Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapewniam, że w ich wieku i z ich kondycją inaczej być nie może :D Żaden łapy nie podniesie, a co dopiero mówić o naskoczeniu i chędożeniu 8) Ale zryw jest, więc można rzec - prawdziwi faceci. Inni trochę ;)

Posted

Oj tak znamy panów kochających innaczej, są bardzo upierdliwi;) mam takiego na codzień i weź wyjdź z nim do ludzi i psów jak nie wiedomo który mu się nagle spodoba i zacznie skomleć jak opętany, grrrr wstyd;)
U nas dziś nawet słonecznie, już zapomniałam jakie słońce może być przyjemne ;)

Posted

A u nas świata nie widać, bo znów leje i jest szaro. Za to wczoraj na chwilkę było ładnie i były kostki. I Sakuś kilka wmłócił. Tylko trzonki dzisiaj po wszystkich pozbierałam, bo za twarde były ;) Dziś było czesanie i Sako również się podstawił, więc troszkę grzbiet, między uszami, boczki to już delikatnie, a przy pantalonach pokazał mi ząb i zmarszczony pychol. No więc dalsze zabiegi pozostawiami na potem ;)



Posted

o! Jako miło widzieć znów Sakusia.Dziś przeglądałam jego stare zdjęcia..filmiki ze schroniska.Pamiętam jak się bałam czy mu się uda,czy będzie pomoc..a teraz patrzę na te zdjęcia,patrzę na ilość osób na wątku i płakać mi się chce ze szczęścia.

Z Sakusia jest charakterny chłopak!;)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Same. Ja tylko ganciki dokładałam, jak któryś skończył ;)


super, pewnie w ten sposób można zaobserwować kto z kim trzyma, a kto komu woli w drogę nie wchodzić :evil_lol:

Super same takie ONkowate dziadeczki... Chyba nie zawsze tak u Ciebie było? Jak zabrzańskim staruszek Misio mieszkał u Ciebie to chyba jakieś inne towarzystwo było?

Posted

Misio z Zabrza - mały w łatki?
Na pewno inaczej. Dopiero się tu gnieździłam, nie miałam jeszcze ogrodzenia, potem jakiś czas bramy, nawet garaż nie istniał. A teraz to jest główne psie pomieszczenie. Wciąż coś remontuję, powiększam, unowocześniam. Ten budynek jest dość spory i planuję dół dostosować dla psów, żeby jednocześnie mogły swobodnie wychodzić same na dwór, bo to jest najważniejsze. Niestety ze względu na ulewy nie mogę nawet ogrodzić wybiegu, a nawet zmienić podłogi w swojej kuchni, bo na wsi nikt nie chce w deszcz nic robić, a co dopiero mówić o wylewkach, tynkach i instalacjach.

Posted

tak właśnie ten... Bardzo wiekowy, łaciaty, trochę kudłaty... Taki boroczek, jeśli dobrze pamiętam (a było to chyba już parę latek temu) to jego właściciel poszedł do więzienia, a ten dziadulek wylądował u nas :-(

Posted

Cichutko sobie umarł. Też był niedowidzący i głuchy. Spał w pokoju na posłanku, siurał na ściany. Potem zaczęłam je obstawiać poskładanymi kartonami ze sklepu, żeby chronić ściany. Od tego czasu nie trzymam psów w domu, tylko w drugim budynku.
A tu ku pamięci ;)

Posted

dzieki Tobie miał spokojną starość i nie musiał odchodzić w schronisku... Miałam sentyment do tego biedaka :oops::-(:-( własnie pamiętam, że to taki lejek był...

Posted

Wpadnę dziś do kliniki zapytać co z wynikami biopsji:roll: Panie mówiły,że zadzwonią jak wyniki przyjdą...ale podejdę i upewnię się,bo wydaje mi sie,że już powinny być ;)

Posted

marra napisał(a):
Czarodziejo marzy mi się stworzenie takiego miejsca u siebie jak u Ciebie, ehhhhh może kiedyś marzenie się ziści :(


warto marzyć ! :) nie trać nadziei ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...