Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zuzlikowa napisał(a):
Lecę na spacerek... miałas rację docho:loveu:- bardzo sie przyda, wiec jeszcze z doskoku tylko pytam:
Są wieści od tego Pana?



Kajka_72 napisał(a):
Jeszcze nie ma. Sako jest u dr Sterny.


asiek.l-g napisał(a):
przepraszam z się wtrącę, ale od jakiegoś czasu nie pada już pytanie co z Sako?, jak się czuje co u niego a to jego watek.może najlepiej by było go po prostu zamknąć, do porozumienia i tak się nie dojdzie a będziemy sie tak nakręcać jeszcze długo.


było pytanie i była odpowiedź, to dzisiejsze posty, jeszcze chyba ze dwa podobne gdzieś były....
ale zajęło mi trochę czasu, by to odnaleźć...
ja także zaglądam wciąż na wątek, bo czekam na wiadomości, co u Sako..

Posted

imperator napisał(a):
Ja mam jedno pytanie. Tyle było napisane o opiniach tych weterynarzy (chyba 3) na temat Sako. mianowicie, że ma być uśpiony cyt. "Mimo opieki i troski o tego psa nie udało mi się powstrzymać tego, co według lekarza było i tak nieuniknione. Żałuję również, że uległam Winter7 i pozwoliłam zabrać Sako, mimo, że dr Rybiński był stanowczo przeciwny i NAKAZAŁ uśpienie. " i wiele innych. Moje pytanie jest takie czy można zobaczyć skany tych opinii? Czy to były opinie wypowiedziane przez owych lekarzy?


Wydaje mi się, że ten post dotyczy bezpośrednio Sako więc nie rozumiem dlaczego został przeniesiony.

Posted

Napisał imperator
Ja mam jedno pytanie. Tyle było napisane o opiniach tych weterynarzy (chyba 3) na temat Sako. mianowicie, że ma być uśpiony cyt. "Mimo opieki i troski o tego psa nie udało mi się powstrzymać tego, co według lekarza było i tak nieuniknione. Żałuję również, że uległam Winter7 i pozwoliłam zabrać Sako, mimo, że dr Rybiński był stanowczo przeciwny i NAKAZAŁ uśpienie. " i wiele innych. Moje pytanie jest takie czy można zobaczyć skany tych opinii? Czy to były opinie wypowiedziane przez owych lekarzy?

Nie kumam.
Przecież z Sako jest lepiej?
Czy to jakiś stary wpis?

Posted

Oj, super!Bałam się, jak zobaczyłam rano ile stron jest do przebrniecia i czy wsórd nich zobaczę informacje o Sako. Już wiem, że nie było informacji, więc razem z innymi bardzo o nia proszę. Wczorajszy dzien był bardzo ważny i bardzo byśmy chcieli wiedzieć jak przebiegła wizyta i jakie rokowania.

Posted (edited)

Dr Sterna potwierdzil diagnozy poprzednich lekarzy. Sako ma problemy z kregoslupem, poglebione oczywiscie lezeniem na plecach :shake: i spowodowane nie tylko choroba ale karygodnym zaniedbaniem psa. Sako nie ma zupelnie miesni :( ...prawie nigdzie. To, ze pozwolono mu tygodniami lezec, nie stawiajac go na lapy, nie "zmuszajac" do najmniejszego ruchu niestety bardzo dziala na niekorzysc :(
Nie zalecil jednak uspienia Sakusia, a zasugerowal by probowac postawic go na lapy. Oczywiscie ...jak i u poprzednich lekarzy, rokowania sa bardzo ostrozne i gwarancji na powodzenie w 100% nie daje .
Sprawe komplikuje rowniez- jak stwierdzil dr, okrutnie zaniedbana skora psa, ktora teraz sie bardzo dobrze goi ale na pelne zabliznienie ran, trzeba jeszcze poczekac. Skora byla w makabrycznym stanie. Dodam, ze skora jest przemywana manusanem....tylko tyle plus masc, woda i dobre checi potrzebne byly zeby Sako nie gnil.
Skora w takim stanie , jakim jest- uniemozliwia pelne wdrozenie leczenia :shake:
No coz ? ...musimy uzbroic sie w cierpliwosc i miec nadzieje, ze Sako sobie poradzi. Ma wole zycia, jest fajny, zaciekawiony swiatem...dzielnie podnosi glowe, a ja ciesze sie, ze ma obok siebie osoby bardzo o niego dbajace i dobrze mu zyczace i, ze nie cierpi. To widac!! :loveu:

