Martika&Aischa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Anula napisał(a):Weszłam na wątek i przeczytałam go.Jestem w szoku.Sako w nie ocieplanym pomieszczeniu, z ranami na ciele,odparzeniami - to się w głowie nie mieści.Wiedząc o tym jak można jeszcze było przeszkadzać Winter w zabraniu go z tych warunków nie przystosowanych dla psa chorego. Czekam też na wiadomości o Sako.Trzymam mocno kciuki za Sako. Poczekajmy na opinie weterynarzy bo przecież pod ich opieką był. Wszystkie na dogo wiemy że Czarodziejka nie przyjmuje psy na domowe DT. Zamiast się wzajemnie nakręcać ...oskarżać i linczować poczekajmy na opinie i fakty. Bo potem będzie wstyd że się kopie ..oskarża i linczuje. Jak dziś się czuje Sako ??? Jakie są rokowania ??? Quote
ewu Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='Cantadorra']Super ewu, trzeba ukarać psiaki, jestem pod wrażeniem. Można poszukać innego miejsca dla psiaka, bo ty jako deklarowicz masz wpływ na wiele decyzji. Ale nie, lepiej się obrazić na psiaki. Ja nie chcę ukarać psiaków...Napisałam to w emocjach , bo wczoraj dodatkowo wyszło ,że za innego pieska płaciłam jakiemuś facetowi, który nie przekazywał pieniędzy... Nikt mnie nie powiadomił o sprawie i o zmianie konta...:( Mam 10 stałych deklaracji niestety nie siedzę non stop na tych wątkach . Wiesz zaglądam od czasu do czasu co z pieskiem. Weszłam teraz żeby wykasować ten głupi wpis a Ty mi już odpisałaś:)) Masz rację,że zmyłaś mi głowę:)))) Dajcie mi nowy numer konta do wpłat na Sakusia i przytulcie go ode mnie. A propos -wpłata za luty poszła:)) Quote
docha Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 (edited) Martika@Aischa napisał(a):Poczekajmy na opinie weterynarzy bo przecież pod ich opieką był. Wszystkie na dogo wiemy że Czarodziejka nie przyjmuje psy na domowe DT. Zamiast się wzajemnie nakręcać ...oskarżać i linczować poczekajmy na opinie i fakty. Bo potem będzie wstyd że się kopie ..oskarża i linczuje. Jak dziś się czuje Sako ??? Jakie są rokowania ??? Zainteresowani znają warunki u czarodziejki i znają osobę czarodziejki. jednak nie każdy pies tam się nadaje. W między czasie pogorszył się stan zdrowia Sako i należało na Cito zmienić mu warunki bytowania. Pies nie poruszający się z odleżynami i problemami neurologicznymi powinien być w warunkach do tego dostosowanych, o których już we wcześniejszych postach pisano... albo w odpowiednim czasie skrócić mu tę mękę. Edited February 8, 2012 by docha dopiska Quote
Kajka_72 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 [quote name='Beatkaa']Jestem po rozmowie z wetkami od Czarodziejki i dr.Rybińskim.Załatwimy to formalnie. Przykra jest ta nagonka.Ale wszystko się oczywiście wyjaśni.Najlepiej krzyczcie i oskarżajcie !!! I zjedzcie mnie teraz z góry na dół...ale sama postanowiłam dojść do prawdy i niestety prawda nie jest taka jak sądzicie... Chyba nie mam wyjscia :shake: Beatko nagonka?????... To sa fakty Beatko, tak wyglada pies po "opiece" w platnym "hospicjum" , i argument , ze sikal pod siebie jest ZADEN!!!!..ja to doskonale wiem. Kazdy to moze sprawdzic!!! wiec nie dam sobie wmowic bzdur!!! Karygodne zaniedbanie, brak jakiegokolwiek leczenia i opieki ,kwalifikujace sie do prokuratora. I nie wazne gdzie pies byl...gdyby nawet winter zabrala go od samego Pana Boga ...tez wydalabym taka sama opinie. .... Beatko litosci...otworz oczy bo chodzi o zywa istote.... prawda jest jedna , a wyglada tak...widzialas ja :( co bardziej wrazliwe osoby niech na to nie patrza :( To jest ZYWA prawda Beatko i nikt mnie nie przekona, ze wet , ktory widzi psa ...uwaza, ze to jest normalne!!! Sako byl cuchnacy, oblepiony odchodami.....ech ...brak slow:( Grzejcie sie w swoim dobrym samopoczuciu i w przekonaniu, ze prawda to nie prawda. Ja oceniam to co widze ...:placz: Koncze na ten temat ... Quote
