Zosia123 Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Gorąco dzisiaj Emusiu! ale na wsi masz na pewno lepiej niż my tutaj w mieście! Quote
Havanka Posted July 17, 2011 Posted July 17, 2011 Zosia123 napisał(a):Gorąco dzisiaj Emusiu! ale na wsi masz na pewno lepiej niż my tutaj w mieście! Święta prawda !!! W takich chwilach, cieszę sie, że mieszkam poza miastem !!! Czy są jakieś wieści o Emeczce? Quote
Zosia123 Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 Havanka napisał(a):Święta prawda !!! W takich chwilach, cieszę sie, że mieszkam poza miastem !!! Czy są jakieś wieści o Emeczce? Ale Ci dobrze!... U Emci raczej bez zmian, rozmawialiśmy przedwczoraj z Zuzią - Emusia coraz sprawniej się porusza, biega wręcz, ale do niej podchodzi tylko wtedy, jak ma coś dobrego dostać. Może zadzwonimy jutro znowu. Quote
Martika&Aischa Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Wpadłam odwiedzić naszą śliczną dziewczynkę :) Quote
zuziaM Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Emusia jest juz duzo odwazniejsza i nie ucieka od nas, jak to bylo na poczatku. Musialam za nia sie naganiac, zeby ja zlapac i zaprowadzic do kojca. Teraz wlasciwie sama caly czas jest kolo kojca. Troche sobie spaceruje ( przychodzi juz nawet pod sam dom ), ale najczesciej sobie lezy na trawce pod swoim kojcem. Zrobilam kilka zdjec .... Emka sporo szczeka. Czesto po prostu stoi sobie i ujada zupelnie niewiadomo na co. Jest lagodna do innych psiakow. Zaczepiala nawet ostatnio do zabawy dwie suczki ( jedna z cieczka, wiec moze dlatego tak sie zachowuje ). Quote
Martika&Aischa Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Śliczna Emusia ........cieszę się że nabrała odwagi :) Quote
Zosia123 Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 Zuziu: Bardzo dziękujemy za zdjęcia!!! Ale tam u Was ładnie - zielono i przestrzeń! No to Emusia powoli dochodzi do siebie! Pewnie kontakt z nią byłby szybszy, gdyby słyszała. Ja z Alfem też się czasem męczę, żeby zrozumiał, o co mi chodzi. A co z tym wyciekiem z pupci? Quote
Havanka Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Piękne miejsce !!! Cieszę sie, ze Emka tam właśnie trafiła. Zastanawiam sie, czy to upośledzenie słuchu, to sprawa nieodwracalna? Czy Emka kiedykolwiek była badana pod tym kątem? Quote
Zosia123 Posted July 18, 2011 Author Posted July 18, 2011 Havanka napisał(a):Piękne miejsce !!! Cieszę sie, ze Emka tam właśnie trafiła. Zastanawiam sie, czy to upośledzenie słuchu, to sprawa nieodwracalna? Czy Emka kiedykolwiek była badana pod tym kątem? No coś Ty - w schronisku?... To jej niedosłyszenie odkryliśmy dopiero wtedy, jak ją wyciągnęliśmy ze schronu... Ale można poprosić Zuzię, żeby poradziła się swojej pani weterynarz. Quote
Poker Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Może ma uszy brudem zatkane. I tak dobrze ,że widzi, bo ja opiekowałam sie psem zupełnie niewidomym i w 95 % głuchym.Ale daliśmy radę. Quote
majowa Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Emeczka ma cudne towarzystwo widzę :) i cudne widoki Quote
Martika&Aischa Posted July 19, 2011 Posted July 19, 2011 Też jestem ciekawa co z tym wyciekiem i czy antybiotyk pomógł ........Pokazuj się Emusiu :* Quote
Zosia123 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Przyznaję się bez bicia, ze miałam wczoraj zadzwonić do Zuzi i zapytać o ten wyciek... Dzisiaj to zrobię! Quote
zuziaM Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Antybiotyk pewnie pomogl, bo juz wiecej nic nie zauwazylam. Nawet szczerze powiedziawszy, to nie wiem czy byl konieczny, bo ten wyciek nie byl jakis ropny i cuchnacy, ale taki sluzowaty kisiel .... Minelo juz i jest suchutko. Ale nadal bedziemy obserwowac. Ze sluchem Emci, to sama nie wiem, bo ona jest taka bystra ( ma wzrok sokoli ), ze nawet trudno powiedziec, czy reaguje na zawolanie czy po prostu przybiega, bo widzi nas. Uszka ma czyste, zagladalam jej do nich. Jest naprawde juz odwazna i przychodzi juz prawie pod sam dom, kiedy mam juz dla psiakow gotowe jedzenie w wiaderkach. Trzeba ja odpedzac, bo z wiaderek wyjada ...... Na razie jej jeszcze nie czesalam tak porzadnie, bo jeszcze jest chuda .... ale wyglada juz nieco lepiej i te kosci az tak nie stercza. I jest naprawde sliczna, kiedy tak nasluchuje nastawiajac te wielkie sliczne uszy !!!!! Quote
Martika&Aischa Posted July 20, 2011 Posted July 20, 2011 Ufffffffff......tak bardzo się cieszę że u Emusi wszystko w porządku i dochodzi powolutku do siebie :):loveu: Quote
Zosia123 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 Jest wpłata 20 zł od Anashara :) dziękujemy!!! :loveu::multi: Quote
Zosia123 Posted July 20, 2011 Author Posted July 20, 2011 zuziaM napisał(a):Antybiotyk pewnie pomogl, bo juz wiecej nic nie zauwazylam. Nawet szczerze powiedziawszy, to nie wiem czy byl konieczny, bo ten wyciek nie byl jakis ropny i cuchnacy, ale taki sluzowaty kisiel .... Minelo juz i jest suchutko. Ale nadal bedziemy obserwowac. Ze sluchem Emci, to sama nie wiem, bo ona jest taka bystra ( ma wzrok sokoli ), ze nawet trudno powiedziec, czy reaguje na zawolanie czy po prostu przybiega, bo widzi nas. Uszka ma czyste, zagladalam jej do nich. Jest naprawde juz odwazna i przychodzi juz prawie pod sam dom, kiedy mam juz dla psiakow gotowe jedzenie w wiaderkach. Trzeba ja odpedzac, bo z wiaderek wyjada ...... Na razie jej jeszcze nie czesalam tak porzadnie, bo jeszcze jest chuda .... ale wyglada juz nieco lepiej i te kosci az tak nie stercza. I jest naprawde sliczna, kiedy tak nasluchuje nastawiajac te wielkie sliczne uszy !!!!! Suuuuper, no to fajnie! Czyli wychodzimy na prostą :):multi::loveu: To teraz powolutku klecimy nowy tekścik dla Emusi :) - kto na wątku ma zdolności literackie?? ;) Zuziu, a miejsce u Ciebie trzymamy - dla mnie!!! ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.