zuziaM Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Nasza ukochana Emusia odeszła wczoraj o 8,15 :-( :-( :-( :-( :-( Odeszła sama... spokojna, kochana ... Quote
phase Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 [quote name='zuziaM']Nasza ukochana Emusia odeszła wczoraj o 8,15 :-( :-( :-( :-( :-( Odeszła sama... spokojna, kochana ... O Jezu......... Aż zamarłam.......... Strasznie, strasznie to smutne i przykre.... Emusiu tak bardzo mi przykro, że nie zaznałaś swojego kąta... Ale chociaż nie odeszłaś w samotności..... Quote
sharka Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Emko ... :-( Zuziu, dziękuję za opiekę nad Emcią Quote
Martika&Aischa Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Boże dopiero teraz przeczytałam :( Emusiu kochana bądź szczęśliwa i wolna od bólu [*] Quote
Jo37 Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Bardzo mi przykro. Ja myślę,że ona wiedziała,że to jej dom. W psim świecie pieniądze nie są ważne. Miała wspaniałą opiekę i to się liczy. Quote
Zosia123 Posted November 15, 2013 Author Posted November 15, 2013 Emcia ponad dwa lata mieszkała u Zuzi i to był jej dom. W sumie od początku było wiadomo, że taka staruszka innego domu już nie znajdzie. Ale jej było dobrze, była szczęśliwa. Myślę, że wszyscy na tym wątku - a Zuzia przede wszystkim - możemy być dumni z tego, że pomogliśmy tej kochanej suni, która była tak bardzo udręczona w schronisku, a potem odżyła psychicznie i fizycznie. Żyła sobie szczęśliwa i kochana, i taka też odeszła. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Emusi! Quote
sharka Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Będę przesyłać deklarację póki nie spłacimy długu po Emci... Quote
majowa Posted November 15, 2013 Posted November 15, 2013 Zosiu, Zuziu, tak bardzo mi przykro Ostatnio zaglądałam na wątek z lekiem, że taka wiadomość się pojawi Emeczka była moja pierwszą stałą "podopieczną", najważniejsze, że była zaopiekowana, kochana i znalazła swoje miejsce na Ziemi, w hoteliku to juz był całkiem odmieniony, szczęśliwy pies Biegaj szczęśliwa ['][']['] wierze że spotkamy się kiedyś Quote
Zosia123 Posted November 17, 2013 Author Posted November 17, 2013 sharka napisał(a):Będę przesyłać deklarację póki nie spłacimy długu po Emci... Dzięki kochana! Chętnie posłałabym od razu jakiegoś innego bidulca na miejsce Emusi, ale niestety finanse na to na razie nie pozwalają :( Dopóki Zefir i Ramzes są na minusie, nic nie zrobię :( Quote
Zosia123 Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 Zajrzyjcie proszę kochane do biednego Cyrylka... Może macie jakieś pomysły na pomoc? http://www.dogomania.pl/forum/threads/245868-niewidomy-dziadek-Cyryl-potrzebuje-naszej-pomocy Quote
Maruda666 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 Emcia [*] odeszłaś kochana i tak jakby u siebie. Biegaj teraz wesoło tam gdzie jesteś i zaopiekuj się moim Edziem [*], który dziś też przeszedł przez most, miał dopiero 6 miesięcy i kociego FIPa :-( Quote
Zosia123 Posted November 18, 2013 Author Posted November 18, 2013 Maruda666 napisał(a):Emcia odeszłaś kochana i tak jakby u siebie. Biegaj teraz wesoło tam gdzie jesteś i zaopiekuj się moim Edziem , który dziś też przeszedł przez most, miał dopiero 6 miesięcy i kociego FIPa :-( Oj co się dzieje :( A wczoraj znowu odszedł Zahir w hoteliku LiluTosi :( Quote
giselle4 Posted November 18, 2013 Posted November 18, 2013 [quote name='Zosia123']Emcia ponad dwa lata mieszkała u Zuzi i to był jej dom. W sumie od początku było wiadomo, że taka staruszka innego domu już nie znajdzie. Ale jej było dobrze, była szczęśliwa. Myślę, że wszyscy na tym wątku - a Zuzia przede wszystkim - możemy być dumni z tego, że pomogliśmy tej kochanej suni, która była tak bardzo udręczona w schronisku, a potem odżyła psychicznie i fizycznie. Żyła sobie szczęśliwa i kochana, i taka też odeszła. Bardzo Wam wszystkim dziękuję za pomoc dla Emusi! Masz racje Zosiu moj Amorek tez nie znajdzie domu ale kocha Zuzie i jest pewien ze to jego najlepszy domej Emuś (*) Quote