Przyznam, ze jak dowiaduje sie o kolejnych opiniach lekarzy , potwierdzajace przeogromne zaniedbania Sako w platnym "hospicjum" , u osoby, ktora w avatarze, ma aniola, nick -czarodziejka, o moederowaniu nie wspomne i jeszcze elektryzujace slowo -"hospicjum". ....., a zafundowala psu pieklo... , piszac :"sako byl u m,nie szczesliwy" ...najzwyczajniej w swiecie , tak czysto po ludzku ...kolokwialnie piszac -"noz mi sie w kieszeni otwiera ":angryy:

Edited by Kajka_72
Posted

Bardzo się cieszę, że są szanse dla Sako. Właściwie to on już cien tej szansy wylkorzystał- nie umarł w garażu. Ma czysto, sucho, nie gnije i, nie śmierdzi i ktoś o niego DBA!!! Sako, walcz dalej , piesku!
Winter!!! Jesteś WSPANIAŁA!!

Do reszty się nie odniosę, bo mi post przerzucą .

Posted

ania shirley napisał(a):
Bardzo się cieszę, że są szanse dla Sako. Właściwie to on już cien tej szansy wylkorzystał- nie umarł w garażu. Ma czysto, sucho, nie gnije i, nie śmierdzi i ktoś o niego DBA!!! Sako, walcz dalej , piesku!
Winter!!! Jesteś WSPANIAŁA!!

Do reszty się nie odniosę, bo mi post przerzucą .

Alez dokladnie tak Aniu. Sako mimo swojego , chce wierzyc ...chwilowego kalectwa- ZYJE! Nawet jak odejdzie, kazdy dzien darowany mu przez Winter w takich warunkach, w jakich jest i z opieka , jaka ma .... to RAJ!

Posted

Kajka_72 napisał(a):
(...) kazdy dzien darowany mu przez Winter w takich warunkach, w jakich jest i z opieka , jaka ma .... to RAJ!

Qrczę... ja bym chyba, tu jedyne moje zastrzeżenie do Twojego wpisu Kajko :-), podmieniła to słowo RAJ na inne. :roll:

Posted

docha napisał(a):
inga, to jest stary wpis, z Sako jest lepiej jak widać na ostatnich zdjęciach, czekamy na nowe wiadomości.

No to dzięki za sprostowanie, bo obawiałam sie, ze w tym pieprzniku cos mi umknęło

Posted

Kajka_72 napisał(a):
Dr Sterna potwierdzil diagnozy poprzednich lekarzy. Sako ma problemy z kregoslupem, poglebione oczywiscie lezeniem na plecach :shake: i spowodowane nie tylko choroba ale karygodnym zaniedbaniem psa. Sako nie ma zupelnie miesni :( ...prawie nigdzie. To, ze pozwolono mu tygodniami lezec, nie stawiajac go na lapy, nie "zmuszajac" do najmniejszego ruchu niestety bardzo dziala na niekorzysc :(
Nie zalecil jednak uspienia Sakusia, a zasugerowal by probowac postawic go na lapy. Oczywiscie ...jak i u poprzednich lekarzy, rokowania sa bardzo ostrozne i gwarancji na powodzenie w 100% nie daje .
Sprawe komplikuje rowniez- jak stwierdzil dr, okrutnie zaniedbana skora psa, ktora teraz sie bardzo dobrze goi ale na pelne zabliznienie ran, trzeba jeszcze poczekac. Skora byla w makabrycznym stanie. Dodam, ze skora jest przemywana manusanem....tylko tyle plus masc, woda i dobre checi potrzebne byly zeby Sako nie gnil.
Skora w takim stanie , jakim jest- uniemozliwia pelne wdrozenie leczenia :shake:
No coz ? ...musimy uzbroic sie w cierpliwosc i miec nadzieje, ze Sako sobie poradzi. Ma wole zycia, jest fajny, zaciekawiony swiatem...dzielnie podnosi glowe, a ja ciesze sie, ze ma obok siebie osoby bardzo o niego dbajace i dobrze mu zyczace i, ze nie cierpi. To widac!! :loveu:

Przyznam, ze jak dowiaduje sie o kolejnych opiniach lekarzy , potwierdzajace przeogromne zaniedbania Sako w platnym "hospicjum" , u osoby, ktora w avatarze, ma aniola, nick -czarodziejka, o moederowaniu nie wspomne i jeszcze elektryzujace slowo -"hospicjum". ....., a zafundowala psu pieklo... , piszac :"sako byl u m,nie szczesliwy" ...najzwyczajniej w swiecie , tak czysto po ludzku ...kolokwialnie piszac -"noz mi sie w kieszeni otwiera ":angryy:
Bardzo, bardzo dziękuję za relację! Spadł mi kamień z serca, przyznam. Jednocześnie, podobnie jak Ty Kajka, czytając Twój post z opinią lekarza, zamiast się cieszyć znów górę we mnie biorą straszne emocje. Ja po prostu nie mogę czytac o tych zaniedbaniach. Mnie tyle pytań gnębi i wyobraźnia takie straszne obrazy pokazuje, że serce mi pęka. Więc to leżenie, te plecy, sztywne łapki (pewnie z zimna)..obraz, ktory mnie prześladuje, również miały wpływ na pogorszenie stanu zdrowia (zanik mięsni). O higienie nie wspominam, bo nie umiem spokojnie o tym myśleć.
Jak to dobrze,jak cudownie, ze w teraz Sako ma ciepło, sucho, bezpiecznie. Winter SAko ma osobny teraz watek, wejdź tu proszę do nas. Tak bym chciała Ci podziekowac za to, co robisz dla tego udręczonego i steranego, obdartego z godności psa.

Posted

majqa napisał(a):
Qrczę... ja bym chyba, tu jedyne moje zastrzeżenie do Twojego wpisu Kajko :-), podmieniła to słowo RAJ na inne. :roll:


Majqus, a ja bym jednak je zostawila ;-) a wiesz dlaczego? ....nie pozwole sobie odebrac przez jedna osobe, naduzywajaca, bezczeszczaca to slowa .....wiary, ze pod nim kryje sie cos niewyobrazalnie dobrego ;-)
Nie upieram sie jednak ;-) zaproponuj inne ...

Posted

Cieszę się, że pies już niepotrzebnie nie cierpi. Chciałabym aby udowodnił wszystkim, że mógł jeszcze żyć normalnie zanim go tak zaniedbano. No i mam nadzieję, że jeszcze pożyje spokojnie w cieple, bez bólu.

Posted

malizna78 napisał(a):
......
Jak to dobrze,jak cudownie, ze w teraz Sako ma ciepło, sucho, bezpiecznie. Winter SAko ma osobny teraz watek, wejdź tu proszę do nas. Tak bym chciała Ci podziekowac za to, co robisz dla tego udręczonego i steranego, obdartego z godności psa.


Malizna 78, chciałabym się dołączyć do Twoich podziękowań dla Winter :loveu:.
Tak sobie myślę, że biedny, dzielny Sako, mimo wszystko cały czas ma i miał, swoją godność. Ktoś jednak tej godności nie ma...

Posted

Beatkaa napisał(a):
Bylam dziś z mamą u Sako w klinice.Pani Weterynarz od razu dała nam go na spacerek i dziarsko poszłyśmy na trawkę.Sako jest naprawdę łagodny jak baranek,troszkę go wyczesałyśmy,zrobił siku,a co najpiękniejsze cieszył się,że jest na wolności..na trawce,że cała uwaga skupia się na nim.Pani Weterynarz powiedziała,że na zdjęciu RTG prawie stawów nie widać,prawie ich brak :( Dlatego stan stawów jest jak sama określiła : FATALNY.Do końca życia bedzie musiał brać tabletki przeciwbólowe,ponieważ bez nich bardzo go to wszystko boli i ciepri.Co do tego chłoniaka to pani wet powiedziala,ze nie wiadomo na 100% czy to chłoniak,może to być stan zapalny skóry spowodowany alergią.Pytałam się o arthoflex,który dostaliśmy od kochanej cioteczki winter7 i oczywiscie pani wet sobie go bardzo chwali i dla Sako jest to dobry lek na stawy,ale zawsze ale to zawsze bedzie do tego bral leki przeciwbólowe.Z tego tez powodu są wskazane badania na wątrobe itd,ponieważ wiadomo,że od ciągłego przyjmowania leków organizm i niektore narządy są obciążone :(

cytowany wpis jest z dnia 09.06.11
według mnie informacja którą podkreśliłam ma bardzo duże znaczenie i ma odbicie w obecnym obrazie zdrowia Sako

Posted

docha napisał(a):
cytowany wpis jest z dnia 09.06.11
według mnie informacja którą podkreśliłam ma bardzo duże znaczenie i ma odbicie w obecnym obrazie zdrowia Sako

Na pewno ma.
A w związku z tym... Jeśli coś przeoczyłam, przepraszam... mam pytanie.
Czy do Winter trafiły te wspomniane zdjęcia RTG? Chodzi mi o to, czy badając psa dr Sterna miał możność je zobaczyć? Porównać to uprzednie RTG ze zrobionym przez siebie?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...