Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zaczyna mnie ten Barf coraz bardziej nurtować i coraz więcej o nim myślę. Ale na początek nasuwa mi się trochę pytań natury technicznej.
Barf to głównie świeże mięso warzywa i kości. Trzeba takie dania przygotowywać codziennie świeże, czy można sobie poporcjować do woreczków na zapas i zamrozić na przykład? Jak to wychodzi finansowo? Jakie są mniej więcej koszty barfowania dla około 40kg psa? W wątku z jadłospisami jest ich sporo, a ja jeszcze nie siedzę dobrze w temacie, który więc jadłospis polecilibyście dla szczeniaka 5 miesięcy około 20kg wagi (golden) biorąc pod uwagę dobro jego stawów?
I jeszcze jeden drobiazg, czy wasze barfujące psy jedzą w misce, czy wywlekają jedzenie po całym domu (bo mój niestety tak robi jak dostanie np kość).

Posted

Można mrozić - pewnie. Są przecież gotowe mieszanki Barf właśnie w zamrożonej postaci.
Mój kości je na kocyku, a papki z miski.
Zajrzyj sobie na wątek Barf in emotion - na jakich dywanach i poduchach barfują psiaki :D

Posted

Koszty zależą od tego co kupujesz i gdzie ;), no i od tego ile pies dostaje jesc ;). W supermarketach są fajne promocje czasami np. ryby czy mięso, które ma już krótka przydatnośc. U mnie w Carfurze można dostac fajne podroby wołowe: nerki, serca czy wątroba ( w zwykłych sklepach nie dostanę), a w makro kacze czy królicze podroby :). Przy Barfie niestety trzeba się nachodzic i posprawdzac co gdzie mają, bo zwykłe skrzydełka to nie problem, ale np. części mniej dostępne np. lotki indycze czy wątroba gęsia ;), no i znaleźc ten sklep co ma dużo i ceny ma przystępne :)

A koszty wyżywienia przestałam liczyc bo bym się za głowę chwyciła ;), a jak kupowałam kilka kg (koło 8) różych rzeczy to był koszt około 70-80 zł i to starczało na około tydzień. Dla psa 32 kg, z tym że on dostaje więcej niż 2%. Tak dla moich dwóch psów-32 kg i 35kg (+ trzeci dostaje od czasu do czasu, ale głównie jest na suchej) to koło 350 -400zł.

Posted

To jeszcze mi powiedzcie jak sobie radzić z barfującym psem na wyjazdach, takich krótkich 3 dniowych np w góry lub dłuższych wakacyjnych np na południe europy. My czasami jeździmy pod namiot i nie mamy lodówki...

Posted

no ja teraz jadę na obóz z psami, ale częśc będę brac ze sobą zamrożone w lodówce a częśc dokupię na miejscu (dowiadywałam sie wcześniej czy są jakieś, bo to jakaś wioska jest ;)). O ile sukę mogłabym przestawic na suche na tydzień, ale samca już nie więc jestem i tak zmuszona karmic BARFem nawet na wyjeździe ;)

  • 1 month later...
Posted

Mnie również BARF zainteresował... Teraz dla piesa gotuję, ale fajnie by było gdybym i tego nie musiała :evil_lol: (no ale korzyść jest obopólna, ja mam mniej roboty a pies zdrowsze żarcie) Suchego podawać nie zamierzam, w ogóle jestem przeciwniczką żarcia wysoko przetworzonego, zarówno w diecie ludzkiej jak i psiej. Pierwsze moje pytanie jest czysto techniczne: jak dla szczeniaka zmielić skrzydełka kurze czy inną porcję rosołową? Może to i głupie pytanie, ale nie mam maszynki do mięsa i serio nie wiem jak się do tego zabrać. Mam robota kuchennego, ale nie wiem czy mu silnik nie stanie, jak do niego wrzucę taki towar... Jak to ustalę to będę pytać dalej, obiecuję! ;)

Posted

Martens napisał(a):
A jakiej rasy i w jakim wieku jest maluch?
U mnie już 10-12 tygodniowy staffik bez problemu sam gryzł kurczaka.


