Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 A dziś odwiedziła nas Anula42. Pierwszy raz była i zupełnie nie miała świdomości, jak należy się do takiej wizyty przygotować. Dla stada wilków przywiozła 4 paróweczki zapakowane w stylową folijkę 8) Potem przeszła samą siebie dzieląc je pomiędzy rozwarte pyski wokół siebie. Sakuś, nie powiem, kilka razy złapał ;) Quote
Bjuta Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Mam nadzieję, że 10 paluszków pozostało na miejscu... Quote
bela51 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Bjuta napisał(a):Mam nadzieję, że 10 paluszków pozostało na miejscu... O tym samym pomyslalam w pierwszej chwili. Ale psiaki u Czarodziejki głodne nie chodza, to Anula chyba ocaliła palce ? Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 No ba :D Do końca życia nie zapomnę Anulinych parówek :D Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Palce zabrała ze sobą, ale dekolt podrapany perwersyjnie, bo Rafi jak zawsze się zakochał i pchał jedyną łapę proso w serce ;) Nie odstępował gości ani na chwilkę. Zaglądał w oczy, umył twarze, nachuchał...Sama rozkosz. Quote
Beatkaa Posted July 15, 2011 Author Posted July 15, 2011 Ooo ale fajna wizyta,psiaki pewnie miały radochę :) Quote
Bjuta Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Czarodziejka napisał(a):Palce zabrała ze sobą, ale dekolt podrapany perwersyjnie, bo Rafi jak zawsze się zakochał i pchał jedyną łapę proso w serce ;) Nie odstępował gości ani na chwilkę. Zaglądał w oczy, umył twarze, nachuchał...Sama rozkosz. Chyba Was odwiedzę.... Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Jasne, zapraszamy ;) A tu dzisiejszy pajęczak Sako. Jest bardzo podobny do Fridy, która odeszła kilka dni temu i też tak samo mnie obszczekuje. Quote
ania > Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Sakuś ma raj na ziemi :) też mi się marzą odwiedziny u Czarodziejki i psiaków :) może się kiedyś wybierzemy jak Czarodziejka pozwoli? :) Beatko może skusisz się odwiedzić Sako? :) Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Ja zapraszam. Torba parówek też mile widziana ;) Głodu u nas nie ma, ale jak goście, to i gifty. Psy to doskonale wiedzą. Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Sokół został specjalnie przez Julkę obudzony i wyszedł się poturlać, tylko anula miast focić miziała towarzystwo ;) Quote
katarzyna09 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 No,ale na parówę się nie załapał:-D Nie zdążył ...bidulek...:D Quote
Czarodziejka Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Parówek było 4 sztuki, więc faktycznie było ciężko i można mu wybaczyć ;) Quote
anula42 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 palce ocaliłam- nastepnym razem sie poprawię i bedzie całe auto parówek:lol: Quote
Martika&Aischa Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 Anula a będą foteczki z wizyty ???? :) Quote
anula42 Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 no pewnie-jutro wstawię bo jestem cały czas w szoku:lol: Quote
Martika&Aischa Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 anula42 napisał(a):no pewnie-jutro wstawię bo jestem cały czas w szoku:lol: W takim razie cierpliwie czekamy ;) Aniu mam nadzieję że i nasz Misiaczek załapał się na mizianie ;) Quote
Bjuta Posted July 15, 2011 Posted July 15, 2011 To ja też czekam niecierpliwie i gratuluję ocalenia paluszków!!! Przypomniałam sobie jak nasz zabrzański Ottuś (który wychodzi sobie sam na spacerki przeskakując 2 metrowy płot) wmieszał się nad stawem w tłum i wyciągnął ludziom całą paczkę parówek hermetycznie (acz nieskutecznie) zapakowanych... Nie trwało nawet minuty... Quote
Beatkaa Posted July 17, 2011 Author Posted July 17, 2011 ania >;17260339 napisał(a):Sakuś ma raj na ziemi :) też mi się marzą odwiedziny u Czarodziejki i psiaków :) może się kiedyś wybierzemy jak Czarodziejka pozwoli? :) Beatko może skusisz się odwiedzić Sako? :) No jaaaasne !!!!:loveu: Jeśli ktoś będzie dysponował transportem(czyt.autem) to jestem już chętna :evil_lol: Czekamy na zdjęcia :cool3::cool3: Quote
marra Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 Bjuta napisał(a):To ja też czekam niecierpliwie i gratuluję ocalenia paluszków!!! Przypomniałam sobie jak nasz zabrzański Ottuś (który wychodzi sobie sam na spacerki przeskakując 2 metrowy płot) wmieszał się nad stawem w tłum i wyciągnął ludziom całą paczkę parówek hermetycznie (acz nieskutecznie) zapakowanych... Nie trwało nawet minuty... hahaha ile te zwierzaki mają w sobie sprytu !!! ;) Widzę że same parówkowe wizyty się szykują :D Quote
anula42 Posted July 18, 2011 Posted July 18, 2011 kochany Sakuś - juz chciałabym tam być- wydaje mi sie że bardziej było to potrzebne mnie niż tym psiakom..... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.