeśli jest ktoś zainteresowany Nusią to nie ma na co czekać, domowy tymczas tylko i wyłącznie i to na już potrzebny !!

Posted

Pani, zainteresowana Nuką mieszka w kamienicy i sunia musi umieć (choć tyle o ile) chodzić na smyczy! Na początek powinna się przyzwyczajać do obrozy zaciskowej, macie taką?

Posted

agusiazet napisał(a):
Pani, zainteresowana Nuką mieszka w kamienicy i sunia musi umieć (choć tyle o ile) chodzić na smyczy! Na początek powinna się przyzwyczajać do obrozy zaciskowej, macie taką?


agusiazet ona szaleje na smyczy jak dziki pies :( Mam taką ale na bardzo dużego psa więc nie na Nukę, chociaż to zaciskowa skórzana może by nie zdjęła. Myślisz że zacznie na takiej chodzić ?

Posted

Wydaje mi sie, ze Nuka powinna najpierw dobrze poznac człowieka i zaufac; chyba trochę za wczesnie na naukę chodzenia na smyczy...
Ten domowy tymczas byłby najlepszy, tylko gdzie teraz takiego szukać:-(

Posted

Nie mam pojęcia, ale można byłoby spróbować, inaczej pewnie z adopcji nici. Może warto pokusić się na szelki szyte na miarę. Moja tymczasowa Bisia ma takie, bo ze wszystkich innych wychodziła, niestety z tych też jej się raz udało! Tylko, że ona umiała chodzić na smyczy i w szelkach, a to ogromna różnica!!! Moim zdaniem trzeba próbować!

Posted

Tak myslę, ze moze spróbowac zrobic suni wzruszające allegro z tymi nowymi zdjęciami...
Przeciez cuda się zdarzają...
Co o tym myslicie?
Opłacę aukcję.

Posted

Masz rację, Agusia, moja Nuka nie zna smyczy (to specyficzny pies...) i od 4 lat wybiega z domu na siusiu do ogródka i wraca - smycz nie potrzebna. Po prostu z nią nie chodze poza teren ogrodu, na dalsze spacery.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


  • Popular Contributors

    Nobody has received reputation this week.

  • Forum Statistics

    • Total Topics
      87.9k
    • Total Posts
      13m
×
×
  • Create New...