Jaaga Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Nie moczcie jej. Przebarwienia na pysiu i łapach to drożdzaki. jesli wróci do kojca wilgotna, to jeszcze bardziej się bedą rozwijać. Drożdżaki równiez moga powodować przełysienia. Moja tymczasowiczka Sonia własnie też ma przełysienia i drżenie nóg, powodujące trudności w chodzeniu. Lekarze podejrzewają zaburzenia tarczycy, bo dają takie objawy. Będzie teraz badana. Quote
abra64 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 zapraszajcie na watek wszystkich znajomych może cos się ruszy Quote
gosia2313 Posted June 13, 2011 Posted June 13, 2011 Ogłosiłam Jagę na CafeAnimal http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/JAGA,41884 Quote
Dorin91 Posted June 13, 2011 Author Posted June 13, 2011 Oo, dzięki Gosia :) Tylko ta informacja: "Sunia jest chora, jest leczona przez schroniskowego weterynarza, ale nie wiemy dokładnie co jej jest. Przy jego leczeniu niestety marny jej los..." jest już nieaktualna, bo Jaga już nie jest w boksie dla psów chorych i była u weterynarza, jest to też już napisane tutaj, w wątku ;) Quote
Jasza Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 Zapiszę. Czy ciotki pudlowe wiedzą? Energy, Filodendron, Marysia55, Mshume, Ageralion, Aneta, Coronaaj.... Piszcie, może coś podpowiedzą, może się znajdzie DT... Wkleję na Pudle w potrzebie. http://www.dogomania.pl/threads/14138-pudle-szukaja-domu/page48 Quote
JOMA Posted June 14, 2011 Posted June 14, 2011 http://www.dogomania.pl/threads/177924-Pudle-i-pudlowate-w-potrzebie-pusta-skarbonka-prosimy-o-pomoc! to jest aktualny wątek pudlowy - jest już wstawiona - str 1 nr 20 ;) a te przełysienia obserwować, wilgotny pudel potrafi pod dredami zgnić żywcem a drożdżaki swoją drogą :shake: gdyby była w boksie z jakimiś małymi psami to można by się pokusić o zebranie na karmę specjalistyczną ale jeżeli te inne psy są średnio / duże to jej wyjedzą i ona i tak nic z tego nie skorzysta :roll: Quote
Dorin91 Posted June 15, 2011 Author Posted June 15, 2011 Dzisiaj chciałam zabrać Jagę na spacer, ale okazało się, że psa nie ma. Sunia została wczoraj zaadoptowana. Spisałyśmy adres i chcemy sprawdzić, gdzie trafiła. Właśnie tego się obawiałam, że ktoś ją weźmie bezpośrednio ze schroniska... Mam tylko nadzieję, że trafiła w dobre ręce, dość się już nacierpiała Quote
ewes Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 również mam nadzieję, że trafiła do dobrych ludzi... dobrze, że macie adres i możecie sprawdzić domek :) Quote
Guest AnetaR Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Trzeba sprawdzić, bo nie wiadomo jak to tam wygląda Quote
JOMA Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 mnie niepokoi ta adopcja - to muszą być majętni ludzie, żeby taką bidę doprowadzić do zdrowia Quote
Guest AnetaR Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Albo majętni albo podejrzani (wolałabym to pierwsze!) Quote
saphira18 Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 dziewczyny róbcie wizytę:) trzymam kciuki aby pokochali Jagę i nie byli podejrzani:roll: Quote
Jasza Posted June 15, 2011 Posted June 15, 2011 Jeżeli macie taką możliwość, to koniecznie sprawdźcie. Oby fajny, dobry dom. Quote
Kama83 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 jedziemy dzisiaj, mam nadzieje, ze kogos zastaniemy, bo niestety pracownicy schroniska nie spisali telefonu... jezeli dobrze udalo mi sie namierzyc te osobe, to dokumenty do adopcji dala osoba ur. w 1992 roku... Quote
Jasza Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Oby wszystko było ok. Trzymam kciuki i czekamy na wieści. Quote
Kama83 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 damy znac trzymajcie kciuki, zeby bylo dobrze... mam nadzieje, ze nie zastaniemy nic niepokojacego, o ile w ogole kogos zastaniemy. Quote
JOMA Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Ta osoba ma 19 lat - trzymam kciuki, żeby domek był odpowiedzialny. Quote
Kama83 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 a mialam byc druga, jednak jestem pierwsza; no wiec zastalysmy Pania, zaprosila nas do srodka bez problemu i na szczescie, to nie byla ta 19letnia, ta tez wyszukalam, ale nie sadzilam, ze Poznan moze sie zgadzac.... sunia nawet szczekala na pukanie do drzwi, potem przy nas troche sie wycofala, ale co jej sie dziwic, tyle stresu w tak krotkim czasie. Ogolnie domek jest ok, Pani byla z psinka u weta, ponoc ma wirusowe zapalenie skory i dostaje leki; wspomnialysmy jednak o slabych wynikach watrobowych i Pani ma powtorzyc badania. Mam nadzieje, ze udalo mi sie przekonac pania albo na diete specjalistyczna, jesli wyniki watrobowe beda dalej slabe, albo na gotowane. Mamy teraz z Pania kontakt, Pani mieszka w Poznaniu i Sosnowcu, a wiec piesa rowniez, Pani uprawia Nordic Walking i chcialaby aby Bella, bo tak ma na imie teraz, chodzila z nia. Ponoc w Poznaniu maja jakis sliczny staw, gdzie Bella bedzie spedzac troche czasu. Nie bedzie sama w domu, bo Pani stwierdzila, ze jest tak ulozona, ze bedzie ja ze soba zabierac do biura. Gdy piesa juz bedzie miala lepsza skore, Pani ma z nia isc do fryzjera, ponoc jest jakis dobry salon "Metamorfoza" w Poznaniu. Dorotko, zapomnialam o czyms? Pani obiecala nam rowniez slac zdjecia, wiec jak jakies bede miec, wstawie. A, sunie wet ocenil na ok, 8 lat, po zebach i czesciowej zacmie. Quote
Jasza Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Wieści chyba bardzo dobre? Czemu tak bez entuzjazmu? Quote
Guest AnetaR Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Fajnie, że dobra pani się Jadze/Belli trafiła ;D Quote
Kama83 Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 a bo ja juz dzisiaj zmeczona jestem, wybaczcie... zaspalam rano do pracy i caly dzien sie juz kiepsko potoczyl ;) i jeszcze dotarlam dzis ja watek Mini - Isi i mi serce peklo... staram sie omijac takie watki, ale dzis sie nie udalo :( ano dobre, poza obecna karma, to raczej nie ma sie do czego przyczepic :) wiec jesli tylko Pani wezmie sobie do serca nasze rady, to bedzie super :) jeszcze raz przepraszam, za brak entuzjazmu :) chcialam byc rzeczowa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.