Bjuta Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 docha napisał(a):Zainteresowani znają warunki u czarodziejki i znają osobę czarodziejki. jednak nie każdy pies tam się nadaje. W między czasie pogorszył się stan zdrowia Sako i należało na Cito zmienić mu warunki bytowania. Pies nie poruszający się z odleżynami i problemami neurologicznymi powinien być w warunkach do tego dostosowanych, o których już we wcześniejszych postach pisano... albo w odpowiednim czasie skrócić mu tę mękę. Tak - masz rację. W sumie był tydzień na decyzję, bo stan Sako się gwałtownie pogorszył pod sam koniec stycznia. Jak wynika ze wpisów Czarodziejki - wtedy przestał chodzić. Myślę, że w lecie i jesieni Sako się u Czarodziejki bardzo poprawił. Widać to było i na zdjęciach i z relacji. W końcu on w Zabrzu nie był w stanie dojść do strumyka, przewracał się. Potem odżył - no a zima go ścięła. To jest moja bezmyślność - bo o ile pamiętam - to właśnie mi przyszedł do głowy hotelik Czarodziejki, wyspecjalizowanej w ONkach. Ale to był czerwiec, a że Sako dożyje do zimy - nie przyszło mi nawet przez myśl... On naprawdę był w bardzo marnym stanie. Jeżeli są jakieś zdjęcia z pobytu Sako u WInter7 - czy możemy je zobaczyć? Rozumiem, że nie ma czasu - ale myślę, że w końcu się tu pojawi i przedstawi swój punkt widzenia. Obrażanie się na wątek - nie jest dojrzałą postawą. Rozumiem, że próba ratowania Sako - skoro taka decyzja zapadła - pociąga za sobą poważne konsekwencje finansowe. Może można pomóc? Quote
docha Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 już nie miałam wchodzić w polemikę na tym wątku, ale.....na którymś z wątków innego psa( może u Daszy -nie pamiętam) czarodziejka wzmiankowała o złym stanie zdrowia Sako i było to znacznie wcześniej jak koniec stycznia. takie odleżyny to nie jest kwestia tygodnia. Quote
lilk_a Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 o jezu :( takie rany na mrozie ? to przecież jest ból nie do zniesienia , zagrożenie martwicą .... eh :( Quote
ania shirley Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Beatkaa, a jaka jest prawda, jak nie ta , która widać na tych przerażających zdjęciach?? Obawiam się ,że innej nie znajdziesz. Czarodziejka nie powinna hotelwać starszych , chorych psów. A już na pewno nie w zimie. Dlaczego nie sygnalizowała, że u niej Sako w takim stanie być nie może? Wiadomo było ,że w takich warunkach on może się tylko pogarszać. Jak DT nie daje rady opiekować się psem, to powinien jasno to zakomunikować!! Czarodziejka nie pisała, że powinno sie go zabrać. Niby wszyscy wiedzą , jakie ma warunki, ale Ona widzi codziennie co dzieje sie z psem i powinna była alarmować. Quote
marra Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Pomijając to wszystko co tu sie dzieje chciałabym wiedzieć co u Sako, tak poprostu, najnormalniej w świecie wiedzieć jak teraz się psiak czuje nie wcinac się w te wewnętrzne konflikty... Quote
Martika&Aischa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Latem psiaki u Czarodziejki mają raj ....zimą niestety tak chore psiaki powinny być przenoszone do domowych DT. I nad tym warto się zastanowić. Ale same wiemy jak o nie trudno ....tym bardziej że to schorowane staruszki. Dziewczyny Beatka to osoba o WILKIM sercu ...pomaga jak może w schronisku i na dogomani. Proszę skupmy się na Sako. I przestańmy się już opluwać!!! A ja nadal czekam na orzeczenie lekarskie i wiadomości o Sako ....bo to przecież jego wątek!!! Quote
azalia Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 To jest karygodne,odleżyny i gnicie nie zrobiło się z dnia na dzień. I żeby pies w płatnym hoteliku był jeszcze do tego w odchodach. Brak słów,jakim trzeba być człowiekiem,żeby patrzeć na cierpienie starszego psa i nic nie robić,brak empatii i znieczulica totalna. Winter7,uratowała choć teraz zdrowie i godność Sakusia i chwała jej za to i wielkie dzięki. Quote
Anula Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Jedno napiszę:JAK SAKO BARDZO CIERPIAŁ TO TYLKO ON WIE! FOTKI MÓWIĄ SAME ZA SIEBIE! Quote
dangos19 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 O mateńka....te zdjęcia....Biedaku, tak strasznie musiałeś cierpieć........... Quote
agusiazet Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Zdjęcia są naprawdę przerażające! Czarodziejko, jak mogłaś do tego dopuścić i nie reagować na cierpienie Sako? Quote
Kajka_72 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 A tak ma Sakus u Winter . W cieple przestal sie trząść . Winter , dziekuje Ci za to:loveu: Sako ma sie dobrze :-) noc minela spokojnie, Sakus ma wielka wole zycia, podczolgal sie dzisiaj nawet sam do miseczki z woda :-) Winter nie bedzie pojawiala sie na watku...nie ma to czasu i nie ukrywa,ze checi tez. Jesli ktos jest zainteresowany losem Sako , moze kontaktowac sie ze schroniskiem. Informowane jest na biezaco-to slowa Winter. Quote
