Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Sakuś korzysta ile może, ale nocki spędza w sypialni dla zdechlaczków ;)


"sypialnia dla zdechlaczków" - bardzo podoba mi się ta nazwa :evil_lol:

Posted

Sako jest zaklasyfikowany jako zdechlaczek wraz z Ząbalem, Reksiem i Daszką, ale on wcale się za takiegoż nie uważa. Zgrywa twardziela, ale wieczorkiem po kolacji, kiedy kupsko już opuści jego szacowne jelita, Sakuś niespokojnie łypie na mnie okiem, czy aby nie zapomnę go siłą wziąć za kark i w atmosferze warkotów i zmarszczeń zaprowadzić na upragnione łoże. Kiedy raz o nim zapomniałam i po ułożeniu Ząbalka na podkładach i ręcznikach, owinięciu go kocykiem wyszłam gasząc wszystkie światrła i zamykając sypialkę, napotkałam rozpaczliwie wyczekujący wzrok Sako. Aż przełknął biedak ślinę z niepokoju. Zaraz więc z powrotem zapalam światła, otwieram wrota, transformacja i już jest - nasz stary wredny zgred. Warczy, marszczy pysk, bulgocze, ale karczysko uniżenie podstawia, żeby go capnąć ;) Nie podpinam smyczy, tylko biorę go za obrożę, więc już się psisko wdrożyło w schemat.

Posted

Sakunia już zaprowadzona spać. Dziś będzie zimna noc. Sako wyliniał, ale na czubku grzbietu jest niedoczesany, bo przez ostatnie zawirowania w stadku nie myślałam o kosmetyce. Tak więc sierść, która wyszła ma strukturę waty i taki sobie chodzi. Dziś po kolacji , kiedy go wprowadziłam, na tej martwej sierści osiadł szron! Na żywej i u innych psów nie było ani śladu, a Sako opruszony. Wytarłam zgreda i natychmiast grzmotnął się w bety ;) Śpi dziś z Daszką, Szarikiem i Ząbalem. Kolację zjadł należycie, wyłykał kropelki i piguły i tylko kupy nie było, zatem nad ranem.....8) Zastanę gniota w prześcieradle.

Posted

Dzisiejszy poranek był czyściutki. Ani pół kupy i ani kropelki si. Sakuś zły jak osa wyrwał z sypialni rozprostować sztywne łapy i obszczekać współbraci, żeby nie pomyśleli, że skoro on tetryk, to już tylko leży i czeka na śmierć.

Posted

haha Czarodziejka super piszesz o Sakulcu :) mój pies charakternie podobny do Sako urządził mi ostatnio taki cyrk u weta że szok. Za nic nie chciał dać się zbadać, chodziło jedynie o pomacanie łapy ale włączył mu się taki agresor że jak spojrzałam mu w oczy to nie daj Boże jakby był bez kagańca...niewdzięcznik jeden. A jak w sobotę wróciłam w nocy to mnie gnojek do domu nie chciał wpuścić, tak się przejął rolą obrońcy domu :D powiem Wam skaranie Boskie z takim charakterkiem. Zastanawiam się jak to robisz Czarodziejko jak np. chcesz go zaprowadzić do tego nieszczęsnego garażu, skoro mówisz że on już wie co się święci. Wygląda na to że on nie chce Ciebie dziabnąć wcale tylko postraszyć, dobrze myślę ? bo mój wykorzystałby okazję zapewne...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...