Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Uchole przejrzane na wylot, obwąchane i wyczyszczone. Niestety nie obyło się bez wspomagacza. Musiałam mu podać Sedalin w żelu. Kiedy mu to wstrzykiwałam w papę, to już na sam widok strzykawki marszczył pysk i kłapał zębami. Mowy nie było, żeby go dotknąć. Był w kagańcu, a mimo to walił łbem na wszytkie strony i nie było mowy o jakichkolwiek zabiegach. Połowę Sedalinu wypluł, ale i tak go zmogło i przysnął na 30 min. W tym czasie ja mu uszyska opatrzyłam. Lewe było pełne podsuszonej ropnej wydzieliny, drugi czyste. Potem wraz z Julką przeturlałyśmy go na kocyk i jak na noszach zaniosłyśmy do garażu do kątka, żeby się spokojnie wybudził. Zasnął bowiem na trawie, a zaczęło padać. Posiedziałam przy nim, wygłaskałam. Taki był biedaczek bezbronny. Kiedy się nieco wybudził i usiadł przyniosłam mu trochę mieska z kolacji. Zjadł bardzo chętnie i mam nadzieję, że został mi wybaczony gwałt na jego uszach ;)

Posted

Sakuś Sakuś...jak biedaczek przeżywa to czyszczenie uszek,musi go to uszko strasznie boleć :-( Dobrze,że jakoś daliście radę...i ,że ma taką cudowną opiekę!

Posted

Sako zjadł mało na kolację, bo pewnie jeszcze działa Sedalin, a on spowalnia organizm. Zjadł wszystko mięsko: skrzydełka gryzł jak buddysta - długo i dokładnie, aż niemal zasnął. Potem biała kiełbaska, którą specjalnie nabyłam dla chuderlaków, bo trafiła się okazja, a ryżu nie tknął. Pochlipał rosołku i miał dość. Leży w garażu na kocyku, chociaż wczoraj spał na trawie. Jednak Sedalin jest dobroczynny, ale nie można go nadużywać. Nie mam pojęcia, jak go jutro opatrzę. Czyścić uszu już nie trzeba, bo zrobiłam to gruntownie dziś, aż pokazała się pierwsza krew. Myślę, że za kilka dni powtórzymy gwałt na Sakusiowych uszętach, bo inaczej nie dam rady, a mam doświadczenie z psami z zapaleniem uszu...Trzeba je czyścić i w dodatku strasznie bolą...Odstawiłam jego garnek z ryżem i jutro rano, kiedy się lepiej poczuje podgrzeję mu i dołożę coś dobrego. Nie może być stratny.

Posted

Śpij Sakuś słodko,pojedzony,spokojny,kolorowych snów :loveu:

Czarodziejko a jak z zakrapianiem uszu? Bo te kropelki trzeba mu zakrapiać codziennie i martwie sie czy da sobie to zrobić...:roll:

Posted

Wkropić antybiotyk to jedno, a czyszczenie drugie. Na pewno poradzimy sobie z wstrzyknięciem. Kaganiec, między nogi i kropimy, ale czyszczenie....On dostaje szału. Zapytam wetki, czy można podawać w jakichś rozsądniejszych dawkach i częściej.

Posted

ewu napisał(a):
Wystapilo chyba jakies nieporozumienie - 30 zl ode mnie to jest stala deklaracja a nie jednorazowa wplata :).


Ojej dziekujemy w imieniu Sakusia,nie byłam pewna więc zapisałam na jednorazową - już poprawiam :)

Posted

Sako własnie przed chwilką zjadł wczorajszą resztkę kolacji. Przez cały dzień akceptował tylko kabanosy ;) Dzionek minął na spaniu w garażu a popołudnie na leżeiu w trawie. Uszy zostawiam na za chwilę, bo muszę go okuć w kaganiec i znów być niefajną ciotką...Na nic to noszenie kabanosów. Drobiowych dodam ;)

Posted

Dorot131 napisał(a):
witam deklaruje 20 miesiecznie


Co za niespodzianka!!! Dziękujemy stokrotnie ! :multi:Wysyłam zaraz nr konta Sakusia :loveu:

Czarodziejka napisał(a):
Sako własnie przed chwilką zjadł wczorajszą resztkę kolacji. Przez cały dzień akceptował tylko kabanosy ;) Dzionek minął na spaniu w garażu a popołudnie na leżeiu w trawie. Uszy zostawiam na za chwilę, bo muszę go okuć w kaganiec i znów być niefajną ciotką...Na nic to noszenie kabanosów. Drobiowych dodam ;)


Sakuś wypoczywa i chłonie światek całym sobą...po tym wszystkim należą mu się te "wakacje". :):) Ciekawe jak tam będzie z tym zakrapianiem..Sakuś Sakuś...

Posted

Uszyska zakropione. Był kaganiec na pysk, a reszta Sako między me uda w tych kwestiach wyćwiczone ;) Walczył, nie powiem, ale zadanie wykonane. Sako po zdjęciu kagańca był taki zły, że z miejsca ruszył i zjadł świeżo wydaloną przez Duka qoopę. Miałam ją sprzątnąć, ale mnie uprzedził i już robota z głowy 8)

Posted

Czarodziejka napisał(a):
Uszyska zakropione. Był kaganiec na pysk, a reszta Sako między me uda w tych kwestiach wyćwiczone ;) Walczył, nie powiem, ale zadanie wykonane. Sako po zdjęciu kagańca był taki zły, że z miejsca ruszył i zjadł świeżo wydaloną przez Duka qoopę. Miałam ją sprzątnąć, ale mnie uprzedził i już robota z głowy 8)


Sako!Ale Ty masz zapędy :cool3::cool3:

wikarek napisał(a):
Witam Sako i cioteczkii i Ciebie Dorot to ja dorzuce ostatnie 20


Dziękujemy :loveu: Już biegnę zapisać :multi::multi:

Martika@Aischa napisał(a):
To się Beatkaa ucieszy:lol: nie mówiąc już o Sako ;) Bardzo, bardzo dziękujemy :loveu:



Oj cieszę się cieszę ! Sako i Misiek mają komplet deklaracji - super :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...