zuziaM Posted November 20, 2013 Posted November 20, 2013 (edited) Wszyscy uwielbialismy Emusie. Cudowna psina była tak rozczulajaca zawsze kiedy swoimi przecudnymi oczami patrzyła .... A te jej uszy ! Nie było cudniejszego widoku. Brakuje mi jej uroczego głosiku, kiedy szczekala pod oknem kuchni czekając na swój obiad. Kiedyś byla bardzo wystraszona. Pierwszy raz, zaraz pi przyjeździe do nas, wypuszczona z kojca uciekała przede mna i musiałam ja ganiać po ogrodzie. Po krótkim jednak czasie przekonała się, ze nikt jej nie skrzywdzi. I wtedy zaczęła podchodzić, a potem całowała mnie w policzek kiedy kazałam jej dawać całusa. Emcia od początku praktycznie, mimo ze mieszkała w kojcu, nie była zamykana. Traktowaliśmy ja jak swoje własne psiaki. I ona tak się czuła. Jak u siebie. To była staruszka. Ale była dzielna i bardzo nas kochała. A my kochaliśmy ją. Juz na zawsze zostanie z nami. Edited November 22, 2013 by zuziaM Quote
zuziaM Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Uzupelnilam dzisiaj ostateczne rozliczenia. Uwzglednilam glownie wplaty, ktore dostawalam bezposrednio na konto z bazarkow na Emusie. To juz calkowicie koncowe rozliczenie, ktore juz nie bedzie niczym uzupelniane. Bardzo mi brakuje Emci i jeszcze nie moge sie oswoic z tym, ze jej nie ma. Przechodze kolo miejsca gdzie zawsze ostatnio byla i kilkadziesiat razy dziennie przechodzilam obok niej i zawsze patrzylam czy spi, czy sobie lezy, czy patrzy wyczekujaco, bo czegos potrzebuje ...... To byla niesamowicie bystra i madra psinka. Ciesze sie, ze udalo sie ja wyprowadzic z problemow z poruszaniem zaraz po przyjezdzie do nas, bo dzieki temu mogla naprawde dlugo cieszyc sie wolnoscia i zyciem, jakie tak bardzo lubila. Wielka szkoda tylko, ze tak pozno do nas trafila i ze nie mogla pozostac z nami dluzej ..... ..... nigdy tej kochanej Baby ( jak ja nazywalismy ) nie zapomne.... ..... to jedna z moich najukochanszych podopiecznych ..... ....... i zawsze bede ja kochala .... Emuniu, bardzo za toba tesknie :-( :-( :-(..... Quote
majowa Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Emusi nigdy nie dane mi było poznać, ale przyzwyczaiłam sie myśleć o niej jak troche o swojej Bardzo się cieszę, że była taka szczęśliwa Serdecznie proszę też o potwierdzenie kwoty z bazarku mojego tu na bazarkowym wątku http://www.dogomania.pl/forum/threads/247839-Koniec-rozliczam-Jak-pies-z-kotem-czyli-bazarek-dla-Lu%C5%9Bki-i-Emki-28-X-22-00/page13 Quote
Zosia123 Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Jo37 - ma niestety jeszcze dług :( Zuziu kochana - spójrz na rozliczenia Emusi i napisz mi, co mam jeszcze dopisać do rozliczenia. Quote
Jo37 Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 Moja deklaracja w takim razie jest aktualna. Quote
Zosia123 Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 Jo37 napisał(a):Moja deklaracja w takim razie jest aktualna. Dziękuję! :) Quote
majowa Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 moja deklaracja poleciała do Ciebie Zosiu, i tez podtrzymuje póki nie spłacimy długu Quote
Zosia123 Posted November 22, 2013 Author Posted November 22, 2013 majowa napisał(a):moja deklaracja poleciała do Ciebie Zosiu, i tez podtrzymuje póki nie spłacimy długu Dzięki! :) Quote
majowa Posted December 1, 2013 Posted December 1, 2013 Serdecznie proszę też o potwierdzenie kwoty z bazarku mojego tu na bazarkowym wątku http://www.dogomania.pl/forum/thread...X-22-00/page13 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.