Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jestem, przeczytałam wątek i obejrzałam filmiki.
Znalazłoby się miejsce u mnie dla tego biedka, ale ja mam większość onków hospicyjnych. Starych i przewracających się - jak Sako. Zastanawia mnie jego agresja na jednym z filmów, czy on tak zawsze, czy to była obrona konieczna? Nie mogłabym przyjąć do stada psa, który atakuje. Musiałybyście to sprawdzić.

Posted

Nigdy nie widziałam Sako w żadnej agresywnej akcji - ale też za dobrze go nie znam. Na filmiku - najpierw ustępuje, potem w oddali macha ogonem i dopiero zaczepiony przez Malo - odszczekuje. Myślę, że tego nie można uznać za agresję. Wydaje mi się, że jest cały czas w defensywie. Ważniejsze, myślę, że do słabszej psychicznie Striełki, nie podskakuje zupełnie. Co prawda to dziewczynka jest.

Posted

Havanka napisał(a):
Na filmie widać dosyć wyraźnie,że Sako boi sie wyjść z budy, choć bardzo chce - szczeka. Na drugim filmiku widać jego problemy z chodzeniem, może niezbyt wyraźnie, ale ponownie widać, ze schodzi z drogi Malo i musi się bronić przed nim. Jednak opis słowny dopełnia całość. Dlatego te filmy, tak mnie poruszyły.

Dobrze byloby Sako jednak zabrać jak najpredzej ze schronu ,dla jego bezpieczeństwa . Ten mlody i sliny ,zdrowy i b.energiczny Melo może mu zagrażać bardziej niedlugo i kto wie,co może się stać wtedy Sako :shake: .Przy takich problemach ze zdrowiem , schron tylko poglębia jego problemy i dobija psa,nawet jesli tam opieka i warunki są dobre..Jakieś kilka zl dorzucę,b.skromnie na Sako-żal aż czytać ,jak męczy się ten pies przy chodzeniu i do tego jeszcze to chore ucho ..:shake:

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Jestem, przeczytałam wątek i obejrzałam filmiki.
Znalazłoby się miejsce u mnie dla tego biedka, ale ja mam większość onków hospicyjnych. Starych i przewracających się - jak Sako. Zastanawia mnie jego agresja na jednym z filmów, czy on tak zawsze, czy to była obrona konieczna? Nie mogłabym przyjąć do stada psa, który atakuje. Musiałybyście to sprawdzić.

Dziewczyny, ktore znają Sako, prosze sie ustosunkowac do tej oferty.
Hospicjum u Czarodziejki to psi raj. Polecalabym najgoręcej.

Posted

Sako, wczoraj zmienił miejsce zamieszkania, bo zrobiło się miejsce u dwóch fajnych psiurów - Foura i Wimbo, od których musiałam zabrać suczkę terrorystkę - Dagre :roll:
Jeśli chodzi o relacje Sako z innymi psami to kiedyś zdarzało mu się porządzić, ale to juz dawno i nie prawda, było to chyba związane z jego niełatwą aklimatyzacją kiedy do nas trafił... Na dzień dzisiejszy nie jest konfliktowy, woli zejść z drogi psu, który go zaczepia niż wdać się w pyskówkę z nim.
Na filmiku poniżej jest w boksie z dwoma samcami - jednym młodym (Four) i drugim staruszkiem (Wimbo) - jak widać nie ma między nimi żadnych spięć.

[video=youtube;bzGB7_yHgFY]http://www.youtube.com/watch?v=bzGB7_yHgFY[/video]

Sako jest umówiony jutro na rtg w Klinice.

Dzisiaj doszły zamówione przez cioteczkę Winter7 dwa arthroflexy ;)

Jesli były jeszcze jakieś pytania a nie odpowiedziałam to przepraszam, ale piszę z pracy i nie za bardzo mam czas prześledzić wszystkie ostatnie posty.

Posted

Już kochani przesyłam numerek konta :) Jeśli u Czarodziejki jest miejsce,to jak najbardziej jestem za.Sako na pewno nie jestem agresorem,podczas tego jak krecilam filmik wyraznie widać,że on się tylko broni,jest w sumie starym,chorowitym psiakiem i pewnie nie ma juz nawet siły na zaczepki.A gdzie to jest w ogóle? Jaki byłby koszt miesięczny?
Dzięki Myszko za filmik i relacje :)A jak tam z tym chłoniakiem?Długo już go ma?
Kochani prosze pamiętajmy,że bez stałych deklaracji nie ma co psiak słać do hoteliku :( Tym bardziej,że ze 400zł jest nam potrzebne :(

Posted

Beatkaa napisał(a):

Dzięki Myszko za filmik i relacje :)A jak tam z tym chłoniakiem?Długo już go ma?
Kochani prosze pamiętajmy,że bez stałych deklaracji nie ma co psiak słać do hoteliku :( Tym bardziej,że ze 400zł jest nam potrzebne :(


Co do tego chłoniaka to nie mam pojęcia jak długo to trwa, jak widać na pierwszym zdjeciu Sako z przed 4 lat juz miał łysy brzuch i problemy ze skórą, ale te takie brzydkie ropne zmiany są od niedawna. Gdzieś 2 miesiące temu zaczęły się straszne problemy z uchem, cały czas pomimo długiego leczenia bardzo niefajne to ucho wyglądało, a Sako jest trochę nieobsługiwalny przy takich zabiegach, ale nie ma co się dziwić to nic przyjemnego :shake: i dlatego Pani doktor musiałać poddac go narkozie, żeby sprawdzić co sie w uchu dzieje - wtedy udało się jej go dokładnie pooglądać i wtedy padła taka diagnoza... Jeśli dobrze liczę to było 12 maja.

Posted

z tego co zrozumiałam to u Sako ten chłoniak jest już na tyle zaawansowany, że ewidentnie widać, że to nie może być nic innego... ale dopytam dokładnie. Na pewno żadnych wycinków nie robiła, bo akurat z tym uchem miał sprawdzane u nas w gabinecie schroniskowym. Zrozumiałam też tyle, że jest to nieuleczalne i jedyne co to można mu w warunkach schronsikowych to odkażać, żeby nie robiły się męczące go stany zapalne....

Posted

Hospiscjum u Czarodziejki jest za Wieluniem jakies 30 km. W sumie to nie jest bardzo daleko ze śląska. My płacimy za swoje psy 300 zł/m-c z jedzeniem. Ale tu juz musiałaby sie Czarodziejka wypowiedziec, czy za Sako tez byłoby tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...