Jakieś 2-3 miesiące, mix wieloowocowy :lol: Wygląda jak skrzyżowanie jamnika z wilczurem, morda wilcza, ale nisko zawieszony. 3 i pół kilo psa. Nie wiem czy sobie z kośćmi poradzi... ale znalazłam kogoś, kto ma elektryczną maszynkę, więc problem rozwiązany. Póki co mam tygodniowy zapas gotowanego żarcia, więc jest czas żeby się dokształcić w temacie barfowania. :) No i kupiłam 2 kilo okrawków wołowych po 4 złote za kilogram, ha! :lol: Zamrożę i będę się zastanawiać, co z tym dalej robić.

  • 2 weeks later...
Posted

To ja się podepnę może. Jednym z paru powodów powstrzymujących mnie od całościowego barfowania jest to, że moja suka jest stworem problematycznym i muszę ze sobą na spacery nosić żarcie, a nie bardzo sobie wyobrażam pomykanie z surowym mięchem po kieszeniach, a w takie upały to pewnie się moment zaśmierdnie i w ogóle ;)

Jak połączyć kwestię barfowania i smakołyków? Dzięki niebiosom, mam psa, który będzie "chodził" i na suchy chleb, jak trzeba. Obecnie potrafię całą dzienną porcję (ok.100g) żarcia dać z ręki za coś, właściwie codziennie psica się czegoś uczy albo przynajmniej powtarza. Słyszałam już o suszonym mięsku (w piekarniku albo "na powietrzu") i wydaje się to być fajną opcją, ale czy te smakole wliczacie do bilansu ogólnego? Bo u nas będą to dość spore ilości jednak i nie chciałabym przedobrzyć w którąś stronę ;) Z drugiej strony czasem wykorzystuję owoce pokrojone w mikro kawałeczki, np. jabłka, albo takie "śmieciowe" żarcie typu serek żółty, parówki, tylko że to wtedy ciężko wliczyć do jakiegokolwiek podsumowania ;)

Ciekawam opinii :)

Posted

Nie, smakołyki się nie wliczają.
To znaczy ja nie wliczam, ale u nas mało tego idzie.

Może to obrzydliwe...
Ale ja kiedyś dogowi suszyłam w piekarniku serca kurczaka i to służyło za smaczki.
Pies robił za to wszystko.;)

A moje maluchy przy szkoleniu dostają normalne kupowane smakołyki, najczęściej suszone mięso np. Perrito albo Brit Bite, ale ostatnio kupiliśmy takie fajne dla kotów (haha ;D) z taką panią która tresuje kociaka ;D
A swego czasu to jako smaczek dostawały suszoną żurawinę :P
Serio serio, pokroić się za nią dały.

Posted

no właśnie , jak pisze koleżankaistnieją także gotowe smaki wyprodukowane z czystego mięsa. Np Perrito o przeróżnych smakach /rozmiarach/kształtach, podobne jakosciowo tylko , że same filety o przeróżnych smakach Rinti lub z Macedu mieso suszone w paskach. NO i wiele innych :)

Posted

hmm zależy chyba ile tych smaków uzywasz na spacerach. I jakie to sa spacery czy szkolenie.
Ja np mam takie pojęcie, że to co na spacerach czy szkoleniu to nie wliczam, ponieważ to dodatkowy ruch podczas ktorego pies i tak to spali, a to co dostaje jako główny posilek to przeciez dawka bytowa na dzień. Psom pracujacym zwiekszyloby sie odpowiednio porcje, wiec pies na spacerze itp. tez troche spala wiecej niż siedzac w domu i zaspakajac zwyczajnie głód.