_Goldenek2 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Beatka.... mam nadzieję, że widzisz różnicę. Na Ciebie nikt nie napadał .... do czasu oczywiście, gdy zaczęłaś zarzucać winter działanie na szkodę psa ... Widzisz teraz oczy Sako? Czy to są oczy psa tęskniące za Czarodziejką? Wszystkie odpowiedzmy sobie same zgodnie z własnym sumieniem. Quote
Martika&Aischa Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Trzymamy kciuki z całych sił za zdrowie Sako .........Bądź dzielny psiaku kochany ...... Quote
róża35 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Mysia_ napisał(a)::-(:-(:-( bez wątpienia Czarodziejka będzie wiedziała najlepiej kiedy przyjdzie ten moment... ...I właśnie Sako miał być wczoraj uspany:-(,nie tłumacz się Mysiu ,że nie śledziłaś wątku:shake: Quote
Bjuta Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 _Goldenek2 napisał(a):Beatka.... mam nadzieję, że widzisz różnicę. Na Ciebie nikt nie napadał .... do czasu oczywiście, gdy zaczęłaś zarzucać winter działanie na szkodę psa ... Widzisz teraz oczy Sako? Czy to są oczy psa tęskniące za Czarodziejką? Wszystkie odpowiedzmy sobie same zgodnie z własnym sumieniem. Hm... szczerze mówiąc, dla mnie to są przerażone oczy. Ale mam nadzieję, że się oswoi. Że to już kwestia czasu. Trudno żeby było inaczej. Kurczę, pierwszy raz na zabrzańskim wątku mamy takie złe emocje. Bardzo mi jest z tego powodu przykro. Przecież wszyscy wiemy, że rzadko kiedy sytuacje są czarne albo białe. Dlatego - mimo, że byłam zwolennikiem uśpienia Sako u Czarodziejki, to teraz trzymam za niego kciuki - skoro ma walczyć o życie, to ma moje "duchowe" wsparcie. Jeśli się przyda finansowe - to też. Proszę o info w tej sprawie. Quote
róża35 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 (edited) Do wszystkich ,którym zależy dobro pieska zapraszam do wystukania nr dr Rybińskiego i rozmowy z nim.Ja rozmawiałam z nim prawie godzinę ,diagnoza jest taka :pies cierpi ,cały w bólu ,należy uśpić.Psa nie można już uratować!!!!Przykre to ,ale prawdziwe,ale na tak definitywne rozwiązanie zabrakło odwagi Tobie,Mysiu,wolisz ,żeby cierpiał i to nadaje się do wnikliwego przemyślenia.....Skupmy się na obecnej sytuacji ,a nie gdybajmy i eksperymentujmy. Edited February 8, 2012 by róża35 Quote
róża35 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 _Goldenek2 napisał(a):Beatka.... mam nadzieję, że widzisz różnicę. Na Ciebie nikt nie napadał .... do czasu oczywiście, gdy zaczęłaś zarzucać winter działanie na szkodę psa ... Widzisz teraz oczy Sako? Czy to są oczy psa tęskniące za Czarodziejką? Wszystkie odpowiedzmy sobie same zgodnie z własnym sumieniem. Ooo,to jednak zgadza sie cała prawda o dogomanii...o tych "napadach"niektórych pseudodogomaniaczek...a oczy Sako przenikają bólem i strachem..on cierpi...:-( Quote
Bjuta Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 Różo, proszę, to naprawdę nie ma sensu. Uciszmy emocje. Quote
pati851 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 słuchajcie nie ma co teraz się sprzeczać, to i tak nic nie da. Trzeba skupić na tym jak biedakowi pomóc. Quote
Kajka_72 Posted February 8, 2012 Posted February 8, 2012 roza, nie wykluczone , ze Sako trzeba bedzie pomoc odejsc...ale dlatego, ze KIEDYS trzeba bedzie go uspic , lezal gnijac na zywca? dlatego, ze KIEDYS trzeba bedzie go uspic smierdzial , byl oblepiony odchodami, ktore go zarly na zywca?????, dlatego marzl, przewrocony na grzbiet w nienaturalnej pozycji? ...to chore!!!! Zastanow sie co piszesz!!! Ktos doprowadzil psa do takiego stanu.....i to nalezy napietnowac. Wiesz, nawet jesli bedzie musial odejsc ...jego cialo nie jest bezczeszczone za zycia. Dr moze i tak powiedzial...ale zastanawiasz sie dlaczego????....bo doprowadzono psa do stanu skrajnego zaniedbania, nie leczono, nie pielegnowano itd. Czekamy na cud?....byc moze. Ale za kazdy dzien zycia Sako u Winter bede jej dozgonnie dziekowac. Jesli trzeba bedzie, podejmie odpowiednia decyzje....jej chodzi tylko o psa, nie o jakies chore ambicje! Bjuta, nie sadze zeby tesknil za czarodziejka. Jest spokojny, nie pokazuje zebow....zero w nim agresji.Nie boli go, rany nie pieka, szczypia, swedza....ma sie dobrze. Zapewniam Cie. Winter dala mu szanse...ja wierze i trzymam kciuki, ze Sako ja wykorzysta. Rozmowa z Wami to jak walka z wiatrakami...:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.