Tola Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 agusiazet napisał(a):Pojechały sunieczki? Tak - punktualnie o 16. Rozmawiałam z Owieczką - ma dac znac, jak dojadą... Quote
agusiazet Posted July 14, 2011 Author Posted July 14, 2011 Tola napisał(a):Tak - punktualnie o 16. Rozmawiałam z Owieczką - ma dac znac, jak dojadą... Oby wszystko było okej! Quote
Tola Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 agusiazet napisał(a):Oby wszystko było okej! Ja tez się denerwuję... Zwłaszcza o Nukę, bo była bardzo przestraszona... Podobno Jadzia to jej przeciwieństwo:cool3: Quote
Tola Posted July 14, 2011 Posted July 14, 2011 malagos napisał(a):I co, dojechały szczęsliwie? Dziewczyny są w drodze do Owieczki Quote
malagos Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Tola napisał(a):Dziewczyny są w drodze do Owieczki Co, one pieszo idą? :diabloti: Quote
dusje Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Relacja Owieczki u Jadzi vel Tosienki :cool3: http://www.dogomania.pl/threads/210781-Jadzia-z-pięknym-wnętrzem-niewidzialna-dla-ludzi-!!!!!!!!?p=17258367#post17258367 Quote
agusiazet Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Miło by było, aby i tutaj jakieś wpisy z DT Nuki były!!! Quote
dusje Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 [quote name='agusiazet']Miło by było, aby i tutaj jakieś wpisy z DT Nuki były!!! Poki co, wyrecze Owieczke i przeklejam skopiowany jej post z watku Jadzi: Napisał dusje Owieczko Wszystko w porzadku? Jak tam wczasowiczki? Cioteczki przepraszam że dopiero teraz się pojawiam ale jakieś fatum nade mna wisi i ciągle wpadam z jednych problemów w drugie Bałam sie że nie zdażę odebrać dziewczynek ale jakoś się udało i dojechałam na czas Jadziaja nawet wodą nie była zainteresowana tylko tym jak tu czmychnąć z auta a ta druga pięknota wcisnęła sie w kącik i udawała ze jej nie ma Bidulka strasznie się boi. Jeszcze nie przeczytałam całego watku od początku ale najpierw chcę Was uspokoic że obie panienki dotarły całe i zdrowe chociaż wymęczone bo ulewa była taka, że musiałam zatrzymywać auto momentami. Powrót mnie wykończył W domu byłam dopiero po 3 nad ranem Koszmar... Dlatego też dziś ledwo żyje i przepraszam za błędy lub literówki itp. Dzisiaj rano dzwoniła do mnie Iza, ja na wpół przytomna ale coś tam zapamietałam z tego co mówiła Jadzia to faktycznie typek ADHD moze ona ma coś z Jack Russela ?? Dziewczynki juz biegały po podwórku , jednak ta szorstkowłosa jest na syczce na razie bo Iza chce ją do siebie przyzwyczaić. To na razie tyle resztę jak tylko dokumenty ogarnę... Quote
Owieczka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 agusiazet napisał(a):Miło by było, aby i tutaj jakieś wpisy z DT Nuki były!!! agusiazet wpisy będa na pewno ale ja ledwo patrzę na oczy dzis i zaraz zaryje zebami w klawiaturę... Dla uspokojenia Nuka w drodze była bardziej grzeczna od Jadzi ( pewnie ze strachu) i była przerażona nowym miejscem i ludźmi. Jechałyśmy strasznie długo bo było takie oberwanie chmury że musiałam stawac samochodem bo wycieraczki nie dawały sobie rady... do domu dotarłam ok 3 nad ranem i padłam. Iza z rańca dzwoniła , że wyprowadza ją na smyczy żeby się do niej przyzwyczajała i żeby nie trzeba było jej potem zaganiać ani wyciagac z zakamarków bo to tylko pogłebi jej sters. Niech się dziewczynka zaklimatyzuje i będzie dobrze :) Quote
Owieczka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 dusje jak zwykle jestes aniołem !!! Dziękuję kochana !!! Quote
dusje Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Owieczka napisał(a):dusje jak zwykle jestes aniołem !!! Dziękuję kochana !!! Nie ma za co,wczuwam sie w Twoja sytuacje.Do domu i spac :lol: Quote
Owieczka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 dusje napisał(a):Nie ma za co,wczuwam sie w Twoja sytuacje.Do domu i spac :lol: Oj co ja bym dała żeby sie połozyć... Jeszcze stosy papierów do ogarnięcia a potem znowu za kółko :( Mój szef mi powiedział ze wyśpie się po smierci ;) Quote
dusje Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Owieczka napisał(a):Oj co ja bym dała żeby sie połozyć... Jeszcze stosy papierów do ogarnięcia a potem znowu za kółko :( Mój szef mi powiedział ze wyśpie się po smierci ;) No to jeszcze dlugo musisz poczekac na ten luksus :lol: Quote
agusiazet Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Ja poproszę konto z danymi do wpłat na Nukę:) Quote
malagos Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 [quote name='Owieczka']Oj co ja bym dała żeby sie połozyć... Jeszcze stosy papierów do ogarnięcia a potem znowu za kółko :( Mój szef mi powiedział ze wyśpie się po smierci ;) he, he, moja babcia tak mówiła :) Quote
zadra Posted July 16, 2011 Posted July 16, 2011 Owieczka napisał(a):agusiazet wpisy będa na pewno ale ja ledwo patrzę na oczy dzis i zaraz zaryje zebami w klawiaturę... Dla uspokojenia Nuka w drodze była bardziej grzeczna od Jadzi ( pewnie ze strachu) i była przerażona nowym miejscem i ludźmi. Jechałyśmy strasznie długo bo było takie oberwanie chmury że musiałam stawac samochodem bo wycieraczki nie dawały sobie rady... do domu dotarłam ok 3 nad ranem i padłam. Iza z rańca dzwoniła , że wyprowadza ją na smyczy żeby się do niej przyzwyczajała i żeby nie trzeba było jej potem zaganiać ani wyciagac z zakamarków bo to tylko pogłebi jej sters. Niech się dziewczynka zaklimatyzuje i będzie dobrze :) Niech sie przyzwyczja!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.