Posted

evel napisał(a):
Suszone mięso wydaje się być najrozsądniejszą opcją, ale wliczać to do ogólnego bilansu? :niewiem:


a jak się suszy takie mięso? proszę o instrukcje krok po kroku :D

Posted

Ja mogę Ci opowiedzieć jak suszyłam fileta z indyka :lol:

Pokroiłam mięso w kostkę i umieściłam w durszlaku, przykryłam drugim i całą konstrukcję wytargałam na słoneczny balkon. Co jakiś czas trzeba było tym zatelepać, żeby się kawałki poprzekręcały, w ciągu trzech dni sobie to pięknie obeschło, pies dostał świra ;)

Wiem, że dziewczyny suszą też w piekarniku - filodendron chyba pisała, że cieniutkie mięsne paski suszy w piekarniku nastawionym na niską temperaturę (chyba 50*C) dość długo - ale ile - :niewiem:

Posted

evel napisał(a):
Ja mogę Ci opowiedzieć jak suszyłam fileta z indyka :lol:

Pokroiłam mięso w kostkę i umieściłam w durszlaku, przykryłam drugim i całą konstrukcję wytargałam na słoneczny balkon. Co jakiś czas trzeba było tym zatelepać, żeby się kawałki poprzekręcały, w ciągu trzech dni sobie to pięknie obeschło, pies dostał świra ;)

Wiem, że dziewczyny suszą też w piekarniku - filodendron chyba pisała, że cieniutkie mięsne paski suszy w piekarniku nastawionym na niską temperaturę (chyba 50*C) dość długo - ale ile - :niewiem:


dzięki :)
ciekawe ile w tym piekarniku powinno siedzieć

Posted

betty_labrador napisał(a):
ale to sie nie spusje przez te trzy dni?


Ja to suszyłam w morderczy upał, więc nie zepsuło się tylko wyschło i to nawet bardziej, niż się spodziewałam ;)

Posted

No ja też nie wierzyłam, że się nie zaśmierdnie, a jednak się udało - może chodzi o dostęp powietrza, regularne obracanie tego mięcha czy coś?

Edit: znalazłam cuś takiego:

Sposób suszenia - praktycznie dowolny. Ja po prostu wkładam kawałki kiełbasy do koszyczka i stawiam na szafce w kuchni. Co jakiś czas tylko sprawdzam kiełbasę, ścieram wyciekający tłuszcz i biały nalot. Biały nalot jest niebezpieczny - to z niego powstaje pleśń.
Podczas przechowywania suszonej kiełbasy i suszonego mięsa należy dbać o wentylację - wtedy nie rozwiną się bakterie beztlenowe.

W warunkach domowych suszenie mięsa jest bardzo proste. Chude kawałki wołowiny lub wieprzowiny (np. szynkę) tniemy w poprzek włókien na paski grubości 3‑6 mm, rozkładamy płasko na desce i posypujemy lekko z obu stron przyprawami. [..] Gotowe paski najlepiej nadziać na patyczki, np. od szaszłyków i powiesić w piekarniku. Suszenie powinno odbywać się przy uchylonych drzwiczkach w temperaturze ok.100 stopni. Po 30-90 minutach mięso jest już podsuszone z zewnątrz i można wyjąć je z piekarnika. Teraz powinniśmy rozłożyć je do całkowitego wysuszenia na kilka dni w ciepłym i przewiewnym miejscu (np. na kaloryferze). W warunkach polowych mięso możemy trochę podwędzić, bo jeśli zbyt długo pozostanie mokre, dobiorą się do niego muchy i osy.
Źródło: http://survival.strefa.pl/susz_mieso.htm

Posted

ktoś też gdzieś pisał, ze mozna suszyć w suszarce do grzybów.
A próbowałyście banana dawać na smaczki? Moje to kochają. Choć one i cukinię pokrojoną w kostki pożrą jako smaczek :)
Ja smaczków nie wliczam, bo niewiele ich daję (wredna jestem pańcia).
Jedynie co to na wystawach mam problem jak ustawiam je do pozycji wystawowej, bo nie chcę dawać koszmarnych parówek, mięso surowe to wiadomo - zanim wyjdziesz z odmu i dojedziesz na wystawę i wejdziesz na ring to juz poplynie. Staram się znajdować więc jakieś "śmierdziele" suszone na straganach wystawowych, ostatecznie suche bobki, byle dużego formatu ( Rc dla labków jest tak duży.... szkoda, ze jakościowo nadaje się dla kurczaków, podobnie jak większość suchych bobków). A dlaczego duży kaliber? ano bo sama nie lubię jak mi psy wąchają po ringu w poszukiwaniu czegoś co komuś spadło, więc nie chcę aby i mnie spadało żarcie i żeby inni na mnie "psy wieszali".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...