Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

te ciasteczka z royala edu mozna podawac na dzien kilka sztuk, nie wiecej. Ale dobre i to. Ale fakt ze sa malenkie :) no i ok.3.5 za saszetke. Hm...

Suche mieso nie powinno przede wszystkim zawilgotniec. Mozna trzymac w folii ale w suchym i ciemnym miejscu :)

Jeszcze jest taka firma ktora ma suszone kawalki miesa. nie pamietam tera znazwy firmy ale na rysunku byl żółty, siedzacy briard :)

Posted

Mi się wydawało, że dla dużych psów max.10 ich można dawać.

no i ok.3.5 za saszetke. Hm...
Ja kupuję takie pudelku kartonowe, gdzie jest zestaw tych ciastek, jest chyba 6 saszetek i kosztuje to coś około 14-17zł.

Z innych to są takie macedowe kosteczki, ale wg. mnie za duże i zawsze dzielę je na pół, paczka waży 500g, kosztuje ok. 6-7zł i do wyboru są kurczakowe i wołowe kosteczki.

Posted

HelloKally napisał(a):
Mi się wydawało, że dla dużych psów max.10 ich można dawać.
Ja kupuję takie pudelku kartonowe, gdzie jest zestaw tych ciastek, jest chyba 6 saszetek i kosztuje to coś około 14-17zł.

Z innych to są takie macedowe kosteczki, ale wg. mnie za duże i zawsze dzielę je na pół, paczka waży 500g, kosztuje ok. 6-7zł i do wyboru są kurczakowe i wołowe kosteczki.



macedowe- mowisz o tych polokraglych z dziurka? przeczytaj sklad-czy maja mieso. Bo np te 300g kosteczki w pudelku-miesa nie zawieraja..

Posted

Mozna tez suszyc w zamrazarce. Pogroic w male kosteczki i zamrozic - bez zamykania w woreczku. Sposob odkrylam niechcaco - niezbyt szczelnie owinalwszy mieso ;) Takie suszone trzymam w lodowce, choc mysle, ze i w szafce byloby ok. Poki co przewaznie za smaczki sluzy mi sucha karma, ktorej jeszcze troszke mi zostalo (firmy Artemis).

Posted

Ja tka na chwilę odejdę od tematu, kupiłam kilka ogonów wieprzowych dla psa.. z tym, że te ogony są takie masywne, niewiele dłuższe od kciuka, a reszta to ta mięsna część... to możliwe, żeby ktoś świni kopiował ogon? Zawsze kupowlaiśmy takie w pełnej długości.

Posted

Teoretycznie tak, bo małe prosiaki odchowywane w za małym kojcu bez ściółki, nudzące się, nie mające w czym ryć, mogą przejawiać kanibalizm, kaleczyć sobie i odgryzać ogony, więc jest możliwe, że albo ktoś je pomysłowo skopiował, żeby to uniemożliwić, albo prosiaki same sobie z nudów nawzajem poobgryzały...

Posted

no niestety, i to odcina się je kiedy prosiaczki są maleńkie, tak jak u psów. oglądałam kiedyś program o tego typu fermach i pokazywali, jak płacze takie prosiątko w trakcie tego obcięcia...

  • 2 weeks later...
Posted

evel napisał(a):
Słyszałam już o suszonym mięsku (w piekarniku albo "na powietrzu") i wydaje się to być fajną opcją, ale czy te smakole wliczacie do bilansu ogólnego? Bo u nas będą to dość spore ilości jednak i nie chciałabym przedobrzyć w którąś stronę ;)

W czasie, gdy dużo pracowałam z psem na suszone mięso, to brałam to pod uwagę w bilansie tak na chłopski rozum - jak dostawał mięso na spacerach, to potem mięsne kości były bardziej kości niż mięsne ;) Czyli np. suszone mięcho na spacerze a potem już tylko kości karkowe, schabowe z małą ilością mięsa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...